mama_michalka
05.03.05, 14:25
Zaczelo sie niewinnie. Jak to zwykle przy WNM Michalek co jakis czas lezac na
pleckach napinal raczki i nozki jednoczesnie. Wspomnialam o tym
rehabilitantce. Spytala sie, czy Malemu nie uciekaja oczka. Wtedy nie
uciekaly... Od wczoraj jednak jest inaczej.Napina sie caly lezac na brzuszku,
a oczka uciekaja do gory jakby chcial patrzec na sufit. To samo stalo sie,
gdy byl w foteliku samochodowym. Oczka do polowy zniknely pod gorna powieka.
Dzis od rana znow to samo, szczegolnie w momentach gdy jest zmeczony,
pobudzony. Wygladalo to strasznie. Wiem, ze moze panikuje, ale strach, ze to
moga byc poczatki epilepsji jest silniejszy. Michal mial robione usg
przezciemiaczkowe gdy mial 1,5 miesiaca, ale nie wykazalo zadnych
niepokojacych zmian. Dziewczyny pomozcie. Czy kttoras z Was moze mnie
uspokoic, doinformowac? Wizyta u neurologa dopiero we wtorek lub w czwartek.
Boje sie.