millefiori 14.09.05, 15:17 Nowa klade, prosze sie wpisywac w miare wchodkow. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
anchan Re: Xiega wchodkow VI 14.09.05, 15:40 rachunek mie się nie karkuluje znaczy mamy więcej wchodków niż wychodków więc gdzie te tłumy? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Xiega wchodkow VI 14.09.05, 15:43 czekają przed wychodkami na swoją kolej Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 14.09.05, 15:49 Kolektyw jest obecny przynajmniej duchem, caly czas. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 14.09.05, 20:14 Weszlam powiedziec, ze przynioslam kolektywowi szarlotke, z rozpedu znow zrobilam ilosc jak dla wojska. I miske swiezych fig, obrodzily latos w ogrodzie, a figowiec jeszcze do 2 metrow nie dorosl... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 06:24 Wchodze. Trzymam sie mocno dzbanka z kawa. Nie mam dzis woli do roboty, tak jakos. Czy ktos widzial Mariole? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 07:28 Czeslaw cie sciga? Czesc, Brezly:) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 08:40 Czesc wam obu :-) Fiori, a ty znasz plazowego Czeslawa? Mila postac: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=277&w=25469812&a=25469812 Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 10:11 Czesc oojgu:) Plazowego Czeslawa - z widzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 13:59 Wyszlam spod dywanu sie ochlodzic. Pustkami po hali wieje. Trzy glebokie wdechy, kawa i nurkuje z powrotem. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 15:34 Wetknelam glowe aby halnym pooddychac i pieknym gazelim skokiem integruje real. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 15:39 O, pani Kurzowa, kochana. Kawy pani do szklanki czy w ten kubek z truskawko? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 16:02 Wypelzam, osypujac okolice scinkami welny w kolorze niebieskim, granatowym i kremowym. Czy jeszcze zostal lyk kawy? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 16:07 Porosze, jaka jest, taka jest. Wzmocnie sie iide dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 16:07 Pan Brezlik jedyny! Kawy zawsze z przyjemnoscia bez cukru, juz zasiadam. W kubek z truskawko, bo moj ulubiony z wiewiorko co dostalam w zawodowce w konkursie na mycie zebow, to palacz w nim pedzle od olejnej teraz plucze. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 16:09 Bylas w Klubie Wiewiorki? Czesc, Kurzu:) Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 16:16 Czesc Mille :) Pewnie, ze bylam. Razem bylysmy? Donioslam swiezego Nespresso + czekolade czarna z pomaranczami od Lindta. Zeby bylo po czym myc nasze snieznobiale uzebienia :-*) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 16:19 Ja mam estonskie ptasie mleczko o nazwie "Linnupiim". Sa to Vanillimaiteslised vahustatud kompvekid. Czestujcie sie. Chcecie pozna sklad? Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 16:40 Bardzo. W szczegolnosci zas dlatego, ze mam kopie artykulu skads o ojczystych przysmakach z lat 80, typu margaryna z cukrem i czyms z ktorej powstawaly mordoklejki domowej roboty :) Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 17:08 Wchodzę na chwilę. Na razie z kaffy nici , bo się boję machiny. Młoda zostawia mnie i Juniorowi maszynę do robienia kawy ( może byc z pianką ). Maszyna jest pod ciśnieniem i bardzo skomplikowana jak dla mnie. Odpusciłm po pierwszym podejściu i chyba przejdę na nescę. Jedyna nadzieja że Junior cos pojmie z instrukcji obsługi. Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 17:12 Dzien dobry Kranie_na_chwilke. Korzystaj z nespresso, przy ktorym taboret by sie zawstydzil swego stopnia komplikacji. Na zdrowie. Kurz_wychodzacy_za_chwilke :) Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 17:14 Espresso z machiny jest tak pyszne że jeszcze sprobuję... W końcu kompa też się trzy lata temu śmiertelnie bałam . I norweskiego. I jeszcze paru rzeczy. K. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Xiega wchodkow VI 15.09.05, 17:24 Kranie, twa odwaga jest mi swiatlem na sciezce zdrowia! Kurz drepczacy w miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 16.09.05, 07:32 Do odwaznych Kranow swiat nalezy:) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 16.09.05, 07:39 Na portierni chrapie stroz, az sie mury trzesa. Moze by go tak wydelegowac na Ogolnoswiatowy Weilki Chrap (MŚ w Glebokosci Snu i Donososci Chrapania)? Na wszelki wypadek dzbanek z kawa stawiam na podlodze, bo w PomSocu od tego chrapania wszystkie meble wpadly w rezonans. Dzbanek w czapce jezdzi po podlodze, prosze lapac i sie czestowac. Jak stroz skonczy spac, to prosze przestawic dzbanek na stol, zeby sie pod nogami nie platal, jeszcze kto wdepnie i nieszczescie gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Xiega wchodkow VI 16.09.05, 09:08 Wjeżdżam na dzbanku w czapce , zawsze mam szęście do efektownych wejść. Stróżowi poprawiłam kołderke bo mam do niego słabość . Studiuje rzadkie języki na Uniwersytecie a strózowaniem sobie dorabia do skromnego stypendium. Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 16.09.05, 09:15 Wchodze z upodobaniem. Wystartowalem pare dzian na maszynach o roznej symetrii wzorkow i teraz czekam z upodobaniem czy w pepitke sie utrzyma w rownym wzorku. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Xiega wchodkow VI 16.09.05, 09:27 Ja na sąsiednich krosnach próbuję jodełkę. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 19.09.05, 07:49 Wchodze, w jednej rece niose dzbanek, druga wloke za soba zmietego Ducha Marioli do reanimacji. Dzien dobry, Panie Brezly! Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Xiega wchodkow VI 19.09.05, 23:18 Wchodze i bede. Kran_na_nocnej _zmianie Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 20.09.05, 07:29 Wchodze z kawa dla Kolektywu, dzien dobry. Duch Marioli sie wygladza i powoli nabiera ksztaltow. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 20.09.05, 07:40 Marilo w inkarnacji dobrodusznej? Witaj Fiori:-) PS. Dzielimy rowniez braterstwo w uzytkowaniu SMS jak zrozumialem :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 20.09.05, 07:48 Duch Marioli ma byc w inkarnacji zachecajacej do nielubianych i szerokim lukiem omijanych zajec; generalnie-robotnej;) SMS Yhyhy, tak:) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 21.09.05, 07:34 Wpisuje sie pro forma, bo widac. Dzbanek z kawa stawiam na stole, pod czapka, bo stroz uprawia wlasnie jogging, wiec nie chrapie. Jak wroci z zadyszko i bedzie sapac, to prosze w razie czego ratowac dzbanek. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 21.09.05, 08:24 Wchodze powiedziec ze bede pozniej. Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Xiega wchodkow VI 21.09.05, 09:19 Wczłapuję z surowym bakłażanem w prawicy. Pani fiurko, czy ten pindżur to bez czosnku da się? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Xiega wchodkow VI 21.09.05, 09:46 weszłam i od razu całą gorącą kawę wypiłam, bo coś tu zimno... tak zimni, ze musiałam zadbać o wkładkę do kawy... wkładki jeszcze trochę zostało, więc jakby kto reflektował... Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Xiega wchodkow VI 21.09.05, 14:10 Tygrysim skokiem przez prog i jestem. Wyweszylam wkladke, dzieki Jagodo, podlaczam sie. Inne uzywki mam w torebeczce z czarnego skaju lakierowanego, na klamce wisi. Carmeny i tusz do rzes, jakby co. Przelece sie po sali, nigdy nie wiadomo na co sie czlek nadzieje. Ma. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 21.09.05, 14:22 Pani Kurzowa, Pani Jagodowa, nic nie zostalo, tylko tusz do rzes. Nawet opakowania :( Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 21.09.05, 14:21 Pani Anchanska, probowac zawsze mozna. Jak bedzie mdly, to zawsze czosnku mozna dodac pozniej, byleby wczesniej podsmazyc draba. A, ten czosnek nie zieje, nie jedzie, nie przypomina sie ani nie pali, bo go ze 3-5 zebow na kilo pindzuru. Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Xiega wchodkow VI 21.09.05, 14:32 Na Bruneta działa jak na wampiry, a separacji od stołu jeszcze nie planujemy. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 21.09.05, 14:35 Rozumiem. Pietruszko wiecej sypnij. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 21.09.05, 14:40 Bez czosnku znaczy. Bo baklazanowi trzeba czyms dac w leb na wyciagniecie smaku. Pocytrynic? Sypnac siekanym szczypiorkiem? Z cebulo duszono jeszcze nie sprawdzalam, ale zle byc nie moze. Tyle, ze inne danie. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 21.09.05, 14:46 Sera mu, sera. Na wierzch. Jakiej Moc-a-reli. Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Xiega wchodkow VI 21.09.05, 14:48 cebulo potraktuje, z cebulo to ja moge wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Xiega wchodkow VI 21.09.05, 14:55 Wzielam tego tuszu, bo potrzebuje wyjsciowo. Szlafrok zawieszam na drzwiach, prosze sie obslugiwac zawartoscia kieszeni bez krempacji. Stawiam dzbanek zielonej herbaty aromatyzowanej skorka pomaranczowa i kanapki z bialym serem. Jak kto chce na slodko, to dzem wisniowy obok dzbanka. Jak na slono, to sol i pieprz tuz obok. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 21.09.05, 14:57 Ovaud! :-) A ovaumaltyna do picia jest? Czeeeeeesc :-)))) Usmiech popromienny:-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 22.09.05, 07:49 Wnosze dzbanek z kawa i gar zuru slaskiego. Dzien dobry wszystkim. prosze sie czestowac:) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 22.09.05, 07:53 Przynioslom te obiecane niderlandzkie wafle. CzeFiori! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 22.09.05, 08:17 Cze, Brezly. Czy te wafle sa osiagalne w opakowaniach bialych, z nadrukiem granatowym, pakowane bodaj po 6 szt. z baaardzo niderlandzkim napisem? i takie poszarpane na krawedziach? Jesli tak, to znam, one sa pyszne, paluchi lizac, zawdzieczam im niezapomniane chwile;))) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 22.09.05, 08:23 Znaczy te w opakowaniach bialych z niebieskim (kobalt), we wiatraki, wersja nederland-cepelia, to jest handlowane po lotniskach. Ale byc nie musi (pakowane). Bywa tez normalnie, w folie. Nadzienia syropowe tez potrafia byc rozne. Sa takie co P. smaruje jeszcze maslem orzechowym. Upiorny sen kardiologa. PS. W czasie tej imrpezy z kamargowaniem uslyszalme ze 30% swiatowych zasobow kobaltu jest w tej chwili uwiezione w psoteci baterii do komorek, laptopow i temu podobynch. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 22.09.05, 08:30 Tak! Tak! Onez ci, onez! A nie wpadlam na to, ze one nakubkowe sa, tylko tak wcinalam:((( Maslo orzechowe, Brezly, to entuzjazm kardiologa:) PS. 1. Ciekawe, ile zasobow uwieziono w porcelanie i malowidlach? A bateryjnie: Ktos to recykluje? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 22.09.05, 08:39 Entuzjazm? Serio?? Czyzby czyzyk? Recykluja i owszem. Kobalt ma takie ceny ze hej. Ale recykluja zas do baterii. Ale nadchodzi boran zelaza, to moze byc lepiej. Z porcelana: tez mi to przyszlo do glowy. Szczegolnie takie duze dziela o tematyce marynistycznej? Tam tez kobaltu uzywano? Fiori, pamietasz tego krola militaryste od Lema, co sponsorwoal ze sztuk glownie malarstwo batalistyczne, placac ze wzgledow patriotycznych za ilosc wrazych trupow? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 22.09.05, 08:44 Bo mi smakowalo. Entuzjastycznie odnosze sie do rzeczy lubianych (tez objaw zezgredzeniowy moze?). A czyzyk co, bo nie lapie? Tez uzywano kobaltowego, a jakze. Nie pamietam krola od Lema?. Pamietam z realu. Np. jednemu bylo Wilus. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 22.09.05, 08:53 Czyzyk czyzby. Gupie powiedzonko brydzowe z okolic akademikow PWr. No to koniecznie koniecznie (tego krola). Cyberiada , Podorz bodaj trezcia "Pulapka Garangancjana". Tamze urzad Wielkiego Sprzedawczyka Koronnego. A co Wilus, ze nastawie uszu na detale. U nas przed dworcem, stoja na skwerkach naprzeciwleglych Wilus na koniu i Bismarck pieszo. W lekko rozynch proporcjach. Nie na tyle aby sw. Jerzy ze smoczkiem, ale na tyle by zastanowic i nie dac spokojnie odejsc. Szcegolnie iz tusza kanclerza, mundurem opieta, srednice wieksza od konia cesarskiego mu zapewnia. Postthorvaldsenizm okrutnie bywa smieszny. Moge zrobic zdjecie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Xiega wchodkow VI 22.09.05, 15:43 Poprosze, wszedlwszy. Pro forma zreszta sie zapisawszy, otwieram portal w druga strone. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 23.09.05, 07:42 Wchodze z niegrzanego pomieszcenia pracowniczego. Lazi po mnie mucha, twierdzi ze jestem jedynym cieplym miejscem. Na kubek z herbata nie ma ochoty, czemus. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 23.09.05, 07:43 Wchodze, niosac kawe dla kolektywu i calkiem juz wygladzonego i pogodnego Ducha Marioli. Ducha sadzam w kacie (koncie) przy lodowce. Moze Mariola tez sie pojawi. Jakim cudem sie cesarz z kanclerzem we Wrocku na cokolach ostali, niezrecyklowani, ze spytam? Repliki oryginalow w darze od zaprzyjaznionmego panstwa osciennego? (Tu dodam, ze wg. mnie pojecia "zaprzyjazniony" i "oscienny" nawzajem sie wykluczaja). A co do szeroko pojetej sztuki batalistycznej: jestem pod wrazeniem obejrzanej niedawno kolekcji suwenirow militarnych - od mniej wiecej pol. XIX do konca 1 wojny. Pamiatkowe talerze z wyobrazeniami poszczegolnych cesarzy (dokladnie opisanych w Szwejku), zolnierzy, zolnierzy w bitwie, zolnierzy poleglych, zolnierzy modlacych sie, , to nieszczesne mieso armatnie we wszystkich mozliwych konfiguracjach; obrazki i ryciny propagandowe, standard "Wiecznej pamiatki po zabitym zolnierzu", ze wszystkimi emblematami narodowymi i miejscem na wklejenie fotografii glowy poleglego - caly przemysl propagandowy na uslugach armijnych... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 23.09.05, 07:48 Czesc, Brezly. W Budzie dzis po raz pierwszy od chyba pol roku po wyjsciu do ogrodu buchnelam para z nozdrzy. Ale w dzien ma byc 24 stopnie a slonce sieci. Cieplego dnia! PS. Uwazaj, zeby mucha w grzejnej desperacji nie postanowila rzucic sie w fale Twej herbaty. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 23.09.05, 07:54 Tez ma byc cieplo, ale rano sie juz mgly scieliy i srebrzyly sieci pajecze. Fiori, na litosc Boska, nie we Wrocku! TU u mnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 23.09.05, 08:01 Uuuuuuuuuuuu........aaaaaa.......przepraszam, ale.. eee, tego, no.... A przed wojno to we Wrocku nie bylo? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 23.09.05, 08:08 Chcesz namiary na strony przedstawiajacy stary Wrocek? Jest tego troche. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 23.09.05, 08:09 www.bohmann-auktion.de/catalog/images/small/60035.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 23.09.05, 08:15 www.antik-falkensee.de/catalog/advanced_search_result.php?keywords=breslau&x=0&y=0 Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 23.09.05, 08:16 www.nasz.wroclaw.pl/ Osobisty kolega moj zrobil. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 23.09.05, 08:18 Ide poogladac. Polecam tez podana poprzednio. masz tam rowniez DDR nostalgie:) Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Xiega wchodkow VI 23.09.05, 19:58 Ja a propos Breslau. Nie byłam w Mieście swojego czasu siedem lat. W ramach nostalgii zaposiadłam sporą kolekcję książek typu "Heimat Breslau " lub Breslau - reprint przewodnika z 1908 roku. Jak odwiedziłam miasto_nad_Odrą wreszcie po dłuższej przerwie to bardziej pamiętałam jak wyglądało za Niemca niż za czasów mojej młodości :-pppp Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Xiega wchodkow VI 24.09.05, 07:47 brezly napisał: > Ovaud! :-) > A ovaumaltyna do picia jest? > Czeeeeeesc :-)))) Usmiech popromienny:-) -----> ovomaltyna jest, bo sama nie pijam, ale czestuje. Nawet caly dzbanek narobilam. Smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 26.09.05, 07:15 Przebiegam i wybiegam. Kawa jak zwykle. Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Xiega wchodkow VI 26.09.05, 09:13 Uchylam drzwi do Hali na moment, chwillę żeby spawdzić stan. Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
karmilla Re: Xiega wchodkow VI 26.09.05, 10:05 skoro już weszłam to wychluptam resztę kawy i może sie trochę poszwędam po okolicy Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 26.09.05, 10:36 Dopiero 10:30, a ja juz mam dosyc i nie widac mnie spod stert papierow. Ten, kto zabral ducha Marioli zza lodowki jest proszony o informacje, gdzie sie rzeczony Duch obecnie znajduje, to pojde i sobie choc na na niego popatrze, Mariolowa karmo oczy pasac i dodac cos do motywacji zrobienia porzadku. Bo z powodu piatkowej wrzutki salon i pracownia wyglada tak, jakby ktos wlaczyl wentylator w skladzie makulatury luzem:(( Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Xiega wchodkow VI 26.09.05, 13:24 U mnie wygląda jak ilustracja do książki " Dwadzieścia najważniejszych bitew w historii ludzkości" i tak jakby te bitwy odbyły się w moim mieszkaniu. Naser mater , wyprowadzam się do nowego zupełnie pustego mieszkania a toto niech sobie tak zostanie. Kran. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 26.09.05, 13:33 jan.kran napisała: > U mnie wygląda jak ilustracja do książki " Dwadzieścia najważniejszych bitew w > historii ludzkości" i tak jakby te bitwy odbyły się w moim mieszkaniu. :-))) Z uwzglednieniem morskich? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 26.09.05, 17:47 yTo znaczy ze ie pakujesz przeprowadzkowo, Kranie? Odpowiedz Link Zgłoś
jan.kran Re: Xiega wchodkow VI 26.09.05, 19:12 millefiori napisała: > yTo znaczy ze ie pakujesz przeprowadzkowo, Kranie? Bardzo się waham K. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Xiega wchodkow VI 26.09.05, 19:54 jan.kran napisała: > U mnie wygląda jak ilustracja do książki " Dwadzieścia najważniejszych bitew w > historii ludzkości" i tak jakby te bitwy odbyły się w moim mieszkaniu. > > Naser mater , wyprowadzam się do nowego zupełnie pustego mieszkania a toto > niech sobie tak zostanie. > Kran. -----> Kranie, co zrobisz z cialami? Ciala sa niewygodne. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 26.09.05, 20:16 Trup sial sie az tak gesto? A propos, w trakcie lektury rzeczonego T , mimo hartu w bojach, zrobilo mi sie slabo. Millefiori Wydawnictwa i ich obyczaje Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 26.09.05, 20:20 Ach, zapomnialam. Garnek pepper hot chili przynioslam. Ogniste mi wyszlo. Wszedzie ta papryka. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 27.09.05, 07:33 :) A na zdrowie. Wnosze sloik neski luzem, ziarnista wyszla. W czajniku swiezy wrzatek. Mleko od Eureki w lodowce. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 27.09.05, 07:36 Dzien dobry. Przyszedlem. Mucha sie ucieszyla. Pani Fiurko, konsultowalem problem Marioli z NO, co jako Prusaczka zna temat. Mowi co nastepuje: ze zeby jakiej politycznie nastawionej nie brac, ino apolityczna, bo polityczne zamiota pod dywan. A z tego sie robia trupy po szafach, a wiadomo ze w szafach zawsze za malo miejsca (bo dzieci rosna, a rzadziej wyciagaja Nasze niz im przybywa, ale juz niedlugo przestana sie miescic, co dzieki Bogu), a trupa pod dywan to nie jestesmy w komedii bulwarowej. Ponadto nie jest jasne, ale sa tacy co uwazaja ze od zamiatania pod dywan to sie robia rowniez strzelby na scianie i wtedy trzeba uwazac jak sie akty wiesza. Szczegolnie wiecej jak jeden. Wiec stad jasne czemuz ta czesc USA co ma po domach bron palna z milosci do wolnosci, tak wizualnie Pru de Ryjna jest, no nie? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 27.09.05, 08:16 Panie Brezly, bardzo prosze Pani Nociowej podziekowac za niezwykle cenne wskazowki, dotyczace wyboru Marioli. Jeszcze dobrze by bylo, gdyby sie jakas Mariola do wyboru znalazla, ale na razie jestem skazana na Mariolowa czesc mego ego, co narowista (czesc ego znaczy) jest, i nie chce sie podporzadkowac, a co dopiero porzadkowac. Szafy, jak wiadomo, zawieraja co zawieraja, trup w kazdej, a z podmiotow poddywanowych to mi sie tylko kocie zabawki znalazly przez nadepniecie, bo kot pod dywany upycha na zapas ukochane guziki do bielizny poscielowej. Delfin zas zarasta rowno wszystkim, nienagannie i konsekwentnie. Przestalam wchodzic do Delfinarium, uznajac, ze juz mam dosc ogladania postawionej na glowie reszty i ide zakasac rekawy, bo mnie wlasnie oplulo wiescia z innej strefy czasowej, gdzie juz pozniej, ze zanosi sie na kawiorozarcie w najblizszy łykęd, wiec jak sie zabiore dzis za udroznienia, zaczynajac od pracowni, to akurat do czwartku skoncze, a nawet ba, moze i sama sie uladze, bo teraz bardziej w wersji od pluga jestem. A co do palnosci,to najwyzej z trabantowego tlumika Anusia, tak poza tym jeden zamek Yale raz przekrecony, bo na 2 sie nie da, nie wiedziec czemu, a dolny zamek marki Abloy i tak od lat nie dziala. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 27.09.05, 08:26 Znaczy, NOciowa mowi ze Automarioli to tez dotyczy. Ze jak slucha debat mariolujac, to tez ma, meine Damen und Herren, ochote pod dywan cos zamiesc. Jak slyszy o i czuje Soziale Kälte (Chlod Spoleczny, po nieuchronny skutek neoliberalizmu) od lodowki, szczegolnie. Tego Soziale Kälte to ja proponowalem tym, no, styropianem, ale mi z pl. nadali ze styropian teraz owo Kälte wlasnie wprowadza, co sie tym objawia ze "podwyzsza znowu swiatlo a nie emerytom". Bo jak ten Chlod nastaje to slychac wycie wilczego kapitalizmu, tak mowi pan Lafontaine, tutejszy ekspert od tego Chlodu. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 27.09.05, 08:32 Panie Brezly, a tego Kalte razem ze styropianem sie nie da jakos zaizolowac, albo warem polac, albo wrzucic im co do podgrzania atmosfery, np jakas reakcje egzotermiczna, samowzbudnie moze zaczna cieplo wydzielac? Wspolczynnik mariolowatosci wzrasta u mnie wraz z furia, wtedy roluje dywany, trzepie, a poddywanie szmato na mokro, o oknach i czyszczeniu miedzyzebrowych przestrzeni kaloryferow. Na razie podloga, bo juz sie slizgam na papierach. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 27.09.05, 08:35 PS. Przemyslalam. Obie reakcje endo i egzo-. Na raz. Nie wyklucza sie? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 27.09.05, 08:37 Mozna po dwoch stronach dywanu przeciwleglych. Wtedy dodatkowo jakby napiecie winno w dywanie powstac. Taka tekstylna termopara, jakby. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Xiega wchodkow VI 27.09.05, 08:39 Mozna tez wplesc wlokna swiatlowodowe i podlaczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Xiega wchodkow VI 27.09.05, 10:35 Czysto tu jakos nieslychanie i jak sie stapa to dywan spiewa koledy, wzorkami swiecac naprzemiennie. Slicznie. Przytargalam to kapitalistyczne nespresso i stawiam obok dzbanka w czapce, beda mogly podyskutowac o systemach i temperaturach. Tak swoja droga, to prosze jak pan Tarei: tu steropianem ogaca, a tam drzwi od (excusez le mot) szaletu otworza.... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 27.09.05, 10:42 W szalecie w Konfederacji to Slowacki J. pisal wiersze o gorach, bym zauwazyl. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Xiega wchodkow VI 27.09.05, 11:26 Targany jaskolczym niepokojem, co i mi sie udziela :) Osobiscie w szalecie to raczej gazety i nieodmiennie Wiedzmina. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Xiega wchodkow VI 27.09.05, 11:30 Hue hue hue, znuff. NO dostala "Wysokie Obcasy". Od maja 2004 do maja 2005. Teraz sie te gazety przemieszczaja pooddzialami po roznych miejscach domostwa, TAM tez. Ale karnie i w szyku. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Xiega wchodkow VI 27.09.05, 13:45 Ha! Czuje w tym reke Pani Balumowej albo podobna. Ktora to ona rowniez karnie i w szyku, jak rowniez z predkoscia swiatla, co mnie zawsze olsniewalo, w epoce. Odpowiedz Link Zgłoś