Dodaj do ulubionych

Centralizm informatyczny

01.02.05, 08:36
Noszqr... wczoraj sie dowiedzialem, ze "nasze" archeo dotknal zaszczyt bycia
krolikami doswiadczalnymi. Bedom nam wszystko z twardzieli usuwac, bo
bedziemy pracowac wszyscy w zcentralizowanej sieci. Znaczy wszystkie pliki na
serwrze guwnym w Metropolii. I nie tylko pliki, ale rowniez wszy^stkie
programy uzytkowe. Nic na fardzioszku. Kazdy bedziemial swoj "profil", a w
nim spisany katalog dostepnych plikow i programow. I praca only onlajn.
I oczywiscie zadnych prywatnych dokumentow, bo przeciez serwer (prawie)
ogolnodostepny i panstwowy. Korzystanie z Netu owszem, ale czy do celow
prywatnych (typu DziewMasz, na przyklad) tego nie wiem. Przypuszczam , ze
watpie ... Dzis sie dowiem, bo za pare chwil przyjda Faceci w Czerni z
ramienia Wielkiego Bigbradera i beda mnie profilowac i , uczciwszy uszy,
podlaczac.
Gdyby mie przez najblizsze tygodnie nie bylo - to wiecie dlaczego.
Na wszelki wypadek wole sie pozegnac (najwyzej znowu sie pzywitam i alarm
odwolam).
Z lemowym pozdrowieniem - Awruk awruk.

Baloo

PS : Gdy juz na nas stestuja to ustrojstwo, to zrobia to calemu kantonu.
Znaczy sluzbom. "Und morgen die gantze Welt". Qr ...
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 09:34
      Nonono, duuuze to bylo zaskoczenie ze to centralizm kantonalny w Konfederacji, a
      nie Miastodomyslny w IIIRO. Ale co to za centralizm jak to kantunowy a nie
      bernenski, yhyhyhy. Jakis taki "zentralismusli"? (Za moich czasow niejaki
      bundesrat Ogi okrutnie sie poroznil z Francja o doplaty eksportowe do
      ementalera, tamci mu zrobili cos wbrew i wtedy padly przed kamerami TV
      historyczne slowa: "arogante und unangenehme Welche teufli!!" (w wolnym
      tlumaczeniu: paskudne aroganckie zabojadzkie diabelki!).
      A wogole to chcialoby sie rzec: co, k..., wiesz o centralizmie, Helwecjo?

      PS. tak mnie sie przypomnialo ze wzgledu na tytul, zesmy sie tu ostnio
      zastanawiali nad rozinca miedzy "kolektywnym egocentryzmem" a "egocentrycznym
      kolektywizmem".
      • millefiori Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 10:51
        Czy z tego pomyslu ma powstac purytanski intranet wyzuty z prywatnosci?
        • baloo Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 14:22
          Intranet swojo szoso jest. Chodzi ponoc o usprawnienie pracy. Ze na przyklad
          wszystko bedzie sie uaktualnialo na biezaco, nie trzeba bedzie co roku robic
          kopii archiwalnych, ludzie pracujacy w roznych miejscach beda mogli pracowac na
          tym samym dokumencie (choc nie w tym samym czasie) bez koniecznosci przesylania
          go sobie e-poczta, mozna bedzie zlecic drukowanie u wspolpracownika, chocby byl
          kilkanascie km dalej itd. Przy okazji , w nagrode za bycie swinkami
          doswiadczalnymi Archeo bedzie mial wymieniona czesc starego sprzetu, z puli
          kantonalnej a nie z wlasnej kasy. Ogolnie fajnie, ale moj srodkowoeuropejski
          realoptymizm kaze mi przypuszczac, ze skonczy sie to co prawda dobrze, ale po
          drodze bedzie Golgota ;o)

          aha, alarm odwolany. Nie bedzie Big Brodera, w kazdym razie w stopniu nie
          wiekszym niz dotychczas (czyli w zasadzie nic). poza tym admini przysiegajo na
          glowy matek swych, ze do priv dokow nikt nie ma prawa dostepu, nawet oni.

          B.: No ja wiem, ze N. jest kantonem wielkosci sredniego polskiego powiatu. Ale
          od jakiej wielkosci mozan mowic o centralizacji ?

          No to narka, zara beda u mnie Ludzie w Czerni i odlacza mnie na jakies 2 h.

          Klaniam nisko

          B.

          PS : No wlasnie. Znajoma, u ktorej byli wczoraj, juz nie moze otworzyc jakichs
          swoich plikuf. Dobrze , ze ja prawie wszystko mam u siebie w priv-notbuku.
    • pieranka Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 14:11
      Evil plot
      • baloo Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 14:23
        Cos w ten desen.
        • pieranka Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 14:28
          O. ;-)
    • anchan Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 14:33
      Doświadczam na własnej skórze. Dokumentu z serwera czasem trudno się doczekać.
      Na szczęście większość oprogramowania coś tam sobie skrobie w swoich
      katalogach, więc trzeba mieć do nich pełne uprawnienia, co pozwala na założenie
      dyskretnego schowka na to, nad czym się aktualnie pracuje.

      A. zcentralizowana od roku.
      • millefiori Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 14:39
        Wiecej + czy -?
        • anchan Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 15:05
          W sumie chyba zero. Na początku bardzo bolało. Za to padnięcie końcówki nie
          jest już wielką katastrofą. Tylko czasem okazuje się, że drukarka, na którą
          posłało się życiorys, owszem, stoi w piwnicy, ale w innym mieście.

          Na takim VAXie, to człowiek nawet nie zauważał, że nie ma własnego kompa....
          • pieranka Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 15:12
            > Tylko czasem okazuje się, że drukarka, na którą posłało się życiorys, owszem,
            > stoi w piwnicy, ale w innym mieście
            Spodziewam się, ze śmiechom i żartom nie było końca, tak?
            • brezly Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 15:25
              Z mojego doswiadczenia wynika ze drukarki maja najbardziej anarchistyczne
              osobowosci z wszelkich urzadzen. Tylko drukarka osobista potrafi naprawde
              sluchac czlowieka. I to pod warunkiem ze go zna. Poza tym maja one tendecje do
              ulegania fatum (fatumom?). Kiedys w dk. byla drukarka zamontowana w sieci jako
              urzadzenie peryferyjne (kazdy by sie obrazil, no nie?). Charakteryzowala sie tym
              ze zawsze przestawala kogolwiek sluchac w piatek w okolicy obiadu (12.00 tam).
              Walkom i przepychankom nie bylo konca. W koncu zdecydowano kupic w to miejsce
              nowa. Zamontowano ja w tym samym "sylskabie" i po dowch tygodnaich zaczela
              zachowywac sie zupelnie tak samo.
              Kocia natura, poza wszystkim inym pryzwiazuja sie do miejsca. Drukarka
              przeniesiona w nowe miejsce potrafi zupelnie zglupiec. Dodatkowa drukarki szefa
              maja metafizyczna wlasciwosc wyczuwania pretensji personelu i przechwytywania
              tegoz personelu zyczen. Ech, no rozdzka tylko i okadzac....
              • anchan Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 15:52
                Najbardziej chimeryczne są plujki. Potrafi taka wyrwać człowieka ze słodkiej
                drzemki, bo musi sobie dysze przeczyścić, ksero jej mać. Moja osobista plujka
                słuchała mnie tylko w dni parzyste. W nieparzyste drukowała wyłącznie katakanę
                i nikt nie widział co jej jest.

                Mamy też takie miejsce, w którym każda drukarka wciąga naraz cały papier. A
                kościół tuż za płotem.


                • millefiori Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 16:36
                  Mialam plujke Macowa higienistke. Kazdą wydrukowana strone przekladala czysta
                  kartka.
                  Nieslychane efekty dzwiekowe dawal zespol pracujacych drukarek iglowych.
                  • brezly Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 16:41
                    Najlepsze efekty dzwiekowe dawal plotter bebnowy, firmy nie pomne juz jakiejs.
                    Takie poteprinczenie skrzypienie z chrypieniem i posapywaniem.
                    A ktos jeszcze widzial w akcji czytnik kart? Szulerzy z Las Vegas wysiadaja!
                    • brezly Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 16:57
                      A opisany przez ciebie hyperhigienizm jest u drukarek stosunkowo czesty.
                      Stosunkwoo lagodny objaw w prownaniu z paranoicznym stachanowstwem: przepuscic
                      caly zapas papieru przez siebie, bez wydrukowania czegokolwiek oprocz kilku
                      bezsensownych znaczkow na dole ostaniej kartki.
                      Sa tez inne syndromy, np. pedeefowofobia obrazkowa: niechec do wydrukowania
                      jakiegokolwiek obrazka w dokumencie w formacie pdf, etc.
                      • baloo Re: Centralizm informatyczny 01.02.05, 19:44
                        Echno, piekny watek utkaliscie, prawdziwa Brygada Prodownikow.

                        U mnie spoko. Byli ludzie w czerni, w koncu doszli i do mojego kompa. Wymieli
                        go przy okazji na nowy (no, prawie), juz z zainstalowanymi wszystkimi
                        potrzebnymi programami ;o). wszystko pod win XP prof, a jagrze. Mietoodpowiada,
                        bom chumanista, ale niektorzy kreco nosami.
                        Okazalo sie, ze na razie nie boli. Programy wszystkie i pliki sa na guwnym, ale
                        latwo sienarazei wchodzi (pewnie dlatego, ze malo jeszcze osob korzysta).
                        Prywatny cichy koncik jest, co to go nikt nie podglada. I sie okazalo, ze
                        jednak gdybym chcial, to moge sobie na swoim twardzioszku swoje rozne takie te
                        trzymac. Tyle, ze nie beda mi ich aktualizowac ani archiwizowac(ico ja biedny
                        bez tych A & A zrobie ?). Acha, i nic juz samemu sie nie da install, chocby kto
                        pekl. Szlaban siakis taki ustawili. A jutro majo mi na nowo zalozyc wypalarkie,
                        bo w nowym nie ma , a w starym byla. Skandal.
                        Z drukarkami chiba bedzie jak u Anchany. W kosciach mnie lupie, daje slowo ;o)
                        Co do Bigbradera, to sie okaze, jak mnie za to forumowanie wygonio na zbity
                        niedzwiedzi pysk. albo i nie.

                        Uklony, szejkhendy i scielenia sie u stop sle

                        B. w podwojnej sieci.

                        PS : wie ktos, jak sie nazywa takie male ustrojtwo podobne do
                        breloczka/zapalniczki, co to sie wsadza do USB i wysysa dane z komputra, a
                        potem do drugiego USB w drugi komputr i te same dane wypluwa tamoj? Bo mi
                        mowili, pokazywali, doradzali, a ja sierota zapomnialem, jak sie toto nazywa.
                        Se bym kupil, bo mowili, ze wzglednie taniocha.

                        PPS : drukarki to za wsiem tak, jak mowil Blizniak. Metafizyka i kocie fochy.
                        Zawsze i wszedzie. Porownywalne tylko z rzutnikami do slajdow (ale te ostatnie
                        strojo fochy tylko podczas wykladow i konferencji, a poza tym sa w zaniku)

                        • millefiori Re: Centralizm informatyczny 02.02.05, 07:08
                          No to chwala Opatrznosci.

                          Z tym niedrukowaniem obrazkow, dobrze, ze BrezlY przupomnial, to jakies fatum
                          zawislo nad nasza drukarka w miescie P. Zadne cuda wianki nie pomagaly. Dopiero
                          przewiezienie do Budy i wstawienie na stare miejsce spowodowaly, ze jej
                          przeszlo. Po prostu teskinila?

                          Ta czesc elektroniczna w postaci latwogubliwejkostkizwtyczka, o ktora pytasz
                          Baloo, to USB flash drive albo memory stick.
                          • brezly Re: Centralizm informatyczny 02.02.05, 07:37
                            millefiori napisała:

                            (...)

                            >Dopiero
                            > przewiezienie do Budy i wstawienie na stare miejsce spowodowaly, ze jej
                            > przeszlo. Po prostu teskinila?

                            No jasne ze tak. I miala weltschmerz. Kojarzycie te opowiadanie z "Dziennikow
                            Gwiazdowych", to z Jego Induktywnoscia Kalkulatorem i Wspanialia. Tam bylo o tym
                            jak w miare komplikowania sie sztucznej inteligencji (tfu, tfu, tfu!) zaczna sie
                            poajwiac problemy cyberpsychiczne i koniecznosc pomocy psychoanalitykow dla
                            maszyn cyfrowych. Bylo cos o psianiu listow ze sformulowaniami "moja szpulusio
                            etc.". Mogem zeskanowac odpowiedni fragment, jakby co.

                            >
                            > Ta czesc elektroniczna w postaci latwogubliwejkostkizwtyczka, o ktora pytasz
                            > Baloo, to USB flash drive albo memory stick.

                            Memory stick. Piekna jest wieloznacznosc ingliszu, jednak wszak.

                            • millefiori Re: Centralizm informatyczny 02.02.05, 07:58
                              Alez oczywiscie, ze maszyny maja dusze. KOmputery, peryferia , samochody.
                              Bardziej lojalnego samochodu niz moja Fordzia kombi w zyciu nie widzialam, no
                              charakter wiernego bachmata, co to chrapami snieg ryjac, a do domu dojdzie.
                              Nigdy nie zawiodla.
                              • millefiori Kto pamieta? 02.02.05, 08:13
                                Film US, pocz. l.90, o komputerze, ktory po oblaniu szmpanem klawiatury dostal
                                gwaltownego przyplywu ludzkich uczuc i zaczal ingerowac w prywatne zycie swego
                                wlasciciela?
                        • lodzka_przadka Re: Centralizm informatyczny 02.02.05, 09:20
                          Pen drive?
                          Flash jest jednym ze standardów 'pamieciowych' starszym już, lepsze jest SD.
                          Ja uzywam foto aparatu jako removable memory unit. Mam go zawsze ze sobą +
                          kabelek, ale tylko do transportu.
                          • anchan Re: Centralizm informatyczny 02.02.05, 09:58
                            Pen drive, spolszczony ślicznie na pędraka.
                          • pieranka Re: Centralizm informatyczny 02.02.05, 10:44
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=34&w=18026363&a=18043654
                            zapytaj o tego pędraka albo pamięć USB
                            • millefiori Re: Centralizm informatyczny 02.02.05, 11:42
                              Dzieki! Pedraka wprowadzam do pamieci.
                              • baloo Re: Centralizm informatyczny 02.02.05, 12:19
                                Memory stick - tak mowili, teraz pamietam. A o pedraka tez sie zapytam.

                                Dzieki wszystkim i czesc pracy, bo musze zyknac do poznego popoudnia lub
                                wieczora.


                                Sie sciele

                                B.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka