Dodaj do ulubionych

W knajpie bez papierosa

IP: *.chello.pl 15.11.10, 18:47
Jam pytanko, jakie są Wasze pierwsze wrażenia w lokalach gdzie nie można palić?
Jako palacz wiem że zimny browarek lubi dymek...
Jak sobie radzicie?
Palicie czy nie?
Jak jest u Was w miastach? i czy zaprzyjaźniony barman pozwala Wam w ulubionej knajpce Jednak zapalić?
Jakoś sobie nie potrafię wyobrazić, bo jest to zamach na moje prawo a ten przepis to dyktatura.
Obserwuj wątek
    • sutekh1 Re: W knajpie bez papierosa 17.11.10, 12:40
      Już nie będą nam swetry śmierdziały od dymu :)

      Poza tym w wolnym czasie można se pograć:

      www.mielman.pl
    • pawel_ah Re: W knajpie bez papierosa 17.11.10, 15:16
      Nie wiem czy nazywalbym to zamachem na Twoje prawo;) Palenie to smieszny nalog, efekt slabosci, nieumiejetnosci skupienia sie, braku pewnosci siebie. Taki przepis to raczej dar by w koncu zmienic cos w zyciu na dobre:)
      Ja choc palaczem nie jestem nie mialem nigdy nic przeciwko paleniu w knajpach, zapach/dym na ktory wielu narzeka nieszczegolnie mi przeszkadza, jednak jestem zdania, ze to krok w dobra strone. Nalogi powstaja z braku wolnosci emocjonalnej, owszem zakazywanie ich moze wygladac jak poglebianie tego mechanizmu blednego kola, ale przy odrobinie refleksji...
      Wiesz, to tak jak malolat przywiazany do kompa i gier..mysli, ze to najlepsze co go spotkalo w zyciu, ale jak sie odwazy, wyjdzie na miasto, pozna dziewczyne, dotknie cycka zamiast myszki(komputerowej) szybko sie ogarnie i odstawi stare nawyki w kat:) Lub przynajmniej zmniejszy ch sile.

      Uwierzmy, ze to dobry przepis, a takim sie stanie;)
      • krakowskim_targiem Re: W knajpie bez papierosa 24.11.10, 12:43
        sama nie palę, ale ten przepis już z tego co widzę jest martwy. kilka dni temu byłam w knajpie, niby wydzielone miejsce dla palących i niepalących, ale w rzeczywistości wszędzie klienci popalali... mnie osobiście to nie przeszkadza, ale o co tyle szumu?
    • dawid_tbg Re: W knajpie bez papierosa 24.11.10, 16:39
      Ja osobiście nie pale, i większego znaczenia to dla mnie nie ma, ale ograniczenie ludzi w taki sposób budzi we mnie niechać. Niedługo może dojdzie do tego że fastfood będzie można jeść tylko w obrębie restauracji. Skoro dana używka jest powszechnie legalna chodź wiadomo że szkodzi to wybór powinien być każdego człowieka osobisty czy chce palić a jeśli tak to gdzie. Pozdrawiam
    • kra-ta Re: W knajpie bez papierosa 25.11.10, 22:28
      Z zakazem jest świetnie! Po wizycie w klubie nie cuchnę dymem tytoniowym, lepiej mi się oddycha no i poranek po też jest jakiś taki lżejszy. Serio jak dla mnie to ma same plusy. No i jeszcze jedna rzecz: ostatnio byłam świadkiem jak w klubie pewien facet zapalił papierosa, obsługa to widziała i nic ale zaraz odezwały się inne osoby z sąsiadujacych stolików z prośbą o uszanowanie zakazu i zgaszenie papierosa. Gość się speszył, przeprosił i zgasił :)
      • skarabeusz.easy Re: W knajpie bez papierosa 26.11.10, 12:18
        Jestem za, pomimo tego, że lubie czasem zapalić. Zakaz palenia powoduje, ze moje ciuchy i włosy nie śmierdzą juz dymem (fuj), a ja nie wypalę trzech fajek, ale jedną, po wyjściu z pubu.
    • berwax Re: W knajpie bez papierosa 27.11.10, 10:50
      w knajpie bez papierosa przy piwku u nas nierealne wszędzie można palić a jak nie można to i tak sie pali
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka