superplebs
20.09.10, 15:04
Kursował kiedyś taki dowcip o spotkaniu po latach dwóch Żydków na Placu Czerwonym....Wypisz, wymaluj ma on związek z niestrudzoną doktor neurolog danutą m., która w Sądzie Rejonowym w Mińsku Mazowieckim w dniu 20 września 2010 wskutek wielu operacji plastycznych (zapewne nie upiększających tę facjatę) poznałem ją jedynie po płaszczu kupionym w roku 2006....Sprawa oskarżonych i oskarżanych wzajemnie nie odbyła się po raz kolejny...A słynny jej giermek "parowozik" z Jeleniej Góry przygotowuje się do ekskursji do Wyszkowa, zas jeszcze chyba "nie sparowana" z nim ivon poza aktem oskarżenia w sprawie fałszywych zeznań, ma kolejny problem tym razem z kradzieżą moich pism z dysku komputera, który rąbnęła bezczelnie w dniu 4 maja 2010 (jest wprawdzie kupiony z kredytu, który wzięła na swoje nazwisko, ale który ja spłacałem dopóki tam mieszkałem, bo "panienka z odzysku" zarabia w tej swojej WSM (jeśli jeszcze jej nie posunęli) na fajki i proszki od bólu głowy..., a teraz handluje (z milicjantem jerzym waldemarem z. między innymi zawartością tego twardego dysku. Do czasu iwonko, nawet ci "żółte papiery" nie pomogą, a już na pewno nie pomoże ci nowa przyjaciółka (chociaż takich nigdy nie miałaś) doktor neurolog danuta m. W końcu razem sie leczyłyście na Żelaaznej w słynnej klinice "od psyche"...