Dodaj do ulubionych

Drobne kłamstewka na czatach

01.07.02, 09:14
Co sadzicie o drobnych kłamstewkach na czatach, które jednym
mogą się wydać całkiem niewinne, a innym utrudniają życie i często
sprawiają przykrość.Czy kreujecie sie na inna osobe na czacie niz w
rzeczywistosci jestescie?Czy owe klamstewka to specyfika czatow?
Obserwuj wątek
    • selena Re: Drobne kłamstewka na czatach 01.07.02, 13:56
      Wszystko zależy, co jest dla kogo drobnym kłamstewkiem...
      Czat sam w sobie prowokuje do chociażby chwilowej możliwości "podstawienia się"
      pod kogoś innego. Tak już jest i trudno od takiego miejsca oczekiwać czegoś
      innego. Skoro w życiu (które szybko weryfikuje) udajemy inne osoby, to
      dlaczego nie mielibyśmy robić tego w tak "bezpiecznym" otoczeniu.
      Pozdrawiam, Selena
    • behemod Re: Drobne kłamstewka na czatach 05.07.02, 08:19
      Czy nikt z forumowiczow nie bierze udzialo w czatach?
      • Gość: rabi Re: Drobne kłamstewka na czatach IP: *.radiozet.com.pl / 10.10.11.* 05.07.02, 09:05
        behemod napisał(a):

        > Czy nikt z forumowiczow nie bierze udzialo w czatach?
        A co to jest ?

    • Gość: f latwo przychodza, latwo odchodza IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.07.02, 09:41
      znajomosci z chat nie maja praktycznie zadnej wartosci; latwo przychodza, latwo
      odchodza. Nie maja wiec sensu takie znajomosci.
      Nawet chwila spedzona na rozmowie z druga osoba jest zwykle warta.... nic.
      Za kazdym razem zdumiewa mnie brak otwartosci tych osob i rozmowy w
      stylu 'blah, blah, blah...'.
      Mysle ze duzo w tym wschodnioeuropejskiej kultury; nadmierna skrytosc,
      nieuprzejomosc i brak polotu ('chcialbym ale sie boje').
      ...
      • mervyn.lovesey Re: latwo przychodza, latwo odchodza 26.07.02, 09:26
        Hmm... Nie zgodzę się z tobą zupełnie. Znajomosci z czatu nie maja praktycznie
        zadnej wartosci? Łatwo przychodza, latwo odchodza? Ogromna większość tak, ale
        to nie znaczy, że na czacie nie można poznać kogoś, z kim potem nasze losy się
        połączą. Poza tym równie dobrze rozmowa z ludźmi poznanymi w realu może także
        być bezsensowna. Dla mnie rozmowa na czacie nie różni się zupełnie - jeżeli
        chodzi o moje zaangażowanie i szczerość - od takiej normalnej, w cztery oczy.
        Pozdrawiam
        merv
        • Gość: ulka Re: latwo przychodza, latwo odchodza IP: 2.4.STABLE* / 10.0.52.* 26.07.02, 09:38
          Ja jednak myślę, że znajomości z czatów lub też same rozmowy z "czatującymi"
          nie są jednak nic warte. Około miesiąc temu po zaliczonej sesji postanowiłam
          się odprężyć i poczatować, ale tak poważnie, sensownie. I co? I okazało się, że
          jest to niemożliwe, gdyż wszyscy, których spotkałam pytali, czy lubię rozmawiać
          o seksie (na czatach zachodnich pytali wprost, czy lubię cybersex). Zaznaczam,
          że nie wchodziłam na czaty zatytułowane jakoś prowokująco (na których jest
          zwykle chyba najwięcej osób). Od tej pory nie czatuję już, nie ma po prostu z
          kim. Chyba wolę forum...
          • Gość: mervyn.lovesey Re: latwo przychodza, latwo odchodza IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 12:58
            Może po prostu miałaś pecha? Nie należę do ludzi, którzy cały czas siedzą na
            czacie - praktycznie nie mam już na to czasu - a mimo to spotkałem tam dwie
            ważne obecnie dla mnie osoby. Z jedną rozmawiam od roku, ale nie na czacie, bo
            przerzuciliśmy się na gg, nigdy sie nie spotkaliśmy i pewnie nigdy nie
            spotkamy. Drugą osobą jest moja obecna dziewczyna :) Oczywiście z nią już nie
            czatuję, bo spotykamy się w realu.
    • Gość: b. Re: Drobne kłamstewka na czatach IP: *.stalowa-wola.sdi.tpnet.pl 26.07.02, 14:03
      Żadko jestem na czacie, a jak już jestem to traktuje to jako czystą rozrywkę,
      czyli raczej żadnych poważnych rozmów. Tego co tam wypisuje raczej nie mozna
      nazwać kłamstewkami ale żartem. Na czacie mozna udawać kogoś kim sie nie jest,
      robić z siebie idiotke, kłocic się, albo udawać wyznawcę sekty, który próbuje
      kogoś w nią wciągnąć... Nie można traktować poważnie tego co ludzie wygadują,
      bo mozna się zawiesc. Nie przeczę że można poznac ciekawych ludzi, ale nie
      należy porównywać rozmowy w internecie z rozmową w realu.
      • orissa Re: Drobne kłamstewka na czatach 30.07.02, 04:02

        • Gość: Pauli Re: Drobne kłamstewka na czatach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 15:18
          Ja juz nie bywam na czatach, ale bywalam i mialam sporo znajomych - bo
          spotykalismy sie i w realu... I jak to z ludzmi - niektorzy klamia, bo sie
          boja, ze jak beda mowic prawde, to nikt nie bedzie chcial z nimi gadac...

          Poza tym obejrzyjcie sobie obrazek na republika.pl/paulinaluk/ -uwazam,
          ze jest zaskakujaco trafny:))
    • Gość: nnaatt33 Re: Drobne kłamstewka na czatach IP: *.topole.waw.pl 16.08.02, 13:52
      Ja też bardzo często czatuję, i zawsze jestem na jednym czacie. Mam już pewne
      doświadczenia, i dlatego już teraz jestem w stanie rozróżnić kilka rodzajów
      czatujących osób. Mam na swoim pokoju kilka świetnych osób, które rozpoczynając
      ze mną rozmowę nie pytały o wymiary i zdjęcie. Ci ludzie dzięki czatom,
      naprawde pogłebiają znajomości. To jak rozmowa przez telefon. Tamm umawiamy się
      na imprezy, na piłkę nożna, na rowery i wypad pod zniesławione parasolki w
      Warszawie nad wisłą. Bardzo lubię wchodzić na czat,, naprawdę. Często śmieję
      się w głos z tych wszystkich fajnych gadek...:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka