Dodaj do ulubionych

W mgle sine dale

11.10.06, 07:28
Taka jakaś tęsknota, żeby tymi krosnami ciepnąć i do Mongolii uciec. Albo i do
Ciechanowa.
Obserwuj wątek
    • millefiori Re: W mgle sine dale 11.10.06, 07:30
      Gdy strzepy babiego lata jak zmokle welony w powietrzu wisza?
      • vaud Re: W mgle sine dale 11.10.06, 07:34
        millefiori napisała:

        > Gdy strzepy babiego lata jak zmokle welony w powietrzu wisza?

        ---> baba lataj jutro. jak najbardziej, jak kot z rybim pecherzem na latawcu.

        Ratunku. Widzielim stare pustynie i puszcze z dziatwo. Coraz zem bardziej w
        fotel wjezdzala, a sym mial na czolku napis: "ale knot!!!!" i: "co ja ci mamo
        zrobilem, ze musze do konca?"
    • vaud Re: W mgle sine dale 11.10.06, 07:31
      Ja zaraz ciepne, bo zasne jutro na odcinku. Albo sie bede snuc po zakladzie,
      jak smuga cienia i strumien nieswiadomosci.
      • millefiori Re: W mgle sine dale 11.10.06, 07:32
        Zlapac pania w wiadro?
        • vaud Re: W mgle sine dale 11.10.06, 07:35
          Lap pani Fiorciu, z laski swojej, bo odplywam ....
          • millefiori Re: W mgle sine dale 11.10.06, 07:36
            Juz nadstawilam, gabka wyscieliwszy czerwone wiadro p-poz.
            • vaud Re: W mgle sine dale 11.10.06, 07:37
              dziekuje. Prosze mnie przechowac w temperaturae pokojowej do wieczora. Dziekuje
              de la montagne.
              • zielonamysz Re: W mgle sine dale 11.10.06, 07:46
                Dziecka so inne coby my chcieli ale one dojdom w barszczu zdarzen i rosole
                zycia.Dojdom. I wloczyc trza. Moje mi strajki w filharmoni na porankach
                urzadzaly a teraz majom wsteczne amnezje jak to bylo fajnie. W podrozach
                marudziły, ze do morza sie rzucac chcialam albo z balkonu.A dzis co widzialy to
                ich. Jak nie emigruja to dlugo ich stac nie bedzie by zwiedzac.
                Czy moge prosic dzis o kciukow trzymanie bo negocjuje coby sobie polepszyc.
                Domu mi sie nie udalo wynajc to trza bardzej konwencjonalnie dzialac.Zima idzie.
                A we mgle sine dale to by sie poszlo.Jak by tylko kto zawolał.
                NIkt nie wola.
                • ab_extra Re: W mgle sine dale 11.10.06, 07:49
                  Ja po dzieckach nie widze, jeno po sobie. O, gupi był gówniarz, gupi
                  • vaud Re: W mgle sine dale 12.10.06, 02:15
                    Ile tych dzieci z wsteczno amnezjo ma pani na skladzie pani Myszo?

                    Za pozno pani o tym czymanu napomkla. Weszlam z poslizgiem wieczornym na Hale,
                    a tu juz po balu z kciukami. Polecam sie unizenie na przyszlosc, jednakowoz.
                  • vaud Re: W mgle sine dale 12.10.06, 02:15
                    ab_extra napisał:

                    > Ja po dzieckach nie widze, jeno po sobie. O, gupi był gówniarz, gupi

                    ----> pan tez na porankach tantrumy miewal?
                    • ab_extra Re: W mgle sine dale 12.10.06, 07:19
                      A dzie tam u nas na wsi poranki. Chyba, że na sumie.
                      • vaud Re: W mgle sine dale 12.10.06, 09:04
                        To dzie pan gupi bywal za mlodu? Na sumie, to taka okazja, zeby przed calo
                        wsio! Zaprzepascil pan?
                        • zielonamysz Re: W mgle sine dale 12.10.06, 10:13
                          suma sumarum:dziecki sa dwa. Wlasnie czytam jednego prace magisterska co by mu
                          sprawdzic i nic nie rozumiem.Pan Br byłby tu stosowniejszym czytaczem.Oto vco ja
                          jako matka musze przeczytac np.
                          Jak widać shader ten także obsługuje zniekształcenia obrazu omówione w
                          komentarzu do poprzedniego fragmentu kodu. Konwersja piksela do wersji
                          monochromatycznej odbywa się za pomocą wzoru Lum(rgb) = 0.3*r+0.53*g+0.11*b.
                          Wartość końcowa piksela jest efektem liniowej interpolacji między kolorem
                          nasyconym barwą i jego wersja monochromatyczną. Rozwiązanie takie pozwala na
                          realizację stopniowego „odsączania” obrazu z barw

                          Ufff. Czy tu mogie jakie bledy znalezc?
                          • ab_extra Ja czasem odsączam bez wzoru 12.10.06, 10:31

                            • zielonamysz Re: Ja czasem odsączam bez wzoru 12.10.06, 11:02
                              Ja mogie ew saczyc cos .Tez mi wzoru nie potrzeba Sama potrafie. Ide sobie kawe
                              zrobic.Na saczenie jednak nie czas. Nowy sacz pozniej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka