modliszka61
19.11.12, 10:31
Nauczona dyscyplinującym wątkiem o potrzebie odmeldowywania się, niniejszym to czynię, bo Wielkie Wyzwanie przede mną. Cóż robić ? Jestem na "tak". Uprasza się o trzymanie kciuków, coby Moc mnie nie opuściła i pozwoliła na stanowisko pracy wrócić, a nie oddelegowała do innego zakładu.
Posyłam wczorajsze jabłuszkowe historie. Słodkie, twarde i lodowatozimne . Jakby zasmakowały te przydrożne psiary, to dodaję straganik co to w szczerym polu zakwitł. Niby że on na miód ukierunkowany, ale teraz pszczoły nie widzą, że jesienią - na jabłka. Norodowopolskie .
Aha, ptactwo powyprowadzało się ze swoich budek.
img10.imageshack.us/img10/5989/liciopad103.jpg
img856.imageshack.us/img856/7374/liciopad125.jpg
img189.imageshack.us/img189/48/liciopad130.jpg
img805.imageshack.us/img805/9878/liciopad137.jpg
img51.imageshack.us/img51/3528/liciopad141.jpg
img69.imageshack.us/img69/660/liciopad156.jpg