Dodaj do ulubionych

kontrast a proporcje

03.12.02, 21:56
Z książki W.Dederki wynika, że im obraz ma być twardszy tym gumy więcej a
dwuchr. pot. mniej. Na moją logikę, jeśli to dwuchr. pot. uczula to im go
więcej w stosunku do gumy tym bardziej winno być czułe ergo kontrastowe.
Przekłamanie w druku czy moje złe rozumowanie?
Obserwuj wątek
    • mosteczek2 Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 22:13
      PYTANIE: Czy Pan pyta o to, bo chce na tym zarabiać, czy nie? Uprzedzam, ze
      jako nauczyciel jestem nietani.
      • arcydruid Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 22:19
        mosteczek2 napisał:

        > PYTANIE: Czy Pan pyta o to, bo chce na tym zarabiać, czy nie? Uprzedzam, ze
        > jako nauczyciel jestem nietani.

        PYTANIE: Czy traktujemy to Forum jak spotkanie ludzi o podobnych
        zainteresowaniach czy ludzi biznesu.

        A skoro już Pan pyta: Nie zaprzeczę - żyć z fotografii to marzenie (nie tylko
        chyba moje), na razie jeszcze się nie zdecydowałem na ostateczny krok może
        dlatego że nie spotkałem odpowiednich ludzi...
        • mosteczek2 Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 22:22
          Wie Pan, Pańska ogromna ciekawość niepokoi mnie. Jeszcze zani Pan się do tego
          zabrał, juz Pan pyta o pieniądze. Widzi Pan, my obecni na rynku bronimy tego
          rynku.
          • arcydruid Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 22:28
            He he Proszę się nie niepokoić! Jak na razie nie pytam ile bierze się za gumę
            35x65 w złoconej ramce... Niepotrzebne lęki...Zresztą kto dorówna TAK WIELKIEMU
            ARTYŚCIE..... ja na razie na pewno nie...
            • mosteczek2 Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 22:51
              no wie Pan, a ja się jednak boje. poza tym - czy chce Pan sprzedawac gumy w
              złoconej ramce? One źle idą, złoto jest niemodne. A poza tym to za duże koszty
              własne.
              • maciejkastner Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 22:56
                Powinienes arcydruid sprzedawać swoje gumy (o ile będą) w srebrnych oprawach,
                albo drzewnianych to wtedy pójdą
                • arcydruid Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 23:01
                  maciejkastner napisał:

                  > Powinienes arcydruid sprzedawać swoje gumy (o ile będą) w srebrnych oprawach,
                  > albo drzewnianych to wtedy pójdą

                  Pomyśleć że postawiłem niewinne pytanie o kontrastowość ;-)
                  • maciejkastner Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 23:02
                    A skończyło sie na dyskusji w jakich ramach masz sprzedawcać te swoje gumy. Z
                    jakiej miejscowości pochodzisz?
                    • arcydruid Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 23:07
                      a no najbardziej stołecznej obecnie, a Waść?
                      • maciejkastner Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 23:11
                        arcydruid napisał:

                        > a no najbardziej stołecznej obecnie, a Waść?

                        A dlaczego interesuje Ciebie technika gumowa? Miałeś już jakies doświadczenia z
                        technikami szlachetnymi?
                        • arcydruid Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 23:12
                          trąci mi to przesłuchaniem ;-) same pytania, zero odpowiedzi
                          • mosteczek2 Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 23:15
                            Bo my tu sami jezuici...
                            Odpowiadamy pytaniem na pytanie...
                            • maciejkastner Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 23:17
                              mosteczek2 napisał:

                              > Bo my tu sami jezuici...
                              > Odpowiadamy pytaniem na pytanie...

                              i w dodatku pracujemy w ułopie a tam sie pytaniami odpowiada - nigdy tam nie
                              byłeś?
                              • arcydruid Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 23:19
                                maciejkastner napisał:

                                > mosteczek2 napisał:
                                >
                                > > Bo my tu sami jezuici...
                                > > Odpowiadamy pytaniem na pytanie...
                                >
                                > i w dodatku pracujemy w ułopie a tam sie pytaniami odpowiada - nigdy tam nie
                                > byłeś?
                                w sumie..... nigdy nie spojrzałem na to z perspektywy drugiej stronu biurka -
                                dziwne uczucie, mieć lampę w oczy, nie wiedziałem że aż takie, chyba dokręcę
                                jeszcze drugiegio halogena!
                                • maciejkastner Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 23:23
                                  arcydruid napisał:

                                  > w sumie..... nigdy nie spojrzałem na to z perspektywy drugiej stronu biurka -
                                  > dziwne uczucie, mieć lampę w oczy, nie wiedziałem że aż takie, chyba dokręcę
                                  > jeszcze drugiegio halogena!

                                  Chłopie spalisz sie na murzyna i skini ci w...lą na ulicach.
                                • mosteczek2 Re: kontrast a proporcje 03.12.02, 23:40
                                  chyba dokręcę
                                  > jeszcze drugiegio halogena!
                                  SZANOWNY ARCYDRUIDZIE!!!
                                  MY ROZUMIEMY, ZE DRUIDZI TO CELTOWIE, DALEKO STĄD, TOTEŻ I ŻYWIOŁ JĘZYKA
                                  POLSKIEGO JEST WAM OBCY, POZWOLĘ SOBIE JEDNAK NA MALUŚKĄ POPRAWKĘ JĘZYKOWĄ: W
                                  NASZYM NARZECZU DLA RZECZOWNIKÓW NIEOŻYWIONYCH BIERNIK MA FORMĘ MIANOWNIKA.
                                  STĄD: ZAPALIC HALOGEN. A NIE HALOGENA. TO, ŻE JESTEŚMY FOTOGRAFAMI, NIE ZWALNIA
                                  NAS W ŻADNYM RAZIE OD DBAŁOŚCI O JĘZYK, KTÓRYM SIĘ POSŁUGUJEMY.
                                  REZYGNUJĘ Z PANA JAKO WSPÓLNIKA. PAŃSKI GŁÓD SUKCESU ZA WSZELKA CENĘ DOŚĆ MNIE
                                  DRAŻNI, A NIECHLUJSTWO JĘZYKOWE KAŻE MI WĄTPIĆ W POWODZENIE WSPÓŁPRACY NA POLU
                                  GUMY. GUMA WYMAGA DBAŁOŚCI, STARANNOŚCI, A PRZEDE WSZYSTKIM - SMAKU.
                                  MOST
                                  • maciejkastner Re: kontrast a proporcje 04.12.02, 18:32
                                    PODSUMOWANIE: burzliwy czat!
                                    • mosteczek2 Re: kontrast a proporcje 04.12.02, 20:05
                                      maciejkastner napisał:

                                      > PODSUMOWANIE: burzliwy czat!
                                      Szaanowny PAnie maciejkastner: to znaczy po naszemu: pogawędka, prawdaż? prosze
                                      wytłumaczyc mnie dziadydze, bo ja już nie jarzę tych waszych netykiet.
                                      stary most

                                      • maciejkastner Re: kontrast a proporcje 04.12.02, 21:31
                                        mosteczek2 napisał:

                                        > maciejkastner napisał:
                                        >
                                        > > PODSUMOWANIE: burzliwy czat!
                                        > Szaanowny PAnie maciejkastner: to znaczy po naszemu: pogawędka, prawdaż?
                                        prosze
                                        >
                                        > wytłumaczyc mnie dziadydze, bo ja już nie jarzę tych waszych netykiet.
                                        > stary most

                                        Dokładnie tak jak Pan napisał - po naszemu pogawędka, pogaducha, gadanie. Ot i
                                        cały sens wyrazu czat.
                                        • mosteczek2 Re: kontrast a proporcje 04.12.02, 22:25

                                          > Dokładnie tak jak Pan napisał - po naszemu pogawędka, pogaducha, gadanie. Ot
                                          i
                                          > cały sens wyrazu czat.
                                          Jezu, Jezu, Jezusicku nazareński!
                                          Taż to słówecko jangielskie "chat" znaczy sie - a po nasemu gadać nie bydziem?
                                          most swojski

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka