Dodaj do ulubionych

przekaz ustny

02.12.02, 19:22
Witam wszystkich!
Pierwszy raz tutaj. Próbuję z guma od jakiegoś czasu lecz bez zadowalających
rezultatów. Coś niby wychodzi ale to jeszcze nie jakość nawet 'słabej gumy'.
Pewnie jak zwykle 'diabeł tkwi w szczegółach', tych już w książkach się nie
doczyta (głównie mistrz Dederko i St.Kotaniec). Zatem pytanie:
Czy są w Warszawie spotkania gumistów, gdzie można by pójść i pogadać o gumie?
Obserwuj wątek
    • mosteczek2 Re: przekaz ustny 02.12.02, 20:47
      Eee tam...
      Od razu spotkania, prelekcje i tam różne takie. Czasem człowiek spotka się z
      kolegami fotografami - niekoniecznie od gumy. Posiedzi, herbate wypije, pogada -
      niekoniecznie o fotografii. Ale żeby od razu całe wieczory gumie poświęcać?
      nie...
      A czym Łaskawy Pan kunretnie zaposiada kłopot?
      zafrasowany most
      • arcydruid Re: przekaz ustny 02.12.02, 22:04
        > zafrasowany most
        Az takowy frasunek zbytecznym się zdaje, większe problema naród miewa ;-)
        Problemy jak juz wspomniałem wynikają z tego iż nigdy nie widziałem jak kto
        gymę wykonuję stąd
        Zasadniczo główne problemy (wg. ważności a nie chronologii):

        1. Nakładanie emulsji na papier:
        a. Jak kładę na goły papier to przy wywoływaniu emulsja odchodzi płatkami -
        efekt żaden, jak nie trudno się domyśleć...
        b. Więc próbuję przeklejać, jako że na myśl o formalinie... więc
        próbowałem roztworem gumy z dwuchr. pot. bez pigmentu naświetlany na
        słoneczku bez ograniczeń- lecz podkład nieco ciemnieje - psuje to oczywista
        nieco kontrast
        2.jak długo moczy/wywołuje się gumę i czy usuwanie nadmiaru pędzelkiem jest
        tylko dodatkowym zabiegiem i/lub ratunkiem przy prześwietlonej gumie
        (z moich prób wynika, że to około 6 min - prawda li to?)

        3.w foto srebrowej jest więc i pewnie i tu zależność między czasem naświetlenia
        a czasem wywoływania w celu uzyskania takiego samego stopnia czerni (oczywiście
        się tego nie stosuje, bo zakładamy czas wyw = const) ale z mojego pkt 1. wynika
        pośrednio, że nie mam pktu odniesienia do naświetlania. Więc pytanie: Ile
        szacunkowo winno trwać naświetlanie gumy ~A4 halogenem 500W z odległości około
        60-70 cm (z moich prób wychodzi optimum koło 20 min - prawda li to?)


        Żeby to była lista zwykłej fotografii i bym się pytał jak rozcieńczać Rodinal
        to bym słusznie się spodziwał linczu publicznego, ale w tej tematyce liczę na
        większą wyrozumiałość, więc się wyżaliłem.................

        • mosteczek2 Re: przekaz ustny 02.12.02, 22:46
          TO JA W PUNKTACH
          > 1. Nakładanie emulsji na papier:
          > a. Jak kładę na goły papier to przy wywoływaniu emulsja odchodzi
          płatkami -
          > efekt żaden, jak nie trudno się domyśleć... nO PEWNIE, ŻE NIETRUDNO.
          pRZYCZYNA JESTY PROSTA: a) ZA GRUBA WARSTWA EM,ULSYJNA b)LUB ZA KRÓTKI CZAS
          NAŚWIETLANIA. PROSZE PAMIĘTAĆ, ŻE GUMA NAŚWIETLA SIĘ POWIERZCHNIOWO, CZYLI MUSI
          UPŁYNĄĆ TROCHĘ CZASU, NIM SPOLIMERYZOWANA GUMA PRZYCZEPI SIE DO FIBRÓW
          PAPIERU.
          > b. Więc próbuję przeklejać, jako że na myśl o formalinie... więc
          > próbowałem roztworem gumy z dwuchr. pot. bez pigmentu naświetlany na
          > słoneczku bez ograniczeń- lecz podkład nieco ciemnieje - psuje to
          oczywista nO OCZYWIŚCIE - JAK KTO DELIKATNY I FORMALINY SIE BOI - TO DO LABU
          FOTY ODDAWAĆ (uśmieszek, chichocik) PROSZE PRZECZYTAĆ LISTY Z CAŁEGO FORUM -
          SĄ PEWNE ZASADY, OD KTÓRYCH SIE NIE UCIEKNIE. TO SĄ OBIEKTYWNE PROCESY
          FIZYKOCHEMICZNE, A PRAWA FIZYKI I REGUŁY KIERUJĄCE REAKCJAMI CHEMICZNYMI SĄ
          BARDZO ODPORNE NA PERSWAZJE I PRÓBY OSZUKIWANIA. TU SIĘ NIC NIE DA NA PIECHOTĘ.
          >
          > nieco kontrast
          > 2.jak długo moczy/wywołuje się gumę i czy usuwanie nadmiaru pędzelkiem jest
          > tylko dodatkowym zabiegiem i/lub ratunkiem przy prześwietlonej gumie
          > (z moich prób wynika, że to około 6 min - prawda li to?)NIE WIEM, KAŻDY
          ĆWICZY SAMEMU. MNIE SIE UDAJE CZASEM W MINUTĘ, CZASEM IDZIE 15 MINUT - TO
          SPRAWA DOŚWIADCZENIA I INTUICJI. NA OGÓL CZAS NAŚWIETLANIA PIERWSZEJ WARSTWY
          DETERMINUJE CZAS OPRACOWYWANIA WARSTW NASTĘPNYCH.
          >
          > 3.w foto srebrowej jest więc i pewnie i tu zależność między czasem
          naświetlenia
          >
          > a czasem wywoływania w celu uzyskania takiego samego stopnia czerni
          (oczywiście
          >
          > się tego nie stosuje, bo zakładamy czas wyw = const) ale z mojego pkt 1.
          wynika
          >
          > pośrednio, że nie mam pktu odniesienia do naświetlania. NIC SIE NIE STOSUJE -
          GUAMA JEST W ZASADZIE PROCESEM WIELOWARSTWOWYM (TZN, TEN TYP, KTÓRY JA KOCHAM I
          UPRAWIAM, CZYLI GUMA TYPU WIEDEŃSKIEGO, WIELOWARSTWOWA ZE ZMIENNYMI PRPPORCJAMI
          EMULSJI DO SUBSTANCJI UCZULAJĄCEJ.Więc pytanie: Ile
          > szacunkowo winno trwać naświetlanie gumy ~A4 halogenem 500W z odległości
          około
          >
          > 60-70 cm (z moich prób wychodzi optimum koło 20 min - prawda li to?)-
          POZOSTANIE BEZ ODPOWIOEDZI, BO TO ZALEŻY OD SKŁADU EMULSJI, RODZAJU NEGATYWU,
          ŹRÓDŁA ŚWIATŁA (JA JUZ WIEM, SKĄD ZIMĄ JEST TAJKIE ZAPOTRZEBOWANIE NA PRĄD -
          POŁOWA FOTOGRAFÓW PALI HALOGENY, ŻEBY GUMY NAŚWIETLAĆ)
          >
          >
          > Żeby to była lista zwykłej fotografii i bym się pytał jak rozcieńczać Rodinal
          > to bym słusznie się spodziwał linczu publicznego, ale w tej tematyce liczę na
          > większą wyrozumiałość, więc się wyżaliłem.................
          pROSZE NIE PŁAKAĆ, TU PISZA DO SIEBIE POTWORY, KTÓRE NIE ZWAŻAJA NA PAŃSKIE
          ŁKANIA. PO RACHUNEK ZA PORADE TECHNICZNĄ PROSZĘ SIĘ ZGŁOSIĆ DO MNIE OSOBIŚCIE.
          NA GUMOWEJ STRONIE JEST DO MNIE KONTAKT.
          most
          >
    • maciejkastner Re: przekaz ustny 03.12.02, 09:06
      arcydruid napisał(a):

      > Witam wszystkich!
      > Pierwszy raz tutaj. Próbuję z guma od jakiegoś czasu lecz bez zadowalających
      > rezultatów. Coś niby wychodzi ale to jeszcze nie jakość nawet 'słabej gumy'.
      > Pewnie jak zwykle 'diabeł tkwi w szczegółach', tych już w książkach się nie
      > doczyta (głównie mistrz Dederko i St.Kotaniec). Zatem pytanie:
      > Czy są w Warszawie spotkania gumistów, gdzie można by pójść i pogadać o gumie?

      No właśnie do tego zmierzam, aby gumiści się w końcu spotkali z młodymi
      adeptami tej sztuki. Znam twoje bolączki, z którymi tez sie borykam. przyznam
      ci się, że dostałem ostatnio sporo emajli właśnie o warsztatach dla gumistów -
      że to jest dobry pomysł. No to do dzieła. Może ktoś załatwi jakiegoś sponsora i
      może gdzieś sie spotkamy.
      • mosteczek2 Re: przekaz ustny 03.12.02, 10:34
        Takie warsztaty będą sie odbywały. Są częścią kursów fotografii organizowanych
        przez Związek Polskich Artystów Fotografików. Będę miał przyjemność je
        prowadzić. Niestety - lista w tej chwili jest zamknięta, nowe zapisy we
        wrześniu.
        Na wszelki wypadek mogę podac telefon: 831-03-86.
        Pod tym numerem można zdobyć informacje na temat kursów.
        most
    • gumista-pl Re: przekaz ustny 03.12.02, 15:10
      arcydruid napisał(a):

      > Witam wszystkich!
      > Pierwszy raz tutaj. Próbuję z guma od jakiegoś czasu lecz bez zadowalających
      > rezultatów. Coś niby wychodzi ale to jeszcze nie jakość nawet 'słabej gumy'.
      > Pewnie jak zwykle 'diabeł tkwi w szczegółach', tych już w książkach się nie
      > doczyta (głównie mistrz Dederko i St.Kotaniec). Zatem pytanie:
      > Czy są w Warszawie spotkania gumistów, gdzie można by pójść i pogadać o gumie?


      WITAM.
      O ile mi wiadomo, nikt jeszcze nie pokonał problemów z gumą na kursach. Raczej
      trzeba znaleść Guru, podpatrywać jego warsztat, pytać o wszystko, po czym jak
      najszybciej znaleść swoją technikę. Co do odpadania warstwy płatkami,
      przypuszczam, że emulsja jest za gęsta.
      Dederko

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka