Dodaj do ulubionych

Prosze o komentarz do mojego przypadku

25.01.07, 14:27
witam,Mój synek Patryk ur. w 36tyg. apgar 10 waga 2700, po ciąży z
przejściami(krwotok nastepstem którego był krwiak, pózniej od siódmego
miesiąca fenoterol, no-spa od 4 miesiąca prawie przez cały czas, poród bez
komplikacji).synek miał żółtaczke dosyć dużą.Synek nie ciągnął głowy co nas
zaniepokoiło.W 4 miesiącu zrobiliśmy usg przezciemiączkowe i wtedy
rozpacz.Wniosek z usg to niewielkie zmiany poniedotlenieniowe.Synek w tej
chwili ma 5,5 miesiąca główke ciągnie od 3 tyg.Wyciąga rączki do zabawek ,dużo
sie uśmiecha i gada po swojemu,nie przewraca się na boczki, krótko chce leżeć
na brzuchu.Od 1,5 miesiąca rehabilitujemy się bobathem 3 razy w tyg, od 2 tyg
jeszcze Vojtą.Chodzimy do Prof.Sidor i do dr.Banaszek.Obawiam się o MPDZ
Obserwuj wątek
    • aga588 Re: Prosze o komentarz do mojego przypadku 25.01.07, 14:36
      Nie zmieściło mi się , więc dodam.Dr.Banaszek stwierdziła że ma nierówne troche
      napiecie po stonach, słabe mieśnie brzucha i asymetrię z którą wydaje mi się, że
      jest lepiej.Prof.Sidor-asymetria, zła kontrola głowy , tendencja do odginania si
      e do tyłu, Może niewielka przy zdenerwowaniu.Są problemy z jedzeniem, karmie
      piersią.Piąstki dość często zaciśnięte kciuk na zewnątrz, podczas snu
      rozchylone.Bardzo sie martwie nie wiem gdzie jeszcze mogłabym sie udać, do
      jakiego specjalisty?Rycze dniami i nocami.POMOCY!! bo chyba już zwariowałam.A
      jeszcze br. Banaszek powiedziała , że u niego MPDZ jest wykluczone, ale
      słyszałam , że to można stwierdzić dopiero około roku , albo póżniejDziękuje za
      każdą odpowiedż
      • suellen_girl Re: Prosze o komentarz do mojego przypadku 25.01.07, 15:16
        Jeżeli dr Banaszek powiedziala Ci, ze nie ma mowy po MPDz, to tak jest. Gdyby
        doktor nie byla w 100% pewna swojej diagnozy, na pewno nie wykluczylaby MPDz
        tak stanowczo, wiem o tym z wlasnego doswiadczednia. Co do diagnozowania
        porazenia mozgowego dopiero okolo 12 m-ca zycia, powiem tak - nie jestem
        rehabilitantem ani neurologiem, ale wydaje mi sie, ze dotyczy to tylko
        przypadkow wątpliwych, kiedy wiadomo, ze odruchy sa nieprawidlowe, ale lekarze
        wstrzymuja sie z diagnoza, bo byc moze dziecko dzieki rehabilitacji przyswoi
        sobie prawidlowe wzorce i "nadrobi" wszystkie zaleglosci. Przynajmniej ja tak
        to rozumiem, moze sie mylę. ;-) Wiem, ze jest Ci cięzko i bardzo sie boisz, ja
        przezywam to samo. Rehabilituję moje dziecko od 6 tygodnia zycia i chociaz
        zdaniem dr Banaszek i rehabilitanta jest dobrze (zostalo tylko niewielkie
        wzmozone napiecie w rączkach), to ja co chwila wpadam w dołki psychiczne i
        doszukuję się kolejnych nieprawidlowosci. Albo jestem panikarą, albo matki juz
        tak mają ;-) Nie szukaj juz wiecej specjalistow, trzymaj sie dr Banaszek i
        poleconych przez nią pań (lub pana). Na pewno wszystko będzie dobrze, dr
        Banaszek jest lekarzem, ktory wychwytuje najmniejsze, najdrobniejsze
        nieprawidlowosci i na pewno niczego nie pomija. Jezeli powiedziala Ci, ze to
        nie MPDz, uwierz - to nie jest MPDz.
        pozdrawiam, glowa do gory
        suellen
    • kwrzosek1 Re: Prosze o komentarz do mojego przypadku 25.01.07, 17:09
      my Kamila rehabilitowalismy od 2 miesiaca zycia,naszym lekarzem jest tez
      dr.Banaszek,teraz jest ok,Kamil ma 10 miesiecy,raczkuje jak szalony,wszedzie
      wstaje,nie martw sie,bedzie dobrze,mi tez po głowie chodziły czarne mysli
      szczegolnie po usg przezciemiaczkowym ale jak usłyszałam od dr.Banaszek ze nie
      ma zagrozenia mpd to jej uwierzyłam,najwazniejsze że jestescie pod dobra
      opieka,że cwiczycie,głowa do góry
      • aga588 Re: Prosze o komentarz do mojego przypadku 25.01.07, 17:47
        Dziekuje za odpowiedż, cały czas patrze na małego i zastanawiam się czy każdy
        jego odruch jest dobry i czy coś oznacza.Zapomniałam dodać , że mały ma raczki
        mało ruchliwe, owszem sięga po zabawki, i wkłada je do buzi lub trzyma je
        złączone ale tak to mało nimi rusza, lewą pozostawia troche w
        ,,tyle".Zastanawiam się czy udać powinnam udać się jeszcze do jakiegoś specjalisty?
    • rehababy MPD 25.01.07, 17:49
      Z Twoich opisów wynika, że to na razie ZOKN czyli zaburzenia koordynacji a nie
      MPD. Może celem wyjaśnienia kilka słów o MPD:
      Mózgowe porażenie dziecięce jest zespołem chorobowym (a nie chorobą)
      obejmującym grupę nie postępujących lecz ewoluujących zaburzeń, głównie
      ruchowych będących następstwem uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego we
      wczesnym stadium jego rozwoju (okres ciąży, porodu aż do końca okresu
      najintensywniejszego rozwoju ukł. nerwowego czyli do około 1-2 roku życia -
      różni autorzy różnie podają). MPD to postacie od bardzo lekkich, prawie nie
      zauważalnych przez różne pośrednie postacie aż po bardzo ciężkie i głębokie
      upośledzenie fizyczne i umysłowe. MPD powstaje w wyniku różnorodnych czynników
      etiologicznych, m.in.: niedotlenienie oun, procesy zapalne, wylewy
      śródczaszkowe, wcześniactwo i inne.
      Obecnie nie diagnozuje się MPD przed osiągnięciem 1 roku, no chyba, że dziecko
      jest bardzo głęboko upośledzone, wtedy diagnozę stawia się wcześniej. Niestety
      ta diagnoza często obniża poprzeczkę w zakresie wymagań wobec dziecka i często
      nie daje się 100% szans na właściwą rehabilitację.
      Znam taki przypadek, że dziecko z ZOKN bardzo wcześnie było zdiagnozowane jako
      MPD i mam wrażenie, że gdyby nie upór dzielnych rodziców i ich wielka walka to
      może rzeczywiście zostałoby z etykietką "mpd". na tą chwilę dziecko chodzi już
      do szkoły podstawowej i nie przejawia ani jednego objawu zaburzeń.
      Pani dr Banaszak to znany, uznawany, z dużym doświadczeniem zawodowym i
      autorytetem lekarz. Jeśli uspakaja Was, to zapewne nie robi tego przeciw Wam.
      Pamiętajcie jednak, że nie ma nic gorszego niż znerwicowani rodzice, bo ich
      emocje udzielają się dzieciom.
      Jeśli natomiast macie wątpliwości to może wybierzecie się do Zosi Szwiling?
      (Podejrzewam, że jesteście z Warszawy). Zosia jest "aż" fizjoterapeutką. Raz
      spojrzy - ma chyba radar w oczach - i wie "co z tego będzie". Obecnie jest w
      Polsce więc można ją złapać. Jest dla mnie wielkim autorytetem, to co potrafi
      zrobić z dziećmi przechodzi ludzkie pojęcie, one wręcz rosną i zdrowieją w jej
      rękach. Zacytuję zdanie mojej byłej pacjentki która 2 dni temu była na kolejnej
      wizycie u Zosi: " Muszę przyznać, że jej praca z (tu imię - usunęłam) na mnie
      również zrobiła ogromne wrażenie - myślałam, że mając chore dziecko i pracując
      z nim samodzielnie wiem już sporo na temat rehabilitacji (przynajmniej w NDT),
      ale prawda jest taka, że nie mam o tym bladego pojęcia. Pani Zosia jest po
      prostu skarbnicą wiedzy i doświadczenia - mogłabym jeździć do niej codziennie i
      wciąż dowiadywałabym się czegoś nowego. Gdy konsultowała (..imię..) po raz
      pierwszy, to tak nią obracała na wszystkie strony, że ja nawet nie zdążyłam
      zobaczyć co i jak. Nasza obecna warszawska rehabilitantka jest świetna, ale i
      tak jej umiejętności w konfrontacji z p.Zosią znacznie bledną. A przy tym
      wszystkim widać, że ona po prostu kocha te nasze chore dzieci, pięknie z nimi
      rozmawia, dziś nawet wycałowała (imię) na koniec - po prostu dusza człowiek.
      Myślę, że każdy z nas wiele mógłby się od niej nauczyć i to nie tylko w temacie
      rehabilitacji, ale także ogólnych kontaktów z dzieckiem niepełnosprawnym." To
      chyba najlepszy komentarz.
      • beataklaudia Re: MPD 25.01.07, 18:22
        ..poza tym, że okropnie wkurza mnie jak ktoś pisze, że mpdz to nie choroba, bo
        nie bardzo wiem jak wytłumaczyć moje małej , która ma mpdz, że nie jest
        chora...to jesli chodzi o p. Zosię Szwiling zgadzam sie w całej rozciągłości :)
        Pozdrawiam,
        Beata
        • rehababy Re: MPD 25.01.07, 18:56
          przepraszam, że wywołuję zdenerwowanie, ale piszę definicje danych jednostek
          chorobowych. Dlaczego tak się mówi i pisze? Już tłumaczę.
          W przypadku MPD jest to zbiorczy "worek", ogólna zazwa zaspołu cech związanych
          z uszkodzeniem OUN.
          Postaci przecież jest wiele: MPD spastyczne (hemipareza, dipareza,
          tetrapareza), atetotyczne (czysta atetoza, ze4 spastycznością, z tonicznymi
          napięciami mięśni...), ataktyczne. Każda postać różni sie od siebie znacznie,
          do tego dochodzą zaburzenia towarzyszące (wzrok, słuch, mowa, upośledzenie
          umysłowe) i w zasadzie każde dziecko jest inne i nie ma nawet podobnego, bo u
          każdego dziecka jest inny czynnik sprawczy, inne struktury uszkodzone w różnym
          stopniu. Trudno te wszystkie postacie ujednolicić, nazwa MPD mówi jedynie
          ogólnie o uszkodzeniu OUN i nic więcej.
          Taka jest akademicka definicja, natomiast każdy ma prawo sądzić inaczej, mieć
          swoje zdanie i nazywać to po swojemu.
          Pozdrawiam
      • aga588 Re: MPD 25.01.07, 18:39
        Proszę o jakieś namiary na Panią Zosiępodaje adres e-mail robert_dom@o2.pl ,
        choć mniej więcej.Jesteśmy z Sochaczew, 60 km od Warszawy.Serdecznie Dziekuje
        • jakoma Re: MPD 25.01.07, 21:29
          Jeśli jest pod opieką dobrych specjalistów,będzie odpowiednio rehabilitowany to
          napewno z tego wszystkiego wyjdzie,i wyrośnie z niego wspaniały inteligentny
          dzieciaczek.Ja mam pięciolatka z 36 tygodnia,urodzonego w zamartwicy ciężkiego
          stopnie z 2 pkt apgar,po wylewach 2 i 4 stopnia z cechami niedotlenieniowymi i
          po zapaleniu opon mózgowych i wyszedł z tego po rocznej rehabilitacji.
          • jago_da12 Re: MPD 16.04.13, 16:11
            Witam serdecznie,
            moja córeczka urodziła się w ciężkiej zamartwicy obecnie 7 miesięcy. Rehabilitowana od 2 tygodnia życia metodą vojty do 6 miesiąca, obecnie rehabilitowana NDT Bobath. proszę o kontakt jak przebiegałą rehabilitacja u Pani.
            Dziękuje
            ewa.glaza@wp.pl
      • zuzia_2006 Re: MPD 25.01.07, 21:42
        bardzo proszę o namiary na panią Zosię...
        • pumka3 Re: MPD 25.01.07, 22:10
          Ja też poproszę.
          • beataklaudia Re: MPD 28.01.07, 17:16
            Ja Wam niestety nie dam namiarow na p. Zosię, bo nie mam pojęcie gdzie i czy w
            ogóle Ona przyjmuję..nawet nie wiedzialam, że jest teraz w Polsce, bo ostatnio
            cały czas siedzi w Stanach..ja miałam okazje Ją poznać w zeszlym roku, kiedy to
            moja Klaudia uczestniczyła w kursie podnoszącym kwalifikacje dla terapeutów
            NDT..i zrobiła na mnie ogromne wrażenie :) Pozdrawiam,
      • blady28 Re: Zosia 28.01.07, 16:36
        a co jeśli Zosia nie chce zająć się dzieckiem
        moim nie chciała
        usłyszałem, że nie może i nawet cienia wytłumaczenia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka