anahella
17.03.05, 19:37
Do zalozenia watku natchnal mnie watek o antykoncepcji.
Czytam sobie Wasze wypowiedzi, zwlaszcza ten instruktaz do odbycia
katolickiego stosunku i mysle sobie ze wpuszczanie do lozka jakiegokolwiek
Kosciola jest odarciem sie z intymnosci.
Seks jest intymny. Intymne sa moje marzenia, intymny jest czas, ktory chce
spedzic tylko ze soba, intymne sa historie, kotre ukladam sobie w glowie a
potem spisuje lub nie.
Co jeszcze jest intymne? Jakie sa granice intymnosci, zeby nie stac sie
odludkiem?