31.03.05, 11:49
bardzo lubię grać w szachy ale nie mam z kim.
może wiecie gdzie jest jakis klub szachowy?
czy jest?
Obserwuj wątek
    • ralston Re: szachy 31.03.05, 11:54
      Można pograć w necie.
      • oka10 Re: szachy 31.03.05, 12:30
        wolę wyjść z chaty
        • ralston Re: szachy 31.03.05, 12:39
          W necie znalazłem 3 kluby żeglarskie w Białymstoku, ale żadnego szachowego...
          • oka10 Re: szachy 31.03.05, 12:56
            Dzięki tez szukałam i nic.
            Kiedyś miałam takiego znajomego, z którym chodziłam do knajpy.
            Rozstawialiśmy szachy i graliśmy sobie.
            Ludzie trochę patrzyli, ale nam to nie przeszkadzało.
            Tyle że on wyjechał do innego miasta.
            • habitus Re: szachy 31.03.05, 12:59
              To sama załóż taki klub. Wystarczy komplet szachów i stolik w kawiarni.
              • oka10 Re: szachy 31.03.05, 13:01
                niezły pomysł, tylko odwagi brak
                • ralston Re: szachy 31.03.05, 13:34
                  oka10 napisała:

                  > niezły pomysł, tylko odwagi brak


                  Jeśli brakuje, to tu masz coś od wagi:

                  www.wagotechnika.pl/AXIS/odwazn2.jpg ;)
                  • oka10 Re: szachy 31.03.05, 13:42
                    ha ha ale od waga to właśnie nie-waga
                    • ralston Re: szachy 31.03.05, 13:46
                      oka10 napisała:

                      > ha ha ale od waga to właśnie nie-waga

                      No to trzeba było od razu, że o nieważkość Ci chodzi:

                      proszę:

                      muzeumhumoru.onet.pl/_i/_h/pijak_dvd.jpg
                      • oka10 Re: szachy 31.03.05, 13:51
                        Ralston, weź to jakiś oblech zalany,
                        dzieki za info o podróżach niedużych,
                        tyle miejsc że nie wiadomo od czego zacząć
                        • ralston Re: szachy 31.03.05, 13:54
                          On się właśnie znajduje w stanie nieważkości. I prawdopodobnie do tego
                          wystarcza sam pub - niepotrzebna nawet szachownica ;)
                          • habitus Re: szachy 31.03.05, 13:59
                            Tylko dlaczego to ma się "szachy" nazywać? :)))
                            • ralston Re: szachy 31.03.05, 14:06
                              habitus napisała:

                              > Tylko dlaczego to ma się "szachy" nazywać? :)))


                              Sam nie wiem. Tak jakoś temat od braku odwagi do nieważkości przedryfował. Po
                              drodze szachy się zgubiły, ale w tym stanie to i nie ma się co dziwować :)
                          • oka10 Re: szachy 31.03.05, 14:01
                            no to ja nie zatrybiłam żartu
                            dzisiaj będe się wprowadzac w stan nieważkości
                            z kumpelą ze stanów właśnie przyleciała
                            ale moze tak nie skończymy
                            • ralston Re: szachy 31.03.05, 14:07
                              oka10 napisała:

                              > no to ja nie zatrybiłam żartu
                              > dzisiaj będe się wprowadzac w stan nieważkości
                              > z kumpelą ze stanów właśnie przyleciała
                              > ale moze tak nie skończymy

                              To może jednak szachownicę schowaj gdzieś głęboko, żeby się tak nie upodlić ;)))
                              • oka10 Re: szachy 31.03.05, 21:51
                                to było bardzo niegrzeczne. czy ty wiesz co to znaczy upodlić? dla mnie to
                                znaczy zrobic niegodnego człowieka.
                                ja gram całkiem nieźle, a nawet gdyby tak nie było, to dla mnie przyjemnością
                                jest gra bez względu na jej wynik. ktokolwiek byłby przegrany nie upadla się w
                                żaden sposób.
                                a zrobiłeś na mnie takie miłe wrażenie...
                                • ralston Re: szachy 31.03.05, 22:03
                                  Chyba się nie zrozumieliśmy. Nie chodziło mi o grę w szachy. Ta raczej nie upadla :)
                                  • oka10 Re: szachy 31.03.05, 22:12
                                    Dobra nie gniewam się na Ciebie. Bez względu na to o co chodziło.
                                    • habitus Re: szachy 31.03.05, 22:39
                                      Jak można się obrażać o coś czego się nie zrozumiało?
                                      Na wszelki wypadek? :))
                                      • ralston Re: szachy 01.04.05, 09:51
                                        Można o ile coś się źle zrozumiało i to coś zapiekło...
                                        Przepraszam, nie miałem intencji nikogo obrażać.
    • awee Re: szachy 31.03.05, 16:16
      oka10 napisała:

      > bardzo lubię grać w szachy ale nie mam z kim.
      > może wiecie gdzie jest jakis klub szachowy?
      > czy jest?

      Na witrynie Wojewódzkiego Ośrodka Animacji Kultury w mieście B jest informacja
      że w ramach zajęć na Uniwersytecie Trzeciego Wieku jest sekcja brydżowo-
      szachowa która organizuje rozgrywki w brydża i szachy w poniedziałki
      i środy od godziny 10.00
      miejsce: lokal Białostockiego Towarzystwa Esperantystów przy ul. Pięknej l.

      A kiedyś w którejś gazecie regionalnej zostały wysoko ocenione usługi
      Podlaskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Tam podobno można się
      dowiedzieć nie tylko o tym gdzie zjeść czy co zwiedzić w regionie.
      Jest na Malmeda 6. Może wiedzą i o klubach.
      Adres elektroniczny:
      www.podlaskieit.pl/
      • ralston Re: szachy 31.03.05, 16:25
        I Awee żyje... :)
      • ogabignac Re: szachy 31.03.05, 16:35
        Dobra, ale dot. to tzw. Trzeciego Wieku a my przeciez z przelomu I i II
        jestesmy;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka