14.12.08, 16:20
Rond Ci u nas dostatek;)
Z tego co zauważyłem do tych nazwanych:
1. Laszczki (Armii Ludowej x Kopernika)
2. Dmowskiego (Daszyńskiego x Piękna x Kościuszki)
3. Popiełuszki (Wyszyńskiego x Kościuszki)
4. Sławińskiego (Armii Ludowej x Konstytucji 3-go Maja x Kościuszki)
5. Hallera (Konstytucji 3-go Maja x Kazikowskiego)
6. Ceglińskiego (Chełmońskiego x 11 Listopada x Boczna)
7. Glogera (chełmońskiego x Szczecińska)
8. Sybiraków (Daszyńskiego x Kazikowskiego)
9. Bitywy Warszawskiej 1920 roku (Wyszyńskiego x Kazikowskiego)

dołączyło nowe rondo z nazwą
10. NSZZ Solidarność (Budowlana x Chełmońskiego x Jasna)
pomniejszając grono rond nienazwanych

11. Topolowa x 11 Listopaa (w trakcie przebudowy)
12. Łąkowa x Wyspiańskiego x Langiewicza
13. PLM wa-wa x Dąbrówki
14. Wyszyńskiego x Tartaczna

i tego za miastem w Stojadłach;)

Swoją drogą trochę mnie dziwi częste występowanie nazw mianownikowych w Mińsku: ul. Widok, rondo NSZZ Solidarność, ul. Zgoda...
Co my jako mieszkańcy mówimy o rondach? kto się cieszy, kto smuci?
Zwłaszcza w dobie planowanych rond na Warszawskiej x Stanisławowskiej i w Arynowie...
Obserwuj wątek
    • przewoz_pw Re: Ronda;) 14.12.08, 16:29
      > Co my jako mieszkańcy mówimy o rondach? kto się cieszy, kto smuci?
      > Zwłaszcza w dobie planowanych rond na Warszawskiej x Stanisławowskiej i w Aryno
      > wie...

      Ronda są OK, ale pod warunkiem, że wszyscy kierowcy stosują się do przepisów i przynajmniej sygnalizują kiedy mają zamiar zjechać, bo inaczej po prostu tamuje się ruch.
      W Mińsku jeszcze to jakoś idzie, może właśnie dzięki temu, że rond ci u nas dostatek. Ale w Warszawie bywa z tym różnie.
      • jackussi Re: Ronda;) 14.12.08, 16:43
        Ja bym jeszcze chciał,aby ruch na przejeździe pod torami odbywał się na zasadzie
        ronda.Samochody z obu stron torów blokują się niemiłosiernie z powodu ich
        uprzywilejowanej pozycji w stosunku do tych wyjeżdżających z przejazdu.
    • mama_on_line Re: Ronda;) 15.12.08, 09:52
      najgorsze, że na rondach zdarzają się barany-kierowcy, którzy przed
      wjazdem na rondo (skrzyżowanie) nie sygnalizują skrętu w lewo albo
      juz będąc na rondzie nie sygnalizują zjazdu z ronda, parę razy też
      zdarzyło mi się hamować przed takimi idiotami, którzy wjechali na
      rondo z włączonym prawym kierunkowskazem i pojechali na wprost...
      • ne-ek Re: Ronda;) 15.12.08, 10:13
        Ups! Czuję jak mi rogi rosną i sierść się kudłaci, bo należę do
        grona tych baranów, którzy nie uzywają na rondzie lewego
        kierunkowskazu. Nie bardzo sobie wyobrażam, jak to by wyglądało na
        rondzie ciut większym niż mińskie naleśniki - że niby wrzuca się
        kierunek, żeby skręcić w lewo? A kiedy go się wyłącza -już jak się
        zjeżdża? Wytłumaczcie mi to, zanim zapłacę mandat, rzuccie jakiś
        link, bo może od 20 lat podle łamię przepisy?
        • andrze.r Re: Ronda;) 15.12.08, 10:29
          Już był poruszany ten wątek forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20877&w=47868071&a=47868071.
          Inaczej się jeździ na dużych rondach i inaczej na małych, na dużym sygnalizujesz zjazd z ronda na małym skręt w lewo,
          • ne-ek Re: Ronda;) 15.12.08, 10:54
            Dzięki, to wyjaśnia wiele! Ale wybaczycie mi jazdę bez lewego? Chyba
            jednak pozostanę przy przekonaniu, że wjeżdżając na rondo nie
            zmieniam pasa, ani kierunku ruchu . Ot takie niegroźne
            przyzwyczajenie:)
            • mama_on_line Re: Ronda;) 15.12.08, 11:04
              niegroźne do momentu gdy nie wjedziesz w kogoś skrecając w lewo,
              który będzie sądził, że jedziesz na wprost

              poza tym źle myślisz, że nie zmieniasz kierunku jazdy, nasze małe
              mińskie ronda to też skrzyżowanie, nie zmieniasz kierunku jazdy
              jadąc na wprost, skręcająsz w prawo w lewo lub zawracając musisz to
              sygnalizować i zmieniasz kierunek jazdy
              • chyba_mysle Ludzie, litości!!!!!!!! 16.12.08, 08:58
                nie twórzcie swojego kodeksu drogowego, jest jeden powszechnie
                obowiązujący i jednakowy dla wszystkich. Jakie małe, jakie duże
                ronda?! Rondo jest rondo. Wjeżdżasz na rondo w prawo bez żadnych
                kierunków bo nie masz innego wyjścia, jadąc po rondzie nic nie
                mrugasz, bo tylko robisz zamieszanie. Chyba, ze rondo ma kilka pasów
                i je zmieniasz. Nie ma żadnej jazdy na wprost!!! Jazda na wprost na
                rondzie to jest jazda wokół tej wysepki czy też niby wysepki-
                doniczki itp. Każdy zjazd z ronda sygnalizujesz prawym, bo w lewo i
                tak zjechać nie możesz!!!. Kobiety!!! I mężczyzny też zresztą!!!!
                Litości, nie kombinujcie za dużo. Wystarczy tylko znać przepisy i
                trochę uprzejmości i wszystko gra. Nie jestem instruktorem jazdy,
                policjantem czy tym podobne. Po prostu mam prawo jazdy od dziestu
                lat i staram się pamiętać to, czego się nauczyłem i powtórzyć
                ewentualnie, jak mam wątpliwości. Pozdrawiam.
                • andrze.r Re: Ludzie, litości!!!!!!!! 16.12.08, 09:24
                  Nie wiem ale to co piszesz ma się nijak to tego czego uczą na kursach
                  • blue_black Re: Ludzie, litości!!!!!!!! 16.12.08, 09:29
                    Jak można uczyć czegoś, czego nie precyzują przepisy?
                  • chyba_mysle Re: Ludzie, litości!!!!!!!! 16.12.08, 10:19
                    Znając niektórych instruktorów.... cóż, tylko wieczność jest
                    pojęciem absolutnym.
    • margot_may Re: Ronda;) 15.12.08, 16:18
      Mnie na początku śmieszył ten pęd do urządzania wszędzie rond. Szczególnie tych
      mini-mini. Ale oczywisty plus jest taki, że jest mniej ulic z pierwszeństwem
      przejazdu. Moją znajomą z wraku samochodu musieli wydostawać strażacy, a wypadek
      zdarzył się, bo kierowca zapomniał, że zmieniono przepisy i jest na
      podporządkowanej-wjechał całym gazem na skrzyżowanie. Teraz jest tam rondo i nie
      ma takich dylematów.
      • rotaar Re: Ronda;) 15.12.08, 21:13
        a dla mnie małe ronda są absurdem!!!!
        Przykładem rondo 11 listopada- topolowa... 99% kierowców jadacych 11 listopada nawet nie zwalnia dojezdzajac do tego niby ronda uznając ze nadal są na drodze z pierszeństwem przejazdu, a jadąc topolową bezpieczniej jest po prostu sie zatrzymać i przepuscić tych baranów,, bo stłuczka na rondzie prawie pewna. I nawet jak policja stwierdzi jego winę, że wjechał w ciebie jak byłeś już na rondzie, to samochód masz rozwalony. W tym miejscu bezpieczniej było by przywrócic stare oznakowanie, tzn. topolowa jako podporządkowana.
        • blue_black Re: Ronda;) 15.12.08, 21:33
          Nie zgodzę się! Aż strach pomyśleć, jak jeździłoby się po mieście,
          gdyby nie ronda!!! A starą dobrą zasadę ograniczonego zaufania
          względem innych kierowców z pewnością należy stosować w podwójnej
          dawce dojeżdżając do placuszków. Faktem jest, że prawie na każdym
          rondzie zdarzają się ryzykanci przemykający tak, jakby byli na
          drodze z pierwszenstwem! Ale gdzie nie brakuje ludzi bez wyobraźni?
          • mmpio Re: Ronda;) 15.12.08, 22:53
            no i pewnie m.in. dlatego rondo na 11 Listopada x Topolowej jest powiększane i przebudowywane:)

            a rondo 13. PLM wa-wa x Dąbrówki już ma nazwę;) Jana Mizikowskiego;)


            No ja też jestem zadowolony z rond i uważam że się sprawdziły... Choć zwłaszcza te mikro z czerwonej kostki bywają irytujące, zwłaszcza jak się jedzie Langiewicza w stronę lasu... zwłaszcza na oblodzonej jezdni... A to, że czasem ktoś komuś wyjedzie? no cóż, bez rond też czasem ktoś wyjeżdża, ale przynajmniej każdy zwalnia i zazwyczaj kończy sie lekkim wgniecenie, lub nawet zachamowaniem w porę a nie wycinaniem... Na mocno uczęszczanych skrzyżowaniach to chyba dobry pomysł.
            Co do sygnalizacji to przepisy wprawdzie rozróżniają duże i małe, ale ja po prostu stosuję taką zasadę, że staram się aby inni nie mieli wątpliwości jak jadę i chyba o to właśnie chodzi:)
            Ktoś wspomiał o przejeździe pod torami, fakt, w pewnych godzinach panuje tam niezłe zamieszanie, a kilka samochodów skutecznie potrafi zablokować cały ruch, a od czasu do czasu ktoś mimo iż nie może wjechać pod tory stanie sobie tak, że nikt nie może wyjechać w lewo i... dwóch takich i policja niezbędna do rozładowania supła... może udałoby się zrobić minipasy do włączania się? bo pomysł organizacji jak na rondzie zapewne skończyłby się tak jak na rodzie 11 listopada x Topolowa...
            I co ja jeszcze chciałem?? aaaa:P niedługo przybędą nam nowe światła;) Warszawska x Mickiewicza;)
            • margot_may Re: Ronda;) 16.12.08, 00:43
              Szkoda tylko, że remonty zajmują drogowcom tak dużo czasu. Miałam nadzieję, ze
              topolową skończą wcześniej np. przed świętami-teraz jest taki ruch. Ile już ją
              remontują? Od lata chyba.
            • ne-ek Re: Ronda;) 16.12.08, 08:01
              Światła przy Mickiewicza, to świetny pomysł. A jeszcze lepszym jest
              utwardzenie nawierzchni ulicy wzdłuż ogrodzenia jednostki, vis a vis
              Mickiewicza. Pięknie spinają się teraz obie strony Warszawskiej!
              Przydałoby się jeszcze tylko rondko Budowlana/Kościelna! Natomiast
              przejeżdżającym przez Mińsk, szczególnie w poniedziałki te światła
              na pewno posuję humor!
              • mmpio Światła Mickiewicza 17.12.08, 16:51
                Dziś jechałem i już montują^^
                • ne-ek Re: Światła Mickiewicza 23.12.08, 08:52
                  Działają! Super!
                  • niezapominajka200 Re: Światła Mickiewicza 05.01.09, 10:39
                    Co do tych świateł - dołączam do grona zadowolonych. Szkoda, że jest
                    tam tak mało miejsca i nie można z Mickiewicza zrobić pasa w lewo.

                    Co do rond - dołączam do grona zadowolonych. Poproszę rondo na
                    skrzyżowaniu Budowlana - Kościelna :)
    • ledacy Re: Ronda;) 16.12.08, 09:18
      System sygnalizowania kierunku ruchu kierunkowskazami na rondzie jest moim
      zdaniem wyjątkowo rozsądny bezsprzecznie poprawia płynność ruchu i wiele WORD'ów
      tak właśnie szkoli nowych kierowców. Co do świateł przy Mickiewicza i
      Warszawskiej to jedna z najbardziej potrzebnych instalacji sygnalizacyjnych w
      Mińsku Mazowieckim, biorąc pod uwagę przynależność dzieci do Szkoły Podstawowej
      nr. 2, chociaż podejrzewam że intencje burmistrza były inne moim zdaniem - miał
      zadowolić parafian kaplicy wojskowej przedzierających się przez Warszawską w
      niedzielę.
      • audi apel 05.01.09, 15:53
        najgorsze jest wrzucanie prawego kierunkowskazu, gdy nie zjeżdza się
        na pierwszym zjeździe, bo przy braku kierunków zastosuję ograniczone
        zaufanie, ale prawy kierunkowskaz to pewniak, że delikwent skręci w
        prawo, a ja mogę sobie jechać
        • mmpio Re: apel 06.01.09, 02:09
          Z doświadczenia wiem, że sygnalizowanie skrętu bez takiego zamiaru równie często zdarza sie kierowcom także na zwykłych skrzyżowaniach, co już ciężko wytłumaczyć tym że skrzyżowania to nowa rzecz i nie mieli tego na kursach;)
          Z drugiej strony może to mniej niebzpieczne, ale równie denerwujące, jak ktoś skręca a tego nie sygnalizuje, odpowiednio wcześnie włączony kierunkowskaz czasem może pomóc komuś innemu włączyć się do ruhu beż najmniejszych utrudnień dla nikogo, ba, poprawiając ogólną płynność ruchu...
          Niech to będą moje życzenia noworoczne dla wszystkich kierowców, abyśmy my sami, oraz wszyscy inni użytkownicy drogi po pierwsze myśleli, a po drugie umieli korzystać z kierunkowskazów;) I ścieżki rowerowej do Kościelnej wzdłóż Budowlanej i żeby rowerzyści nią jeździli;) i mniej dziur i tańszej bęzyny, bardziej ekologicznych aut i całej masy dobrych rzeczy;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka