Dodaj do ulubionych

stopy końsko-szpotawe

19.10.06, 19:52
Mój synek urodził się (w 35 tygodniu ciąży) z obiema stopami końsko-szpotawymi, w tej chwili ma 4 miesiace, leczymy sie u prof. Napiątka w Poznaniu. Najpierw mielismy gipsy zmieniane co tydzień, w 2-im miesiącu życia miał nacięte ścięgna Achillesa, po nich 5 tygodni gipsy, a teraz mamy do zakładania szynę Denisa-Browna. Stopy wygladają ładnie, są w prawidłowym ułożeniu. I moje pytanie: czy są tu może rodzice dzieci, ktore maja taka wade, chciałabym wiedzieć jak często potrzebna jest operacja przy leczeniu metodą Ponsetiegego.
Obserwuj wątek
    • szeniaa Re: stopy końsko-szpotawe 21.10.06, 12:15
      m,oja 6 letnia obecnie corka urodziła sie z ta wada, ale niestety leczona była
      żleMieszkaliśmy wtedy w Bytomiu i prowadził ją dr Francuz i leczenie wyglądało
      ta że spokonczonym miesiącu miała założoną szynę gipsową (żeby dziecka za
      wcześnie niepotrzebnie nie męczyć),tą szynę miałam zdejmować co godzinę i
      ćwiczyc nóżkę.Rzecz w tym że po pierwzse za mało odwiedziona była nóżka w szynie
      , po drugie nikt mi nie pokazł jak wykonać fachowo taki masaż stopy, a przeciez
      to podstawa.Jak miała pół roku przeprowadzilismy się do częstochowy gdzie
      lekarze juz mówili że tu tylko operacja coś pomoże.No i w 8 miesiacu mała miała
      przeprowadzoną rekonstrukcję stopy.I dwa miesiAce w gipsie z drutami wystającymi
      ze stpy.Później lekatrz kazał ćwiczyć n óżkę znowu samej. po roku wymogłam
      skierowanie na rehabilitację ale rehabiltacja taka że się płakać chciało .Stopa
      krótsza o 7 milimetrów noga o 0,5 cm , skrzywienie kregoslupa a pan doktor
      twierdzi że jest poprawa.Zmienilismy osrodek i wresz cie jest poprawa ale i
      opieka fachowa, tyle tylkoże przed nami jeszcze długie lata takiej opieki
      Pozdrawiam
      • greta.w Re: stopy końsko-szpotawe 21.10.06, 19:10
        dzięki za odpowiedź, jestem dobrej myśli, ale czasem jakiś ponurak sie wkradnie i boję się, że operacja jednak może być potrzebna.
    • margo9911 Re: stopy końsko-szpotawe 23.10.06, 23:44
      Witam!
      Nie znam obecnych metod leczenia stóp końsko-szpotawych. Chciałabym jednak
      życzyć Ci powodzenia i wszystkiego najlepszego. Sama jestem osobą, która
      urodziła się z tym schorzeniem tyle, że 29 lat temu. Przebyłam w sumie 4
      zabiegi operacyjne. Oraz lata rehabilitacji i codzienmnych ćwiczeń i masaży (co
      zawdzięczam ogromnej pracy i poświęceniu mojej mamy). Ale efekt jest moim
      zdaniem wspaniały. Oprócz tego , że jedną stopę mam o 1,5 rozmiaru krótszą i
      niezbyt ładne blizny pooperacyjne, to jestem osobą w pełni sprawną z
      niewidoczną wadą, dużo spaceruję , jeastem aktywna zawodowo, mam dwójkę
      wspaniałych dzieciaków i potrafie przetańczyć całą noc nie odczuwając tego
      zbytnio.
      Jeszcze raz życzę Ci wszystkiego najlepszego, powodzenia wiele siły , a za parę
      lat zobaczysz jakiego masz fajnego "faceta".
      • radlena Re: stopy końsko-szpotawe 26.10.06, 19:32
        greta.w
        mysle ze jestes w dobrych rekach i nie masz o co sie martwic, prof wie co robi
        pozdr
        • greta.w Re: stopy końsko-szpotawe 28.10.06, 19:46
          dzieki!!! :)
    • bluerqa Re: stopy końsko-szpotawe 17.01.07, 23:42
      wyjdzie z tego..napewno:D teraz mam 15 lat:D tez leczył mnie doktor
      napiontek..z ta samą wadą nózek:d..pozdrawiam serdecznie:d...
      • greta.w Re: stopy końsko-szpotawe 07.02.07, 22:21
        bluerqa napisała:

        > wyjdzie z tego..napewno:D teraz mam 15 lat:D tez leczył mnie doktor
        > napiontek..z ta samą wadą nózek:d..pozdrawiam serdecznie:d...

        napisałam do Ciebie maila, proszę odpisz
        • mata811 Re: stopy końsko-szpotawe 21.02.07, 15:10
          Witaj. Mój synek też urodził się z tą wadą obu nóżek. Syn ma teraz 14 m-cy. Gdy
          miał 2,5 m-ca miał zabieg nacięcia ścięgna, do tego czasu miał gipsy. Po
          zabiegu m-c gipsy, a potem buty ortopedyczne przez trzy miesiące non stop.
          Teraz do 2 r.ż. ma mieć zakładane buty tylko na noc. Mieszkamy w okolicach
          Szcz. i niestety nie leczymy się u prof. Napiontka, ale mam nadzieje, że bedzie
          dobrze. Co prawda jedna stopa jest troche gorsza, ale masujemy ją i lekarz
          twierdzi, ze jak mały zacznie chodzić możemy się spodziewać poprawy (synek już
          chodzi, ale za m-c kontrolna wizyta). Jeśli masz ochote możemy się kontaktowac
          droga mailową... Chętnie dowiem się jak Was prowadzi profesor. Pozdrawiam
          • mata811 Re: stopy końsko-szpotawe 22.02.07, 08:59
            Podbijam temat
    • mata811 do Grety.w 23.02.07, 21:02
      ponownie podbijam
      • greta.w Re: do Grety.w 27.02.07, 18:37
        napisalam na priv, ale nie wiem czy dobry adres:)
        • magiart Re: do Grety.w 13.03.07, 15:29
          Moj synek urodził się 6,5 roku temu tez z obiema stopami końsko szpotawymi.
          Operowany był w 3 mc zycia do tego czasu był w gipsie.
          W wieku 2 lat kolejna operacja- poprawka .Teraz ma 6,5 lat i znów jesteśmy po
          operacji tym razem juz nie ścięgna ,a ustawienie prawidłowe kości w samej
          stopie (żeby stopy nie wyglądały jak rogaliki) Syn jest pomimo to bardzo
          sprawny fizycznie, jeżdzi na rowerze ,próbuje na rolkach ,jedynie niezbyt
          ładnie stawia stopy (do środka)lekarz powiedział ze w wieku 14 lat czeka go
          końcowa operacja. Pozdrawiam.
    • elizkawitek Re: stopy końsko-szpotawe 22.03.07, 16:00
      Witaj
      Podobnie jak twoj synek, moja coreczka urodzila sie w 35 tygodniu ciazy z tym
      samym schorzeniem.Juz tydzien po urodzeniu zostaly jej zalozone gipsy, w tej
      chwili to juz szosta zmiana (malutka ma 7 tygodni).Mieszkamy w Londynie ,wiec
      leczymy ja w tutejszym szpitalu.Tydzien temu miala miec zabieg naciecia sciegna
      Achillesa,ale lekarz prowadzacy stwierdzil,ze nie jest to konieczne,jedynie
      jeszcze kilka zmian gipsu a potem buciki(deskorolka:))Wedlug mnie nozki
      prostuja sie ladnie z kazdym tygodniem widac roznice.Martwi mnie natomiast
      jedno,malutka ma ewidentnie ciensze nozki od kolanek w dol,czy jest to zanik
      miesni czy ucisk gipsow?W jaki sposob moge pobudzic je? PPZDRAWIAMY
      • magiart Re: stopy końsko-szpotawe 22.03.07, 20:46
        Witaj .Niestety szczuplejsze nóżki od kolanek w dół to "urok" tej wady , mój
        synek jak na swoje możliwości jest bardzo wysportowany i jak na swój wiek
        dobrze umięśniony,jednak ma bardzo szczupłe łydki.Nie sądze zeby można buło coś
        z tym zrobić .Myśle ,że są to żle rozwinięte mięsnie występujące przy tym
        schorzeniu.Zycze Tobie i Twojej córci duzo zdrówka , myśle ,że skoro nie
        potrzebna była operacja na ścięgnach to macie szczęście mieć lżejszą postać tej
        wady, tak,więc i wszystkie inne toważyszące jej deformacje będą
        łagodniejsze.Pozdrawiam.
        • elizkawitek Re: stopy końsko-szpotawe 23.03.07, 16:53
          Dziekuje ci slicznie za odpowiedz,tak tez myslalam.Czy mozesz mi powiedziec
          gdzie byl loeczony twoj synek? Pytam dlatego,ze w jakis sposob nie ufam
          tutejszym lekarzom,zakladaja malutkiej gipsy na oko,nie zrobili jej zadnego
          przeswietlenia,pomiaru,nie wiem jak to powinno wygladac.Czy konieczne sa
          szczegolowe wczesniejsze badania? Czy ta operacja naciecia sciegna Achillesa
          jest skaplikowana,nie wykluczone ze malutka bedzie musiala ja potem
          przejsc.Przepraszam ,ze pytam,ale czy te nozki
          wygladają ''inaczej''? Dziekuje za wszelkie informacje Pozdrawiam
          • magiart Re: stopy końsko-szpotawe 24.03.07, 20:14
            Witam.Mój synek pierwszą operacje miał przeprowadzoną w klinice prywatnej u
            dr.Okłota, poprawkę w wieku 2 lat też robił ten sam lekarz, a teraz
            operowaliśmy państwowo u dr. Pietrzaka w Otwocku.Pierwsza operacja i poprawka
            to było wydłużenie ścięgien ahillesa i prawidłowe ustawienie stopy.Natomiast ta
            operacja ,którą przeszliśmy ostatnio polegała na wszczepieniu sztucznej kości w
            stopę, która zapewniła prawidłowy kształt stopie(wczesniej wyglądała jak
            rogalik)Jeśli chodzi o wygląd to teraz po ostaniej operacji wyglądają bardzo
            ładnie, wcześniej wyglądały nienaturalnie szerokoi były skierowane do środka no
            i szczuplejsze łydki , ale łydki już takie będą.Ale nie możesz się tym
            sugerowac bo mój synek miał wyjątkowo mocno zdeformowane stopki, a znam dzieci
            u których po jednej operacji stopy wyglądają super i prawie nie widać
            wady.Jeśli diagnoza u twojej córki to stopy końsko szpotawe to myśle ,ze
            potrzebna będzie operacja wydłużenia śćięgien , a może ma tylko stopy szpotawe?
            Nie martw się jeśli będziesz musiała poddać jązabiegowi nacięcia śćięgien to
            bardzo poprawia funkcje stopy. Pozdrawiam.
            • elizkawitek Re: stopy końsko-szpotawe 05.04.07, 09:52
              TRZY dni temu mojej coreczce zalozono szyne Browna.Malutka placze od trzech
              dni,nie wiem ile czasu potrzebuje by przyzwyczaic sie do niej,ale podejrzewam
              ze z kazdym dniem powinno byc coraz lepiej a tu odwrotnie.Moze te buciki sa za
              ciezkie jak na 2 miesieczne dziecko (ona jest wczesniakiem i b.drobna)?.Ma duze
              problemy by je nawet uniesc.Czy to tylko kwestia tego ,zeby nauczula sie na
              nowo ''inaczej''poruszac nozkami?Prosze napiszcie czy w waszych przypadkach
              bylo tak samo,ile czasu potrzebowaly wasze dzieci by przyzwyczaic sie do szyny?
              Nie wiem czy to zachowanie jest normalne ,czy jest cos nie tak.
              Pozdrawiam serdecznie
              • asia249 Re: kobiety co to sa stopy końsko-szpotawe? 06.04.07, 18:59
                co to znaczy końsko-szpotowe, czy one sa wykrywane zaraz po urodzeniu, czy po
                jakimś czasie? prosze odpowiedzcie.
                • magiart Re: kobiety co to sa stopy końsko-szpotawe? 07.04.07, 15:20
                  Spokojnie Asiu stopy końsko szpotawe są widoczne zaraz po urodzeniu , a nawet
                  czasem już w życiu płodowym na usg.Pozdrawiam
              • magiart Re: Do elizakwiatek 07.04.07, 15:25
                Witam. Myśle,że jej płacz jest spowodowany dyskomfortem po założeniu szyny ,
                jednak ja dla swojego spokoju skonsultowała bym się z lekarzem , bo mój synek
                na drugi dzień po załorzeniu gipsów (wiem ,że to nie to samo , ale podobnie
                obciąż nóżki) zachowywał się normalnie , tak jak by je miał od zawsze.
                Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka