07.12.05, 08:26
Zacisznego kąta, ciepłego koca i kubka aromatycznej, gorącej kawy wszystkim
foremkom i forumowiczom na tą deszczową środę życzę.
Nie dajmy się aurze, pogoda ducha jest w nas :)

A na radosny poranek krótki żarcik bez sensu:
Mąż zauważa, że żona w kuchni skrobie nożem teflonową patelnię.
- Czemu skrobiesz nożem po teflonie?
- Sam jesteś poteflon.
Obserwuj wątek
    • krzysiom1 Re: Środowo 07.12.05, 08:29
      Ja się nie daję.
      Zmokłem jak pies a pies jeszcze bardziej zmókł.
      Teraz jem ciepłą zupkę i świat jest bardziej kolorowy..
      Tylko zmoknięty pies pachnie jak stare skarpetki........
      • sloggi Re: Środowo 07.12.05, 08:39
        Na szczęscie juz nie pamiętam "zapachu" starych skarpet.
        ps. czemu nie wykąpiesz psa?
      • esscort Re: Środowo 07.12.05, 08:43
        krzysiom1 napisał:

        Teraz jem ciepłą zupkę i świat jest bardziej kolorowy..

        Zupę? Z samego rana? Wstałeś teraz, czy kładziesz się spać?
        • sloggi Re: Środowo 07.12.05, 08:51
          Jem kolację, kładę się spać.....
          (to chyba "Rozmowy kontrolowane")
          • esscort Re: Środowo 07.12.05, 08:54
            sloggi napisał:

            > Jem kolację, kładę się spać.....
            > (to chyba "Rozmowy kontrolowane")

            Nie, kolacje to chyba jadł w pracy po fairancie. Wieczorem jadł śniadanie,
            golił się, zakąłdał płaszcz (żeby później nie marnować czasu) i szedł spać.
            Obiad jadł koło 6 rano przed robotą.
            • krzysiom1 Re: Środowo 07.12.05, 08:56
              Tylko ten samochód co do mleczarni jedzie trudno złapać
              • esscort Re: Środowo 07.12.05, 09:00
                Ech, piekne to były czasy - kobiety w kufajkach i beretach paliły papierosy w
                pakamerze za rampą... Sorry, troche się rozmarzyłem
                • sloggi Re: Środowo 07.12.05, 09:02
                  esscort napisał:

                  > Ech, piekne to były czasy - kobiety w kufajkach i beretach paliły papierosy w
                  > pakamerze za rampą... Sorry, troche się rozmarzyłem

                  No cóż, każdego podnieca coś innego :)
            • sloggi Re: Środowo 07.12.05, 08:58
              - "- Ja, to proszę pana, mam bardzo dobre połączenie. Wstaję rano, za piętnaście
              trzecia. Latem to już widno. Za piętnaście trzecia jestem ogolony. Bo golę się
              wieczorem,śniadanie jadam na kolację. Tylko wstaję i wychodzę.
              - No, ubierasz się pan.
              - W płaszcz, jak pada. Opłaca mi się rozbierać po śniadaniu?
              - A fakt.
              - Do PKS mam 5 kilometry. O czwartej za piętnaście jest PKS.
              - I zdążasz pan?
              - Nie... ale i tak mam dobrze, bo jest przepełniony i nie zatrzymuje się.
              Przystanek idę do mleczarni, to jest godzinka... i potem szybko wiozą mnie do
              Szymanowa. Mleko, wiesz pan ma najszybszy transport, inaczej się zsiada. W
              Szymanowie zsiadam, znoszę bańki i łapię EKD. Na Ochocie w Elektryczny do
              stadionu. A potem to już mam z górki. Bo tak. W 119, przesiadka w 13, przesiadka
              w 345 i jestem w domu, znaczy w robocie i jest za piętnaście siódma to jeszcze
              mam kwadrans to sobie obiad jem w bufecie. To po fajrancie już nie muszę
              zostawać, żeby jeść, tylko prosto do domu... I góra 22.50 jestem z powrotem.
              Golę się, jem śniadanie i idę spać."
      • papirus22 Re: Środowo 07.12.05, 08:49
        pewnie pijesz aktimel
        • krzysiom1 Re: Środowo 07.12.05, 08:53
          Pies śmierdzi bo wszystkie zmoknięte psy śmierdzą.
          Może bardziej przypomina starą szmatę?
          Czasmi lubię zupkę na śniadanko.
          Żurek z białą kiełbaską po mokrym spacerze to jest to co misie lubią
          najbardziej.
          • sloggi Re: Środowo 07.12.05, 09:04
            Mogę o coś zapytać?
            Jaki masz tonaż, przy jakim wzroście?
            • krzysiom1 Re: Środowo 07.12.05, 09:18
              100/188
              • sloggi Re: Środowo 07.12.05, 09:20
                No tak, to ten żurek już rozumiem.
              • esscort Re: Środowo 07.12.05, 09:22
                krzysiom1 napisał:

                > 100/188

                Ale co jest pierwsze? :)
                • krzysiom1 Re: Środowo 07.12.05, 09:25
                  No nie esscort.......
                  Generalnie to całe życie straszny chudziaczek byłem
                  Przestałem palić i pojechałem +20.
                  To niestety jest efekt uboczny rzucania palenia o którym mało kto wspomina.
                  • sloggi Re: Środowo 07.12.05, 09:28
                    Mam w koszalińskiej części rodziny dietetyczkę i powiedziała, że w przypadku
                    rzucania palenia tyje się nie z powodu zmiany przemiany materii tylko dlatego,
                    że palacz zastępuje papierosy jedzeniem - musi czymś zając ręce - taki atawizm.
                    Uprawiasz jakiś sport poza spacerem z psem?
                • sloggi Re: Środowo 07.12.05, 09:26
                  esscort napisał:

                  > krzysiom1 napisał:
                  >
                  > > 100/188
                  >
                  > Ale co jest pierwsze? :)

                  Umarłem ze śmiechu :)
    • lolaxyz Re: Środowo 07.12.05, 09:26
      W pore przyszłam, panowie podaja swoje parametry :))
      • krzysiom1 Re: Środowo 07.12.05, 09:28
        Właśnie myślałem gdzie się podziwają nasze Panie.
        • lolaxyz Re: Środowo 07.12.05, 09:31
          Musiałysmy sie umalowac, ufryzurowac, trochę wiecej mamy porannych obowiązków
          niz Wy.
          • krzysiom1 Re: Środowo 07.12.05, 09:33
            Faktycznie.
            Uczestnictwo w forum zobowiązuje do większej staranności w dbaniu o wygląd.
            • mwsylwia Re: Środowo 07.12.05, 09:38
              Pomalowanymi paznokciami wstukujemy Wam kolorowe informacje.
              • lolaxyz Re: Środowo 07.12.05, 09:44
                No i poranną rundę po firmie trzeba zrobić, zobaczyć czy, tfu tfu, któraś z
                koleżanek nie kupiła sobie jakiegoś nowego ciucha.
                • papirus22 Re: Środowo 07.12.05, 10:35
                  no i czy nie zmieniały fryzury, bo te kobiety robią tylko dla siebie, faceci i
                  tak nigdy nie zauważają.:)
                  • mwsylwia Re: Środowo 07.12.05, 10:38
                    Tak właśnie jest, kobieta wraca po dwóch godzinach od fryzjera i słyszy
                    pytanie: no i gdzie ta nowa fryzura? wrrrr

                    papirus22 napisał:
                    faceci i tak nigdy nie zauważają.:)
                    • lolaxyz Re: Środowo 07.12.05, 11:01
                      Oj Sylwia, trzeba pomysleć o dobrych tego stronach. Ja naprzykład początkowo z
                      pokorą przyznawałam sie mężowi do wszystkich zakupów, oczywiście obcinając cene
                      nabytków o połowę, za co i tak odbierałam słowa krytyki, że jestem rozrutna i
                      takie tam ... Przypadkiem odkryłam, zanim zdążyłam się do przyznać do kolejnego
                      zakupu, że on nie poznaje moich nowych ciuchów !!! Choćbym założyła wszytko
                      nowe (ten warian też przećwiczyłam), ten nawet pochwali, ze nieźle wyglądam,
                      ale że nowe nie pomyśli. Co wiecej chwali mnie do kolegi w pracy za moją
                      skoromność i gospodarność (bo ten ma straszny problem z żoną, która ciągle
                      trwoni dobytek na fatałaszki).

                      Na wypadek jakby tu w końcu wpadł mój mąż to zapewniam, że ta osoba która to
                      pisze to nie jest jego żona, to musi być jakaś niezrównoważona psychicznie
                      osoba ale na pewno nie ja.
                      • mwsylwia Re: Środowo 07.12.05, 11:24
                        A znowu mąż mój zauważa ciuchy ale na nie to nawet oko przymyka. Za to jak
                        płachta na byka (bo to Byk jest) działają na niego buty. Uważa, ze mam ich 50
                        par, a niestety nie mam:( I pare jeszcze by mi się przydało ale boję się
                        kupować!!!

                        To pisałam ja - Jarząbek
                      • papirus22 Re: Środowo 07.12.05, 11:30
                        tak to prawda, nigdy nie zauważam również nowych ubrań, nie odróżniam kolorów,
                        np. czerwony, bordowy i jakieś tam, nie widzę szczegółów. Jak czegoś szukam to
                        wysyłam żonę, bo ona po prostu "inaczej" widzi. Nigdy nie mogę niczego znaleźć,
                        no chyba, że leży logicznie położone. np. makaron zawsze był na dolnej półce,
                        jak tam nie ma to nie znajdę. A wracając do fryzjera żona na jeden raz wydaje
                        tyle ile ja na cały rok, choc pewnie tak jak wy oszukuje o połowę. Tych różnic
                        jeszcze by sie kilka znalazło. Ogólnie mężczyźni sa trochę bardziej leniwi, ale
                        dzięki temu ludzkośc idzie do przodu, bo to przede wszystkim oni kombinują jak
                        daną sprawę uprościć, by się nienarobić. Kobiety zaś zawsze kombinuja "na
                        około" i komplikują proste sprawy, snuja niepotrzebne domysły:))... już widzę
                        serie odpowiedzi na ten wątek.
                        • kmsanczia Re: Środowo 07.12.05, 11:42
                          papirus22 napisał:
                          > makaron zawsze był na dolnej półce,
                          > jak tam nie ma to nie znajdę.

                          Mniodzio po prostu. To jak z tym kompocikiem, nie odzywał się przez 5 lat, bo do
                          tej pory kompot był. ;-)
                      • kmsanczia Re: Środowo 07.12.05, 11:40
                        Ja to dopiero niezrównoważona jestem, mój się na mnie drze żebym sobie coś
                        wreszcie kupiła, a ja się zapieram! ;)
                        • mwsylwia Re: Środowo 07.12.05, 11:43
                          To może nam Go wypożycz
                          • kmsanczia Re: Środowo 07.12.05, 11:46
                            Sylwia no co ty, to działa na zasadzie zaprzeczenia. Jak chcę sobie kupić
                            książkę albo inną pierdółkę to od razu jest foch. ;)
                          • lolaxyz Re: Środowo 07.12.05, 11:48
                            mwsylwia napisała:

                            > To może nam Go wypożycz

                            No i wraca jak bumerang moja koncepcja męża rotacyjnego, kmsanczia my chcemy
                            Twojego chłopa buuu
                            • krzysiom1 Re: Środowo 07.12.05, 11:59
                              Ja na miejscu męża sanczi bym się zgodził.
                              • kmsanczia Re: Środowo 07.12.05, 12:13
                                Jasne Krzysiom, przejrzałeś mnie jestem totalnie beznadziejna, gdzież mi do
                                twojego ideału kobiety który się tu gdzieś błąka.
                                • krzysiom1 Re: Środowo 07.12.05, 12:27
                                  Uderz w stół a nożyce się odezwą.
                                  Powiedzmy że kogoś oceniałem w tej wypowiedzi ale niestety nie Ciebie.
                                  • kmsanczia Re: Środowo 07.12.05, 12:32
                                    No ja bym tu raczej zastosowała powiedzenie "przyganiał kocioł garnkowi".
                                    • lolaxyz Re: Środowo 07.12.05, 12:35
                                      Ależ Wy macie słabość na swoim punkcie wzajemnie :)) Spokój! wrrr!
                                      • kmsanczia Re: Środowo 07.12.05, 12:37
                                        To nie słabość, my się zwalczamy. ;)
                                        • lolaxyz Re: Środowo 07.12.05, 12:51
                                          Bez przesady - kto sie lubi ten się czubi. Jest jeszcze jedno fajne (od
                                          nienawiści do miłości krótka droga) ale wypomnienie tego pozostawię sobie na
                                          zaostrzenie konfliktu, jak juz emocje sięgną zenitu :))).
                                          • kmsanczia Re: Środowo 07.12.05, 12:56
                                            No coś w tym jest Lola, mam to w domu na codzień.
                                            Swoją drogą gdyby się okazało, że Krzysiom jest Baranem albo Strzelcem
                                            (horoskopowym of course) to by mi wiele wyjaśniło. ;)
                                            • krzysiom1 Re: Środowo 07.12.05, 13:20
                                              Waga. Ale ja sanczi NIGDY nie atakowałem.
                                              I nie wiem o co chodzi......
                                              • esscort Re: Środowo 07.12.05, 13:22
                                                Już one wiedzą lepiej.
                                            • iod Re: Środowo 07.12.05, 13:56
                                              kmsanczia napisała:

                                              > No coś w tym jest Lola, mam to w domu na codzień.
                                              > Swoją drogą gdyby się okazało, że Krzysiom jest Baranem albo Strzelcem
                                              > (horoskopowym of course) to by mi wiele wyjaśniło. ;)
                                              >

                                              Kmsanczia ja jestem Baranem horoskopowym. Coś ci to wyjaśnia, czy to tylko o
                                              Krzysia chodzi???
                                              A Strzelec to bardzo dobry znak - tylko charakterny. Osobiście polecam
                                              Skorpiona ;)
                                              • papirus22 Re: Środowo 07.12.05, 14:07
                                                no więc chciałem donieśc, że km jest pół na pół skorpionem i strzelcem:)
                                                • kmsanczia Re: Środowo 07.12.05, 14:11
                                                  No właśnie, Papirus mnie ubiegł. :) Ale z facetami to inna para kaloszy.
                                              • kmsanczia Re: Środowo 07.12.05, 14:10
                                                Ohoho, Iod! Osobiście jestem skorpionem, a skorpionica z baranicą to totalne
                                                przeciwieństwa i walka. Ale na szczęście (?) w niektóych horoskopach jestem
                                                strzelcem, więc jest nadzieja na porozumienie. :)
                                                • iod Re: Środowo 07.12.05, 14:24
                                                  kmsanczia, ja już się dawno temu przyznałam, ale muszę przyznać, że taka trochę
                                                  Rybka też jestem.
                                                  • kmsanczia Re: Środowo 07.12.05, 14:30
                                                    O, proszę. Rybki to ja lubię. :)
                                                  • lolaxyz Re: Środowo 07.12.05, 14:30
                                                    A ja rak, nie wiem co z tego wynika. Moja mama jest skorpionem i mam z nia ok.
                                                  • iod Re: Środowo 07.12.05, 14:34
                                                    o ja z moją mam ciężko. to już wolę tego mojego chłopa, naprawdę.
                                                  • iod Re: Środowo 07.12.05, 14:39
                                                    Oj, jak ja się kiedys w pewnym Raczku kochałam. Przystojny był, a ja miałam
                                                    jakieś 15 lat całe. Matko Święta, swoją drogą, jak teraz na to spojrzę (tak z
                                                    perspektywy matki), to normalnie przerażenie ogarnia mnie ogromne.
                                                  • janek9912 Re: Środowo 07.12.05, 14:42
                                                    W Naczelniku Raczku ? litości
                                                  • mwsylwia Re: Środowo 07.12.05, 15:19
                                                    A ja też Rak!! Iod - my jednak coś wspólnego mamy ze sobą, oprócz słabej płci
                                                    rzecz jasna
                                                  • iod Re: Środowo 07.12.05, 15:26
                                                    mwsylwia napisała:

                                                    > A ja też Rak!! Iod - my jednak coś wspólnego mamy ze sobą, oprócz słabej płci
                                                    > rzecz jasna

                                                    się zobaczy mwsylwia; a propos, bo ja już się pogubiłam, co z tym spotkankiem?
                                                  • mwsylwia Re: Środowo 07.12.05, 15:51
                                                    no podobno na przyszły tydzien się umawiamy w fitmisiu
                                                  • iod Re: Środowo 07.12.05, 15:53
                                                    no wlaśnie sie kompletnie pogubiłam. Nici z kawy...
                                                  • lolaxyz Re: Środowo 07.12.05, 16:01
                                                    co za herezje?! Idziemy w przyszłym tygodniu, we wtorek albo czwartek o 17.15-
                                                    17.30

                                                  • iod Re: Środowo 07.12.05, 16:19
                                                    dobra, dobra, tak mi sie poplątało, bo w mailu było chyba magiczne
                                                    słówko "też". To myślałam, że i to i to. Ale może byc tylko to drugie to.
                                                  • kmsanczia Re: Środowo 07.12.05, 16:21
                                                    Nic nie rozumiem jaka kawa, przecież miałyśmy iść poćwiczyć do fitmisia?
                                                    ;-))
                                                  • iod Re: Środowo 07.12.05, 16:27
                                                    Ja nie chcę! Już mi basen wystarczy! Zlitowania :)) Wolę kawę (i inne
                                                    szlachetne trunki). Tam ponoć dają kawę. Czy tak?
    • frags Re: Środowo 07.12.05, 10:56
      Uff, a ja się nie moge obudzić. Dziecko moje zasnęło snem sprawiedliwej i
      obudziło się dopiero o 8.30, więc nie zdążyłem ani wypić kawy, ani się ogolić,
      ani zjeść. Na szczęście od czego są korki. połknąłem paczkę M&M's, bo dawali u
      nas paczki dla dzieci na święta. I siedzę kiwając się w przód i w tył przed
      komputerem!
      • lolaxyz Re: Środowo 07.12.05, 11:03
        połóż sobie na wszelki wypadek poduszke z tyłu na podłodze
        • frags Re: Środowo 07.12.05, 11:26
          Kiwam się na miękkim fotelu.
          • iod Re: Środowo 07.12.05, 13:39
            czytam sobie i czytam i myślę tak : rany, ja chcę do pracy! Popisać sobie można
            spokojnie na forum a nie w domu, jak na wojnie, jedną ręką zupę gotuję, drugą
            dziecku jakieś gry na komputerze uruchamiam, co 3 minuty patrzę jak facet z
            ogłoszenia kanapy pierze moje i dywany, marzę o śniadaniu, dopijam zimną kawę...
            Wcale się nie żalę, tylko ledwie zipię. Ale paznokcie też pomalowane ładnie
            mam, a co!
            Już się nie mogę doczekać nocy, ufff...
      • sloggi Re: Środowo 07.12.05, 15:10
        Frags, zżarłeś biednej dziecinie MMs?
        • frags Re: Środowo 07.12.05, 15:13
          Sloggi, moja dziecina ma 11 miesięcy, a paka, którą dla Niej odebrałem była
          większa od Niej. Zamierzam zjeść ją całą! No, może z żoną do spółki...
          • kmsanczia Re: Środowo 07.12.05, 16:03
            frags napisał:
            > moja dziecina ma 11 miesięcy, a paka, którą dla Niej odebrałem

            Frags, czyżby to było zaległe becikowe w formie M&M-sów? ;)
            • frags Re: Środowo 07.12.05, 16:04
              Moja firma dba o dzieci. Dostają worki różności. Miłe.
              • kmsanczia Re: Środowo 07.12.05, 16:15
                a już chciałam lecieć do Romana po paczkę... :(
                • frags Re: Środowo 07.12.05, 16:16
                  Niestety, nie Roman je daje.
          • sloggi Re: Środowo 07.12.05, 16:17
            frags napisał:

            > Sloggi, moja dziecina ma 11 miesięcy, a paka, którą dla Niej odebrałem była
            > większa od Niej. Zamierzam zjeść ją całą! No, może z żoną do spółki...

            Cos ta wersja z żoną brzmi mało przekonywująco :)
            • frags Re: Środowo 07.12.05, 16:19
              Żona niestety zajrzała do paczki i sporządziła inwentaryzację. Wszystkie moje
              łupy zostały wrzucone do wielkiego szklanego naczynia i tylko M&M's i Kinder
              Bueno udało mi się przemycić do samochodu.
              • sloggi Re: Środowo 07.12.05, 16:21
                Gdyby nie korek.......
                :)))))
            • anna103 Re: Środowo 07.12.05, 16:21
              mi też się tak wydaje , ukrył paczkę w samochodzie i w drodze do pracy
              podjada ;)
              • frags Re: Środowo 07.12.05, 16:22
                Nieprawda!!!! Miałem kiedyś schowany w samochodzie brązowy cukier o smaku
                waniliowym, ale już się skończył...
                • anna103 Re: Środowo 07.12.05, 16:31
                  Czyli jednak chowasz coś czasami :)
                  • frags Re: Środowo 07.12.05, 16:32
                    Czasaaami...
                    • anna103 Re: Środowo 07.12.05, 16:33
                      Ja też :)
                      • frags Re: Środowo 07.12.05, 16:37
                        No, bo jak stoję w korku to się złoszczę. Jak stoję za stacją benzynową przy
                        marymonckiej, to już mogę ewentualnie sobie powtarzać, że to wina burmistrza
                        Łomianek, Łucjana Sokołowskiego, który po pierwsze za drogą benzynę sprzedaje,
                        po drugie Kolejową zakorkował, po trzecie na pewno w samych Łomiankach coś
                        zmajstrował i dlatego stoję. Ale jak stoję np przy moście Grota??? Łucjan tak
                        daleko nie sięga, no to mam wewnętrzny niepokój, nie ma winnego!!! No i zjadam,
                        co tam znajdę. Ostatnio wpał mi w rękę batonik KiteKat. Nawet nie pamiętam, jak
                        go chowałem i kiedy...
                        • anna103 Re: Środowo 07.12.05, 16:40
                          A datę ważności miał dobrą?
                          Ja nie stoję w tym korku bo jadę obok nissana ale lubię słodycze.
                          • frags Re: Środowo 07.12.05, 16:43
                            Czasem wracam okrężną drogą przez Chomiczówkę i za cmentarzem, a potem w
                            Łomiankach ląduję przy Marc Polu. Lubię tamtą drogę bo jest ciemna i pusta
                            zwykle. Kiedyś chcę nią przywieźć do Łomianek kogoś spoza Warszawy, tłumacząc
                            mu jak daleko od miasta leżą Łomianki, a następnego dnia odwieźć z powrotem
                            Wisłostradą, zachwalając jak blisko mieszkam od centrum. Może mu wybuchnie
                            głowa od natłoku sprzeczncyh informacji?
                            • anna103 Re: Środowo 07.12.05, 16:53
                              frags napisał:

                              . Kiedyś chcę nią przywieźć do Łomianek kogoś spoza Warszawy, tłumacząc
                              > mu jak daleko od miasta leżą Łomianki, a następnego dnia odwieźć z powrotem
                              > Wisłostradą, zachwalając jak blisko mieszkam od centrum. Może mu wybuchnie
                              > głowa od natłoku sprzeczncyh informacji?

                              Albo pomyśli , że zwariowałeś, że jeździsz dookoła jak szybciej jest trasą.
                              • frags Re: Środowo 07.12.05, 16:54
                                Cholera, nie wziąłem tego pod uwagę. Myślałem, że pomyśli, że Łomianki
                                zmieniają położenie geograficzne...
                                • anna103 Re: Środowo 07.12.05, 16:59
                                  oczywiście ,że zmieniają ale to tajemnica
                                  • frags Re: Środowo 07.12.05, 17:00
                                    No i dlatego myślałem, że się nie zorientuje i wybuchnie mu głowa.
                                    • anna103 Re: Środowo 07.12.05, 17:03
                                      lepiej niech nie wybucha bo Ci samochód wybrudzi
                                      • frags Re: Środowo 07.12.05, 17:04
                                        Mam otwierany dach. Mógłby wybuchnąć w górę.
                                        • anna103 Re: Środowo 07.12.05, 17:05
                                          Ale jak zimą dach otworzysz to się przeziębisz
                                          • randolff Re: Środowo 07.12.05, 17:07
                                            Poza tym te ślady mózgu na tapicerce... A numer telefonu do Wolffa znasz? :)
                                            • anna103 Re: Środowo 07.12.05, 17:08
                                              A kto to jest Wolff?
                                              • randolff Re: Środowo 07.12.05, 17:13
                                                Do do Fragsa było, sorry, w sprawie wybuchu głowy w samochodzie. A Wolff to
                                                taki facet co się zajmuje trudnymi sprawami np. czyszczeniem zabrudzonego
                                                samochodu :)
                                                • kmsanczia Re: Środowo 07.12.05, 17:29
                                                  Dokładnie Randolffie. :) Do mokrej roboty trzeba wezwać czarnuchów, najlepiej
                                                  Vince'a i Jules'a. Tylko niech im ktos nie zrobi z ... jesieni średniowiecza. ;)
                                                  • frags Re: Środowo 07.12.05, 20:08
                                                    Wolf, Ania to Harvey Keitel w Pulp Fiction. Facet od czyszczenia spraw
                                                    trudnych. Cholera, popatrzcie jak prosty pomysł na wybuchnięcie głowy nam się
                                                    rozwinął w ciekawą dysputę!
                                                  • krzysiom1 Re: Środowo 07.12.05, 20:40
                                                    A zaczęliśmy od śmierdzącego mokrego psa i zupy na sniadanie......
                                                  • anna103 Re: Środowo 07.12.05, 20:43
                                                    Albo Wiktor Czyściciel z Nikity?
                                                  • frags Re: Środowo 07.12.05, 20:49
                                                    O właśnie.
    • kmsanczia 100 07.12.05, 20:53
      sto - nie mogłam sobie odmówić. ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka