Dodaj do ulubionych

O Sole mio

14.08.05, 20:59
Uwagi ogolne.
Ze wschodzi na Wschodzie,ale zachodzi na Zachodzie.
Znaczy,ze tam jest zabawniej,w ostatecznym rozrachunku ?
Zwazywszy na przyjemnosci zwiazane z zachodzeniem.
Obserwuj wątek
    • brezly Re: O Sole mio 15.08.05, 09:32
      Wynika to wszakze z ruchu obrotowego ziemi z zachodu na wschod (przeciwnie do
      kierunku postepu). Poza tym w jezyku domyslnym_defaultowym to slonce sie wznosi
      i ustawia. Z wyjatkiem imperiow gdze nigdy nie zachodzi, dlatego to imperium upadlo.
      • vaud Re: O Sole mio 15.08.05, 18:37
        jak mamuty?
        • brezly Re: O Sole mio 16.08.05, 08:03
          Aha, w ostatniej instancji tak. Ale nie bylo bolow glowy. Po prostu: wszystko
          chodzilo ale nie zachodzilo. Wiec nad Imperium zaszlo slonce a imperium zeszlo.
    • rystani Re: O Sole mio 15.08.05, 21:13
      Jednak na zachodzie nie zachodzą ale
      z przyjemności nie rezygnują
      a na wschodzie zachodzą bardzo często
      bez przyjemności
      • kanuk Re: O Sole mio 16.08.05, 05:41
        Zachodza, bialo_(w)_glowe. Inne w wielodziecie.
        • brezly Re: O Sole mio 16.08.05, 08:08
          A w tutejszych sklepach obuwniczych da sie uslyszec "O, Sohle mio". Na przecenach.

          PS. Kolega mial taki problem kiedys ze wpadla don Przyszla i zaszla. Ale wyjsc
          za nie chciala. Doszedl czemu i juz poszlo. I jakos im idzie, fajnie wyszlo.
        • rystani Re: O Sole mio 16.08.05, 08:21
          W zachodnim słońcu ściemniały włosy i lica.
          Eh , lniany warkoczu ozdobo chat i dworów ...

          Ale mi się plecie
      • brezly Re: O Sole mio 16.08.05, 08:04
        A my posrodku. U nas to nie uchodzi.
        Witamy nowego wpisowicza.
        • rystani Re: O Sole mio 16.08.05, 08:33
          Muszę zajść do kadr po obiegówkę i po obuwie robocze żeby nie naświnić na hali
          • brezly Re: O Sole mio 16.08.05, 08:39
            Prosimy prosimy. Zaraz wyciagne odpowiedni watek, dostanie kolega recznik,
            mydlo, przydzialowy papier_T, gumofilce i te rzeczy.
            • brezly Do ankiety (kol. Rystani) 16.08.05, 08:45
              Jak kolega tu trafil, takie pytanie musze zadac, bo w kadrach to muszo wiedziec.
              A ja tu dzis pelnie PO Ciec d'Hotel i specyk-de Mezon.
              • rystani Re: Do ankiety (kol. Rystani) 16.08.05, 09:18
                Przechodzilem obok
                słucham przez niedomknięte windows
                Zajdę, myśle sobie
                i tak zaszedłem aż do kadr

                • jan.kran Re: Do ankiety (kol. Rystani) 16.08.05, 09:25
                  rystani napisał:

                  > Przechodzilem obok
                  > słucham przez niedomknięte windows
                  > Zajdę, myśle sobie
                  > i tak zaszedłem aż do kadr

                  No znowu palacz
                  >
                • jan.kran Re: Do ankiety (kol. Rystani) 16.08.05, 09:27
                  rystani napisał:

                  > Przechodzilem obok
                  > słucham przez niedomknięte windows
                  > Zajdę, myśle sobie
                  > i tak zaszedłem aż do kadr

                  No znowu palacz z cieciem się opili tym bimbrem co go w wannie w kotłowni
                  pędzą i otworów drzwiowo - okiennych nie domknęli.

                  Ale może i lepiej...
                  Kran:-)))))
            • jan.kran Re: O Sole mio 16.08.05, 08:48
              brezly napisał:

              > Prosimy prosimy. Zaraz wyciagne odpowiedni watek, dostanie kolega recznik,
              > mydlo, przydzialowy papier_T, gumofilce i te rzeczy.

              Jak juz poruszamy ten temat to poproszę o wydanie mi zaległego deputatu za
              obecny kwartał.
              Kran.
              • brezly Re: O Sole mio 16.08.05, 08:52
                Moze byc w ekwiwalencie? Czesc , Kran.
                • jan.kran Re: O Sole mio 16.08.05, 09:06
                  brezly napisał:

                  > Moze byc w ekwiwalencie? Czesc , Kran.

                  A jaki masz pomysł na ekwiwalent?
                  Zaznaczam że gumofilców nie zamieniam.

                  A swoją drogą przeczytałąm wątek archaiczny.
                  Nie dośc że się ubawiłam to mnie refleksja naszła..

                  Ileż to znakomitej twórczości kryje się natym forum z _czasów_kiedy _mnie _nie_było.

                  Może by wydać zawartosć forum w formie ksiązkowej?

                  P.S. Witam ale nawet się nie wpisuję do wchodków bo tylko przebiegiem.

                  Kran.
                  • brezly Re: O Sole mio 16.08.05, 09:09
                    Ekwiwalent jest piniezny. Jednoczesnie dementujem ze beda go wyplacac w
                    koacerwatach. Co to to nie.
                    • jan.kran Re: O Sole mio 16.08.05, 09:29
                      brezly napisał:

                      > Ekwiwalent jest piniezny. Jednoczesnie dementujem ze beda go wyplacac w
                      > koacerwatach. Co to to nie.

                      Was ist das koacerwaty ?

                      Waluta dziewiarska?
                      Kran:-))))
                      • brezly Re: O Sole mio 16.08.05, 09:38
                        Kiedy wlasnie nikt nie wie. Probelm w tym z w kadrach maja stary telex. Czasem
                        nie wiedziec czemu po nocach sie wlacza i cos pisze nie wiadomo od kogo. Tam o
                        tych koacerwatach bylo, kiedys nadawalo ze beda placic trzynastke w inzektorach
                        do barbotki, a dzis cos takiego wyplulo. Nie wiedziec o co idzie ale chyba trza
                        ksiedza spytac albo i sprowadzic. Pani czyta:

                        "Od 1 sierpnia Telekomunikacja Polska S.A. wystawia faktury za dostęp do sieci
                        na imiona małżonków. W tym roku można liczyć najwyżej na 4 faktury wystawione na
                        małżonków, bo TP nie planuje wystawiania korekt za cały rok. Z obliczeń
                        Telekomunikacji wynika, że taka liczba faktur powinna umożliwić klientom TP
                        wykorzystanie ulgi wraz z małżonkiem w pełnym zakresie. Biorąc pod uwagę ceny,
                        wydaje się to jednak mało prawdopodobne. Eksperci nie mają zresztą co do tego
                        wątpliwości."

                        No Sodoma i Gomora!
                        Jak to w stolowce przeczytali to szefowa malo rosolu nie przesolila i od razu
                        trzy Zdrowaski zmowila.
                        • jan.kran Re: O Sole mio 16.08.05, 09:41
                          Może by ksiądz wyświęcił ten telex ?

                          Czy Ty swoją drogą rozumiesz co w nim stoi ?

                          Bo ja niby każde słowo z osobna rozumiem ale mam problem z całością.
                          Spójną.
                          K.
                          • brezly Re: O Sole mio 16.08.05, 09:45
                            Ehem, wiem o co chodzi ogolnie ale w szczegolach, to ehem tego, no.
                            To tak jak z ta prdukcja ciepla w cieplej wdzie, co na Jezyku sie pieklilem.
                            To takie troche "pani Kasiu, pani mi do Kowlaskeigo do telefonu".
                            • anchan Re: O Sole mio 16.08.05, 10:08
                              serwisy.gazeta.pl/nauka/1,34148,2865873.html
                              siódemkowy kod binarny ?

                              There are 10 kinds of people. Those who understand binary notation, and those
                              who do not.
                              • brezly Re: O Sole mio 16.08.05, 10:18
                                Hehehe. Kiedys jakis felietonista wzial sobie na celownik dwoch innych. Jeden z
                                tych dwoch pisal pod dwoma pseudonimami w dwoch roznych gazetach. No i ten
                                pierwszy napisal ze ci adwersarze moga o sobie pwoeidziec "takich dwoch, jak nas
                                trzech to drugiego nie znajdziesz", jakos tak.
                                • ewakurz Re: O Sole mio 19.08.05, 10:54
                                  brezly napisał:

                                  > Hehehe. Kiedys jakis felietonista wzial sobie na celownik dwoch innych. Jeden
                                  z
                                  > tych dwoch pisal pod dwoma pseudonimami w dwoch roznych gazetach. No i ten
                                  > pierwszy napisal ze ci adwersarze moga o sobie pwoeidziec "takich dwoch, jak
                                  na
                                  > s
                                  > trzech to drugiego nie znajdziesz", jakos tak.
                                  => Takich dwoch, jak nas trzech to nie ma ani jednego, przeciez.
                        • rystani Re: O Sole mio 16.08.05, 10:34
                          Limit odliczeń od dochodu 760 na osobę to na dwie będzie 1420
                          Dziewiarze i dziewiarki łączcie zakładajcie wspólnoty małżeńskie do jednego
                          telefonu.
                          Informuje szczególny nadzór podatkowy nad bimbrownią w piwnicy
                        • vaud Re: O Sole mio 18.08.05, 19:59
                          brezly napisał:


                          >-------> ja w kwestii: " wykorzystania ulgi wraz z małżonkiem w pełnym
                          zakresie. Biorąc pod uwagę ceny, wydaje się to jednak mało prawdopodobne."

                          Jakos jakby przegapilam, ze to ostatnio jak gdyby platne, albo wrecz na talony,
                          wydawane co kwartal w kadrach. Czy mozna zamienic neuzywana pare gumofilcow
                          oraz prawa rekawice robocza wraz z polowa mydelka "for you" ( nie wymydlone,
                          tylko przeciete nozem) na niewykorzystane ulgi z malzonkiem, w miare
                          mozliwosci Pani Kurzowej?



                          Szwajcarka Zamorska
                          • brezly Re: O Sole mio 19.08.05, 07:54
                            vaud napisała:

                            > brezly napisał:
                            >
                            >
                            > >-------> ja w kwestii: " wykorzystania ulgi wraz z małżonkiem w pełnym
                            >
                            > zakresie. Biorąc pod uwagę ceny, wydaje się to jednak mało prawdopodobne."
                            >
                            > Jakos jakby przegapilam, ze to ostatnio jak gdyby platne, albo wrecz na talony,
                            >
                            > wydawane co kwartal w kadrach. Czy mozna zamienic neuzywana pare gumofilcow
                            > oraz prawa rekawice robocza wraz z polowa mydelka "for you" ( nie wymydlone,
                            > tylko przeciete nozem) na niewykorzystane ulgi z malzonkiem, w miare
                            > mozliwosci Pani Kurzowej?
                            >
                            >
                            >
                            > Szwajcarka Zamorska


                            Za gumofilce to tylko za ulgi ale nie w pelnym zakresie. Chyba ze pani w Kadrach
                            potwierdza, ze wspolmalzonek uregulowal stosunek do sluzbowy wojskowej.

                            Z gromkim "guten Tag abo mojn mojn".
                          • ewakurz Re: O Sole mio 21.08.05, 02:08
                            vaud napisała:

                            > brezly napisał:
                            >
                            >
                            > >-------> ja w kwestii: " wykorzystania ulgi wraz z małżonkiem w pełnym
                            >
                            > zakresie. Biorąc pod uwagę ceny, wydaje się to jednak mało prawdopodobne."
                            >
                            > Jakos jakby przegapilam, ze to ostatnio jak gdyby platne, albo wrecz na
                            talony,
                            >
                            > wydawane co kwartal w kadrach. Czy mozna zamienic neuzywana pare gumofilcow
                            > oraz prawa rekawice robocza wraz z polowa mydelka "for you" ( nie wymydlone,
                            > tylko przeciete nozem) na niewykorzystane ulgi z malzonkiem, w miare
                            > mozliwosci Pani Kurzowej?
                            >
                            > ===> Pani Wudeczko, skonsultowalam. Pan Kurz odniosl sie entuzjastycznie,
                            zadal jakies tam fachowe pytania co do kompatybilnosci czesci metalowych, ja
                            tam nie wiem, tyle teraz nowosci w tej telekomunikacji. To juz pani sobie
                            wyjasni jak zajdzie potrzeba. Na prawa rekawice bym reflektowala, byloby jak
                            znalazl do pary.
            • rystani Re: O Sole mio 16.08.05, 09:00
              Dziękuję. Możemy zatem na roboczo omówić zaistniałe nieprawidłowości w
              zachodzeniu.
              • brezly Re: O Sole mio 16.08.05, 09:04
                Ehem, ja mysle ze to co zachodzi to krecia robota osrodkow zachodnich. Albo
                wschodnich. Mnie zawsze sie to wydalo podejrzane ze nikt nigdy nie mowi o
                osrodkach polnocnych i poludniowych, wszak. Jak kiedys proponowalem zeby sie
                przyjrzec czy przodkowie pewnych osob nie sa norweskiego pochodzenia, to mnie
                wysmiano.
                • anchan Re: O Sole mio 16.08.05, 09:32
                  W prognozie pogody występują wyłącznie krańce wschodnie.
                  Witam poświętnie.
                  • jan.kran Re: O Sole mio 16.08.05, 09:33
                    Cze !K.
                • rystani Re: O Sole mio 16.08.05, 10:41
                  Należałoby dać zdecydowany odpór wszelkiej maści podżegaczom
                  Ale co będzie jak słoneczko zajdzie za daleko?
                  • brezly Re: O Sole mio 16.08.05, 11:01
                    Znaczy mamy zorganizowac, jakas, ehe, masowke integracyjna? Potepianie i
                    odcinanie sie polaczone z grillowaniem? Niezly pomysl, uwazam.
                    • rystani Re: O Sole mio 18.08.05, 21:03
                      Oj nadziało się
                      Zaszły wydarzenia wobec których nie sposób przejść obojętnie
                      trzeba dać odpór pajdokracji szerzącej się dookoła
                      już 5-latki obrażają szacowne głowy i to jeszcze po francusku
                      inni uniemożliwiają rodzicom wyjazd na urlop
                      inni zawłaszczają dorobek
                      Sodoma i Gomora


                    • millefiori Re: O Sole mio 18.08.05, 21:04
                      Przeczytalam, ze potepianie i odcinanie sie bedzie polaczone z gilotynowaniem.
                      Az mi mrowki po szyi przebiegly.
                      • rystani Re: O Sole mio 18.08.05, 21:15
                        Odcięcie musi być zdecydowane
                        Na początek będzie odcinana pępowina
                        Pajdokracji mówim nie!!
                        • millefiori Re: O Sole mio 18.08.05, 21:20
                          Musimy odpepniac? Tak od razu???
                          • rystani Re: O Sole mio 18.08.05, 21:33
                            Potrzeba na prycypialnych postaw

                            • millefiori Re: O Sole mio 18.08.05, 21:36
                              Cale szczescie, ze zostal nam jeszcze ze starych zapasow jedwab chirurgiczny.
                              • brezly Re: O Sole mio 18.08.05, 22:11
                                Jako że mi dali prace zlecone w charakterze stóża nocnego, to machając latarenką
                                dorzuce tylko że potepiac nalezy ostro i tego, no, ze słusznych jedynie pozycji.

                                Kol. Rystani cytate z Ozgi Michalskiej o stalowych piórach orła w urodzaju Puław
                                zna?
                                • rystani Re: O Sole mio 18.08.05, 22:25
                                  Otwieram jedno oko i proszę o tą cytate
                                  • vaud Re: O Sole mio 19.08.05, 04:13
                                    ja tez!
                                    • millefiori Re: O Sole mio 19.08.05, 07:48
                                      I ja!
                                      A propos, od 1990 r. mialysmy pelne rece roboty z koronacjami orlow, haftem, wg.
                                      sprzecznych instrukcji na temat dokladnego wygladu korony do koronowania.
                                      • brezly Re: O Sole mio 19.08.05, 07:52
                                        Nadam z domu gdzie ksiazka. Bo na Hali tylko o tym mowa:
                                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=12233&w=11949113&a=11954210

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka