zapalniczka 25.04.05, 21:11 stopnia bylibyscie gotowi poswiecic sie dla innych? i dlaczego tak ciezko powiedziec komus cos co go pokrzepi? i dlaczego najtrudniej jest zrobic to wzgledem najblizszych? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
zlosnik5 Re: do jakiego... 25.04.05, 21:22 to zalezy do kogo ,zdarzałuy sie momenty ze chcialo sie poswiecić wszystko czasem nic,zalezy co takiego chcesz powiedzieć??a wogole co to za rozważania co Odpowiedz Link
zapalniczka Re: do jakiego... 25.04.05, 21:31 dla kazdego czlowieka... czasem czlowiek musi byc bardziej duchowy niz materialny... Odpowiedz Link
emzecik Re: do jakiego... 25.04.05, 21:57 zapłonka... co Ty takie trudne pytania zadajesż? poświęcam wiele, jak sądzę. Odpowiedz Link
zapalniczka Re: do jakiego... 25.04.05, 22:03 no wlasnie widze ze nikt nie rusza zeby podjac temat... jak pisze pierdoly to sie usuwa, jak pisze cos bardziej normalnego to cisza... chyba wychodzi ze nie umiem z ludzmi gadac czasem mi sie wydaje ze nie nadaje sie do normalnego wspolzycia z drugim czlowiekiem... Odpowiedz Link
emzecik Re: do jakiego... 25.04.05, 22:08 przestań marudzić bo Cię Jumar zbanuje btw. jakiś nowy terror luzu nastał? ;P Odpowiedz Link
beate1 Re: do jakiego... 25.04.05, 22:08 przecież piszemy potrzebna jest tylko chwila na zmianę nastroju o 180 stopni Odpowiedz Link
krecona.ona Re: do jakiego... 25.04.05, 22:00 ...im wiecej poswiecalam, tym bardziej kop w d*** bolal.... nie wiem, jaki jest sens poswiecenia- ale qrde robie to nadal.... jakis masochizm chyba Odpowiedz Link
jumar1 Re: do jakiego... 25.04.05, 22:01 Zapalnicza najzwyczajnie w dziwny sposób motywuje chęc pożegnanai sie z forum! Odpowiedz Link
zapalniczka Re: do jakiego... 25.04.05, 22:08 kurwa jumar bo Ty myslisz ze wszystko jest piekne... oj jaki Ty dobry i cacy... czy ludzie nie moga miec swoich problemow? i czy ludzie nie moga nie miec z kim o nich pogadac bo wstydza sie normalnie... i czy cholera jasna ktos Ci kiedys powiedzial cos czym sie przejales? bo nie trudno zgrywac bohatera siedzac przed komputerem... Ty chyba nie jestes dobrym czlowiekiem... i chyba jest ich coraz mniej... i juz nie wiem... Odpowiedz Link
anula001 Re: do jakiego... 25.04.05, 22:12 dobrym czlowiekiem... i chyba jest ich coraz > mniej... i juz nie wiem... Myslisz sie trzeba tylko umiec ich znalezc, i samemu wiele dawac PS baardzo dobry posta Zapalniczka Odpowiedz Link
zapalniczka Re: do jakiego... 25.04.05, 22:18 bo on sobie za duzo pozwala... zeby jeszcze zycie mu nie dokopalo czego nikomu nie zycze... najwyrazniej mu sie wszystko udaje... tzn mam zakaz zeby martwic sie o kogos kogo kocham i przejmowac sie tym czym sie przejmuje co jakis czas... Odpowiedz Link
anula001 Re: do jakiego... 25.04.05, 22:20 nie wiem czy mu dokopalo, czy nie... rozumiem Cie zapalniczka,ale czy to prawda co napisalas ze nie masz/nie mozesz o tym z nikim pogadac??? Odpowiedz Link
beate1 Re: do jakiego... 25.04.05, 22:06 dla kogoś bliskiego jestem w stanie poświęcić baardzo dużo, zwłaszcza jeśli tego ode mnie nie wymaga i dlaczego tak ciezko > powiedziec komus cos co go pokrzepi? jeśli samemu się nie wierzy w to pokrzepianie... i dlaczego najtrudniej jest zrobic to > wzgledem najblizszych? chodzi o pokrzepienie, nie o poświęcenie się? może dlatego, że się wie, że ta osoba wie, że mówi się jej to tylko po to, żeby ją pocieszyc a nie dlatego, że to prawda Odpowiedz Link
herezja Re: do jakiego... 25.04.05, 22:11 I jesłi chcesz pocieszyć kogoś na kim ci zależy, to poprosu daj mu poczuć, że z nim/nią jesteś i że będziesz, cokolwiek się nie będzie działo. Odpowiedz Link
herezja Re: do jakiego... 25.04.05, 22:13 I nie chodzi tu o mówienie, że wszystko będzie dobrze. Czasami żadne słowa nie są potrzebne. Chyba najlepszym pocieszeniem jest świadomość, że nie jesteśmy sami, że ktoś będzie z nami. Odpowiedz Link
krecona.ona Re: do jakiego... 25.04.05, 22:33 o wlasnie! pod tym to obiema lapkami sie podpisze.... Odpowiedz Link
mr_maks Re: do jakiego... 25.04.05, 22:23 chyba nie umiem z gory powiedziec do jakiego stopnia poswiecilbym sie dla innych. uwazam, ze im blizysz ktos jest tym zatwiej go pocieszyc Odpowiedz Link