szrek99 26.06.06, 13:57 wie ktoś może dlaczego wycinane są drzewa na Pułku Lotnictwa na parkingu przy szpitalu? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mtrzaskalska7 Re: Akacje przy szpitalu 26.06.06, 14:23 Pewnie komuś przeszkadzały. Jak wycinali kilkadziesiąt topoli przy budowlance, to tłumaczyli to "istnieniem niebezpieczeństwa dla przechodzących osób"... Nie wiem czemu wycinają drzewa przy szpitalu. Zauważyłam jednak, że w Mińsku wycięcie drzew nie stanowi problemu - było drzewo, nie ma drzewa. Żaden kłopot. Martyna Odpowiedz Link Zgłoś
gixera Re: Akacje przy szpitalu 26.06.06, 16:53 Drzewa czesto gnija od srodka i rzeczywiscie stwarzaja zagrozenie, co bylo widac po zeszlorocznej wichurze-ile powalonych drzew lezalo, zdrowe drzewo tak nie reaguje. Odpowiedz Link Zgłoś
ciastolinka Re: Akacje przy szpitalu 26.06.06, 17:20 nie wiem w którym to miejscu te akacje o których mówicie ale pani z cukierni mówiła:), że maja budować oddział ratownictwa, dlatego te wycinki. Odpowiedz Link Zgłoś
mtrzaskalska7 Re: Akacje przy szpitalu 29.06.06, 19:42 No, dziś tamtędy jechałam. I wyglądało mi na to, że po prostu jest kładziony nowy chodnik - ale może czegoś nie zauważyłam. Tylko dlatego wycięto te nieszczęsne drzewa??? Martyna Odpowiedz Link Zgłoś
mtrzaskalska7 Re: Akacje przy szpitalu 27.06.06, 08:59 > po zeszlorocznej wichurze-ile powalonych drzew lezalo, zdrowe drzewo tak nie > reaguje. No, nie do końca. Kilka lat temu była straszliwa nawałnica, połamała strasznie dużo drzew w parku w Puławach, jak zapałki - i to były ZDROWE drzewa... Ale, tak swoją drogą, czy nie uważasz, że jednak wycięcie drzewa w MM nie stanowi jakiegoś wielkiego problemu? Pisałam już o tych kilkudziesieciu drzewach przy budowlance. Myślisz, że wszystkie były np. gnijące w środku? Wątpię. Moim zdaniem - jeśli ktoś ma ochotę wycinać jakieś dzrewa, niech zrobi trochę porządku w naszym parku. Tam przydałoby się przecięcie tzw. drzewostanu. A pamiętacie, jak ładnie kidyś wyglądała ul. Piłsudskiego? Na całej długości rosły piękne drzewa - w MM jest zwyczaj przycinania ich na wiosnę, więc były tak fajnie pogrubiałe, dawały cudowny cień. A potem ktoś wpadł na pomysł, żeby zrobić na części ulicy deptak - i zamiast drzew mamy kosteczkę... Ja zmierzam do tego, Gixero, że zielone miasta są o wiele piękniejsze od wybetonowanych (nawet jeśli jest to równiutka kosteczka). Dlatego dziwię się wycinkom drzew w Mińsku. Mam porównanie z Puławami, gdzie praktycznie o każde takie wycinanie jest dyskusja w lokalnej TV - czy potrzebne, czy nie, itp... Ech, marudzę... Martyna Odpowiedz Link Zgłoś