vaud 14.10.04, 00:17 jest przeladny i nie moge wyrzucic starej bluzki z nim. Odciecie odpada, bo bluzka dziana i wszystko sie spruje. Gipiura maszynowa, ale ladna. Rozstane sie z nia z bolem serca. A moze gipiury zawsze maszynowe? Fiori? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
millefiori Re: Kolnierzyk z gipiury 14.10.04, 08:26 Gipiura , o moj... to termin worek, do ktorego wciska sie wszystkie koronki bez gruntu, tla lub przesel, koronki klockowe z konturowanym ornamentem, koronki wypukle o duzych azurach... ktora masz? Lece z dobra rada: igla z nitka, i do roboty. Obdziergaj plotkiem, po linii +/- ciecia. Potem utnij i obszyj lamowka. Jak znalazl na dodatek do innej kreatury albo do trzymania w szufladach wraz z innymi przydasiami. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kolnierzyk z gipiury 14.10.04, 10:05 millefiori napisała: > Gipiura , o moj... to termin worek, do ktorego wciska sie wszystkie koronki bez > > gruntu, tla lub przesel, koronki klockowe z konturowanym ornamentem, koronki > wypukle o duzych azurach... Kurcze, jak ja lubie ten jezyk. Zdecydownie kojarzy mi sie z mostami. A 'koronka bez gruntu' traci szekspirowskim blaznem, po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kolnierzyk z gipiury 14.10.04, 11:01 Tez sie rozkoszuje. Uwielbiam skale porownawcze zwlaszcza. Juz kiedys tu wkleilam ulubiony zwrot o fasadzie przeprutej otworami okiennymi. Z luboscia montowalam w opisy architektury. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kolnierzyk z gipiury 14.10.04, 12:20 millefiori napisała: > Tez sie rozkoszuje. Uwielbiam skale porownawcze zwlaszcza. > Juz kiedys tu wkleilam ulubiony zwrot o fasadzie przeprutej otworami okiennymi. > Z luboscia montowalam w opisy architektury. Jakbym widzial ten budyneczek na Rugii com go opisal:-) A propos architektury i wywloczek prawoskretnych, wiesz dlaczego od czasow sredniowiecznych zamkow dominuja lewoskretne klatki schodowe. Bynajmniej wtedy dominowaly? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kolnierzyk z gipiury 14.10.04, 20:12 Podobno z przyczyn strategicznych, przy zalozeniu, ze wlada sie mieczem praworecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kolnierzyk z gipiury 14.10.04, 20:16 Popatrz, a co z mankutami? A z mieczami dwurecznymi? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Kolnierzyk z gipiury 14.10.04, 20:19 Dwuręczne były nieporęczne w warunkach natarcia w terenie korytarzy krętych. Pododno zresztą oryginalnie słuzyły do podcinania nóg koniom, by to tak wyrazić. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Kolnierzyk z gipiury 14.10.04, 20:20 A jak nic innego piod reka nie bylo, tak sobie mysle. Ostatnio czytalam o obaleniu legendy Zerwikaptura i jakos mi sie zrobilo, jak Jagusi w Chlopach, niedrujko. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud pozegnabie kolnierzyka z gipiury ;-((( 24.10.04, 17:08 Oddalam biednym w nierozerwalnej calosci z bluzka. Byl on (kolnierzyk, nie bluzek) z jedwabnej ( blyszczacej) nitki; nieklockowy, he he, mieu nie stac ( ani lezec) na takie zbytki, zreszta klocki dla malych dzieci, a my tu juz duzi. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: pozegnanie kolnierzyka z gipiury ;-((( 24.10.04, 17:08 vaud napisała: > Oddalam biednym w nierozerwalnej calosci z bluzka. Byl on (kolnierzyk, nie > bluzek) z jedwabnej ( blyszczacej) nitki; nieklockowy, he he, mieu nie stac ( > ani lezec) na takie zbytki, zreszta klocki dla malych dzieci, a my tu juz duzi. POZEGNANIE byc mialo Odpowiedz Link Zgłoś