Dodaj do ulubionych

cisza nocna

12.08.04, 05:51
ogloszona. Potkalam , przetkalam, odetkalam, dotkalam i zasluzylam na
odpczynek, ktory niniejszym uwazam za otwarty.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: cisza nocna 12.08.04, 07:56
      Wzmozna, wydajna, rytmiczna cisza nocna gwarancja zwiekszonych efektow
      produkcyjnych. Dbaj o cisze nocna na swoim zakladzie!
      • czarnajagoda Re: cisza nocna 12.08.04, 08:36
        mię się szczególnie podoba ta rytmiczna cisza...
        ...i usnęła wsłuchana w rytm ciszy - już oczyma wyobraźni widzę takie zdanie w
        jakimś romansie...
        • brezly Re: cisza nocna 12.08.04, 08:43
          A bo wiesz, dawno temu , nie w Ameryce, Wladza mowial o koniecznosci wydajnej,
          dobrze zorganizowanej, RYTMICZNEJ pracy. Mysmy z kolega, ktory byl troche
          erotoman-gawedziarz, strasznie sie nad ta rytmicznoscia zastanawiali.
          Dodam ze kolega np. wizualizowal postac Dzialacza Terenowego, jak posiadajacego
          naped na czetry kola, calego w blocie, niskeigo i przysadzistego. Byl rowniez
          autorem pojecia Dziewica Nowoorleanska.
          • karmilla Re: cisza nocna 12.08.04, 08:59
            a o jaka konkretnie pracę chodziło - chciałabym sobie jej rytmiczność
            wyobrazić... bo jeśłi to natenprzykład pisanie sprawozdań., to potrafię sobie
            zwizulaizować (cy zesłuchalizować) rytmiczne uderzania palcami w klawisze
            maszyny do pisania, ale co do inszych prac (takich nie przy taśmie montażowej)
            to mię raczej wyobraźnia zawodzi.
            • brezly Re: cisza nocna 12.08.04, 09:09
              Ogolnie o kazda, w ramach wzrostu Dochodu Narodowego (tak sie wtedy PKB
              nazywal). A ze obowiazujaca wtedy doktryna teologii ekonomicznej utrzymywala
              (malo egzaminu przez to nie polalem, ale trza miec bylo wszystkie egazminy do
              przodu zeby wladza paszport na truskawki do UK wydala, wiec sie zalamalem i
              odbebnilem formulke magiczna) ze 'Dochod Narodowy wytwarzany jest tylko w
              strefie produkcyjnej' wiec jak tu piszemy to chyba nikt, ale to nikt nie
              wytwarza Dochodu Narodowego (i dlatego jest tak zle i coraz gorzej).
              Wiec rytmiczne topienie stali w kesach, wodowanie chemikaliowcow, produkcja
              kielbasy torunskiej, czolgow T-70, trojkatow meskich eleganckich, podgardel
              niemowlecych, zwisow sufitowych, oraz gigakalorii dla ogrzewnictwa. By tylko
              przykladami rzucic.
              • karmilla Re: cisza nocna 12.08.04, 09:16
                aha, ale jak idzie o pracę rytmiczną która ma być produkcją, to mi chyba też
                myśli wędruja w okolice myśli Twojego ówczesnego kolegi ;-)
                • brezly Re: cisza nocna 12.08.04, 09:23
                  On jest moj kolega do dzis :-))
                  Ale taz moze taki film Chaplina sie przypominac. 'Dziejsze czasy' chyba, czy
                  jakos tak.
                  • karmilla Re: cisza nocna 12.08.04, 10:27
                    a filmu to albo nie widziałąm, alebo widizałam tak dawno, że nie pamiętam
                    • brezly Re: cisza nocna 12.08.04, 10:40
                      A tam jest taka pikna scena jak Charlie usiluje nadazyc za tasam z przykrecaniem
                      srub do czegos co ta tasma podaje.
                      Zdjecie masz tu z tego filmu:
                      www.imdb.com/gallery/mptv/1097/Mptv/1097/9463_0002.jpg?path=gallery&path_key=0027977
                      • czarnajagoda Re: cisza nocna 12.08.04, 11:07
                        za zdjącia sądząc to dzieciem będąc to to widziałam, i żałuję, że niewiele
                        pamiętam, acz jestem w stanie toto sobie zwizualizować...
                        ale rytmiczna cisza i tak bardziej misie podobała... daje tyle możliwości
                        zastosowania... był romans, a może być i horror: poczół ogarniający go
                        niepokój - coś z tą ciszą nie tak: była tak nierytmiczna, że przyprawiała go o
                        ból głowy... i z każdą chwilą stawała sie coraz bardziej nierytmiczna...Po
                        godzinie był juz bliski utraty przytomnosci...
                        • brezly Re: cisza nocna 12.08.04, 11:20
                          Ladne, ladne.
                          Ty to umiesz straszyc, Jagutka. Stefek Krul by nie wpadl zeby cisza straszyc.
                      • vaud Re: cisza nocna 08.09.04, 07:06
                        brezly napisał:

                        > A tam jest taka pikna scena jak Charlie usiluje nadazyc za tasam z
                        przykrecanie
                        > m
                        > srub do czegos co ta tasma podaje.
                        > Zdjecie masz tu z tego filmu:
                        > www.imdb.com/gallery/mptv/1097/Mptv/1097/9463_0002.jpg?path=gallery&path_key=0027977


                        --------> i scena z jedzeniem kukurydzy w czasie pracy tam jest. Cudo! Nic sie
                        nie zdezaktualizowalo!
      • vaud Re: cisza nocna 08.09.04, 07:03
        brezly napisał:

        > Wzmozna, wydajna, rytmiczna cisza nocna gwarancja zwiekszonych efektow
        > produkcyjnych.

        ------> Papcio Chmiel niech zyje!

        Dbaj o cisze nocna na swoim zakladzie!
        • vaud cisza nocna przed burza 08.09.04, 07:11
          niby cicho i makiem zasial, ale zaraz jak sie rozpetaja spetane zywioly!!!
          dwukropek: traby powietrzne, huragany, tajfuny, powodzie i zamiecie( albo
          odkurzy; gdyz miotly nie dowiezli). No wszysciutko na jednym kontynencie,
          jednym tchem w czasie wiadomosci, na zywo i w stroju regionalnym w takt muzyki
          folk.
          • millefiori Re: cisza nocna przed burza 08.09.04, 22:19
            Nic, tylko zamieszkac na Florydzie. Moja przyjaciolka donosi, ze juz sie po raz
            drugi w ciagu miesiaca ewakulowala z czworka drobiazgu i skrzynia dokumentow i
            pamiatek rodzinnych, ktorej (skrzyni, nie czworki) np. nie sposob zostawic w
            piwnicy, bo na Florydzie z przyczyn technicznych (poziom wod gruntowych) piwnic
            niet, podobnie jak parkingow podziemnych.
            I gdzie tu trzymac kartofle na zime i sloje z dzemami, co sie je pieczolowicie
            przez lato i jesien warzylo???
            • vaud Re: cisza nocna przed burza 08.09.04, 22:25
              Kartofle by splesnialy, nawet w piwnicy; bo cieplo i wilgoc. No ale dom bez
              piwnicy, to strych, tj. strAch.
              • millefiori Re: cisza nocna przed burza 08.09.04, 22:28
                No i gdzie koty sie maja podziewac? A wegiel?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka