ca.melia
14.01.09, 00:26
... tak czytam wszystkie wątki i Wasze wypowiedzi jako osoba
postronna (acz posiadajaca dziecko) i doszłam do przerażającego (dla
mnie )wniosku:
---> prowadzicie koszmaną nagonkę.
Niby w dobej wierze, niby w imię wielkich ideałów itd. ale nagonkę.
I niby chcecie podtrzymac na duchu, pokazać, że kobieta nie jest
sama, że ma się gdzie wygadać a z drugiej strony za wszelką cene,
maniakalnie (swiadomie lub nie) za każdym razem, w każdej wypowiedzi
wzbudzacie w kobietach oczucie winy, wyrzuty sumienia.
...z całym szacunkiem ale to jest choreeee i nie ma raczej nic
wspólnego z pomocą.
--> "będzie Ci koszmarnie, źle, nie będziesz umiała, żyć" itd.
To takie wielkie generalizowanie.
Poza tym po cholerę rozgrzebywać rany?
wsparcie, pomoc nie na tym powinna polegać.
Dokonałaś aborcji - niedobrze ale żyj dalej, znajdz sobie cel w
życiu, spróbuj odzyskać radość, a my Ci spróbujemy pokazać jak
(nauczone może własnymi błedami). A nie, że teraz Ci wspólczujemy
ale nie ma zdania p.t."och jakie TY musisz miec wyrzuty sumienia"
Chcesz dokonać aborcji - osądzłatwoać sytuacje kobiet, siedząc po
drugiej stronie kompa. Powinnaś tak zrobić, nie powinnaś tak..
Hmmm może jednak wiecej obiektywizmu? Może pokazania dwóch stron?
Nie jestem za aborcją, siedzac teraz w ciepłym łóżku, majac stabilne
zycie itd. ale nie wiem, co bym zrobiła w jakiejs innej sytuacji.
A jesli ktos usunął ciąże, to cóż, jest dorosły. A dorosły
człowiek ponosi konsekwencje swoich decyzji. Również poczucie winy,
z którym można nauczyć sie żyć (nie twierdze, że zapomnieć)
Niestety dla mnie 3/4 wypowiedzi pomagających, to
wypowiedzi "udupiajace", mijające się z bardzo dobrym założeniem
forum.
Może wartoo sie nad tym zastanowić i nie drzeć "gęby" na kobiety,
że to morderczynie ( boo takie są teksty w watku ponizej), bo nigdy
nie wiesz jedna z drugą, co jeszcze w życiu zrobisz... Tyle o sobie
wiemy, na ile nas sprawdzono.
w którym miejscu słowo "morderczyni" albo "wyrodna matka" jest
podtrzymujace na duchu...
Myslenie nie boli wiec warto to zrobić przed napisaniem
czegokolwiek.
Pozdrawiam