Dodaj do ulubionych

Dali głos

21.12.10, 21:16
Jak się okazuje bez prądu można żyć - zwłaszcza w Łaznowskiej Woli (poczta Rokiciny), zwłaszcza jak się go latami kradło...do czasu bezkarnie! Oto Cz.i Z. Parówkowie, czy jak im tam, czyli "ojce" jeleniogórskiego szybownika wybździli kartkę świateczną do swojej już praktycznie byłej synowej zniekształcając w dodatku jej nazwisko rodowe, bo dla nich "e" to przecież to samo co "y", co sprawiło, że listonosz miał kłopoty...Tak, czy siak "pozbawienie" nazwiska jeszcze przed rozwodem jest ciekawostką na miarę chamstwa jakie w tej chałupinie bez prądu od lat się lęgło i lęgnie...ale jest ono miłe, bo nazwisko "po mężu" jest więcej niż obleśne. A poza tym ta "katolicka" szczerość złodziejaszków: "wesołych świat i Szczęśliwego Nowego Roku życzą...."Na ich miejscu natychmiast pognałbym do spowiedzi...A swoją drogą nie posądzam tych ludzików (z tego pod względem wagi ona ważniejsza bo jak Hopryna) o wymyślenie takiego rozstania z "nazwiskiem" przez synową, a więc kto?
Obserwuj wątek
    • superplebs Re: Rekordowe poroże 21.12.10, 22:50
      A nad Janówkiem......pffuu!!! Łaznowskąa Wolą (poczta Rokiciny) rozpoztarło się wielkie poroże pawełka p.
    • aldek.romi Dwa małe pytanka 22.12.10, 11:53
      1. Od kiedy listonosz roznosi listy po nazwiskach, chyba raczej kieruje sie ulica i nr domu, a dalej mieszkania?

      2. Czy na kopercie z zyczeniami nie ma stempla pocztowego tej Woli Laznowskiej, żeby można było określić skąd kartka byla wyslana? Wątpliwe, zeby ktos jechal do tej Woli tylko po to , zeby wrzucic list i podszyc sie pod teściow Pani Sylwii.

      Wesołych Świąt Państwu życzę AR
    • lost1410 Re: Dali głos 25.12.10, 17:13
      razylijczycy podkreślili, że Mariusz nie miał zbyt wymagających przeciwników w 2010 roku. Silva był słaby, a "Butterbean" zbyt gruby. Dziennikarze zasugerowali, że gdyby nie złamana ręka już na początku starcia z Silvą, Polak mógłby mieć komplet zwycięstw w MMA.

      ESPN uważa, że zbyt duża masa może przeszkadzać "Pudzianowi" w dalszej części kariery, ponieważ źle to wpływa na jego wytrzymałość. Eksperci chyba jednak nie wzięli pod uwagę faktu, że Polak w ostatnim czasie znacznie schudł i bardzo poprawił swoją wytrzymałość.
    • lost1410 Re: Dali głos 25.12.10, 23:24

      Słowo i światło mają w sobie coś z miłości. Słowo ogarnia rzecz, nic w niej nie zmieniając. Mówi do rzeczy: "Miłuję cię taką, jaką jesteś". Czasami słowo i rzecz tak przywiązują się do siebie, że stanowią ze sobą jedno. Gdy słowo umiera, rzecz ginie wraz z nim. Słowo żyje jedną kluczową zasadą: nie zdradzić rzeczy. Zasadą słowa jest wierność.

      Nie każde słowo jest jednakowo wierne. Są słowa, które dopiero szukają swej ostatecznej wierności. Słowa te są wierne poszukiwaniu i jego kierunkowi. Ale są słowa, które już odnalazły swoje sedno rzeczy i tak się z nim związały, że są życiem rzeczy. Takie słowa są dla człowieka jak chleb.

      Św. Jan Ewangelista, który pierwszy powiedział o tym, że "Słowo stało się Ciałem", odkrył coś niezwykłego - odkrył, że cały człowiek może być słowem.

      Wtedy wszystko, co człowiek robi i czego doznaje, staje się światłem, wskazaniem prawdy, wiernością temu, kto i na co wskazuje. Życiorys takiego Człowieka staje się wielką mową. Czyją mową? Mową tego, kto posyła człowieka na ziemię - mową Wielkiego Posyłającego. Jeśli więc ktoś chce wiedzieć, kim jest Wielki Posyłający, musi umieć czytać w życiorysie Posłanego. A wtedy wyczyta w nim wierność budzącą największą Nadzieję. I tym właśnie był Jezus, którego po urodzeniu położono w żłobie, bo nie było innego wyjścia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka