Dodaj do ulubionych

zanim zrobimy zakupy w...

08.12.08, 09:24
Obejżyjcie ten reportaż uważnie, przeanalizujcie dokładnie
i pomyślcie gdzie w naszym mieście lub też okolicach może być taka
sama sytuacja. Który sklep może "odświeżać" wędline, którą kupujemy
naszym Dzieciom. NIE BÓJCIE SIĘ PISAĆ, TU CHODZI O ZDROWIE NASZE
I NASZYCH BLISKICH , A MOŻE I ŻYCIE...
wymieńmy się opiniami, a możemy ostrzec innych przed zakupem takigo
jadła.

www.onet.tv/28962,2996,1,4248886,1,1,0,0,wideo.html
Obserwuj wątek
    • anna0906 Re: zanim zrobimy zakupy w... 11.12.08, 00:21
      Na pewno nieswieza wedlina jest w Topazie koło rynku. Moj maz jakis czas temu
      kupil tam kielbase i po zjedzeniu jej nastepnego dnia wylądował w Siedlcach na
      oddziale zakaźnym z podejrzeniem zatrucia salmonellą...
      • andrze.r Re: zanim zrobimy zakupy w... 11.12.08, 07:59
        Myślę że jest to powszechny proceder lepiej nie wnikajmy w to co jest robione z żywnością zanim dotrze na nasze stoły bo nic nie będziemy jedli, ja już od dawna nie kupuję żadnych wędlin (w których jest więcej wody niż mięsa) lepiej jest kupić kawałek mięśa i go upiec
        • marzuusia Re: zanim zrobimy zakupy w... 11.12.08, 12:37
          Robię tak samo, kupuję mięsko i piekę, ale np parówki musze kupić,
          bo dzieci uwielbiają, ale mam sposób, żeby dostać świeże ;), po
          prostu bardzo prosze o wskazanie terminu przydatności do spożycia,
          pani ekspedientka nie wie, więc idzie do magazynu i przynosi świeżą
          paczkę, wtedy proszę o towar właśnie z tej paczki i parówki
          nie "ślizgają się" po jednym dniu w mojej lodówce :)
          Ale Topaz przy bazarze to faktycznie masakra jeśli chodzi terminy
          ważności, tam nawet na nabiale grzebię w lodówce, bo z tyłu
          ustawione świeższe, a z przodu często np 2 dni po terminie...
      • eire81 Re: zanim zrobimy zakupy w... 11.12.08, 08:38
        Moja mama zatruła się kiedyś rybą z Tesco (co prawda w Poznaniu) i
        ledwie żywą pogotowie zawiozło do szpitala specjalizującego sie w
        zatruciach. Stwierdziłyśmy obie że tego tak nie zostawimy i niemal
        niezwłocznie nasłalismy na nich sanepid. Wiem, że szybko przyjechał
        i to nie jeden raz zresztą. Mam nadzieję, że wy też tego tak nie
        zostawiliście? Niech mają nauczkę, bo w końcu sprzedawanie
        nieświeżych wędlin czy innych produktów zakończy się śmiercią osoby
        kupującej!
      • rybon0 Re: zanim zrobimy zakupy w... 11.12.08, 16:14
        anna0906 napisała:
        jak znam życie to w kiełbasie nie ma salmonellozy.
        > Na pewno nieswieza wedlina jest w Topazie koło rynku. Moj maz jakis czas temu
        > kupil tam kielbase i po zjedzeniu jej nastepnego dnia wylądował w Siedlcach na
        > oddziale zakaźnym z podejrzeniem zatrucia salmonellą...
        • anna0906 Re: zanim zrobimy zakupy w... 12.12.08, 13:04
          rybon0 napisała:

          > anna0906 napisała:
          > jak znam życie to w kiełbasie nie ma salmonellozy.
          > > Na pewno nieswieza wedlina jest w Topazie koło rynku. Moj maz jakis czas
          > temu
          > > kupil tam kielbase i po zjedzeniu jej nastepnego dnia wylądował w Siedlca
          > ch na
          > > oddziale zakaźnym z podejrzeniem zatrucia salmonellą...

          A skad ta pewnosc?
      • matogrossom Re: zanim zrobimy zakupy w... 12.12.08, 08:51
        Do zakażenia salmonellą może dojść przez żywność zanieczyszczoną
        odchodami zakażonych zwierząt (najczęściej drobiu, myszy, szczurów),
        przez produkty żywnościowe pochodzące od zwierząt zakażonych (jaja,
        mięso, mleko), od zakażonych zwierząt (kurczęta hodowane w domach) i
        ludzi wydalających pałeczki z kałem, zarówno chorych, jak i zdrowych
        (nosicieli).

        Tak więc w sklepie wędlina może być z salmonellą, jesli jakis szczur
        na nią narobi. Od długiego leżenia salmonella na niej nie pojawi
        się.
    • eszi sokołowski koło Biedronki 11.12.08, 08:42
      wędliny nie za świerze, a kurczaki pachną Ludwikiem i octem....
      nawet nie patrzę już przez szybę tego sklepu.... omijam z daleka....
      • rybon0 Re: sokołowski koło Biedronki 11.12.08, 16:12
        jeśli ktoś zatruł się salmonellozą , to powinno być dochodzenie jak się ona tam
        znalazła. dziwię się,że nikt tego nie zgłosił. przypuszczam ,że to był żart.
    • ne-ek Re: zanim zrobimy zakupy w... 11.12.08, 16:31
      Chrupek na Swiętokrzyskiej też preferuje wędliny w kolorze
      zielonkawym i to nie jest raczej kwestia oświetlenia
      • margot_may Re: zanim zrobimy zakupy w... 12.12.08, 00:51
        To wędliny zielenieją...?? To chyba jednak jest kwestia oświetlenia.
        • blue_black Re: zanim zrobimy zakupy w... 12.12.08, 17:51
          A swoisty zapach to z pewnoscią zasługa aromaklimatyzacji :)
          • margot_may Re: zanim zrobimy zakupy w... 13.12.08, 00:09
            O zapachu nic nie wiem. Uważam, że należy krytykować z głową.
            • ne-ek Re: zanim zrobimy zakupy w... 13.12.08, 09:06
              Z całą stanowczością potwierdzam, że kolor tych wędlin jest daleki
              od ideału, choć pewnie ilość konserwantów pozwala im przeleżeć w
              lodówkach kilkakrotnie dłuższy czas, niz wędlinom własnego wyrobu. A
              zapewniam, że głowę mam na miejscu i oczy też! Pozdrawiam pogodnie :)
              • rybon0 Re: zanim zrobimy zakupy w... 13.12.08, 11:39
                Co do oświetlenia - oświetlenie na działach mięsnych jest specjalne i nic tu nie
                ma ze świeżością tych wędlin. Wędliny własnej roboty dłużej są świeże niż
                sklepowe. Jeśli są odpowiednio przechowywane. Z moich obserwacji to brak
                odpowiednich warunków do przechowywania wędlin, są przyczyną ,że nie są świeże.
                Nie termin. Wędliny raczej rotują się dobrze. Jak sklep nie przestrzega warunków
                higienicznych to mamy takie obrazki jak w programie uwaga. Ciekaw jestem co na
                to sanepid. Co oni robią. Tu trzeba zaregować.
                • ne-ek Re: zanim zrobimy zakupy w... 13.12.08, 13:47
                  Znam ciekawy proceder przekładania wędlin w paczki z aktualnym
                  terminem ważności - sprytne. A dlaczego moja domową szynkę trzeba
                  zjeśc przed upływem tygodnia, czy wędliny z masowej produkcji mają
                  krótszy termin?
              • aglod2 Re: zanim zrobimy zakupy w... 13.12.08, 19:19
                Wędlina wykonana sposobem domowym długo utrzymuje świeżość. Raczej nam zasuszyła się, nigdy nie była zielona ani obślizgła. Nie jem wędlin sklepowych już 1,5 roku dzięki zdolnościom i zainteresowaniom mojego męża. A na surowe mięso też trzeba bardzo uważać, często jest szprycowane nie wiadomo czym
                • ne-ek Re: zanim zrobimy zakupy w... 13.12.08, 20:18
                  A więc ryzykujemy tylko połowicznie :)Też lubuję się w produkcji
                  szyneczek, polędwiczek i kiełbasy i faktycznie wiele zależy od tego,
                  jakie mięso się kupi! Ale i tak smakowa przewaga nad towarem
                  sklepowym jest gigantyczna! O walorach zdrowotnych nie wspomnę!
                  Pozdrawiam wielbicieli swojskich wyrobów!
                  • andrze.r Re: zanim zrobimy zakupy w... 13.12.08, 20:36
                    Jeżeli ktoś ma ochotę na pyszne domowe wędliny proszę poczytać www.wedlinydomowe.pl/
                    • rybon0 Re: Pozdrawiam miłośników wyrobów własnych 15.12.08, 13:20
                      I tak trzymać. Takie wędliny są wspaniałe smaczne i zdrowe
      • rybon0 Re: zanim zrobimy zakupy w... 12.12.08, 10:30
        Jeśli ktoś dokładnie obejrzał ten film to wie ,że taki przypadki zdarzają się w
        sklepach ,gdzie jest niewielki obrót. Z tego co wiem to Topaz nieźle prosperuje
        i przypuszczam,że nie ma takich problemów. Wiem też ,że w dużo większych
        sieciach są wykupowane zapasy z krótkimi terminami i takie wędliny mają
        "promocję". Kiedyś dowiedziałem się z hurtowni Delfin ,że sprzedawane była w
        Cerf. ryba ,która nadawała się raczej do utylizacji. Cena promocyjna była
        szokująca. Raczej zwracałbym na super promocję . Tu jest ten problem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka