Dodaj do ulubionych

Krecz szyi

12.02.09, 13:30
Witam.
U synka(skonczyl wlasnie roczek) stwierdzono krecz szyi po stronie
lewej. W pierwszej kolejnosci udalismy sie do dr pediatry-
rehabilitantki i na prywatnej wizycie powiedziala ze koniecznie
trzeba zmuszac dziecko zeby odkrecalo glowke w strone przykurczonego
miesnia - np robic mu a-kuku po lewej stronie. Skierowala nas tez na
rehabilitacje do osrdoka wczesnej interwencji i tam Pan rehabilitant
kazal zmuszac dziecko do odkrecania glowki w strone przeciwstawna do
przykurczonego miesnia czyli w prawo. Na pytanie o teorie Pani
rehabilitantki stwierdzil ze musiala sie poymylic - ale nie ma mowy
o pomylce, poniewaz sama bylam tym zdziwiona i pytalam kilka razy
czy napewno w lewo ma sie patrzec.
Zaczelam wiec szukac na necie, a tu oczywiscie opinie i zalecenia
potwierdzajace zarowno Pania rehabilitantke jak i Pana.

Byalabym wdzieczna za pomoc bo naprawde zglupialam , no i nie chce
robic
zlych cwiczen ktore mu jeszcze moga poglebic ten krecz.
Dziekuje i pozdrawiam.
Sabina
Obserwuj wątek
    • niebieskookarehabilitantka Re: Krecz szyi 12.02.09, 20:19
      witam krecz po stronie lewej-wiec sklon uszka prawego do barku prawego i wowczas skret głowki w lewo...roczne dziecko z utrwalonym kreczem powinno dostac od lekarza zabiegi masaz reczny,solux lub oklady parafina(fango) a nastepnie cwiczenia bierne i redresje..samym cwiczeniem i zwracaniem uwagi na pozycje w domku czy prawidlowe noszenie nie doprowadzisz kreczu do porzadku.U nas wyglada to zwykle tak ze w cyklach 10 dni maluszki maja te zabiegi nastepnie 2-3 dni przerwy i kolejne 10 zabiegow...w razie koniecznosci lekarz rehabilitacji kieruje na trzecia 10 :-)pozdrawiam Niebieskooka
    • misiek.11 Re: Krecz szyi 28.02.09, 18:27
      Mój syn urodzil sie przez vacum i też miał kręcz szyjny.Od 4 m-ca chodziliśmy na
      rehabilitacje ale to nic nie dało w wieku 7 lat musialam go poddać
      operacji.Lekarz pytał sie czemu tak póżno bo powinien mieć zrobioną operacje po
      skończeniu roczku.W razie pytań moje GG 9549872
    • madziowy1 Re: Krecz szyi 02.03.09, 22:12
      trochę dziwnie ze dopiero po roku stwierdzono kręcz...nie wiem czy
      on się może tak pózno ujawnić? czy go ktoś nie zauważył?
      U mojej dwójki zaraz pop porodzie miałam zdiagnozowany i już w 6 tyg
      zaczęliśmy reh vojty i po kilku dniach było "po herbacie"- ćwiczenie
      strefy piersiowej daje rewelacyjne efekty...
    • wesola_magda Re: Krecz szyi 04.03.09, 00:37
      Moim zdaniem zalecenie dr pediatry ma większy sens, jeżeli chodzi o
      mechaniczne wyleczenie kręcza tzn. rozciągnięcie przykurczonego
      mięśnia. Przy kręczu nie ma pełnego zakresu obrotu głowy w stronę
      przykurczonego mięśnia w twoim przypadku w lewo. Redresje polegają
      na tym, ze obraca sie głowę na maksa w lewo, żeby broda dotknęła w
      końcu ramienia i żeby zakres obrotu w prawo i w lewo był taki sam.
      Oczywiście robi to doświadczony rehabilitant. Zabawa w akuku w lewą
      stronę może być domowym wspomaganiem tego ćwiczenia, ale nie zastąpi
      profesjonalnej rehabilitacji tzn. samo akuku nie rozciągnie kręcza.

      Nie wiem z jakiego miasta jesteś, ale rehabilitanci w OWI w
      Warszawie (z całym szacunkiem i podziwem dla ich ciężkiej pracy i
      umiejętności) nie specjalizują sie w leczeniu kręczy lecz w
      ogólnorozwojowej rehabilitacji i kręcza raczej nie wyleczą. W
      Warszawie na kręcza polecam rehabilitację w szpitalu na Niekłańskiej
      (redresje, masaże, naświetlania lampą, laser) , a OWI na ewentualna
      asymetrię powstałą w wyniku kręcza.
      • baby00179 Re: Krecz szyi 04.03.09, 01:39
        Po pierwsze trzeba pewne sprawy wyjaśnić. a: jeśli krecz dotyczy mięśnia
        mostkowo-obojczykowo-sutkowego ważne jest wiedzieć jak działa. Praca np prawego
        mięśnia mostk-oboj-sutkowego odpowiada za skręt głowy (twarzowa część) w lewo i
        pochylenie strony potylicznej głowy nad prawym barkiem. b. kręcz powstaje przy
        wynaczynieniu krwi do mięśnia (m) np. w wyniku urazu. Powstaje wylew domięśniowy
        i jeśli jest nie leczony powstaje tam zwapnienie, co powoduje ze m traci swoją
        elastyczność i długość fizjologiczną.
        Redresja to największy błąd!!!!!!!!!!!!!!!!! ponieważ prowadzi do mikrouszkodzeń
        mięśnia w którym jest wynaczynienie krwi ( m jest "zraniony"). W związku z tym
        powstają kolejne mikro-urazy. Po drugie redresja to rozciągnięcie mięśnia. Każdy
        m reaguje skurczem na rozciągnięcie i to jest normalne. Zraniony m natomiast
        reaguje skurczem spastycznym na rozciągnięcie i na ból( SPRÓBUJCIE ROZCIĄGAĆ
        MIEJSCE PO URAZIE) !!!!! co powoduje ze dziecko walczy z terapeutą i napina ten
        m jeszcze bardziej. POWSTAJE KOŁO BŁĘDNE.

        dobry terapeuta NDT PO KURSIE BĘDZIE WIEDZIAŁ JAK STYMULOWAĆ ODPOWIEDNIO DZIECKO
        I PROSZĘ MI UWIEŻYĆ, TA PRACA NIE POLEGA NA ROBIENIE akuku!
        • wesola_magda Re: Krecz szyi 04.03.09, 06:38
          Co oznacza skrot NDT? Jaka to terapia i na czym polega? Do tej pory
          zetknelam sie tylko z metoda Bobath i Vojty oraz z redresjami na
          krecz szyi? Z tych trzech terapii to tylko redresje rozciagaja
          miesien, a trzeba go rozciagnac i uelastycznic przeciez. Poza tym sa
          skuteczne. Redresje poprzedzone sa naswietlaniem lampa, laserem i
          masazem miesnia, taka "rozgrzewka" przed cwiczeniami wymagajacymi
          rozciagania miesni.

          Rozciaganie miesni podobno boli, tak powiedziala mi kolezanka, ktora
          miala noge w gipsie przez dluzszy czas i potem musiala ja cwiczyc.
          No ale coz, czy z tego powodu, ze boli, miala nie cwiczyc i zostawic
          sobie przykurcz. Tak samo z kreczem, na pewno dzieciaczki boli przy
          cwiczeniach, ale ja nie zetknelam sie moim skromnym zdaniem ze
          skuteczniejsz metoda.

          Same redresje w przypadku mojej corki trwaly piec minut dziennie
          (redresje przeplatane z masazem miesnia) Przy masazu corka lezala
          spokojnie i tylko podczas samych redresji, byl placz. Ale znam
          przypadek, ze prywatny terapeuta przyjezdzal do niemowlaka do domu i
          robil redresje przez godzine. Moim zdaniem to moglo byc jakies
          naciagactwo na kase.
          • baby00179 Re: Krecz szyi 05.03.09, 23:48
            NDT=Bobath.

            Co do wypowiedzi "wesołej-magdy"....mam rozumiec , ze jest Pani fizjoterapeuta,
            i dlatego Pani wie jak reaguje miesien szczególnie u małych dzieci? (dodam tylko
            ,że u nich mocno wyrażona jest aktywność odruchowa i na pewno nie potrafią
            rozumieć , ze muszą wytrzymać ból , bo im to dobrze zrobi).

            Jeśli Pani nie jest terapeutą to lepiej nie używać argumentów fachowych to
            potrzymania Pani zdania na ten temat. Nie wie Pani na czym polegają te terapie
            (chodzi mi tu o techniki stymulacji) i nie może Pani mówić , ze tylko redresje
            rozciągają mięśni. Po prostu Pani nie ma takiej wiedzy i tyle. Więc lepiej nie
            wprowadzać w błąd innych nieświadomych rodziców.

    • madziowy1 Re: Krecz szyi 06.03.09, 21:35
      całkowicie się zgadzam z baby!
      Ja moją dwójkę jak pisałam powyzej wyciągnęłam vojtą z kręczu w
      tempie ekspresowym!!!
      Powtarzam stymulacja strefy piersiwej nie boli i działa
      rozluzniająco.
      My mieliśmy już umówiony termin zabiegu dla naszej malutkiej
      wówaczas Ali (miała 2,5 m-ca) i wielkie było zdziwienie lekarza
      kiedy odwoływaliśmy termin bo było po wszystkim. I to w zaledwie
      kilka dni!!!
      A to nie boli i nie wymaga zbytniego wysiłku.
      Więc nie tylko redresja.....
      Masaże w połączeniu z vojtą działają cuda.
      • ewwkan Re: Krecz szyi 22.04.09, 12:10
        U mojego synka nie wykryto w szpitalu kręczu, nawet lekarka która przyszła po porodzie i położna też tego nie zauważyły, stwierdziły że dzieci tak mają i należy je układać w druga stronę lub obracać. Gdy synek miał 1 miesiąc udałam się do specjalisty (nie pasowało mi zgrubienie przy przykurczonej stronie i lekko odchylone uszko),lekarz ewidentnie stwierdził że to kręcz szyi. Jestem na etapie załatwienia rehabilitacji. Obecnie ćwiczę sama z nim w domu i mam nadzieje że ta choroba się cofnie, widziała dzieci z deformacjami twarzy - coś strasznego!!
        Czy może ktoś opisać czy te deformacje w miarę czasu ustępują i czy ta choroba jest w 100% uleczalna!!!
        • zmyrena Re: Krecz szyi 23.04.09, 09:49
          mojamała ma kręcz lewostronny - od 5 tyg źycia jest rehabilitowana - okłady
          rozgrzewającem masaż i redresja- i po 3 tyg ma juź pełen zakres ruchu szyi.
          preferuje układanie głowy n prawo, ale umie teź jućź spać z głową na lewo,
          chętnie teź odwrac się za głosem lub z zabawką nsa lewo. na początku było to
          niemoźliwe. widzę, że są efekty ćwiczeń. mała płacze podczas rehabilitacji, ale
          to tylko 15 minut.
          oprócz kręczu ma asymetrię i dysplazę lewego biodra - jak wyleczymy kręcz i
          biodro - mała nosi frejkę - zaczniemy leczyć asymetrię.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka