plebskrzysztof
04.10.08, 07:49
Coraz bliżej zbierania na śmietnikach jest ta paniusia - ostatnio - można
powiedzieć była już doktor neurolog danuta m. z Jelonek i z Mińska. Ostatnio
powywieszała ogłoszenia, że wynajmie gabinety lekarskie - wszak lada dzień
przestanie być lekarzem ta narkomanka i elektroniczna strzyga, specjalistka od
zlecania podpaleń i oskarżania o gwałt, etc., a grono jej
"wielbicieli"topnieje z dnia na dzień. "Kaska" już się dawno skończyła, a będą
nowe długi...Nic dziwnego, że obiektem jej zainteresowań (pod nieobecność
siedzącego w Areszcie Śledczym speca od produkcji amfetaminy włodzimierza sz.
jest teraz były milicjant, jerzy z. podający się za prawnika.Na adwokata
zaczęło brakowac "kaski"... Ostatnio drepcze za nią pod kolejne sale sądowe
gdzie ta "dama" się udziela, najmując się na świadka moich przeciwników
procesowych. W ten sposób spłaca swoje zobowiązania, bowiem ci ludzie
fałszywie zeznawali w moich sprawach. I znowu ta pomroczność jasna...na sprawę
o rzekomy gwałt zapowiedziała ustami swojego adwokata, że nie będzie się
stawiać, bo nie ma przyjemności mnie oglądać, bo to ją stresuję, a na sprawy
swych "psiapsiółek"w celu składania bzdurnych fałszywych zeznań jak
najbardziej. Nawet zawaliła w poniedziałek 29 września swój "dyżur" w
gabinecie na Drzeworytników. Wiele nie straciła, bo ma już obecnie ZERO
PACJENTóW!!!