Dodaj do ulubionych

Książka w pigułce.

15.05.04, 18:45
Oto kilka przykładów takich streszczeń (Tygodnik Forum za La Repubblica)

Książka jak telegram

Biblia
Ja jestem szefem. Róbcie dokładnie to, co wam każę. Bądźcie dobrzy, dopóki
nie każę wam zabijać. A potem zachowujcie się tak, jak gdyby nigdy nic.

Homer, „Iliada”
Grupa mężczyzn walczy przez dziesięć lat o kobietę, która do nich nie należy.

Homer, „Odyseja”
Facet przez dziesięć lat wraca po wojnie do domu, a żona wita go z
zaskakującą wyrozumiałością.

Trzy rosyjskie siostry chcą pojechać do Moskwy. Nie jadą. (Nawet Antoni
Czechow, mistrz krótkich form literackich, nigdy nie był taki zwięzły).

A powieści Johna Grishama – hurtem – potraktowano jeszcze
surowiej: „Mężczyzna/kobieta odkrywa ponure sekrety firmy/korporacji
prawniczej, spędzając masę czasu przy kserokopiarce”.

"Zwięzłość jest duszą sensu" – pisze Szekspir w „Hamlecie”. Ciekawe, jak
zareagowałby mistrz ze Stratfordu na takie oto streszczenie swego dramatu o
królestwie Danii: „Moja rodzina jest spieprzona. Będę udawał wariata, a
uśpiwszy ich czujność, pozabijam ich”.

Sztukę „Czekając na Godota” Becketta skwitowano przednim dowcipem: „Nic się
nie dzieje. Dwa razy”.


A nasze propozycje??? :)))
Obserwuj wątek
    • aanneett Re: Książka w pigułce. 15.05.04, 19:12
      ... najbardziej lubię streszczenia kabaretu POTEM, jak oni coś streszczą...
      ... na dzisiaj polecam 'dziewczynkę z zapałkami'

      www.kabaretpotem.art.pl/programy/skecze/dziewczynka.html

      _____________________________
      * zimny maj, zimny kraj...
      • chatka_ Re: Książka w pigułce. 15.05.04, 20:24
        Angielskie ksiazki: gdyby wyrzucic fragmenty o piciu, parzeniu, nastawianiu
        czajnika na herbate, z ksiazki pozostalaby jakas polowa, i o tylez samo ubyloby
        herbaty w naszych zapasach ;) Naprawde to zarazliwe, polecam Grahama Greena :)
        • fringilla Re: Książka w pigułce. 15.05.04, 21:55
          Moja ukochna Jane Austen: bieg do ołtarza z przeszkodami (ale nie ja to
          wymyśliłam :-( )
          • jarek-ny Re: Książka w pigułce. 16.05.04, 02:15
            Biblia - no i co z tym koncem swiata!?

            (jaka piekna katastrofa!)
    • anahella Hyyyy ale fajny pomysl: zgadujcie:) 16.05.04, 11:58
      1. Rozbitek laduje na bezludnej wyspie. Po dlugim czasie ratuja go marynarze.

      2. Kobieta wychodzi za maz. On uprawia ziemie a potem umiera. Zaczyna sie I
      wojna swiatowa.

      3. Mlody mezczyzna wraca do rodzinnej posiadlosci. Zeni sie z corka sasiadow.

      podpowiedzi: punkt 2 i 3 to dziela Polakow. Wedlug ksiazki z punktu 2 byl
      nakrecony film (serial - wedlug mnie lepszy niz ksiazka).
      • freewolf Re: Hyyyy ale fajny pomysl: zgadujcie:) 16.05.04, 13:22
        anahella napisała:

        > 2. Kobieta wychodzi za maz. On uprawia ziemie a potem umiera. Zaczyna sie I
        > wojna swiatowa.

        Cztery wesela i pogrzeb? :)
        • anahella Re: Hyyyy ale fajny pomysl: zgadujcie:) 16.05.04, 13:47
          freewolf napisał:

          > Cztery wesela i pogrzeb? :)

          Nieeeeeee:)))))))))))))))))) Bohaterka miala tylko jedno wesele
      • awee Re: Hyyyy ale fajny pomysl: zgadujcie:) 16.05.04, 13:55
        anahella napisała:

        > 2. Kobieta wychodzi za maz. On uprawia ziemie a potem umiera. Zaczyna sie I
        > wojna swiatowa.

        Booogguuuuumiiiiłłł ? ;)
        • anahella Re: Hyyyy ale fajny pomysl: zgadujcie:) 16.05.04, 13:58
          awee napisała:

          > Booogguuuuumiiiiłłł ? ;)

          Bingo!!!! Wirtualna herbata dla Awee! Oczywiscie chodzilo mi o jeden z
          nalepszych moim zdaniem seriali polskich: Noce i dnie.
      • anahella Podpowiedz, bo widze ze zbyt krotko:) 16.05.04, 14:04
        anahella napisała:

        > 3. Mlody mezczyzna wraca do rodzinnej posiadlosci. Zeni sie z corka sasiadow.

        Corka sasiadow jest osierocona przez rodzicow, wychowuje sie w rodzinnej
        posiadlosci bohatera.
      • aanneett Re: Hyyyy ale fajny pomysl: zgadujcie:) 16.05.04, 15:13
        anahella napisała:

        > 1. Rozbitek laduje na bezludnej wyspie. Po dlugim czasie ratuja go marynarze.
        ... son of robin ?? :)

        _____________________________
        *zimny maj, zimny kraj...
        • anahella Re: Hyyyy ale fajny pomysl: zgadujcie:) 16.05.04, 15:26
          aanneett napisała:

          > anahella napisała:
          >
          > > 1. Rozbitek laduje na bezludnej wyspie. Po dlugim czasie ratuja go marynar
          > ze.
          > ... son of robin ?? :)

          Zgadza sie:) Ta Robin miala dzielnego syna:)))))) Wirtualna herbatka dla
          Ciebie:)
          > _____________________________
          > *zimny maj, zimny kraj...
      • nigredo3 Re: Hyyyy ale fajny pomysl: zgadujcie:) 17.05.04, 17:17
        3. Mlody mezczyzna wraca do rodzinnej posiadlosci. Zeni sie z corka sasiadow.
        Pan T?
        • anahella Re: Hyyyy ale fajny pomysl: zgadujcie:) 19.05.04, 03:31
          nigredo3 napisała:

          > 3. Mlody mezczyzna wraca do rodzinnej posiadlosci. Zeni sie z corka sasiadow.
          > Pan T?

          Tenze:)
    • all2 Re: Książka w pigułce. 16.05.04, 12:16
      Facet przez cały dzień chodzi po mieście i myśli. To wtorek chyba, albo może
      czwartek. Ze też mu się nie znudzi.
      • anahella Re: Książka w pigułce. 16.05.04, 13:12
        all2 napisała:

        > Facet przez cały dzień chodzi po mieście i myśli. To wtorek chyba, albo może
        > czwartek. Ze też mu się nie znudzi.

        Wymiekam, nie mam zielonego pojecia:)
        • all2 Re: Książka w pigułce. 16.05.04, 13:27
          Mały hint - to się dzieje w Irlandii :)
          • anahella Re: Książka w pigułce. 16.05.04, 13:46
            all2 napisała:

            > Mały hint - to się dzieje w Irlandii :)
            to juz nie zgadne. Ale kibicuje tym, ktorzy przystepuja do konkurencji:)
          • habitus Re: Książka w pigułce. 16.05.04, 21:33
            all2 napisała:

            > Mały hint - to się dzieje w Irlandii :)

            Ulysses Joyce,a
            • all2 Re: Książka w pigułce. 16.05.04, 22:09
              Habi, wolisz herbatkę czy dopełniacz? :)
              • habitus Re: Książka w pigułce. 16.05.04, 22:17
                all2 napisała:

                > Habi, wolisz herbatkę czy dopełniacz? :)

                Herbatkę:)))
    • anahella Re: Książka w pigułce. 16.05.04, 13:20
      Mlody mezczyzna szuka pracy daleko od domu. W znalezieniu jej pomaga mu list od
      ojca i trzech facetow, z ktorymi sie zaprzyjaznia. Zakochuje sie w kobiecie ale
      ta umiera.
      • all2 Re: Książka w pigułce. 16.05.04, 13:26
        A tutaj to Ty mi zabiłaś ćwieka. Ale może ktoś inny zgadnie :)
        • anahella Podpowiedz 16.05.04, 13:50
          Bohater, jego ukochana oraz jego koledzy pracowali dla bardzo waznego
          malzenstwa. Oficjalnie panowie pracowali dla bardzo waznego meza, a kobieta dla
          bardzo waznej zony. Akcja jednak kreci sie jednak wokol zlecenia bardzo waznej
          zony.
          • all2 Re: Podpowiedz 16.05.04, 13:56
            Trzej, albo czterej, muszkieterowie? :)
            • anahella Re: Podpowiedz 16.05.04, 13:59
              all2 napisała:

              > Trzej, albo czterej, muszkieterowie? :)

              Kolejna wirtualana herbata, tym razem dla All:) Trzej muszkieterowie.
              • all2 Re: Podpowiedz 16.05.04, 14:01
                No pół herbaty. Reszta miejsca w kubku zostanie na dodatki ;)
                • anahella Re: Podpowiedz 16.05.04, 14:02
                  all2 napisała:

                  > No pół herbaty. Reszta miejsca w kubku zostanie na dodatki ;)

                  Goralskie dodatki?;)
                  • anahella Re: Podpowiedz 16.05.04, 14:06
                    A Habi sobie poszla i sama nie wie ile radosci nam uczynila. Proponuje wypic
                    lyk herbaty na jej czesc.
                  • all2 Re: Podpowiedz 16.05.04, 14:07
                    Powiedzmy, wyżynne :)
    • freewolf Krócej. 16.05.04, 13:23
      On - sieć - Ona - dziecko.
      • all2 Re: Krócej. 16.05.04, 13:29
        Dziecko wirtualne?
      • anahella Re: Krócej. 16.05.04, 13:51
        zostales ojcem przez siec i zamierzasz to opisac?;)
      • aanneett Re: Krócej. 16.05.04, 15:18
        freewolf napisał:

        > On - sieć - Ona - dziecko.
        on- rybak, ona- mala syrenka?
        _____________________________
        *zimny maj, zimny kraj...
    • anahella Kolejna ksiazka:) 16.05.04, 13:55
      Dwie wersje tej samej powiesci:

      Wersja hardcore:
      Poszedl siedziec a potem zostal bogaty

      Wersja soft:
      Ukradl bochenek chleba i poszedl do wiezienia. W wiezieniu poznal tajniki
      technologiczne produkcji poszukiwanego towaru. Zostal bogaty, adoptowal
      dziewczynke, pogodzil sie z wrogiem jeszcze z czasow wiezienia, uratowal zycie
      ukochanemu adoptowanej corki.
      • aanneett Re: Kolejna ksiazka:) 16.05.04, 15:19
        anahella napisała:

        > Dwie wersje tej samej powiesci:
        >
        > Wersja hardcore:
        > Poszedl siedziec a potem zostal bogaty
        >
        > Wersja soft:
        > Ukradl bochenek chleba i poszedl do wiezienia. W wiezieniu poznal tajniki
        > technologiczne produkcji poszukiwanego towaru. Zostal bogaty, adoptowal
        > dziewczynke, pogodzil sie z wrogiem jeszcze z czasow wiezienia, uratowal
        zycie
        > ukochanemu adoptowanej corki.
        ... nędzniki??? :)
        _____________________________
        *zimny maj, zimny kraj...
        • anahella Re: Kolejna ksiazka:) 16.05.04, 15:27
          aanneett napisała:

          > ... nędzniki??? :)

          Tyz piknie:) Chyba zaparze wirtualne wiaderko herbaty:)
    • all2 Re: Książka w pigułce. 16.05.04, 13:59
      Narzeczona mu umarła, poszedł do klasztoru, ale szykowała sią zadyma i kumple
      go stamtąd wyciągnęli, bo żal im było że mogłaby go ominąć. Dał się namówić i
      znalazł następną narzeczoną. Na koniec sam zginął w kolejnej zadymie.
      • anahella Re: Książka w pigułce. 16.05.04, 14:01
        Najpiekniejsze streszczenie "Pana Wolodyjowskiego" jakie widzialam:)))))))
        • all2 Re: Książka w pigułce. 16.05.04, 14:03
          To masz ode mnie dolewkę do tej herbaty :)
    • anahella Cos z klasyki 16.05.04, 14:13
      Oni sie kochaja, ale ich rodzice sie nie lubia.
      • aanneett Re: Cos z klasyki 16.05.04, 15:12
        anahella napisała:

        > Oni sie kochaja, ale ich rodzice sie nie lubia.
        ... alfa romeo ??? :)
        _____________________________
        *zimny maj, zimny kraj...
        • alex.4 Re: Cos z klasyki 16.05.04, 15:24
          on ja kocha, ale zostanie porwania (jej rodzina zabita). On ją uwalnia i zyja
          długo i szczęśliwie. W tle jakieś oblężenie i bitwy
          on ja kocha, ale najpierw zrobił imprezę, a potem ona zostanie porwana. On
          bierze z nią slub i zyją długo i szceśliwie. Bohater zawędrował do Częstochowy.
          W tle jakieś bitwy
          On ja kocha, gdy ta mu sugeruje. Żenią się, ale nie żyja długo i szczęśliwie. W
          tle jakiś wybuch
          On ja kocha, ale ona występuje na arenie. Uwalnia ja inny, ale on się z nią
          żeni. W tle pożar.
          Z innej bajki
          On ja kocha, ale ona go nie. On popełnia samobójstwo
          pozdr
          • anahella Re: Cos z klasyki 16.05.04, 15:28
            Nie czytam harlekinow:)))))))))))))))))))))
          • facecja Re: Cos z klasyki 27.05.04, 23:05
            alex.4 napisał:

            > on ja kocha, ale zostanie porwania (jej rodzina zabita). On ją uwalnia i zyja
            > długo i szczęśliwie. W tle jakieś oblężenie i bitwy

            trylogia vol. 1

            > on ja kocha, ale najpierw zrobił imprezę, a potem ona zostanie porwana. On
            > bierze z nią slub i zyją długo i szceśliwie. Bohater zawędrował do
            Częstochowy.

            trylogia vol. 2

            >
            > W tle jakieś bitwy
            > On ja kocha, gdy ta mu sugeruje. Żenią się, ale nie żyja długo i szczęśliwie.
            W
            >
            > tle jakiś wybuch

            trylogia vol. 3


            > On ja kocha, ale ona występuje na arenie. Uwalnia ja inny, ale on się z nią
            > żeni. W tle pożar.

            nie mam pojęcia, bo nie znam 4 częsci trylogii ;)


            > Z innej bajki
            > On ja kocha, ale ona go nie. On popełnia samobójstwo

            cierpienia dennego wertera
        • anahella Re: Cos z klasyki 16.05.04, 17:05
          aanneett napisała:

          > anahella napisała:
          >
          > > Oni sie kochaja, ale ich rodzice sie nie lubia.
          > ... alfa romeo ??? :)

          Julia miala na drugie Alfa?;)
    • aanneett zwięźle... 16.05.04, 15:24
      wio .....
      patataj, patataj,patataj, patataj,(...)patataj, patataj,patataj, patataj,
      patataj,patataj,patataj, patataj,(...)patataj, patataj,patataj...
      prrrrrrr...

      ??? kto zgadnie?
      _______________________________________-
      *zimny maj, zimny kraj...
      • alex.4 Re: zwięźle... 16.05.04, 16:17
        trzydziestolak najpierw chciał przelecić doświadczona panne, a potem zabiera
        się za 15latkę...
        kończy się slubem choić poiwinno wyrokiem za pedofilie...
        pozdr
        • alex.4 Re: zwięźle... ale inne 16.05.04, 16:19
          bohater idzie, ale nigdzie nie dociera...
          pozdr
          • alex.4 Re: zwięźle... ale jeszcze inne 16.05.04, 16:20
            bohater dostaje pierścień, który wpada do wulkanu
          • alex.4 Re: zwięźle... ale inne 16.05.04, 16:21
            bohater się żeni...
            a zostaje tylko sznur
            pozdr
          • alex.4 Re: zwięźle... ale inne 16.05.04, 16:21
            bohater chce polować na wieloryba, który go upoluje...
            pozdr
            • all2 Re: zwięźle... ale inne 16.05.04, 22:13
              alex.4 napisał:

              > bohater chce polować na wieloryba, który go upoluje...
              > pozdr

              Ani chybi Pan Maluśkiewicz
              • chatka_ Re: zwięźle... ale inne 16.05.04, 22:28
                all2 napisała:

                > alex.4 napisał:
                >
                > > bohater chce polować na wieloryba, który go upoluje...
                > > pozdr
                >
                > Ani chybi Pan Maluśkiewicz

                A moze pan Melville? :)
                • all2 Re: zwięźle... ale inne 16.05.04, 23:38
                  Może być. Też na M :)
                  • chatka_ Re: zwięźle... ale inne 17.05.04, 13:17
                    all2 napisała:

                    > Może być. Też na M :)

                    Myslisz, ze Anahella czyta Maluskiewicza? ;)
                    • all2 Re: zwięźle... ale inne 18.05.04, 11:13
                      chatka_ napisała:

                      > Myslisz, ze Anahella czyta Maluskiewicza? ;)

                      Jestem tego pewna :)))
                      • chatka_ Re: zwięźle... ale inne 19.05.04, 11:55
                        all2 napisała:

                        > chatka_ napisała:
                        >
                        > > Myslisz, ze Anahella czyta Maluskiewicza? ;)
                        >
                        > Jestem tego pewna :)))

                        Swietnie, a Alex czyta, czy Alex czyta Maluskiewicza i jakies inne posty poza
                        swoimi, bo to jego byla zagadka? ;)))
                        • all2 Re: zwięźle... ale inne 19.05.04, 12:10
                          Oto jest zagadka :)))
                          • alex.4 Re: zwięźle... ale inne 22.05.04, 16:19
                            czasami stawianie pytań jest ciekawsze niż udzielanie odpowiedzi...:))))
                            pozdr
            • abra_macabra Re: zwięźle... ale inne 16.05.04, 23:35
              > bohater chce polować na wieloryba, który go upoluje...

              moby dick? ? ?
          • all2 Re: zwięźle... ale inne 16.05.04, 22:13
            alex.4 napisał:

            > bohater idzie, ale nigdzie nie dociera...
            > pozdr

            musi to On the Road...
      • all2 Re: zwięźle... 16.05.04, 22:06
        Nasza szkapa???
        • all2 Re: zwięźle... 16.05.04, 22:15
          all2 napisała:

          > Nasza szkapa???

          to było do patataja aanneett, rzecz jasna
          • anahella Re: zwięźle... 16.05.04, 22:28
            all2 napisała:

            > to było do patataja aanneett, rzecz jasna

            Ehhh szukalam w glowie czegos z konskim tytulem ale tylko mi sie "teleturniej"
            z Rejsu przypomnial:)
            • ralston Re: zwięźle... 16.05.04, 22:31
              Może być jeszcze "Konik Garbusek" albo "Łysek z pokładu Idy" albo "Filip i jego
              załoga na kółkach" :)))
              • anahella Re: zwięźle... 16.05.04, 22:54
                ralston napisał:

                > "Filip i jego załoga na kółkach" :)))

                Czyzbym przeoczyla jakas lekture obowiazkowa?
                • ralston Re: zwięźle... 16.05.04, 23:16
                  Na to wygląda, skoro nie znasz Filipa :)
      • aanneett Re: zwięźle... 17.05.04, 00:22
        .... no poddajcie się :)
        _____________________________
        * jestem niewidzialna ...
      • awee Re: zwięźle... 17.05.04, 00:50
        aanneett napisała:

        > wio .....
        > patataj, patataj,patataj, patataj,(...)patataj, patataj,patataj, patataj,
        > patataj,patataj,patataj, patataj,(...)patataj, patataj,patataj...
        > prrrrrrr...

        Mnie kojarzy się to z Don Kichotem.... :)
      • annabl Re: zwięźle... 22.05.04, 12:46
        aanneett napisała:
        > wio .....
        > patataj, patataj,patataj, patataj,(...)patataj, patataj,patataj, patataj,
        > patataj,patataj,patataj, patataj,(...)patataj, patataj,patataj...
        > prrrrrrr...


        Braveheart?
      • annabl Re: zwięźle... 22.05.04, 12:47
        Bonanza?
      • oka4 Re: zwięźle... 23.05.04, 06:11
        Lysek z pokladu Idy?

        aanneett napisała:

        > wio .....
        > patataj, patataj,patataj, patataj,(...)patataj, patataj,patataj, patataj,
        > patataj,patataj,patataj, patataj,(...)patataj, patataj,patataj...
        > prrrrrrr...
        >
        > ??? kto zgadnie?
        > _______________________________________-
        > *zimny maj, zimny kraj...
    • anahella A kto umie strescic ksiazke telefoniczna? n/t 16.05.04, 23:29

      • all2 Re: A kto umie strescic ksiazke telefoniczna? n/t 16.05.04, 23:41
        0123456789
        • ralston Re: A kto umie strescic ksiazke telefoniczna? n/t 16.05.04, 23:43
          all2 napisała:

          > 0123456789

          To zaledwie cytat z krakowskiej książki telefonicznej...
          • all2 Re: A kto umie strescic ksiazke telefoniczna? n/t 16.05.04, 23:45
            Nie było napisane, jaka ma być :)
            • chatka_ Re: A kto umie strescic ksiazke telefoniczna? n/t 16.05.04, 23:48
              Najkrocej mowic to ksiazka o tym jaki komu numer wykrecic :)
              • ralston Re: A kto umie strescic ksiazke telefoniczna? n/t 16.05.04, 23:50
                chatka_ napisała:

                > Najkrocej mowic to ksiazka o tym jaki komu numer wykrecic :)


                :))) Fantastyczne streszczenie!
                • chatka_ Re: A kto umie strescic ksiazke telefoniczna? n/t 16.05.04, 23:55
                  Z kazdym kolejnym wydaniem coraz bardziej prawdziwsze staje sie takie
                  streszczenie: kto szuka ten bladzi, czyli nie ma takiego numeru....
      • aanneett Re: A kto umie strescic ksiazke telefoniczna? n/t 17.05.04, 12:00
        ... 913 :)

        _____________________________
        * jestem niewidzialna ...
        • ralston Re: A kto umie strescic ksiazke telefoniczna? n/t 17.05.04, 12:57
          No nie - wasza kreatywność zaczyna budzić mą zazdrość :)
          A zadanie wydawało się niewykonalne...
        • anahella Re: A kto umie strescic ksiazke telefoniczna? n/t 17.05.04, 22:03
          aanneett napisała:

          > ... 913 :)

          aanneett - chapeau bas!
          • alex.4 Re: A kto umie strescic ksiazke telefoniczna? n/t 22.05.04, 16:21
            ti tylko pyyyrrrrrr
            pozdr
    • aand Re: Książka w pigułce. 17.05.04, 11:34
      Student nabywa siekierę, którą rąbie na prawo i lewo. Wiadomo co go za to
      spotyka... Podpowiedź: arcydzieło ;)
      • aanneett Re: Książka w pigułce. 17.05.04, 11:59
        aand napisał:

        > Student nabywa siekierę, którą rąbie na prawo i lewo. Wiadomo co go za to
        > spotyka... Podpowiedź: arcydzieło ;)

        ... zbrodnia Ikara ??? :)

        _____________________________
        * jestem niewidzialna ...
      • anahella Re: Książka w pigułce. 17.05.04, 22:04
        aand napisał:

        > Student nabywa siekierę, którą rąbie na prawo i lewo. Wiadomo co go za to
        > spotyka... Podpowiedź: arcydzieło ;)

        Czy on nazywal sie Raskolnikow?
    • aand Re: Książka w pigułce. 17.05.04, 11:52
      Militarystyczne siły atakują z innej planety. Wykańcza ich brak higieny
      miejscowych...



      • habitus Re: Książka w pigułce. 17.05.04, 14:03
        Wojna światów - Wells
    • aanneett Re: Książka w pigułce. 17.05.04, 12:01
      ... tytuł nieważny, na koniec trąba ...

      _____________________________
      * jestem niewidzialna ...
      • aand Re: Książka w pigułce. 17.05.04, 12:04
        aanneett napisała:

        > ... tytuł nieważny, na koniec trąba ...

        Proszę słonia! ;)
        • chatka_ Re: A kto umie strescic zyciorys? 17.05.04, 15:12
          Prosze zglaszac propozycje z dopiskiem "Rals" :)))
          • ralston Re: A kto umie strescic zyciorys? 17.05.04, 15:28
            Urodziłem się i jeszcze nie umarłem, choć nieraz było blisko ;)
            • chatka_ Re: A kto umie strescic zyciorys? 19.05.04, 11:48
              ralston napisał:

              > Urodziłem się i jeszcze nie umarłem, choć nieraz było blisko ;)

              Zadanie widac wszytkim poza Toba, okazalo sie niewykonalne? :))) A list gotowy?
              Juz po rozmowie czy przed?
              • ralston Re: A kto umie strescic zyciorys? 19.05.04, 12:04
                Listu na razie jeszcze nie potrzebuję, bo nie prosili. Jeszcze przed rozmową -
                ale traktuję ją jako rekonesans bardziej niż z wiarą, że coś z tego wyjdzie.
                No, chyba, żeby oferta rzeczywiście była ciekawa.
                • chatka_ Re: A kto umie strescic zyciorys? 19.05.04, 12:10
                  ralston napisał:

                  > Listu na razie jeszcze nie potrzebuję, bo nie prosili. Jeszcze przed rozmową -

                  > ale traktuję ją jako rekonesans bardziej niż z wiarą, że coś z tego wyjdzie.
                  > No, chyba, żeby oferta rzeczywiście była ciekawa.

                  Pocwiczyc nie zaszkodzi przed ta rozmowa na ktorej naprawde bedzie Ci
                  zalezalo :)
    • abra_macabra Re: Książka w pigułce. 17.05.04, 21:51
      *monarcha wśród ssaków, w dodatku kapral... w tle wojna:)

      *on ją kocha, a wielki brat wszystko psuje

      *w mieście awaria, za miastem wybrańcy opowiadają n i e d l a d z i e c i
      bajki...
      • anahella Re: Książka w pigułce. 17.05.04, 22:07
        abra_macabra napisała:

        > *on ją kocha, a wielki brat wszystko psuje

        Tristan i Izolda?

        > *w mieście awaria, za miastem wybrańcy opowiadają n i e d l a d z i e c i
        > bajki...

        Dekameron!
        • abra_macabra Re: Książka w pigułce. 17.05.04, 22:16
          przyznaję teacube (naprawdę mam herbatkę w kostkach...) za boccacia:), a gdzie
          inni zawodnicy???
          • anahella Re: Książka w pigułce. 17.05.04, 22:34
            abra_macabra napisała:

            > przyznaję teacube

            Super bede miala na okolicznosc jak w tiwi bedzie "The Cube";)
      • all2 Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 11:12
        abra_macabra napisała:

        > *monarcha wśród ssaków, w dodatku kapral... w tle wojna:)


        Król Lew w pustyni i w puszczy? :)
      • all2 Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 11:21
        abra_macabra napisała:

        > *on ją kocha, a wielki brat wszystko psuje

        Doktor Zywago?
        • aand Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 13:05
          Albo 1984.
          • abra_macabra brawo:) 18.05.04, 15:23
            hehe, a wydawało się że wystarczy wspomnieć o W i e l k i m B r a c i e...
            gratuluję i cieszę sie ogromnie, że ktoś wrócił do moich za-gatkuff:)
            • abra_macabra Re: brawo:) 18.05.04, 15:27
              zapomniałam powiedzieć głośno i wyraźnie: to z wielkim bratem to oczywiście ROK
              1984, dziekuję za uwagę, czekam na rozwiązanie trzeciej (w kolejności
              pierwszej) zagadki
    • ormond Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 04:19
      Ale super watek. Omal go nie przegapilem. Ode mnie trzy lektiry szkolne. latwo
      zgadnac:

      Pewna kobieta wyszla za maz za starszego mezczyzne, ale jednak podobal sie jej
      mlodszy. Nie wyszlo to jej na dobre chociaz maz umarl.

      Chlopcy bili sie nie wiadomo o co. Jeden sie przeziebil i umarl

      On przezyl wojne, ale zaraz potem glupio zginal.
      • abra_macabra Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 07:35
        > Chlopcy bili sie nie wiadomo o co. Jeden sie przeziebil i umarl

        biedny nemeczek... - chłopcy z placu Broni, tylko kim ta Bronia była:)
        • ormond Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 07:56

          > biedny nemeczek... - chłopcy z placu Broni, tylko kim ta Bronia była:)

          To jest ta Bronia, co to z nia zolnierze poleguja w rowie ;)
      • anahella Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 08:25
        ormond napisał:

        > Pewna kobieta wyszla za maz za starszego mezczyzne, ale jednak podobal sie
        > jej
        > mlodszy. Nie wyszlo to jej na dobre chociaz maz umarl.

        Pasuje do 3 muszkieterow opowiadane z punktu widzenia Konstacji:) Chociaz w tej
        chwili nie jestem pewna czy pan Bonacieu umarl w wiezieniu czy nie?

        > Chlopcy bili sie nie wiadomo o co. Jeden sie przeziebil i umarl

        Chlopcy z placu broni?

        >
        > On przezyl wojne, ale zaraz potem glupio zginal.

        Popiol i diament?
        • awee Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 08:42
          ormond napisał:
          Pewna kobieta wyszla za maz za starszego mezczyzne, ale jednak podobal sie
          jej mlodszy. Nie wyszlo to jej na dobre chociaz maz umarl.


          "Chłopi" ?
          • ormond Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 09:41
            awee napisała:

            > ormond napisał:
            > Pewna kobieta wyszla za maz za starszego mezczyzne, ale jednak podobal sie
            > jej mlodszy. Nie wyszlo to jej na dobre chociaz maz umarl.
            >
            >
            > "Chłopi" ?

            Wszystko pozgadywaliscie: Chlopi, Chlopcy z Placu Broni i Popiol i diament.
            Piatka (a teraz chyba szostka) z polskiego :)))
            • aand Re: Książka w pigułce dla Ormonda ;) 18.05.04, 09:48
              Pewna młoda męzatka mająca starszego męża płynie na bardzo odległą wyspę.
              Statek się rozbija, a pani trafia między tubylców. Przez większą część książki
              chodzi odziana jedynie w sitowie...
              • ormond Re: Książka w pigułce dla Ormonda ;) 18.05.04, 09:53
                aand napisał:

                > Pewna młoda męzatka mająca starszego męża płynie na bardzo odległą wyspę.
                > Statek się rozbija, a pani trafia między tubylców. Przez większą część
                książki
                > chodzi odziana jedynie w sitowie...
                >
                >
                Nie mam pojecia... pewnie jakies romansidlo przygodowe, a te czytalem tak
                dawno, ze juz nie pamietam. Jakis Stevenson albo cos....
                Ale ta mlada mezatka spowita w sitowie brzmi bardzo apetycznie. Bowiem odzienie
                mozna skonsumowac na przystawke jak "sea-weads dish", zostawiajac glowne danie
                na potem ;))))
                >
                • aand Re: Książka w pigułce dla Ormonda ;) 18.05.04, 09:55
                  ormond napisał:

                  > Nie mam pojecia... pewnie jakies romansidlo przygodowe, a te czytalem tak
                  > dawno, ze juz nie pamietam. Jakis Stevenson albo cos....

                  Eee, nie takie to stare - Patrick White "Przepaska z liści" :)

                  > Ale ta mlada mezatka spowita w sitowie brzmi bardzo apetycznie. Bowiem
                  odzienie mozna skonsumowac na przystawke jak "sea-weads dish", zostawiajac
                  glowne danie na potem ;))))

                  Oj, tak tak! Tu trafiłeś w punkt. Jakbyś czytał :)))
                  • ormond Re: Książka w pigułce dla Ormonda ;) 18.05.04, 10:00
                    aand napisał:

                    > ormond napisał:
                    >
                    > > Nie mam pojecia... pewnie jakies romansidlo przygodowe, a te czytalem tak
                    > > dawno, ze juz nie pamietam. Jakis Stevenson albo cos....
                    >
                    > Eee, nie takie to stare - Patrick White "Przepaska z liści" :)
                    >
                    > > Ale ta mlada mezatka spowita w sitowie brzmi bardzo apetycznie. Bowiem
                    > odzienie mozna skonsumowac na przystawke jak "sea-weads dish", zostawiajac
                    > glowne danie na potem ;))))
                    >
                    > Oj, tak tak! Tu trafiłeś w punkt. Jakbyś czytał :)))
                    >
                    >
                    Patric White, to jeden z projektow na przyszlosc, bo to jakby nie bylo jedyny
                    australiski noblista. Czytalem tylko dwie ksiazki. Wiwisekcja i o tym tym
                    podrozniku ktory przepad gdzies w glebi ladu...
      • annabl Re: Książka w pigułce. 22.05.04, 12:54
        ormond napisał:
        > Pewna kobieta wyszla za maz za starszego mezczyzne, ale jednak podobal sie
        jej
        > mlodszy. Nie wyszlo to jej na dobre chociaz maz umarl.


        -Anna Karenina?


    • habitus Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 09:48

      Dewot w wieku emerytalnym ponosi zabawne dla innych a upokarzające dla siebie
      konsekwencje swojego zaślepienia.
      • habitus Podpowiedź. 18.05.04, 10:04
        Łatwiej obejrzeć w teatrze niż przeczytać.
        • ormond Re: Podpowiedź.(2) 18.05.04, 10:07
          habitus napisała:

          > Łatwiej obejrzeć w teatrze niż przeczytać.

          Literatura polska czy obca? Tacy mizantropowie pojawiaja sie w wielu sztukach.
          • habitus Re: Podpowiedź.(2) 18.05.04, 10:18
            ormond napisał:

            > habitus napisała:
            >
            > > Łatwiej obejrzeć w teatrze niż przeczytać.
            >
            > Literatura polska czy obca? Tacy mizantropowie pojawiaja sie w wielu sztukach.
            Jak się tak dobrze zastanowić to właściwie i polska, i obca. Bo postać (i
            problem) istotnie znana i w kulturze europejskiej, i w rodzimej. A znana w
            Polsce dzięki świetnemu przekładowi. We Francji jest jeszcze Scaramouche, a w
            Rosji Rasputin (chociaż bez literatury).
    • ormond Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 10:16
      To moze kilka utworow poetyckich Wiszcza:

      Zglupiala od tego romantyzmu.

      Smutno bylo, gdy tak sobie jechali pustkowiem.

      Jeszcze tylko poklepala konia, nim umarla.

      Chcial sie zabic, ale przezyl.

      Nie wesolo jest w srednim wieku.
      • all2 Z lektur szkolnych 18.05.04, 13:51
        Mogła mieć hrabiego, ale wolała chłopa.
        • ralston Re: Z lektur szkolnych 18.05.04, 13:52
          all2 napisała:

          > Mogła mieć hrabiego, ale wolała chłopa.


          Chłopu było Janek. Czyżby Janko Muzykant? ;)
          • all2 Re: Z lektur szkolnych 18.05.04, 14:01
            ralston napisał:

            > Chłopu było Janek. Czyżby Janko Muzykant? ;)

            Nieee, Janko Muzykant to wędrował popijając...
            • ralston Re: Z lektur szkolnych 18.05.04, 14:15
              Ale jak wędrował, to kto wie czy i nad Niemen go nie poniosło? ;)
              • all2 Re: Z lektur szkolnych 18.05.04, 14:36
                Mogło go ponieść. Tam tyle miejsca jest do wędrowania, a i duch nie ginie...
                Masz punkt Rals :)))
                • ralston Re: Z lektur szkolnych 19.05.04, 10:21
                  all2 napisała:

                  Tam tyle miejsca jest do wędrowania,

                  Wiem. Byłem, oglądałem, zachwycałem się. :)
      • all2 Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 13:55
        ormond napisał:

        > To moze kilka utworow poetyckich Wiszcza:

        Robię nieśmiałe podejście do klasyki...

        > Zglupiala od tego romantyzmu.

        Switezianka

        > Smutno bylo, gdy tak sobie jechali pustkowiem.

        Stepy Akermańskie

        > Jeszcze tylko poklepala konia, nim umarla.

        ??? przy koniach mam braki, może Wilk pomoże ;)

        > Chcial sie zabic, ale przezyl.

        a takich to było wielu...

        > Nie wesolo jest w srednim wieku.

        oj niewesoło ;)
        • ormond Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 13:59
          >
          > > Zglupiala od tego romantyzmu.
          >
          > Switezianka

          Cieplo, cieplo... ale nie Switezianka
          >
          > > Smutno bylo, gdy tak sobie jechali pustkowiem.
          >
          > Stepy Akermańskie
          >
          Sie zgadza!!!
          • facecja Re: Książka w pigułce. 27.05.04, 23:16

            > >
            > > > Zglupiala od tego romantyzmu.

            no bo ona taka "romantyczność" była
        • aand Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 14:00
          all2 napisała:

          > > Jeszcze tylko poklepala konia, nim umarla.
          >
          > ??? przy koniach mam braki, może Wilk pomoże ;)


          To łatwe - śmierć pułkownika (o dziwo ;)

          > > Chcial sie zabic, ale przezyl.
          >
          > a takich to było wielu...

          Ale Ordon tylko jeden (w dodatku ocalał... ;)

          > > Nie wesolo jest w srednim wieku.
          > oj niewesoło ;)

          Oda ku tej no, no... ;)
          • ormond Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 14:04
            aand napisał:

            > all2 napisała:
            >
            > > > Jeszcze tylko poklepala konia, nim umarla.
            > >
            > > ??? przy koniach mam braki, może Wilk pomoże ;)
            >
            >
            > To łatwe - śmierć pułkownika (o dziwo ;)
            >
            > > > Chcial sie zabic, ale przezyl.
            > >
            > > a takich to było wielu...
            >
            > Ale Ordon tylko jeden (w dodatku ocalał... ;)
            >
            > > > Nie wesolo jest w srednim wieku.
            > > oj niewesoło ;)
            >
            > Oda ku tej no, no... ;)
            >
            Moze to troche trudne: Liryki lozanskie: "Polaly sie me lzy...", a reszta sie
            zgadza
            >

          • all2 Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 14:06
            aand napisał:

            > To łatwe - śmierć pułkownika (o dziwo ;)

            To dlatego, że nikt do niego nie pisał? :)

            > > > Chcial sie zabic, ale przezyl.
            > >
            > > a takich to było wielu...
            >
            > Ale Ordon tylko jeden (w dodatku ocalał... ;)

            A ten, co stał na górze i rozmawiał z Panem Bogiem?

            > > > Nie wesolo jest w srednim wieku.
            > > oj niewesoło ;)
            >
            > Oda ku tej no, no... ;)

            Wiem!!! Do radości!!! :)))
            • ormond Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 14:09

              >
              > Wiem!!! Do radości!!! :)))
              >
              ...do radosci :(, tylko to nie jest "naszego" wieszcza, a na dodatek hymn UE
              • habitus Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 14:11
                ormond napisał:

                >
                > >
                > > Wiem!!! Do radości!!! :)))
                > >
                > ...do radosci :(, tylko to nie jest "naszego" wieszcza, a na dodatek hymn UE
                Jarek, All sobie szutki robi :)))
                • aand Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 14:15
                  habitus napisała:

                  > Jarek, All sobie szutki robi :)))


                  Może chciała napsać "do młodości" tylko ręka jej się omskła? ;)
                  • all2 Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 14:33
                    Nic mi się nie omskło. Przecież jest: "idzie Polak borem lasem"...
    • all2 Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 11:19
      To teraz takie kombo.

      Pewien pan, który bardzo lubi mówić, trafia do wojska. W tle wojna światowa.
      Dokoła dzieją się różne zabawne rzeczy i ogólnie nei wiadomo o co chodzi.
      Wariant naziemny.

      Pewien pan, który nie bardzo lubi mówić, trafia do wojska. W tle wojna
      światowa. Dokoła dzieją się różne zabawne rzeczy i ogólnie nie wiadomo o co
      chodzi. Wariant częściowo powietrzny.
      • aand Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 13:03
        all2 napisała:

        > To teraz takie kombo.
        >
        > Pewien pan, który bardzo lubi mówić, trafia do wojska. W tle wojna światowa.
        > Dokoła dzieją się różne zabawne rzeczy i ogólnie nei wiadomo o co chodzi.
        > Wariant naziemny.

        Szwejku

        > Pewien pan, który nie bardzo lubi mówić, trafia do wojska. W tle wojna
        > światowa. Dokoła dzieją się różne zabawne rzeczy i ogólnie nie wiadomo o co
        > chodzi. Wariant częściowo powietrzny.


        Yossarianu

        :)
        • ralston Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 13:10
          aand napisał:


          >
          > Yossarianu
          >
          > :)

          Kurde - a ja sobie głowę łamałem kto to może być w wariancie powietrznym... :)
    • awee Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 12:54
      Żeby znaleźć tu, trzeba pojechać tam.
      • aand Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 13:02
        awee napisała:

        > Żeby znaleźć tu, trzeba pojechać tam.

        "Stąd do wieczności" - toś mnie zaskoczyła Awee :))
        • ralston Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 13:11
          A to by jeszcze pasowało do 'Alchemika' P. Coelho
          • habitus Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 13:32
            ralston napisał:

            > A to by jeszcze pasowało do 'Alchemika' P. Coelho

            Nie, chyba chodzi o "Małego Księcia" :)))
            • ralston Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 13:50
              Czyżby wyszło kilka książek w pigułce?
        • alex.4 Re: Książka w pigułce. 22.05.04, 12:36
          aand napisał:
          >
          > "Stąd do wieczności" - toś mnie zaskoczyła Awee :))
          >
          > alex: To może ja Cię zaskoczę. zagadka co to jest szersze u góry niz u dołu,
          choć najczęściej jest równe. I jakże adekwatne dla tego forum:)
          pozdr
          • aand Re: Walka o ogień czyli ja :) 24.05.04, 10:49
            alex.4 napisał:

            > > alex: To może ja Cię zaskoczę. zagadka co to jest szersze u góry niz u doł
            > u, choć najczęściej jest równe. I jakże adekwatne dla tego forum:)
            > pozdr

            Klasyczny opis nierozgarniętego mięśniaka czyli mnie :)))

            PS.
            Rozumiem że nieadekwatny do Twojej osoby, wprost przeciwnie. Ergo: masz
            gruszkowatą budowę ciała? :)
            • alex.4 Re: Walka o ogień czyli ja :) 24.05.04, 11:26
              ja mówiłęm o czyms bardziej szklanym....:)
              pozdr
              • aand Re: Walka o ogień czyli ja :) 24.05.04, 11:35
                alex.4 napisał:

                > ja mówiłęm o czyms bardziej szklanym....:)
                > pozdr

                To mi kojarzy się tylko z "Między ustami a brzegiem pucharu" ;)
                • alex.4 Re: Walka o ogień czyli ja :) 25.05.04, 15:49
                  puchar to zbyt daleko idące okreslenie...
                  pozdr
    • all2 Romantycznie. 18.05.04, 13:48
      On chodzi ponury i nieogolony, a ona ciągle puka w szybkę. W dodatku strasznie
      wieje.
      • aand Re: Romantycznie. 18.05.04, 13:50
        all2 napisała:

        > On chodzi ponury i nieogolony, a ona ciągle puka w szybkę. W dodatku
        strasznie wieje.

        Emilkę przewiało na tych wzgórzach... ;)
        • habitus Re: Romantycznie. 18.05.04, 14:29
          aand napisał:

          > all2 napisała:
          >
          > > On chodzi ponury i nieogolony, a ona ciągle puka w szybkę. W dodatku
          > strasznie wieje.
          >
          > Emilkę przewiało na tych wzgórzach... ;)
          >
          >

          A ja nie czytałam "Wichrowych wzgórz". Jakoś nie mogę się zmusić...Warto?
          • all2 Re: Romantycznie. 18.05.04, 14:40
            Warto. Bardzo przyjemna lektura. Chyba że nie lubisz jak wieje ;)
            • habitus Re: Romantycznie. 18.05.04, 14:48
              all2 napisała:

              > Warto. Bardzo przyjemna lektura. Chyba że nie lubisz jak wieje ;)

              Lubię. Żegluję przecież :)))
    • ogabignac Re: Książka w pigułce. 18.05.04, 20:58
      Kogutek nie bacząc na przestrogi chodzącego swoimi ścieżkami przyjaciela,
      otwiera żałośnie biadolącemu za drzwiami liskowi.
      Zostaje schrupany z apetytem a potem wraca przyjaciel i wypowiada morał.
      • anahella Re: Książka w pigułce. 19.05.04, 03:30
        ogabignac napisał:

        > Kogutek nie bacząc na przestrogi chodzącego swoimi ścieżkami przyjaciela,
        > otwiera żałośnie biadolącemu za drzwiami liskowi.
        > Zostaje schrupany z apetytem a potem wraca przyjaciel i wypowiada morał.

        Nie pamietam tytulu. To bylo w Elementarzu Falskiego, ale jakos tak pod koniec.
        Elementarz paletal sie po domu po mojej starszej siostrze. Jako nieczytate
        jeszcze dziecie kazalam to sobie czytyac do snu. Plakalam za kazdym razem jak
        kogutek tracil zycie i co wieczor byla czytana bajka, a potem fontanna lez i
        koncert:)
        • ogabignac Re: Książka w pigułce. 19.05.04, 05:41
          anahella napisała:

          > Nie pamietam tytulu. To bylo w Elementarzu Falskiego, ale jakos tak pod
          koniec.
          >
          > Elementarz paletal sie po domu po mojej starszej siostrze. Jako nieczytate
          > jeszcze dziecie kazalam to sobie czytyac do snu. Plakalam za kazdym razem jak
          > kogutek tracil zycie i co wieczor byla czytana bajka, a potem fontanna lez i
          > koncert:)
          >
          Dokładnie - brawo!
          Nie wiem dlaczego mój Elementarz pałętał się po domu już rok wcześniej zanim
          poszedłem do szkoły ale metodą prób i błędów oraz ciągłego wypytywania
          rodziców naukę czytania miałem już opanowaną zanim poszedłem do szkoły.
          Sam sobie wielokrotnie czytałem ten horror i też ryczałem.
          Tytuł: Bajka o lisku, kotku i kogutku.
          • ralston Re: Książka w pigułce. 19.05.04, 10:23
            Ha - ja tej bajki dziwnym trafem nie pamiętałem, choć elementarz Falskiego
            przerabiałem. Za to dziś mój ojciec opowiada ją memu synowi :)
    • annabl Re: Książka w pigułce. 22.05.04, 13:09
      Pewna kobieta wyszla za maz za mezczyzne, ale jednak podobalo sie jej
      sie co innego. Puscila meza kantem i dalej jej bylo niedobrze. W koncu nic jej
      sie nie podobalo i umarla.
      • alex.4 Re: Książka w pigułce. 22.05.04, 16:24
        on ją kocha, ale ona nie. Kiedy ona go pokocha, to on juz ja nie.
        pozdr
        • annabl Re: Książka w pigułce. 22.05.04, 16:53
          to nie na temat przeciez
          pozdr.
        • all2 Re: Książka w pigułce. 22.05.04, 17:07
          alex.4 napisał:

          > on ją kocha, ale ona nie. Kiedy ona go pokocha, to on juz ja nie.
          > pozdr

          "Wojna i pokój" oczywiście.
          • abra_macabra Re: Książka w pigułce. 23.05.04, 09:53
            alex.4 napisał:
            > on ją kocha, ale ona nie. Kiedy ona go pokocha, to on juz ja nie.

            all2 napisała:
            > "Wojna i pokój" oczywiście.

            ale fabuła dokładnie jak u żurawia i czapli:)
            • all2 Re: Książka w pigułce. 23.05.04, 23:33
              abra_macabra napisała:

              > ale fabuła dokładnie jak u żurawia i czapli:)

              a jeszcze może być Przeminęło z wiatrem
      • alex.4 Re: Książka w pigułce. trochę inna 22.05.04, 16:56
        kobieta zakochałą sie. Ale nieszczęśliwie. Pociąg w tle
        pozdr
        • alex.4 Re: Dzungla 22.05.04, 16:58
          Dzungla i brutalność potrafii wypaczyc najbardziej kryształowy charakter
          pozxdr
          • alex.4 Re: Dzungla 22.05.04, 17:00
            on jest prawdziwa mezczyzna, czyli panienki z dobrych domó lecą na mieśniaków
            barbarzyńców. Znowu puszcza w tle
            pozdr
            • annabl Re: Dzungla 22.05.04, 17:02
              God, save the Queen! znowu nie na temat
              • alex.4 Re: Dzungla 22.05.04, 17:04
                annabl napisała:

                > God, save the Queen! znowu nie na temat

                alex: czasami chodzi aby łapać króliczka, a nie by go złapać. Trochę chaosu tez
                jest czasami potrzebne
                pozdr
                • all2 Re: Dzungla 22.05.04, 17:12
                  alex.4 napisał:

                  > alex: czasami chodzi aby łapać króliczka, a nie by go złapać. Trochę chaosu
                  tez
                  > jest czasami potrzebne
                  > pozdr

                  O łapaniu króliczka to na pewno "Run Rabbit Run".
                  • alex.4 Re: Dzungla 22.05.04, 17:38
                    łąpać króliczka to pewna Alicja napisana przez pedofila zresztą, i matematyka
                    przez przypadek:)))))
                    pozdr
                    • all2 Re: Dzungla 23.05.04, 23:28
                      ale tego Królika nikt nie łapał, nawet wręcz przeciwnie
                      • alex.4 Re: Dzungla 24.05.04, 11:27
                        ale podążyła za białym króliczkiem:))))
                        pozdr
            • alex.4 Re: Maż wraca 22.05.04, 17:03
              maz wraca z wyprawy wojennej, a jego zona twierdzi, ze niedawno wyszedł z jej
              łózka. On się obraża, ona sie obraza, aż musiał interweniować wszechmogący
              piorunem. A potem były blixniaki...
              pozdr
        • annabl Re: Książka w pigułce. trochę inna 22.05.04, 17:01
          nadal nie na temat :D
          • alex.4 Re: Książka w pigułce. trochę inna 22.05.04, 17:05
            annabl napisała:

            > nadal nie na temat :D

            alex: ale na który temat....:)
            pozdr
            • alex.4 Re: komedia 22.05.04, 17:06
              kobiety grane przez meżczzyn przebieraja się za mężczyzn, aby wprowadzić
              seksualny komunizm.
              pozdr
            • alex.4 Re: Komedia ale inna 22.05.04, 17:07
              KObiety odmawiają seksu mezczyznom, aby doprowadzić do pokoju. Skutecznie
              pozdr
              • alex.4 Re: powieść 22.05.04, 17:09
                młodzieniec miał ochotę na dziewczyne, słuzącą czarownicy. Został osłem. Zanim
                zostanie odczarowany wiele zobaczy
                pozdr
              • alex.4 Re: Piłata ciągle boli głowa 22.05.04, 17:10
                Piłata ciagle boli głowa, a diabeł hasa po mieście
                pozdr
                • abra_macabra Re: Piłata ciągle boli głowa 23.05.04, 09:47
                  alex.4 napisał:

                  > Piłata ciagle boli głowa, a diabeł hasa po mieście

                  hasa aż miło... Mistrz i Małgorzta?

        • all2 Re: Książka w pigułce. trochę inna 22.05.04, 17:09
          alex.4 napisał:

          > kobieta zakochałą sie. Ale nieszczęśliwie. Pociąg w tle
          > pozdr

          A druga tak samo ale umarła bez pociągu.
          • alex.4 Re: Książka w pigułce. trochę inna 22.05.04, 17:11
            niektorzy lubia lokomotywy. W dzieciństwie chcieli być maszynista?????
            pozdr
      • chatka_ Re: Książka w pigułce. 22.05.04, 19:20
        annabl napisała:

        > Pewna kobieta wyszla za maz za mezczyzne, ale jednak podobalo sie jej
        > sie co innego. Puscila meza kantem i dalej jej bylo niedobrze. W koncu nic
        jej sie nie podobalo i umarla.

        Umarla czy otrula się...?
        ;)
        • annabl Re: Książka w pigułce. 22.05.04, 22:51
          :)
          koniec koncow juz nie zyje :) "...i umarla. Co za dziw!"
          • chatka_ Re: Książka w pigułce. 23.05.04, 22:59
            annabl napisała:

            > :)
            > koniec koncow juz nie zyje :) "...i umarla. Co za dziw!"

            Nie to jeszcze nie koniec, potem umiera on, Karol B.?
    • annabl Re: Książka w pigułce. 22.05.04, 22:58
      On, Ona i inni, siedza, chodza, kochaja sie, klimaty "latino" i cale zycie
      popijaja mate.

      ?
      • all2 Re: Książka w pigułce. 23.05.04, 00:28
        Gra w klasy
        • annabl Re: Książka w pigułce. 23.05.04, 10:09
          :)

          Najpierw sa ludzie, potem sa szczury, szczury uciekaja, mury miasta zostaja.

          ?
          • chatka_ Re: Książka w pigułce. 23.05.04, 23:11
            Stanisław Barańczak

            Podstawowe utwory Williama Szekspira, przystępnym sposobem streszczone i dla
            celów mnemotechnicznych w formę wierszowaną przyodziane.

            .........

            Duch:brat jad wlał do ucha.
            Syn ducha:o, psiajucha!
            Stryja w ryj?Drastyczny krok.
            Zwłoka.Jej finał:stos zwłok.

            ..........


            Rody Werony:wraży raban.
            Młodzi:hormony.Starzy:szlaban.
            Mnich:lekarstwem zielarstwo?
            Finał:trup grubą warstwą.


            ............

            Tło:gondole i doże.
            Centrum uwagi:łoże.
            Wąż:Jago.Mąż:"Ja go!..."Duszona:
            Żona.Finał:obsada kona.


            ............

            Szkot:bestia bitna.
            Żona:ambitna.
            Ręce umywa.Ma gdzieś.
            Bór:marsz na mur! Finał:rzeź.

            ..........

            Król ojciec:lebiega.
            Błazen:go ostrzega.
            Córki:dwie złe, jedna lepsza.
            Finał:wszystko się rozpieprza
            • all2 Re: Książka w pigułce. 23.05.04, 23:35
              chatka_ napisała:

              > Stanisław Barańczak
              >
              > Podstawowe utwory Williama Szekspira, przystępnym sposobem streszczone i dla
              > celów mnemotechnicznych w formę wierszowaną przyodziane.

              :)))
            • habitus Re: Książka w pigułce. 24.05.04, 11:05
              :)))))) Barańczak to debeściak.
              • chatka_ Re: Książka w pigułce. 24.05.04, 12:09
                habitus napisała:

                > :)))))) Barańczak to debeściak.

                To wiadomo, ale o jakie utwory chodzi? :))) Hmm...chyba zagadka jest za prosta
                dla Was...
                • ralston Re: Książka w pigułce. 24.05.04, 14:03
                  chatka_ napisała:


                  > To wiadomo, ale o jakie utwory chodzi? :))) Hmm...chyba zagadka jest za
                  prosta
                  > dla Was...

                  Rody Werony:wraży raban.
                  Młodzi:hormony.Starzy:szlaban.
                  Mnich:lekarstwem zielarstwo?
                  Finał:trup grubą warstwą.

                  Dziś to by chyba było "Romeo i Julian"...
          • all2 Re: Książka w pigułce. 23.05.04, 23:25
            annabl napisała:

            > :)
            >
            > Najpierw sa ludzie, potem sa szczury, szczury uciekaja, mury miasta zostaja.

            Dżuma?
    • aand Re: Książka w pigułce. 24.05.04, 11:07
      Na brzegu błękitnej rzeczki mieszkają... no właśnie. Konkretnie jeden. I trzeba
      go przywitać :)
      • all2 Re: Książka w pigułce. 24.05.04, 12:00
        Też się zabiła. Epidemia jakaś?
        • aand Re: Książka w pigułce. 24.05.04, 12:04
          all2 napisała:

          > Też się zabiła. Epidemia jakaś?

          Ale jak miała pięknie na imię: Simone-Lucie-Ernestine-Marie-Bertrand de :))
          • all2 Re: Książka w pigułce. 24.05.04, 12:15
            aand napisał:

            > Ale jak miała pięknie na imię: Simone-Lucie-Ernestine-Marie-Bertrand de :))

            :))) Na imię miała po prostu Francoise ;)

            Obydwoje się sypnęliśmy - chodziło nam o kogoś innego :)))
            • habitus Re: Książka w pigułce. 24.05.04, 12:17
              all2 napisała:


              >
              > Obydwoje się sypnęliśmy - chodziło nam o kogoś innego :)))
              Ale za to zrobiliście coś razem. A to jest fajniejsze. :)
              • aand Re: Książka w pigułce. 24.05.04, 12:20
                habitus napisała:

                > > Obydwoje się sypnęliśmy - chodziło nam o kogoś innego :)))
                > Ale za to zrobiliście coś razem. A to jest fajniejsze. :)

                Ale pomylić Simone z Sagan... :(
                • all2 Re: Książka w pigułce. 24.05.04, 12:32
                  aand napisał:

                  > Ale pomylić Simone z Sagan... :(

                  A ja z Sylvią Plath. Też na S :)
                  A bo te bóle egzystencjalne wszystkie takie do siebie podobne...
                  • all2 W ramach rehabilitacji... ;) 24.05.04, 13:27
                    W pewnej książce jest taka scena. Na przyjęciu wydanym przez dziekana
                    anglistyki pewnego amerykańskiego uniwersytetu grupa profesorów postanawia się
                    zabawić. Każdy z nich ma napisać na karteczce tytuł książki z kanonu klasyki,
                    której nigdy nie udało mu się przeczytać, choć z racji funkcji i zawodu
                    absolutnie powinien. Karteczki zostają zebrane, a następnie kolejno
                    odczytywane. Padają tytuły rozmaitych żelaznych pozycji, przeważnie XIX-
                    wiecznych cegieł, i wszyscy mają kupę zabawy. W końcu zostaje tylko jedna
                    kartka - napisana przez dziekana. Ktoś ją powoli podnosi, rozwija i czyta.
                    Okazuje się, że dziekan nigdy nie przeczytał "Hamleta". Zapada głuche,
                    niezręczne milczenie...

                    Kto wie, z jakiej to książki? :)))
                    • aand Re: W ramach rehabilitacji... ;) 24.05.04, 13:30
                      all2 napisała:

                      > W pewnej książce jest taka scena. Na przyjęciu wydanym przez dziekana
                      > anglistyki pewnego amerykańskiego uniwersytetu grupa profesorów postanawia
                      się
                      > zabawić. Każdy z nich ma napisać na karteczce tytuł książki z kanonu klasyki,
                      > której nigdy nie udało mu się przeczytać, choć z racji funkcji i zawodu
                      > absolutnie powinien. Karteczki zostają zebrane, a następnie kolejno
                      > odczytywane. Padają tytuły rozmaitych żelaznych pozycji, przeważnie XIX-
                      > wiecznych cegieł, i wszyscy mają kupę zabawy. W końcu zostaje tylko jedna
                      > kartka - napisana przez dziekana. Ktoś ją powoli podnosi, rozwija i czyta.
                      > Okazuje się, że dziekan nigdy nie przeczytał "Hamleta". Zapada głuche,
                      > niezręczne milczenie...
                      >
                      > Kto wie, z jakiej to książki? :)))

                      To ma być rehabilitacja czy anihilacja?
                      • all2 Re: W ramach rehabilitacji... ;) 24.05.04, 13:46
                        aand napisał:

                        > To ma być rehabilitacja czy anihilacja?

                        Rehabilitacja. Patrzysz z lewa na prawo zamiast z prawa na lewo ;)
                    • habitus Re: W ramach rehabilitacji... ;) 24.05.04, 13:36
                      all2 napisała:

                      > W pewnej książce jest taka scena. Na przyjęciu wydanym przez dziekana
                      > anglistyki pewnego amerykańskiego uniwersytetu grupa profesorów postanawia
                      się
                      > zabawić. Każdy z nich ma napisać na karteczce tytuł książki z kanonu klasyki,
                      > której nigdy nie udało mu się przeczytać, choć z racji funkcji i zawodu
                      > absolutnie powinien. Karteczki zostają zebrane, a następnie kolejno
                      > odczytywane. Padają tytuły rozmaitych żelaznych pozycji, przeważnie XIX-
                      > wiecznych cegieł, i wszyscy mają kupę zabawy. W końcu zostaje tylko jedna
                      > kartka - napisana przez dziekana. Ktoś ją powoli podnosi, rozwija i czyta.
                      > Okazuje się, że dziekan nigdy nie przeczytał "Hamleta". Zapada głuche,
                      > niezręczne milczenie...
                      >
                      > Kto wie, z jakiej to książki? :)))

                      Sądząc z tematyki to może być Robert Rankin.
                      • all2 Re: W ramach rehabilitacji... ;) 24.05.04, 14:02
                        habitus napisała:

                        > Sądząc z tematyki to może być Robert Rankin.

                        nie. Ale to nie jest dzieło z kanonu klasyki ;)
                    • hafanana Re: W ramach rehabilitacji... ;) 30.08.04, 01:11
                      all2 napisała:

                      > W pewnej książce jest taka scena. Na przyjęciu wydanym przez dziekana
                      > anglistyki pewnego amerykańskiego uniwersytetu grupa profesorów postanawia
                      się
                      > zabawić. Każdy z nich ma napisać na karteczce tytuł książki z kanonu klasyki,
                      > której nigdy nie udało mu się przeczytać, choć z racji funkcji i zawodu
                      > absolutnie powinien. Karteczki zostają zebrane, a następnie kolejno
                      > odczytywane. Padają tytuły rozmaitych żelaznych pozycji, przeważnie XIX-
                      > wiecznych cegieł, i wszyscy mają kupę zabawy. W końcu zostaje tylko jedna
                      > kartka - napisana przez dziekana. Ktoś ją powoli podnosi, rozwija i czyta.
                      > Okazuje się, że dziekan nigdy nie przeczytał "Hamleta". Zapada głuche,
                      > niezręczne milczenie...
                      >
                      > Kto wie, z jakiej to książki? :)))


                      Błagam ,powiedzcie, bo czytałam , ale nie wiem gdzie, i nie zanse ani chybi
                      bez tej informacji. Litości!!
                      • all2 Re: W ramach rehabilitacji... ;) 30.08.04, 02:19
                        :)))
                        David Lodge "Changing places" - po polsku chyba "Zmiana miejsc"?
                        • hafanana Re: W ramach rehabilitacji... ;) 30.08.04, 13:28
                          Po polsku Zamiana. Uff. Dzieki. W nocy wymyslilam, ale zle, wydawalo mi sie, że
                          to bylo w British Museum...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka