Dodaj do ulubionych

Jutro badamy się w IMiDz

24.02.05, 20:58
A więc zdobyliśmy skierowanie w końcu od innego lekarza, zmieniliśmy pediatrę
(dzięki magdzie-poland :DDD) i jutro znikamy na cały dzień w odmętach IMiDz
na badaniach.
Trzymajcie kciuki :)
Obserwuj wątek
    • monkastonka Re: Jutro badamy się w IMiDz 24.02.05, 21:25
      my będziemu trzymać kciuki :)
      Mońka i Maczek
    • fajka7 Re: Jutro badamy się w IMiDz 24.02.05, 21:36
      Izunia trzymamy wszystkie, nawet te u nog!
      fajka i rycerz i nawet ta psica osikana Baba
      • magda_poland Re: Jutro badamy się w IMiDz 24.02.05, 22:55
        Trzymam kciuki!!!! Napisz koniecznie, co i jak! Powodzenia!
    • agabu Re: Jutro badamy się w IMiDz 25.02.05, 13:03
      trzymamy z Maciem kciuki mocno mocno
      samych dobrych wieści!
      i wiesz, tych cudownych recept też!
    • fionna Re: Jutro badamy się w IMiDz 25.02.05, 15:37
      My trzymamy kciuki i krzyżujemy paluszki :))
    • iza_luiza Re: Jutro badamy się w IMiDz 25.02.05, 17:59
      We're back :)))
      No więc wszystko w miarę ok, poza lekkim niedoborem żelaza no i... tym, że
      Maciek ma jak od dawna podejrzewałam koszmarny refluks żołądkowo-przełykowy.
      Tak więc znamy już przyczynę spadku wagi, ulewań i wymiotów. Poza tym p. dr
      stwierdziła, że Maciek z powodu swojej wady i obniżonego napięcia ma osłabioną
      także mięśniówkę wewnątrz, czyli mięśnie krtani, przełyku itd, i stąd biorą się
      zakrztuszenia i zachłyśnięcia. No i tak niestety mu raczej zostanie. Może się
      tylko nauczy lepiej sobie z tym radzić :(
      A ja miałam nadzieję na jakieś wychodne dzisiaj, co by się zrelaksować, a mój
      mąż już mi oczy mydli śnieżycą i zagrożeniem grypowym :)))
      • kasik111 Re: do Izy Luizy 25.02.05, 21:46
        Napisz nam coś więcej o rym refluksie żołądkowym, mój mały też miał obniżone
        napięcie karku i szyj. Mimo, że rahabilitacja u nas dobiegła już prawie do
        końca, mały ma duży problem z przyjęciem normalnego jedzenia. Najlepiej
        przyjmuje tylko zmiksowaną zupkę, kaszkę, lub moją pierś. Natomiast krztusi się
        wszytkim jedzeniem typu maleńki kawałek chrupka, miękka bułka, kawałek jabłka.
        Doszło do tego, że boję się, że kiedyś się udusi i podaję mu tylko słoiczkowe
        świństwa, a dodam, że Matik wktrótce skończy rok. Do jakiego lekarza powinnam
        się udać i jakie zrobić badania. Napisz proszę.
        • iza_luiza Re: do Izy Luizy 27.02.05, 00:07
          Nie wiem skąd się bierze taki refluks, ale podobno wiele dzieci go ma.
          Przechodzi z czasem kiedy dziecko się pionizuje. Ponieważ mój Maciek się
          jeszcze pionizować nie zamierza, trochę to jeszcze nas pomęczy. Lekarka
          przepisała nam debridat, kazała Maćka karmić częściej ale mniejszymi porcjami,
          nie dawać soczków tylko wodę i mleko, jedzenie bardziej zagęszczone niż
          rzadkie, bo takie się lepiej trzyma kupy, nie poić po jedzeniu, sadzać albo
          kłaść po jedzeniu w foteliku i nie kłaść go płasko, tylko głowa trochę wyżej.
          Na noc kaszka na mleku gęstsza a nie samo mleko, żeby nie ulewał i się nie
          zakrztusił.
          Mój Maciek ma 11 mies. O podaniu mu chrupek czy bułki nawet nie marzę. Ciągle
          jedziemy na przemielonych słoiczkach. Mamy też wprowadzić serki, jogurt
          naturalny, itp. Wg tej lekarki dzieci z obnizonym napięciem maja też osłabioną
          mięśniówkę wewnątrz, stąd zakrztuszenia i zachłyśnięcia. Podobno nic się z tym
          nie da zrobić, on sam musi się nauczyć sobie z tym radzić.
          Co do badań, to Maciek miał usg brzuszka (najedzonego) na refluks. No i badania
          krwi i moczu, ale to akurat z innych powodów.
          Pozdrawiam,
          Iza
    • milka72 napisz, jak jest w IMiDz 27.02.05, 00:05
      Kochana,
      zaglądam do Was na forum, bo ciągle nie wiem, czy coś dolega mojej córce.
      Rehabilitowałyśmy sie na Kopernika, ale teraz pani dr uznała, że dziecko do
      terapii się nie nadaje, bo nadwrażliwe i właściwie nie ma co rehabilitować.
      Mamy skierowanie do Kliniki Jednego Dnia do IMiDz. Napisz, jak tam jest, na co
      się przygotować, jak długo byliście, WSZYSTKO proszę..... Jestem bardzo
      zdenerwowana ta wizytą. Idziemy w czwartek, 03.03. Moja mała ma niedowagę, jest
      poniżej 3 centyla i stąd to skierowanie.
      Czekam,
      Dorota
      • iza_luiza Re: napisz, jak jest w IMiDz 28.02.05, 12:19
        Widzisz, napisałaś prawie równocześnie ze mną i dlatego przeczyłam twoją
        prosbę, przepraszam :)
        Jeszcze w razie gdyby chcieli zrobić córci usg na refluks, to pamiętaj że musi
        być po jedzeniu, 10-15 minut żeby miała pełen brzuszek. Resztę napisałam w
        twoim wątku.
        A napisz jeszcze dlaczego była rehabilitowana, w jakim jest wieku i co
        podejrzewają lekarze ? I jak się rozwija.
        pozdrawiam,
        Iza
        • fionna Re: napisz, jak jest w IMiDz 28.02.05, 12:46
          Witaj w klubie (refluksowym), jakbyscie mieli jakieś pytania dotyczące
          refluksu - służę pomocą. My się już "bujamy" z problemem prawie 2 lata.
          U nas było dokładnie to samo - obniżone napięcie występowało też w żołądku,
          młody miał też wiotkość krtani (choć w badaniu tego nie stwierdzono, ale sobie
          skrzypiał). Oczywiście baaardzo długo był na papkach. Teraz łaskawie zaczął
          jeśc te zupki powyżej 12 miesiąca z większymi kawałkami. Po chrupkach rzygał
          jak młody kot - strasznie go wkurzały, bo się przyklejają do podniebienia.
          Dzieci z obniżonym napięciem mają też takie obniżone napięcie w jamie ustnej -
          polecam masaże (niekoniecznie wibratorem). Naprawdę działają - Bruno zaczął już
          wymawiać głoski wargowe - mówi buka, kupa, pupa, zdarzyło się też dupa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka