intruder2
22.09.04, 08:26
Drodzy Sasiedzi,
Ze wstępnych informacji jakie posiadłem w Agmecie wynika, że rozliczenie
zużycia ciepła w mieszkaniach ma być dokonywane na podstawie odczytów z
liczników ciepła. Tak się składa, że działam w swoim obecnym miejscu
zamieszkania we wspólnocie mieszkaniowej i w perspektywie remontu instalacji
CO w bloku rozważalismy zamontowanie liczników.
Jednak takie rozwiązanie ma kilka istotnych wad:
- Prowadzenie odczytów ciepła prowadzi wyspecjalizowana firma, i koszt tych
pomiarów zwiększa koszt administracji lub ogrzewania,
- liczniki nie w pełni oddają zużycie bo np gdy na grzejniku suszy sie
ubrania ( a widziałem dużo młodych osób więc będą i dzieci), licznik " działa
podwójnie" mimo stałej emisji ciepła
- licznik jest wrażliwy również gdy np wietrzymy zimą mieszkanie -
odparowanie jest silniejsze mimo iż emisja ciepła jest ta sama
- zakręcenie grzejnika nie powoduje zatrzymania licznika, bo pracuje na
podstawie emisji ciepła np z kuchni lub innego pomieszczenia, zimą przez
ciepło z nasłonecznionego okna itp.
- poza tym nie można do końca liczyć na uczciwośc wszystkich, a różnice będa
pomiędzy ciepłem dostarczonym a odczytanym z liczników będą rozliczane między
wszystkich.
- opinie znanych mi osób które zmieniły tradycyjny system rozliczeń na
liczniki jest jednoznacznie negatywny
Na przykładzie mojego obecnego bloku ( 35 lat, wielka płyta, wieżowiec,
ocieplony styropianem ok. 10 cm, stare okna na klatkach schodowych) w ciągu
dwóch lat zmniejszylismy koszty ogrzewania o 20%.
Dlatego też proponuje dyskusję nad rozliczaniem ciepła według stawki za m kw.
mieszkania.
Proszę o głos w dyskusji - jest jeszcze czas by to ustalić z Agmetem.
Pozdrawiam
Intruder