habitus
15.05.04, 18:45
Oto kilka przykładów takich streszczeń (Tygodnik Forum za La Repubblica)
Książka jak telegram
Biblia
Ja jestem szefem. Róbcie dokładnie to, co wam każę. Bądźcie dobrzy, dopóki
nie każę wam zabijać. A potem zachowujcie się tak, jak gdyby nigdy nic.
Homer, „Iliada”
Grupa mężczyzn walczy przez dziesięć lat o kobietę, która do nich nie należy.
Homer, „Odyseja”
Facet przez dziesięć lat wraca po wojnie do domu, a żona wita go z
zaskakującą wyrozumiałością.
Trzy rosyjskie siostry chcą pojechać do Moskwy. Nie jadą. (Nawet Antoni
Czechow, mistrz krótkich form literackich, nigdy nie był taki zwięzły).
A powieści Johna Grishama – hurtem – potraktowano jeszcze
surowiej: „Mężczyzna/kobieta odkrywa ponure sekrety firmy/korporacji
prawniczej, spędzając masę czasu przy kserokopiarce”.
"Zwięzłość jest duszą sensu" – pisze Szekspir w „Hamlecie”. Ciekawe, jak
zareagowałby mistrz ze Stratfordu na takie oto streszczenie swego dramatu o
królestwie Danii: „Moja rodzina jest spieprzona. Będę udawał wariata, a
uśpiwszy ich czujność, pozabijam ich”.
Sztukę „Czekając na Godota” Becketta skwitowano przednim dowcipem: „Nic się
nie dzieje. Dwa razy”.
A nasze propozycje??? :)))