poziomk 29.05.05, 19:50 Ja nie pamiętam , abym spalił się w maju na raczka..... wszystko piecze..... przydał by sie teraz mały okład z młodych piersi :))) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamilar Re: Mamy lipiec w maju 29.05.05, 19:57 A ja pamiętaj, bodaj 5 lat temu i to na początku maja się spaliłem:) Odpowiedz Link Zgłoś
koczisss Re: Mamy lipiec w maju 29.05.05, 20:24 Nie bój, za 2 dni ma być tylko 14 stopni w dzień:))) Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Mamy lipiec w maju 29.05.05, 23:57 i bardzo dobrze! Przynajmniej bedzie mniej komarow. Brrrrrr Odpowiedz Link Zgłoś
all2 Re: Mamy lipiec w maju 30.05.05, 00:02 Nie łudź się :DDDDD Grasują już od bladego świtu. Odpowiedz Link Zgłoś
anahella Re: Mamy lipiec w maju 30.05.05, 00:31 Jestem jednym wielim strupem:( Wczoraj dopadly mnie, a przy okazji pryskania offem na calym ciele powyskakiwaly bable. Poleglam w walce z tymi bydlakami. Przez najblizsza pieciolatke nie wystawie nosa za miasto;) Co prawda w Wawie smierdzi i jest smog, ale komarzyska sa rzadsze. Odpowiedz Link Zgłoś
benia30 Re: Mamy lipiec w maju 29.05.05, 23:27 poziomk napisał: > przydał by sie teraz mały okład z młodych piersi :))) Lepszy okład z zsiadłego mleka :-)) Może nie tak przyjemny jak ten z młodych piersi, ale znacznie skuteczniejszy i przynoszący ulgę w cierpieniach :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
poziomk Re: Mamy lipiec w maju 31.05.05, 13:13 juz wole troche pocierpiec ale w przyjemnosci a z siadlego mleka to coctail zrobic jakis owocowy :))) Odpowiedz Link Zgłoś
chatka_ Re: Mamy lipiec w maju 31.05.05, 18:48 Poziomku, a skad pod takim goracym weekendzie wziac nie spieczone mlode piersi? Chcesz sie poparzyc?;) Odpowiedz Link Zgłoś