Dodaj do ulubionych

Nowe odcinki na Dzikim Wątku

04.03.04, 16:58
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=1878032&a=11166694
Dopiero się spostrzegłem, że urwałem kenijską opowieść w wielce fascynującym
momencie i przez blisko rok nikt się nie upomniał o ciąg dalszy. To tylko
potwierdza, że pisać nie warto, bo i tak nikt nie czyta ;)
Grafomania jednak bywa silniejsza :)))
Obserwuj wątek
    • freewolf Przerzuciłem opowieść Ralsa tutaj. 04.03.04, 20:27
      Mam nadzieję, że się nie pogniewa, ale tamten wątek już za dużo waży, więc
      postuluję, aby kontynuować go tutaj. I, tak Rals, czytam to. I to z wielkim
      zainteresowaniem.

      ralston napisał:

      > Pierwsze podejrzenia co do źródła smrodu w samochodzie padają na nasze buty.
      > Jednakże po bliższym badaniu na okoliczność zawartości krowiego łajna na
      > podeszwach ta hipoteza ostatecznie upada. Mimo, że cały dziedziniec był
      > pokryty pokaźną warstwą tego cennego opału i budulca, buty zostały przecież
      > należycie wystukane i wytarte w piachu już po wyjściu poza obręb kolczastego
      > parkanu odgradzającego wioskę Masajów od reszty świata. Na tyle skutecznie,
      > że to z pewnością nie one roztaczają swojską woń wewnątrz Toyoty. Oględziny
      > ubrań, czy nie ma na nich jakichś plam powstałych na skutek, na przykład
      > otarcia się o ściany budynków, też nie przynoszą rezultatu. Po kilku minutach
      > poszukiwań, powonienie zdaje się jednak prowadzić wszystkich w tym samym
      > kierunku – to znaczy w stronę Jarkowego plecaka... Trop okazuje się słuszny.
      > Źródłem smrodu są bez wszelkiego wątpienia... masajskie dzidy, które zakupił
      > od Masajów. W przedziwny fascynujący sposób zaklęto w dwóch kawałkach drewna
      > kondensat aromatyczny całej wioski. Co ciekawe inne pamiątki, w tym
      > prymitywna włócznia, którą kupiłem – nie śmierdzą. Tajemnica tkwi
      > prawdopodobnie w „szlachetnym” kolorze ciemnego drewna jaki mają Jarkowe
      > włócznie – moja pozostała w jasnym kolorze, jego musiały zostać poddane
      > specjalnemu procesowi technologicznemu, oczywiście przy użyciu powszechnie
      > dostępnego „surowca”. Po tej konkluzji wywiązuje się gorączkowa dyskusja i
      > naciski na Jarka, żeby natychmiast pozbył się trefnego towaru. Na jego
      > argumenty, że przecież zapłacił padają kontrargumenty, że i tak nie wpuszczą
      > go z bronią chemiczną na pokład samolotu i lepiej pozbyć się tego już teraz.
      > Jaro pozostaje twardy i tak na zajadłych sporach, wspieranych groźbami, że
      > jeszcze chwila i zostanie sam na poboczu ze swoimi dzidami wetkniętymi w
      > [---] (ustawa o ochronie publikacji i widowisk...Dz. U. Nr...), czas nam
      > schodzi aż do bramy Masai Mara Sarova Camp. Bramę przekraczamy, podobnie jak
      > poprzedniego dnia już po ciemku...
      • chatka_ Re: Przerzuciłem opowieść Ralsa tutaj. 05.03.04, 22:24
        freewolf napisał:

        > Mam nadzieję, że się nie pogniewa, ale tamten wątek już za dużo waży, więc
        > postuluję, aby kontynuować go tutaj. I, tak Rals, czytam to. I to z wielkim
        > zainteresowaniem.

        Moze i duzo, ale sentymenty chyba maja wieksza wage... Nie przenoscie opowiesci
        na TT.
        • ralston Re: Przerzuciłem opowieść Ralsa tutaj. 05.03.04, 22:27
          chatka_ napisała:

          > freewolf napisał:
          >
          > > Mam nadzieję, że się nie pogniewa, ale tamten wątek już za dużo waży, więc
          >
          > > postuluję, aby kontynuować go tutaj. I, tak Rals, czytam to. I to z wielki
          > m
          > > zainteresowaniem.
          >
          > Moze i duzo, ale sentymenty chyba maja wieksza wage... Nie przenoscie
          opowiesci
          >
          > na TT.


          Nie przenoście nam stolicy do Krakowa. Zgadzam się. Dlatego piszę tam.
          • chatka_ Re: Przerzuciłem opowieść Ralsa tutaj. 05.03.04, 22:30
            ralston napisał:

            > Nie przenoście nam stolicy do Krakowa. Zgadzam się. Dlatego piszę tam.

            ...:)
    • hmc1 Re: Nowe odcinki na Dzikim Wątku 04.03.04, 20:27
      Ja go specialnie dalej nie czytam. Skopiowałem go sobie na dysk. Podobnie jak
      inne ciekawe. Będzie co czytać jak net stracę.
    • oka4 Re: Nowe odcinki na Dzikim Wątku 05.03.04, 00:24
      Ja tez czytam i to bez tchu!!!
      Tylko boje sie upominac o ciag dalszy, bo jeszcze sobie przypomnicie, ze ja
      tez kiedys obiecalam, ze opisze moje wojaze...:)
      • ralston Re: Nowe odcinki na Dzikim Wątku 05.03.04, 08:43
        oka4 napisała:

        > Ja tez czytam i to bez tchu!!!
        > Tylko boje sie upominac o ciag dalszy, bo jeszcze sobie przypomnicie, ze ja
        > tez kiedys obiecalam, ze opisze moje wojaze...:)


        My i bez tego pamiętamy! I co jakiś czas będziemy się domagać opowieści z
        amerykańskiego interioru. Że nie wspomnę już o tym, że ktoś tu cały czas wisi
        nam opowieści krymskie... A propos, co się dzieje z Lue? Strasznie dawno już
        jej tu nie było...
    • ralston Następny odcinek... 05.03.04, 18:46
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=1878032&a=11193323
      • ogabignac Re: Następny odcinek... 09.03.04, 18:09
        Mnie sie przeogromnie podoba i prosze o jeszcze.
        Co tam wsuwaliscie; byl jakis pyton z rozna czy jezyki koliberkow w bialym sosie
        a moze tylko Big Mac albo Mac Chickeny?
        • ralston Re: Następny odcinek... 09.03.04, 18:11
          Nie - kuchnia była złożona z dużej ilości owoców. Fantastycznych świeżych,
          soczystych owoców. Sezon był akurat na mango - mniód po prostu...
          Ale mięska też były - i owszem. Drób jakiś i dziczyzna np. w postaci steku z
          antylopy. Też wyborne...
          • ogabignac Re: Następny odcinek... 09.03.04, 18:14
            Najbardziej wam zazdrosze tego ssania krowiej zyly;)
            • all2 Re: Następny odcinek... 09.03.04, 18:15
              Jestem jednak za tym, żeby wątek szedł w dwóch kopiach, tu i na FB. Mi się tam
              nie zawsze chce zaglądać - za dużo zgiełku.
              • ralston Re: Następny odcinek... 09.03.04, 18:24
                all2 napisała:

                > Jestem jednak za tym, żeby wątek szedł w dwóch kopiach, tu i na FB. Mi się
                tam
                > nie zawsze chce zaglądać - za dużo zgiełku.


                Tu będą przełączniki do szybkiej łączności - bez konieczności zaglądania do
                oszołomskich wątków :)
                • ralston Re: Następny odcinek... 09.03.04, 18:30
                  ralston napisał:


                  >
                  > Tu będą przełączniki do szybkiej łączności - bez konieczności zaglądania do
                  > oszołomskich wątków :)

                  Bo tradycja jest tradycją. Szkoda, żeby najciekawszy wątek na FB wylądował na
                  zawsze gdzieś w przepastnym archiwum...
    • ralston Dziki wątek spadł do archiwum :( 28.02.05, 13:40
      Ojej! Najfajniejszy wątek na FB spadł do archiwum...
      • ralston Chatko - a może jakaś reaktywacja? n/t 28.02.06, 10:54

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka