Dodaj do ulubionych

nie na temat: kawa z mlekiem

23.02.05, 00:57
nie na temat, ale w sumie o zdrowiu :) a nie chce mi sie pytac na emamie, bo
nikogo tam nie znam, a intryguje mnie ta kwestia od lat;
czyli jak to jest z kawa z mlekiem, bo miliony razy slyszalam, ze takie mleko
jak jest w kawie to sie nie liczy; moze ktoras z was wie czy sie liczy czy
nie, a jesli sie nie liczy to dlaczego?
pytam, bo wapn jest dla mnie istotnym skladnikiem diety, pije mnostwo kawy,
ale polowa kubka to zawsze mleko i od lat sie zastanawiam czy moge spac
spokojnie, ze wtrabiam pol litra mleka dziennie czy jednak nie.
moze glupio pytam, ale jak pije te moje kawy to za kazdym razem sie nad tym
zaczynam zastanawiac i juz mam tego dosc;
to jak, liczy sie czy nie?
fajka
Obserwuj wątek
    • fionna Re: nie na temat: kawa z mlekiem 23.02.05, 08:33
      Ja też pije z mlekiem i nie wiem, czy ten wapń jest równie dobrze przyswajalny,
      ale na pewno kawa z mlekiem jest mniej szkodliwa dla żołądka niż bez.
      Moja mama też tak pije od lat i ostatnio robiła sobie badanie na osteoporozę i
      wynik był dobry.
    • monkastonka Re: nie na temat: kawa z mlekiem 23.02.05, 08:39
      Ja piję dużo czarnej fusiastej i chciałabym się przejśc na rozpuszczalnikową z
      mlekiem ale wydaje mi się że ma mniejszego kopa na poranną pobudkę.
      Fajeczko nie potrafię ci powiedzieć nic mądrego tylko tyle że lubię kawę i
      właściwie to chyba chlam ją nałogowo a nie powinnam i tak się ograniczam bo
      jeszcze matką polką karmiącą jestem.
      PAPA
    • martamila1 Re: nie na temat: kawa z mlekiem 23.02.05, 09:34
      Ja tez pije z mlekiem - uwielbiam :D A z tym wapniem to jest jakos tak: w kawie
      sa kwasy ktore spowalniaja trawienie i wchlanianie wapnia. Wiec to mleko w
      kawie jet moze troche mniej "wartosciowe" niz wypite samo. Zdrowiej byloby
      wypic te pol litra mleka np z miodem niz z kawa, ale lepszy rydz niz nic :D. To
      mleko nie jest tak calkiem "stracone" - cos tam zostaje.
      No i przede wszystkim trzeba pic mleko pasteryzowane a nie UHT. Mleko UHT
      powinno nazywac sie "napojem mlecznym" bo w porownaniu do prawdziwego mleka
      jego wartosci sa minimalne. Szkoda tylko ze pasteryzowane ma taki krotki termin
      waznosci i trzeba stale pamietac zeby kupic swieze. Ja jestem leń i czesto
      zapcham lodowke mlekim UHT, zeby nie trzeba bylo pamietac o lataniu do sklepu.
      Jedynie w ciazy sie mobilizowalam i pilam pasteryzowane - mniaaam.
      Kawki mi sie zachcialo znowu.... :D
      Zycze smacznego - marta
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=621&w=19836896
    • iza_luiza Re: nie na temat: kawa z mlekiem 23.02.05, 09:58
      Ojojoj, ja też uwielbiam kawę z mlekiem, codziennie rano rytualnie wypijam
      wielki kubas, musowo z batonikiem Bounty lub Raffaello, mimo że też ciągle
      jeszcze poję mojego Prezesunia :)))
      No i całą ciążę oczywiście jedna kawka dziennie..., Prezes jest przyzwyczajony..
      • martamila1 Re: nie na temat: kawa z mlekiem 23.02.05, 10:01
        No to widze ze nie tylko ja uwielbiam kokosowe slodkosci. Mniaaaam.
        • fajka7 Re: nie na temat: kawa z mlekiem 23.02.05, 10:24
          ale super odzew, dziekuje, widze ze jest zapotrzebowanie za luzniejsze tematy,
          musze sobie przypomniec co mnie jeszcze gryzie, a na razie pije kawe z mlekiem
          uht; widze ze moj napoj kawowy jest srednio wartosciowy w takim razie, bo mleko
          na zapas w kartonach trzymam w szafie, zeby nie latac co chwile i nie dzwigac,
          wiec swieze odpada;
          ale sie pocieszam, ze jak tego tyle wypije to jednak cos tam zostanie w tych
          zebach i wlosach, a moze i na kilka kosci starczy...
          bo ja mam taka paranoje, ze mi zeby wypadna, glupio sie przyznac, ale czasami
          cos takiego mi sie sni, nerwica natrectw czy co..
          :))
          pozdrawiam znad kubka ciazowej lury, a wlasciwie mleka o smaku kawy
          fajka
          • magggi Re: nie na temat: kawa z mlekiem 23.02.05, 10:29
            Fajka, co to znaczy "ciązowej lury"? Mamy Ci gratulować?
            • iza_luiza Re: nie na temat: kawa z mlekiem 23.02.05, 10:53
              Hmmm, no właśnie ???
              • fajka7 nie jestem w ciąży :))) 23.02.05, 14:11
                pije ciazowa lure od kiedy bylam w ciazy 5 lat temu :)))))
                i tak mi zostalo, napoj kawowo mleczny ale za to 6 dziennie :))
    • gabi11 Re: nie na temat: kawa z mlekiem 23.02.05, 10:56
      U mnie jedna kawa obowiązkowo :) Z mlekiem albo ze śmietanką.
      Nad kwestią wchłanialności mleka się nie zastanawiałam ...
    • cdoree Re: nie na temat: kawa z mlekiem 23.02.05, 19:01

      A ja tez kafke z mleczkiem piajm-w wersji ciążowej lury ;)))
      (amerykańcy mówią na to cafe latte-chyba ).
      A odnośnie mleczka uszatego : www.resmedica.pl/zdart79910.html i www.samozdrowie.pl/dietetyka/abc_odzywiania/news?inf=100020850
      Pozdrawiam
      D
    • aleksandraantek Re: nie na temat: kawa z mlekiem 23.02.05, 21:14
      Hyhyhy ja tez ciążową lurę pijam - bo lubię :-) i też ilości można przeliczać
      na hektolitry :-) - w ciąży też piłam ale jeden kubek dziennie (mój kubek ma
      półlitra hihihi)!
      Co do działania mleka kawowego to się nie znam, ale mam nadzieję że co jakiś
      czas razem sobie przed komputerkami wypijemy a nasze maluchu będą się w tym
      czasie ładnie bawić wiedząc że musimy tu sobie poplotkować (nie koniecznie o
      rehabilitacji) ;-)
      pozdrawiam ola
    • monkastonka Re: nie na temat: kawa z mlekiem 24.02.05, 08:29
      W trosce częściowo o zdrowie zaczynam zamiast fusiastej kawy pić "ciążową lurkę"
      Monka
    • fionna Re: nie na temat: kawa z mlekiem 24.02.05, 11:09
      A tak w ogóle, to najlepsza jest latte z Coffee Heaven. W dużym kubku
      oczywiście.
      Ja wypijam hektolitry kawy z ekspresu, z mlekiem UHT niestety, w szkole wypijam
      bardzo dobre esspreso (legero). W ogóle jestem coffee-maniaczka.
      • fajka7 Re: nie na temat: kawa z mlekiem 24.02.05, 19:14
        to prawda, "kofi hewen" jest git ale oni tam nie sypia rozpuszczalnej, a ja w
        domu nie mam czasu ani sprzetu na takie ceregiele :))
        wydaje mi sie ze rozpuszczalnikowa tez ma kopa, bo jak wypije 3 pod rzad te
        ciazowki, to mi troche serducho lata :)
    • magggi Re: nie na temat: kawa z mlekiem 24.02.05, 19:41
      Dziewczyny, ale się temat-rzeka zrobił, 16 postów, nieźle co? Pomyślcie,
      wchodzi sobie taka nowa, wystraszona mamuśka na forum REHABILITACJA, a tu kawa
      z mlekiem, no i jak tu się nie odprężyć?...
      Ja osobiście mam-jak to się mówi na Śląsku - herc klekoty, już po jednej
      ciążowej lurze, a po drugiej wprost ręcę mi chodzą, ale jako że nie palę, nie
      piję (cyc w użyciu) to muszę mieć jakiś nałóg to wykazania się, a co!
      • monkastonka kto mnie poratuje mlekiem do kaffffki :D 01.03.05, 11:11

    • mama_michalka Re: nie na temat: kawa z mlekiem 01.03.05, 11:24
      Jak ja sie stesknilam za kawowym kopem :) Niestety moja ciazowa lura nie dosc,
      ze slaba i z mlekiem oczywiscie, to jeszcze bezkofeinowa... Michas nawet jak
      wypije troche pepsi, to juz nie spi normalnie, tylko wariuje pol nocy... Ale ta
      moja "kawe", to tez z mlekiem pije (UHT:)). Pozdrawiam wszystkie kawoszki:)
      A moze jakis kawaleczek szarlotki domowe roboty? :)
      • fionna Re: nie na temat: kawa z mlekiem 01.03.05, 13:02
        No i tu wyszła moja druga słabość - Cola (tylko coca) Light (bo się odchudzam
        oczywiście). Nie ma nic lepszego niż zimna cola.
        Siedzę w domu (młody ma zapalenie ucha) i robię już drugi dzban kawy (robie
        dość lurowatą), teraz mam zielonego Jakobsa, ale wg mnie najlepsze jest MK Cafe
        feelings, no może jeszcze sati czekoladowa (ale to tylko od święta).
        A tak w ogóle to marzy mi się taki ekspres ciśnieniowy, z dyszą do spieniania
        mleka.... No niestety teraz mam skarbonkę w postaci młodego i długo jeszcze
        sobie go nie kupię.
        Jak już się zrobiło luźno - najgorszą kawę jaką piłam zrobił mi mój własny mąż.
        Akurat skończyła się "normalna" kawa, a ja kupiłam sobie kawę Tesco (tzw.
        najtańszy produkt) do masażu kawowego. Tatuś zdziwił się trochę, ale zrobił
        kawę i ..... tego nie dało się wypić, zapach i smak starej ścierki.
      • monkastonka to ja poproszę o tę szarlotkę :D 01.03.05, 13:03
        jestem ciostoholikiem
        • fionna Re: to ja poproszę o tę szarlotkę :D 01.03.05, 15:37
          A ciasto marchewkowe może być? Wczoraj piekłam (z okazji urodzin młodego). Jest
          takie wilgotne, pachnące cynamonem... W sam raz do kawy z mlekiem.
          • gabi11 Re: to ja poproszę o tę szarlotkę :D 01.03.05, 20:00
            Mniam...a jak sie robi ciasto marchwekowe?
            • fionna Re: to ja poproszę o tę szarlotkę :D 01.03.05, 21:36
              Bardzo prosto i szybko (najwięcej czasu zajmuje utarcie marchewek):
              1 1/4 szklanki oleju
              4 jaja
              2 szklanki drobno utartej marchewki
              2 szklanki mąki
              2 szklanki cukru (ja daję trochę mniej, bo było za słodkie)
              2 łyżeczki proszku do pieczenia
              2 łyżeczki cynamonu
              2 łyżeczki sody
              szczypta soli
              orzechy, rodzynki
              Jaja utrzeć z cukrem na puszystą masę, dodawać stopniowo mąkę i olej, na końcu
              marchewkę, proszek do pieczenia, sodę, cynamon, sól, orzechy i rodzynki.
              Piec w temperaturze 180 st. około 40 minut.
              W oryginalnym przepisie był jeszcze lukier na wierzch, ale to już przesada :))
    • magda_poland Re: nie na temat: kawa z mlekiem 01.03.05, 15:32
      A ja apropo kawy. Dietetyk mojego kolegi zabronił mu pić rozpuszczalną, bo to
      sama ponoć chemia. Kolega zakupił więc sobie ekspress ciśnieniowy. My na razie
      nabyliśmy taki plastikowy przelewacz, który nakłada się na kubek, do niego
      wkłada papierowy filtr, sypie mieloną kawkę i zalewa wrzątkiem. Dużo z tym
      babrania, więc tylko w weekendy tak się z kawą certolimy. Ja na dzieńdobry piję
      rozpuszczalną plus 1/3 kubka mleka, oczywiście z kartonika:-)Ktoś coś słyszał
      jeszcze na ten temat? Magda
      • magggi Re: nie na temat: kawa z mlekiem 01.03.05, 15:43
        Jak już miałybyśmy być takie antychemiczne, to musiałoby być mleczko od krowy,
        bo to z kartonu, to nawet skwaśnieć nie może, prędzej zgnije. No ale z drugiej
        strony wyobrażacie sobie takie tłuste oka na kawie? Koszmar! Stanowczo chemia
        ma swoje plusy.
        • magda_poland Re: nie na temat: kawa z mlekiem 01.03.05, 15:55
          Kiedyś na wakacjach (agroturystycznych-wieś zabita dechami) pani dawała nam
          mleko prosto od krowy. W życiu tak szybko i często nie leciałam do drewnianego
          wychodka (za stodołą)... Nigdy więcej!
          • fionna Re: nie na temat: kawa z mlekiem 01.03.05, 16:03
            Tak, to było najbardziej traumatyczne przeżycie z dzieciństwa - kiedy chciano
            mi dać mleko prosto od krowy.......z taką pianką na pół kubka. Przez długi czas
            w ogóle nie mogłam pić mleka. Teraz toleruje tylko taki "sztuczny" smak mleka
            UHT.
            • fajka7 mleko od krowy - fu! 01.03.05, 16:30
              raz mi to zaproponowano jako rarytas rzecz jasna, ale na sam widok, jakies
              takie zolte i geste... nie no, wole estetyczne produkty chemiczne :)
              jesli chodzi o kawe - rozpuszczalna czy nie, ale moj zoladek znosi ja o niebo
              lepiej niz tradycyjna żużluwe
              to samo mowi moja zmywarka :)
              f.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka