Dodaj do ulubionych

Spółdzielnia "DĄŻNOŚĆ"

05.05.04, 15:23
Ponieważ wątek, który rozpocząłem zrobił się bardzo wielowątkowy proponuję
uporządkowanie pewnych spraw, budzących największe emocje. Bałagan w
spółdzielni mieszkaniowej, dotyczący jednej trzeciej mieszkańców miasta, jest
takim tematem. Aby problem próbować rozwiązać trzeba go najpierw
zdiagnozować. Proszę więc o informacje, które od dłuższego czasu próbuję
bezskutecznie pozyskać: co leży u podstaw konfliktu w spółdzielni? jak w
świetle prawa funkcjonuje obecny Zarząd, skoro Zarząd alternatywny podobno ma
do tego samego sądowe pełnomocnictwa? jakie są zamierzenia Zarządu
alternatywnego, oprócz oczywiście odwołania obecnie panującego?
Pewnie nie rozwiążemy problemu spółdzielczego na tym Forum, ale chciałbym aby
Ci niezadowoleni wyartukułowali swoje konkretne pretensje, ponieważ żądają
interwencji władz miejskich w prywatny konflikt, a ja naprawdę nie wiem czy i
kto ma rację.
Pozdrawiam wszystkich
Jacek Gereluk
Obserwuj wątek
    • ex_pert Re: Spółdzielnia "DĄŻNOŚĆ" 05.05.04, 15:46
      założenie porządkowania forum słuszne,
      choć taki wątek zdaje sie już był ;)

      obawiam sie jednak, że na pytnia które zadałeś odpowiedzieć może tylko
      nieliczne grono osób które jeszcze sie nie pogubióy w tym zamieszaniu
      a podejrzewam, że nie odwiedzają one tego forum...

    • zuzaleczka Re: Spółdzielnia "DĄŻNOŚĆ" 06.05.04, 08:44
      - obecny Zarząd nie ma PRAWA rządzić w Spółdzielni od 2001 roku
      - P. Czerniawska ma zamiar "trzymać" się stołka do emerytury - wrzesień 2004
      - wszyscy wiedzą o przekrętach obecnej P. Prezes - załatwianiu mieszkań
      np.pewnej osobie z naszego Sądu - dlatego nie można doprosić się Sądu o
      stanowisko w tej sprawie (co jest wymagane)
      - jest wiele dokumentów sądowych (w tej chwili nie pamietam wszystkiego)
      odsyłam Pana do opublikowanych postanowień Sądu z W-wy itp w Gazecie
      Nowodworskiej, które zostały dostarczone z Sądów i mówiące o bezprawnej
      działalności w/w Pani w Spółdzielni

      Dziwię się że niby Chce Pan dla ludzi tak wiele a nie wie Pan o podstawowych
      problemach i marnotrawionych lidzkich pieniądzach ( ogłoszenia, głupie
      szkalujące ulotki z naszych pieniędzy)

      jacekgereluk napisał:

      > Ponieważ wątek, który rozpocząłem zrobił się bardzo wielowątkowy proponuję
      > uporządkowanie pewnych spraw, budzących największe emocje. Bałagan w
      > spółdzielni mieszkaniowej, dotyczący jednej trzeciej mieszkańców miasta, jest
      > takim tematem. Aby problem próbować rozwiązać trzeba go najpierw
      > zdiagnozować. Proszę więc o informacje, które od dłuższego czasu próbuję
      > bezskutecznie pozyskać: co leży u podstaw konfliktu w spółdzielni? jak w
      > świetle prawa funkcjonuje obecny Zarząd, skoro Zarząd alternatywny podobno ma
      > do tego samego sądowe pełnomocnictwa? jakie są zamierzenia Zarządu
      > alternatywnego, oprócz oczywiście odwołania obecnie panującego?
      > Pewnie nie rozwiążemy problemu spółdzielczego na tym Forum, ale chciałbym aby
      > Ci niezadowoleni wyartukułowali swoje konkretne pretensje, ponieważ żądają
      > interwencji władz miejskich w prywatny konflikt, a ja naprawdę nie wiem czy i
      > kto ma rację.
      > Pozdrawiam wszystkich
      > Jacek Gereluk
      • jacekgereluk Re: Spółdzielnia "DĄŻNOŚĆ" 06.05.04, 12:27
        Szanowna Pani Zuzaleczko,
        Jak widać łatwo jest rzucać oskarżenia, a trudniej odpowiedzieć na konkretne
        pytania. To, że obecny Zarząd nie ma prawa rządzić od 2001 roku wiemy wszyscy z
        ogłoszeń prasowych Zarządu alternatywnego. Nie pytałem jednak o to, ponieważ
        Zarząd alternatywny nie ma żadnego interesu w tym, aby być obiektywnym.
        Chciałem się więc dowiedzieć DLACZEGO obecna Prezes nie ma prawa rządzić, tzn.
        co leżało u podstaw całej sprawy. Z pewnością "jest wiele dokumentów sądowych",
        ale, jak Pani pewnie raczyła zauważyć, po jednej i po drugiej stronie.
        Pisze Pani, iż "wszyscy wiedzą o przekrętach obecnej P. Prezes - załatwianiu
        mieszkań". Nie jestem mieszkańcem spółdzielni, więc proszę mi wytłumaczyć na
        czym polega dzisiaj "załatwianie mieszkań", bo dotychczas sądziłem, że je się
        po prostu kupuje. Może są to jakieś kombinacje przy członkostwie, książeczkach
        mieszkaniowych - zapewniam Panią, że nie wszyscy to wiedzą.
        Co do "pewnej osoby z naszego Sądu", wydaje mi się dziwne, aby była na tyle
        wpływowa, żeby zablokować wyroki wszystkich instancji. Jeśli twierdzi Pani, że
        wszyscy to wiedzą i jest to przekręt, ma to swoją nazwę w kodeksie karnym -
        wystarczy jeśli Pani pójdzie do prokuratury i zgłosi przestępstwo. Jeśli Pani
        się obawia, proszę mi przedstawić wiarygodne okoliczności sprawy i ja to zrobię.
        Podsumowując, nie chciałbym być postrzegany przez Panią, Piotrka i innych jako
        zwolennik tego czy innego Zarządu Spółdzielni. Jeśli zadaję pytania to tylko
        dlatego, iż obawiam się, że w tej całej sprawie ludzie, płynąc na fali różnych
        doniesień, tracą zdrowy rozsądek. Co więcej, uważam, że to zjawisko nie pomaga
        tym, którzy chcą rzeczywiście uzdrowić sytuację w spółdzielni.
        Wrócę do zaangażowania władz w całą awanturę, o co zdajecie się mieć pretensje,
        zarzucając np. Burmistrzowi koniunkturalizm. Prawdopodobnie nie znam tej sprawy
        (choć rozmawiałem z ludźmi bezpośrednio zaangażowanymi w walkę z obecną Prezes)
        tak szczegółowo jak Pani. Zapewniam jednak, iż Burmistrz posiada dużo więcej
        informacji na ten temat. Nie trzeba być przesadnie przenikliwym, aby
        przewidzieć, iż obecny Zarząd przeżywa swój koniec i w rezultacie odejdzie.
        Gdyby Burmistrz opowiedział się po stronie Zarządu alternatywnego zaskarbiłby
        sobie w dającej się przewidzieć przyszłości wdzięczność większości spółdzielców
        i tym samym wyborców. Zwłaszcza, że po zmianie Zarządu prawdopodobnie zostaną
        ujawnione inne ciekawe i mniej ciekawe sprawy, a p. Prezes straci resztkę
        swoich popleczników, na zasadzie "umarł król, niech żyje król". Całe szczęście,
        że Burmistrz nie zachowuje się w ten sposób bo, jak napisał ex_pert, nie ma do
        tego prawa.
        Pozdrawiam serdecznie
        Jacek Gereluk
        • dejavu_designer Re: Spółdzielnia "DĄŻNOŚĆ" 06.05.04, 14:39
          Oki, rozumiem. Spółdzielnia Was (tzn. włodarzy miasta) nie interesuje bo jest
          samodzielnym podmiotem, bezrobocie też nie bo to nie Wasz problem,
          przestępczość również gdyż Wam nie doskwiera, na zarzut, że w tym mieście jest
          bród smród i ubóstwo odpowiadacie, że "no cóż nic na to nie poradzimy, takie
          czasy"... Jedynym tematem, który Was najbardziej interesuje to są Wasze diety i
          tworzenie jakichś nowych bezsensownych klubów radnych.

          Jacek, powiedz nam w imieniu Rady Miejskiej jakie wymierne korzyści przyniosła
          Rada mieszkańcom w tym roku? A Ty ex_pert powiedz łaskawie co obecny burmistrz
          zrobił dla tego miasta w zcasie swoich dówch kadencji.

          pozdrawiam
          Piotrek
            • jacekgereluk Re: Spółdzielnia "DĄŻNOŚĆ" 06.05.04, 15:56
              Piotruś, Ty na tym Forum jeszcze nie napisałeś ani jednego konkretu! Same
              demagogiczne hasła. Obniżasz poziom dyskusji poniżej białoczerwonego krawata i
              mówisz, że mi się kończą argumenty. Ja naprawdę chętnie wymieniam poglądy - po
              to jest to miejsce chyba. Gdybym chciał usłyszeć retorykę zaprezentowaną przez
              Ciebie w poprzedniej wypowiedzi wszedłbym do fryzjera, a nie na Forum.
              Wiesz doskonale, że można ze mną pogadać o wszystkim, ale nie w tej formie
              przecież. Zlituj się.:)
              Pozdrowionka
              Jacek
              • dejavu_designer Re: Spółdzielnia "DĄŻNOŚĆ" 07.05.04, 14:06
                oto konkrety:

                1. bezrobocie: powyżej 20%
                2. nowych, dużych inwestycji: 1 (Kaufland)
                3. obecna kadencja: niespełna 2 lata
                4. perspektywy: brak
                5. zainteresowanie Rady Miejskiej lotniskiem: brak
                6. buble ustawowe: np. o MRM
                7. program walki z bezrobociem: brak
                8. średnia dieta: 1200 PLN
                9. twierdza Modlin: ruina
                10. stocznia: sprzedana
                11. budownictwo mieszkaniowe: nie wiem (może ktoś wie?!)
                12. stare, drewniane baraki w centrum: kwitną (tak, tak wiem, że się staracie)
                13. drużyna w pierwszej lidze: przedostatnia
                14. inne, profesjonalne sekcje sportowe: brak
                15. propozycje dla młodzieży: brak
                16. drogi: tragedia
                17. porządek: zły (np. ul. Berlinga)
                18. dresiarze: duzi, ładni i dorodni (straż miejska daje mandaty za złe
                parkowanie a oni siedzą piją piwo na przystankach autobusowych i nikt ich za to
                nie ściga)

                ja wiem, że to też jest demagogia i że ja zapewne żyję w innym mieście, ale
                myślę, że to co podałem to są konkerty!


                Jacek, ja wiem jak trudno jest cokolwiek wymiernego zrobić, ale skoro tak jest
                to przynajmniej powinniście mieć więcej pokory, a nie kazać się jeszcze
                niemalże przepraszać, niczym Leszek Miller za aferę Rywina.

                pozdrawiam
                Piotrek
                • jacekgereluk Re: Spółdzielnia "DĄŻNOŚĆ" 07.05.04, 15:03
                  dejavu_designer napisał:

                  > oto konkrety:
                  >
                  > 1. bezrobocie: powyżej 20%
                  to fakt
                  > 2. nowych, dużych inwestycji: 1 (Kaufland)
                  to również fakt, choć nie uważam Kauflanda za inwestycję, która wniosła coś dla
                  miasta. Raczej wyniesie.
                  > 3. obecna kadencja: niespełna 2 lata
                  ok
                  > 4. perspektywy: brak
                  Wg Burmistrza to tak nie jest, ale rozumiem.
                  > 5. zainteresowanie Rady Miejskiej lotniskiem: brak
                  no trochę przesadzasz:)
                  > 6. buble ustawowe: np. o MRM
                  Udowodnij, że to bubel.
                  > 7. program walki z bezrobociem: brak
                  Fakt.
                  > 8. średnia dieta: 1200 PLN
                  Najniższa dieta ponad 1200 PLN.
                  > 9. twierdza Modlin: ruina
                  Jasne.
                  > 10. stocznia: sprzedana
                  haha. To dobrze czy źle?
                  > 11. budownictwo mieszkaniowe: nie wiem (może ktoś wie?!)
                  w ciągu ostatnich lat 0.
                  > 12. stare, drewniane baraki w centrum: kwitną (tak, tak wiem, że się staracie)
                  to dotyczy pktu 11
                  > 13. drużyna w pierwszej lidze: przedostatnia
                  a co ma piernik do wiatraka?
                  > 14. inne, profesjonalne sekcje sportowe: brak
                  Sekcja biegów na orientację - I liga. Sekcja siatkówki kobiet - bardzo dobre
                  wyniki na szczeblu wojewódzkim. Ale czy miasto powinno się troszczyć o
                  zawodowych sportowców? Zastanów się.
                  > 15. propozycje dla młodzieży: brak
                  bez przesady
                  > 16. drogi: tragedia
                  taa
                  > 17. porządek: zły (np. ul. Berlinga)
                  nie tylko Berlinga
                  > 18. dresiarze: duzi, ładni i dorodni (straż miejska daje mandaty za złe
                  > parkowanie a oni siedzą piją piwo na przystankach autobusowych i nikt ich za
                  to
                  >
                  > nie ściga)
                  Kogoś tam policja od czasu do czasu zamyka...
                  > ja wiem, że to też jest demagogia i że ja zapewne żyję w innym mieście, ale
                  > myślę, że to co podałem to są konkerty!
                  >
                  >
                  > Jacek, ja wiem jak trudno jest cokolwiek wymiernego zrobić, ale skoro tak
                  jest
                  > to przynajmniej powinniście mieć więcej pokory, a nie kazać się jeszcze
                  > niemalże przepraszać, niczym Leszek Miller za aferę Rywina.
                  >
                  O Jezu! Chyba nie kazałem Ci się przepraszać:)

                  > pozdrawiam
                  > Piotrek

                  To są konkrety. Każdy z nas mógłby dorzucić kilka punktów do Twojego spisu, ale
                  najważniejsze chyba ująłeś. Naturalnie nie da się tych spraw omówić jednym
                  zdaniem, to dość szerokie tematy (bezrobocie np.). Jako się rzekło co wiem na
                  ww tematy to powiem, ale po kolei i na pewno nie hasłowo, bo tak się nie da.
                  Otwórz kolejny temat i podyskutujemy.
                  Odniosę się także do Twoich pytań na temat: co Rada konkretnego zrobiła dla
                  miasta?
                  Jasne, że nie mam prawa wypowiadać się w imieniu Rady - nie jestem jej
                  Przewodniczącym. Mogę się wypowiedzieć we własnym imieniu, ale to chyba bez
                  sensu, bo co ja robię to doskonale wiesz, a jeśli kogoś innego będzie to
                  interesowało - proszę o pytania.
                  Mógłbym Cię zarzucić ilością uchwał, zapytań, interpelacji, posiedzeń Komisji i
                  Sesji, które Rada Miejska odbyła w ciągu trwania tej kadencji i tak dalej, i
                  tak dalej. Ale chyba nie o to Ci chodzi. Pewnie w ogóle niektórzy nie mają
                  pojęcia na czym polega praca radnego - jeśli są tacy, również proszę o pytania -
                  postaram się opisać tę część mojego życia.
                  Czekam więc na konkretne pytania i pozdrawiam gorąco
                  Jacek
          • ex_pert Re: Spółdzielnia "DĄŻNOŚĆ" 06.05.04, 16:55
            Jako że zostałem wywołany z NICKA zajmuję stanowisko jak poniżej:

            1.dejavu_designer - dziękuję za wszystkie ciepłe słowa pod moim adresem,
            jednkże ja muszę z przykrością stwierdzić, że to co napisałeś powyżej to zwykła
            demagogia a'la Andrzej L. - chwytliwe hasła typu "nic nie robicie tylko diety
            bierzecie", argumenty, które zawsze znajdą poklask i aktualnie znajdują u 3 na
            10 obywateli Polski...

            2.a co zrobił burmistrz - jak dla mnie jako kibica - ŚWIATŁA NA STADIONIE,
            i jeszcze jako jego załugę uważam przodujące miejsce NDM w wyścigu o lotnisko...

            a ogólnie to burmistrz mi sie średnio podoba...


            ex_pert

            • dejavu_designer Re: Spółdzielnia "DĄŻNOŚĆ" 07.05.04, 13:14
              Ex_pert, masz rację. Burmistrz zrobił światła, tak notabene za pieniądze nas
              wszystkich. Jest to jedna i jedyna wymierna rzecz jaką zrobił dla tego miesta
              przez 6 lat swojego urzędowania. Po drugie akurat światła są w porządku ale nie
              w momencie gdy w mieście bezrobocie jest jednym z najwyższych w WOJEWÓDZTWIE!
              No chyba sam przyznasz, że nasze miasto ma o wiele więcej palących potrzeb, no
              choćby Centrum Monitoringu, które wpłynęło by w widoczny sposób na poprawę
              bezpieczneństwa nas wszystkich. I powiedz mi, że to co teraz mówie to
              demagogia... Ja również jestem kibicem świtu ale są rzeczy priorytetowe.
              Jeśli zaś chodzi o lotnisko to duża część sukcesu należy niewątpliwie do
              burmistrza jednak, gdyby nie starania Jacka, Mariusza i moje to nigdzie nie
              ukazałyby się publikacje prasowe na temat naszego miasta... Po naszych
              staraniach materiał TV przygotowała nawet TV Polsat, więc umówmy się, że ten
              sukces ma wielu ojców.
              Jacek a co do mojej "demagogii" to dalej czekam na to co wymiernego dla
              mieszkańców zrobiłą Rada Miejska. Myślę, że nie tylko ja przeczytam tę długą
              listę zasług...

              pozdrawiam serdecznie
              Piotrek


    • zuzaleczka Re: Spółdzielnia "DĄŻNOŚĆ" 07.05.04, 12:00

      Panie Jacku - jestem zwykłym mieszkańcem tego miasta i jak widzę to co sie
      dzieje na różnych szczeblach władzy (wszędzie nie tylko u nas) to zastanawiam
      sie nad "ucieczką" z tego "bajzlu" zwanego Polską.
      Poza tym, to do władz należy dbanie o swoich mieszkańców i śledzenie spraw,
      które dzieją się na ich szkodę a nie do mnie czy do innego mieszkańca. Skoro
      Sąd w 2001 r zarządził "dymisję" tejże Pani z zajmowanego stanowiska to na
      pewno miał ku temu podstawy i do tego powinny dojść i odnieść się władze.
      Jeśli chodzi o mieszkania (mam nadzieję że juz niedługo opuszczę, jako
      mieszkaniec, tę instytucję zwaną Spółdzielnią)to jest Pan naiwny myśląc, że
      sprzedaż mieszkań odbywa się na równych prawach dla wszystkich. Panie JACKU są
      równi i równiejsi.
      PS. między zwykłymi ludzmi, którzy żyją w tej rzeczywistości dowie sie nieraz
      Pan więcej aniżeli wśród wyżej postawionych a od zbierania dowodów są prosze
      Pana odpowiednie organy.
      • jacekgereluk Re: Spółdzielnia "DĄŻNOŚĆ" 07.05.04, 14:23
        Po pierwsze, moglibyśmy już wrócić do zwyczajowego "ty" na forum.
        Co do wyjazdu z Polski - nie dziwię się. Dajesz jednak więcej szans ludziom,
        których nie lubisz, a którzy zostaną, bo gdzieś w świecie nie poradziliby
        sobie. Bez Ciebie i Tobie podobnych będzie w kraju coraz gorzej. Pewnie znowu
        się narażę na zarzut naiwności, ale wydaje mi się, że ucieczka nie rozwiązuje
        żadnego problemu.
        Co do władz, posłużę się przykładem dość infantylnym. Otóż władza jest władzą
        wyłącznie według jej właściwości. W mojej firmie władzę nade mną ma mój Prezes.
        Niestety jego władza nie rozciąga się na mój dom, gdzie dzierży ją moja żona.
        Zatem moja żona może mnie bić do woli, w co mój Prezes, mimo niewątpliwej
        ojcowskiej władzy nade mną, nie może ingerować. Jaśniej już nie mogę, sorry.
        Jeśli sąd zasądził dymisję powinna się ona odbyć przy pomocy "odpowiednich
        organów", z pewnością nie władz miasta. Jeśli te organy nie wypełniły woli sądu
        oznacza to, że jest ona nie do końca uprawomocniona. Nie sądzę żebyś była
        zwolenniczką samosądów - jeśli poruszamy się w granicach jakiegoś prawa
        obowiązują one wszystkie zainteresowane strony.
        Równi i równiejsi byli, są i będą pod każdą szerokością geograficzną - aż taki
        naiwny nie jestem, żeby tego nie dostrzegać - wyprowadzka tu nic nie pomoże.
        Piszesz, że między zwykłymi ludźmi, którzy żyją w tej rzeczywistości dowiem się
        więcej. Zapewniam Cię, że jestem zwykłym człowiekiem, mieszkam w "carskim"
        bloku pomiędzy bardzo zwykłymi ludźmi i dowiaduję się tego "wszystkiego". Są to
        tzw. "fakty obiegowe", plotkarskie i mitomańskie zazwyczaj, ale z pewnością
        z "ziarnem prawdy". Są również tzw. "fakty prasowe" (no comments). Spośród tego
        nawału informacji staram się wydobyć po prostu fakty, a to, jak zauważyliśmy,
        nie jest takie proste.
        Jeśli jeszcze mogę o coś zapytać, zostawiając w spokoju winy "przyrośniętych do
        stołków", to chciałbym się dowiedzieć czego Wy, jako zwyczajni mieszkańcy
        spółdzielni oczekujecie po nowym Zarządzie? Co się powinno konkretnie zmienić?
        Pozdrawiam bardzo serdecznie
        Jacek Gereluk

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka