27.12.05, 15:24
Czy obserwujecie taką zależność, że dzieci z WNM śpią bardzo niespokojnie.
Moja córeczka potrafi w nocy zmieniać pozycję co chwila, raz leży na plecach,
potem na boku z odchyloną głową, zaraz potem leży na brzuchu i znów na boku,
ciągle kopie, popłakuje. Nie jest tak każdej nocy, ale większość niestety tak
wygląda. Dziecko niby śpi ale "współspacz" nie ma możliwości nawet zmrużyć
oka. W dzień drzemie bardzo spokojnie. Nie wiem co jest powodem, przecież nie
można wszystkiego zwalać na zęby . A jak to jest u Was?




Obserwuj wątek
    • noemi.d Re: WNM a sen 28.12.05, 20:16
      hej, mój Bartuś, sypiał bardzo niespokojnie.
      Budził się w nocy,przewracał itp.
      Ale to mineło po skonczeniu rechabilitacji. W końcu to mózg jest zmuszany do
      pracy ...
      • mdorota11 Re: WNM a sen 30.12.05, 13:50
        moja córka ma 13 miesięcy i ONM. POczątkowo myślałam, ze niespokojny sen
        powoduje karmienie piersią. W 12 miesiacu odstawiłam ją i jest o tyle lepiej,
        że nie budzi się z krzykiem co pół godziny. Ale nadal miota się po łóżeczku,
        płacze przez sen, wybudza się. W tej chwili nie chodzimy na żadną
        rehabilitację, w domu ćwiczę z nią jedynie podczas zabawy, jestem spokojna,
        nie robimy imprez, goście nie przewalają się przez nasz dom, nie chodzimy z
        dziećmi po znajomych...i śpi koszmarnie :(
    • annia.7 Re: WNM a sen 29.12.05, 10:13
      Moje dziecko ma roczek i 1 m-c,ma ONM i też śpi bardzo niespokojnie. Czasami
      wstaję do niego po 10 razy. Mówiłam o tym pediatrze i ona stwierdiła, że teraz
      nawet rodzice zdrowych dzieci bardzo często narzekają, ze dzieci są bardzo
      niespokojne. Takie czasy, nerwowy styl życia. Dziecko powinno czuć nasz spokój,
      być często przytulane, nie przebywać w pomieszczeniu w kórym znajduje się
      telewizor lub komputer itp. Ale jak tu nie stresować mojego dziecka jak trzeba
      z nim ćwiczyć, a na rehabilitacji drze sie okropnie. Zresztą w domu też nie
      lubi ćwiczyć. Teraz cały tydzień był chory i z nim nie ćwiczyłam. Dzisiaj
      próbowałam coś z nim zrobić to był wrzask na cały blok.Ciekawe czy dzieci
      rehabilitowane są bardziej nerwowe niż te zdrowe? Teraz właśnie marzę że zaraz
      uśpię mojego synka i sama się trochę prześpię, bo jak jestem niewyspana to też
      łatwiej mnie wyprowadzić z równowagi.Miłych snów. Pa
    • ivona18 Re: WNM a sen 30.12.05, 16:37
      Mój synek ma 4,5 miesiąca, rehabilitujemy go od 6 tygodnia życia. Ostatnio też
      mieliśmy bardzo duży problem ze spaniem... Kubuś wybudzał się w środku dnia lub
      nocy ze strasznym płaczem. Prawde mówiąc to było darcie się, a nie płacz... Nie
      wiedziałam co mam robić. Powiedziałam swojej rehabilitantce o tym zachowaniu i
      ona zaczęła mnie wypytywać jak go uspakajamy. Okazało się, że źle go
      uspokajaliśmy... Wydawało mi się, że lepiej go uspokoić po każdorazowym
      ćwiczeniu, a nie na koniec po zakończeniu całej serii... niestety Kubuś przy
      takim uspokajaniu nie wiedział kiedy skończą się ćwiczenia i dlatego cały czas
      płakał i był strasznie niespokojny w nocy... Teraz ćwiczę z nim raz za razem i
      uspokajam go po zakończeniu całej serii. Dla mnie jest to bardzo trudne, bo jak
      same wiecie, ciężko jest znosić płacz własnego dziecka... Po dwóch takich
      tygodniach Kubuś jest wyciszony, bardzo ładnie śpi w nocy i w ciągu dnia. Może
      też popełniacie taki błąd?
      Poza tym, powiedziałam też o tym na wizycie u neurologa i lekarz powiedział, że
      może to być oznaka zespołu ADHD. Pani doktor kazała zrobić EEG, jeżeli w ciągu
      dwóch tygodni się nie poprawi, ale na szczęście u nas się poprawiło. A
      rehabilitantka powiedziała, że każde dziecko, które jest rehabilitowane do
      ukończenia jednego roku będzie miało nieprawidłowe EEG... My tego badania nie
      zrobiliśmy.
      pozdrawiam
      Iwka
    • judytak Re: WNM a sen 01.01.06, 15:14
      absolutnie nie
      tak, jak piszesz, spała moja córka, zdrowa, szybko się rozwijająca,
      bezproblemowa (z wyjątkiem tego spania właśnie)

      za to mój syn, WNM że hej, rehabilitowany do dziś (lat 8), zawsze przesypiał
      noce niemalże w jednej pozycji

      pozdrawiam
      Judyta
      • aga2212 Re: WNM a sen 01.01.06, 17:50
        Witam !!!
        Mysle że sen to sprawa indywidualna każde dziecko przy rehabilitacji inaczej
        reaguje mój synek obecnie siedem lat rehabilitowany był wojtą przez okres 2,5
        roku i zawsZe i nawet teraz ma problemy ze snem i nikt nie potrafi powiedzieć
        dlaczego
        EEG miał robione trzy razy w czasie jak miał rehabilitacje i zapisy były dobre
        i nic sie nie zmieniło
        pozdrawiam
        aga

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka