ogabignac
01.05.05, 00:24
Dziś wedrowcy, jeśli przed zmrokiem nie zdążyli, już nie muszą się śpieszyć.
Porzućcie wszelką nadzieję.
Zrezygnowany ale stanowczy idę wykopać korzeń mandragory pod szubienicą.
Korzeń będzie tam gdzie legnie cień wisielca o północy.