ralston
04.03.04, 16:58
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=52&w=1878032&a=11166694
Dopiero się spostrzegłem, że urwałem kenijską opowieść w wielce fascynującym
momencie i przez blisko rok nikt się nie upomniał o ciąg dalszy. To tylko
potwierdza, że pisać nie warto, bo i tak nikt nie czyta ;)
Grafomania jednak bywa silniejsza :)))