05.01.05, 10:36
W poniedziałek przeszłam zabieg na chirurgii szczękowej. Przez półtorej
godziny wyciągali mi ósemkę, która nie miała miejsca na wyrośnięcie. Sam
zabieg był bezbolesny ( nie licząc szarpania za głowę). Za to potem twarz mi
spuchła, a środki przeciwbólowe - nawet w końskich dawkach - nie pomagały.
Dziś w koncu zjawiłam sie w pracy. Śmieją się ze mnie, że wyglądam jak chomik,
a tymczasem na policzku pojawia się siniak!
I dalej boooooooooooooooooooli!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Tak się zaczął mój nowy rok.
Obserwuj wątek
    • aand Re: boli :'( 05.01.05, 10:41
      Ash, ból nie istnieje - to wszystko Matrix ;)

      Do której jesteś w pracy w P? Jutro przyniosę Ci płytę-pocieszankę z Antyli
      Holenderskich co to ją kiedyś przyobiecałem...
    • ralston Re: boli :'( 05.01.05, 11:02
      Pewnie w tym wypadku płukanie szałwią pomoże jak umarłemu kadzidło - ale można
      popróbować. Bólu raczej nie zmniejszy, ale dezynfekuje i może pomóc w gojeniu.
      Trzymaj się.
      • ralston Re: boli :'( 05.01.05, 11:18
        Tylko, żeby czasem nie przyszło Ci do głowy płukać ust zaraz po zaparzeniu.
        Najpierw napar należy schłodzić do temperatury pokojowej.
      • ashanti5 Re: boli :'( 05.01.05, 11:19
        Ralsie, lekarz zalecał mi płukanie WYŁĄCZNIE wodą. Wolę się trzymac zalecenia,
        chociaz też jestem przkonana, że szałwia albo soda albo inne płukanki mogłyby pomóc.
        Aand, niestety nigdy nie potrafie powiedziec , o której skoncze prace w P. Muszę
        siedzieć tyle, ile siedzi szef. A może zorganizujemy spotkanie w weekend i w
        większym gronie?
        • habitus Re: boli :'( 05.01.05, 15:18

          Moja córka miała ten zabieg miesiąc temu. Tydzień chodziła ze spuchniętą buzią i
          miała 5 dni zwolnienia z zajęć. Współczuję bardzo!!!
          • anka1 Re: boli :'( 05.01.05, 15:27
            Ashanti nie plucz niczym !!!!!!! zrobi Ci sie tzw. suchy zebodol a to tez
            paskudne i bolesne. przykladaj cos zimnego na policzek.
            • ashanti5 Re: boli :'( 05.01.05, 15:36
              Niestety nie mogę sobie pozwolić na zwolnienia ani urlopy :(((
              Na szczescie zauwazam, ze opuchlizna znaczaco sie zmniejsza, ale...pojawia sie
              siniak!
              Suchy zębodół??? brrrrr....dołu nie mam, bo zaszyli. Czuje tylko majtające się
              nitki ;)
              Habi, a gdzie Towja córka miała zabieg? Ja miałam w szpitalu Akademii Medycznej
              na Lindleya. "Operowali" mnie dwaj mlodzi dentysci (calkiem przystojni;)), ale
              mialam wrażenie, że jeden z nich dopiero się uczył i dlatego zaprząta mnie myśl,
              czy aby wszystko zrobili jak należy.
              • habitus Re: boli :'( 05.01.05, 16:07
                Alę operował krasnoludek nazwiskiem Małgorzata Woroszyło w "Citident" na
                Młynarskiej. Szpital na Lindleya też polecano, więc się nie bój. Przeciwbólowo
                (noc przed Tobą) - Aleve. Trzymaj się.
              • fringilla Re: boli :'( 06.01.05, 18:36
                ashanti5 napisała:

                > Niestety nie mogę sobie pozwolić na zwolnienia ani urlopy :(((
                > Na szczescie zauwazam, ze opuchlizna znaczaco sie zmniejsza, ale...pojawia sie
                > siniak!
                > Suchy zębodół??? brrrrr....dołu nie mam, bo zaszyli. Czuje tylko majtające się
                > nitki ;)

                Suchy zębodół może się zrobić nawet jak dziurę zaszyją, a nitki są rzeczywiście
                irytujące. Ja je zawsze sama wyciągam przed czasem.

                > Habi, a gdzie Towja córka miała zabieg? Ja miałam w szpitalu Akademii
                Medycznej
                > na Lindleya. "Operowali" mnie dwaj mlodzi dentysci (calkiem przystojni;)), ale
                > mialam wrażenie, że jeden z nich dopiero się uczył i dlatego zaprząta mnie
                myśl,czy aby wszystko zrobili jak należy.

                Ja już dwie ósemki usuwałam tam i mało tego, że są przystojni lekarze
                (zwłaszcza jeden taki wysoki w okularach ;) ) to jeszcze robią to bardzo
                dobrze, więc na pewno nic nie spartolili.
      • ashanti5 Re: boli :'( 06.01.05, 10:10
        Dziękuję Habi, przeżywłąm.
        Zabieg był w poniedziałek, dlatego najgorsze mam juz za sobą. Co mnie męczy od
        wczoraj to straszliwy ból głowy od strony tego zęba. Opuchlizna już zeszła, a
        najlepszymi tabletkami przeciwbólowymi okazały się Nurofen Forte.
          • aand Re: boli :'( 06.01.05, 10:20
            Rals, Ty masz głowę 6 na 7 i zawsze dobre pomysły - pomógłbyś jakoś dziewczynie,
            żeby choć wirtualnie nie cierpiała, jakiś gorący wątek latynoamerykański
            założył, albo jakieś zaklęcie odczynił...? :)
            • ashanti5 Re: boli :'( 06.01.05, 10:38
              Zaklęcia nie działają. Kiedy w Hiszpanii bolał mnie ten cholerny ząb, próbowano
              na mnie róznych niekonwencjonalnych metod zabijania bólu. Bezskutecznie.
              Coś latynoamerykanskiego...owszem, mogłoby podziałać np. tequila, albo cos ze
              słabszych pain-killerów jak wino chilijskie.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka