Dodaj do ulubionych

Marchewka z groszkiem

13.11.05, 17:55
Juz w polowie lat 80-tych (tamtych ,w zasadzie) zauwazylem trudnosci z
konsumowaniem tychze ,z miseczki,widelcem. Jakos tak spadaja z niego, z
powrotem do miseczki. A juz paleczkami do ryzu to w ogole nie daje sie tego
zjesc. Moglbym zrobic puree,jednak nie chce wygladac ja Bebiko czy Gerber.
Ostatnio zaczynam podejrzewac,ze lyzeczka mozna by te drobinki wylowic i
doprowadzic do wlotu. Jednak to takie nieeleganckie,jesc lyzeczka.
Budyn,zupa ,flaki-to co innego. Noz do golonki. I ,koniecznie,musztarda.
I pomyslec,ze juz niedlugo imieniny Ew. Ew !
Obserwuj wątek
    • pieranka Re: Marchewka z groszkiem 13.11.05, 18:29
      łyżeczka jest dobra do groszku. Z widelca się groszkiem cięzko strzela
      • kanuk Re: Marchewka z groszkiem 13.11.05, 18:36
        do strzelania to groch i fasola lepiej sie nadaja ,zdaje sie;-) zapobiegamy
        zmieniajac dwu-,a nawet trzykrotnie wode. bo chyba nie jemy puszkowanych ? to
        takie nie sanfranciszkanskie !
        • brezly Re: Marchewka z groszkiem 13.11.05, 18:49
          Pomoga zapiekanie z serem.
          Czy sa jakies specjalne sztucce do szpinaku? Nóż Specnazu?

          na_ra (gonio od komputra mlode)
          • pieranka Re: Marchewka z groszkiem 13.11.05, 20:39
            Łyżka cedzakowa raczej.
            A najlepszy jest w całych liściach, z masłem, czosnkiem i prażonymi migdałami.
            Mniam.
        • vaud Re: Marchewka z groszkiem 16.11.05, 15:05
          kanuk napisał:

          > do strzelania to groch i fasola lepiej sie nadaja ,zdaje sie;-) zapobiegamy
          > zmieniajac dwu-,a nawet trzykrotnie wode.

          -----> no to pieknie! A ja tu wlasnie fasolowa zrobilam i zmienilam wode tylko
          2 razy! No coz, : "hej! strzelcy wraz!...."

          bo chyba nie jemy puszkowanych ? to
          > takie nie sanfranciszkanskie !
    • ewakurz Re: Marchewka z groszkiem 24.11.05, 23:08
      kanuk napisał:
      > I pomyslec,ze juz niedlugo imieniny Ew. Ew !
      ---> A wcale ze nie niedlugo, tylko dlugo.

      A marchewka+groszek koniecznie z kuku rydza. Wtedy dopiero jest co lapac i
      mozna urozmaicic zabawe stawkami: zielone=5 punktow, zolte=10 punktow, a kiedy
      jest czerwone wtedy muuusisz stac! (ale od zjedzenia sie nie wywiniesz)
      • jan.kran Re: Marchewka z groszkiem 25.11.05, 02:11
        Ja nigdy nie miałm problemów z jedzeniem MzG widelcem i nożem.
        Może to zasługa starannego wychowania a może sprytu.
        MzG wsuwałam na ziemnaiczek lub kotlecik i MzG uyzskiwały stabilność.
        K.
        • millefiori Re: Marchewka z groszkiem 25.11.05, 08:08
          Istnieje jeszcze tendencja omijajaca problem, tzw. szkola homogenizacji przez
          rozciaprywanie marchewki-z-groszkiem. Widelcem, lub w wieku dzieciecym - lapom.
          • ewakurz Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 14:34
            Dorosli, zainspirowani szkola homogenizacji, znalezli alternatywna wersje
            rozciapciania. Po w/w uformowac zgrabna kulke, obtoczyc w bulce z jajkiem i
            zrobic pulpet warzywny.
            • anchan Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 14:47
              Zwolennicy canigenizacji wyjadają paszczą wprost z talerza
              • ewakurz Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 14:52
                Nastepnie otwieraja paszcze i czekaja na Ptaszeuta Wyjady Szparowe. Albo na
                Rodzica ze szczoteczka do zebow.
                Ewentualnie na deser.
                • vaud Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 20:15
                  Sie u nas marchewke z groszkiem z puree ziemniaczanym mieszalo, otrzymujac
                  spojna mase niekoniecznie zgniecionego groszku badz rozciapanej marchewki.
                  Wtedy to juz chleb z maslem: noze i widelcem, lyzeczka paleczkami, lapami i
                  paszczou. Mniam.
                  • millefiori Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 20:24
                    A to, co sie ugniotlo, opanierowalo i osmazylo, to lecialo jako "kotlet
                    wegetarianski"
                    • vaud Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 21:02
                      Spoko, ze kotlet, tylko rzadko cos zostawalo. Ja lubie taka bryjke. Smacznie-
                      zdrowo-tanio. Zaraz bede soczewice odgrzewac, bo indyjskie jedzonko tkwi w
                      lodowce od kontygu.
                      • millefiori Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 21:06
                        Dobrze,z e mi pani przypomniala, soczewice czerwona czas dokupic, bo zezarta w
                        calosci w postaci warantu tabouleh.
                        • vaud Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 21:10
                          Sie pani tez ta soczewica rozgotowuje na miazge, chocby nie wiem co?
                          • millefiori Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 21:21
                            Nie? Gotuje czerwona jakies 2-3 minuty, od zawrzenia. Raz zaomnialam, i wyszedl
                            mi gar napuchlych trocin, to teraz pilnuje.
                            A przeciez pani jadla u mnie chyba?
                            • vaud Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 21:26
                              A pezeciez rzeczywiscie! Mniam! Ale jakos do mnie nie dotarlo, ze nie-
                              rozgotowana. Yhyhy. U mnie, jak zawrze, to juz miazga, puree, bryja i magma.
                              • ewakurz Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 21:31
                                Zasadzilim z dzieckami na wacie magiczna fasole. Czekamy debatujac, gdzie sie
                                na niej wepniemy, ze tak powiem.
                                • vaud Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 21:32
                                  Sa szanse, ze az na Ksiezyc. ;-)
                                  • millefiori Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 22:07
                                    Jesli go dwoch takich juz nie ukradlo;)
                                    • vaud Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 22:18
                                      mok komp zamienil sie w zolwia... :-P
                                      • millefiori Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 22:21
                                        Wlasnie, wlasnie, tylko ze to nie wina kompow, tylko chyba oblezenia serwera GW
                                        • millefiori Re: Marchewka z groszkiem 28.11.05, 22:26
                                          Odetkal sie! A juz mialam isc sobie, z wrazeniem, ze kazdy bajt upycham igla w
                                          kabel.
                                          • vaud Re: Marchewka z groszkiem 29.11.05, 00:06
                                            A jak sie odetkal, to Was juz nie ma. :-(

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka