Dodaj do ulubionych

poezyja z dziewiarstwem w tle...

02.05.07, 21:54
Nie wiem
Jak Ci powiedzieć
że Cię kocham
więc tylko z chmur
skubię wełnę
Na Twój sweter
A wełna płocha...


A. Ziemianin
Obserwuj wątek
    • mateuszwierzbicki Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 02.05.07, 22:02
      a ja dzikom łowiecke schwitał
      tymi palcami jom skubał okrutnie
      i tylko na łbie kempke wełny
      jej zostawiłem
      zebym pamientał
      z kturej sweter dla Ciebie udziergałem
      zeby wełna nie uciekła do gremplarni

      S.Marsjanin
      • brezly Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 07:35
        To jhest bardzo cenna inicjatywa zeby na wartowni wisialy wiersze o tematyce
        zawodowej, a musze powiedziec. Sie od razu razniej zrobilo, tak powiem.
        • millefiori Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 08:38
          Zaczynam historie runa, przedu i dziewiarstwa:

          Czlek pierwotny (badz kamienny)
          Zywot wprawdzie wiódl plemienny
          Ale w sumie dosc ponury.
          Ubieral sie tylko w skory
          Zyl w jaskini i polowal
          NIc tez, a nic nie hodowal.

          Czlek brazowy na manowce
          juz sprowadzal kozoowcę,
          Wabiac ja do swych podwoi,
          Obiecujac, ze wydoi
          W zamian dajac zima siano...
          Nie wygoni zwierza z łaki,
          Gdzie i trawa, i skowronki,
          Czasem beda postrzyzyny...
          Tak czlek mowil do gadziny.
          • brezly Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 09:23
            Biegne w rozwiazanych zachwytach a sobolowozlote** euforie podkskauja mi u nog.


            **H. Mniszkowna o wlosach bohaterki
            • millefiori Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 09:26
              jak jedwabista pela?
              • brezly Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 09:28
                Pokryta puszkiem wiosny.
                • millefiori Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 09:51
                  "Puszek pierwszej młodosci z jej bladoróżanego lica scałowały usta innych mężczyzn."
                  • brezly Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 09:55
                    Bylo cos u Szwejka w temacie.
                    "Panie, pan starl puszek mego panienstwa"
                    • millefiori Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 09:57
                      Sienkiewicz tez puszkował - albo sie puszył?
                      • brezly Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 10:18
                        To ploty sa, co antyszambruja po literaturze. Jakzesz by on mogl, skoro tak
                        pieknie obrone Czestochowy opisal.
                        Natomist tego nie opisal, choc pan Wolodyjowski te 25 lat wczesniej mogl tam byc.
                        en.wikipedia.org/wiki/Sack_of_Magdeburg, choc tam heretykow rznieto.
          • millefiori Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 09:24
            Kozoowca zwiesc sie dała.
            Tu siurpryza ja spotkala,
            Gdyz w niewiele pozniej latek
            Okazala sie rozbratem
            kozy z owca. Rozdzielenie
            dało: owcze - kozie plemie.

            -
            "...Biegła w rozwianym boa, a sobolowe ogonki galopowały za nią po schodach."
            Wizualizacja
            Wydawnictwa i ich obyczaje
            • mateuszwierzbicki Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 12:03
              Dawniej młodzian w skórę odzian
              miał narząd jak wieża,
              tym narządem, jak maczugą
              nap...lał zwierza
              • zielonamysz Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 12:13
                Sodomitą był?
                • mateuszwierzbicki Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 14:51
                  myśliwym raczej, bo ogłuszał zwierzynę ;)
                  • tempe Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 15:20
                    i oślepiał
    • tempe Re: poezyja z dziewiarstwem w tle... 03.05.07, 15:20
      więc szyjcie póki starczy szyi


      ps. hm - starcza szyja?
    • brezly Na Jowisza 04.05.07, 07:40
      Saturnin Ziemianin, to dopiero dobre nazwisko, no Kosmos!
      • mateuszwierzbicki Re: Na Jowisza 04.05.07, 08:42
        on chyba jednak, o ile mnie pamięć nie myli, Adam niestety :)
        • brezly Re: Na Jowisza 04.05.07, 08:49
          No, mowie przecie ze wszycy go znaja!
          • mateuszwierzbicki Re: Na Jowisza 04.05.07, 09:00
            sławny on we wszystkich galaktykach spiralnych i kulistych :)
            • brezly Re: Na Jowisza 04.05.07, 09:06
              "Nie liczymy, trudna rada, też z kolegą,
              By na Marsa via sputnik się w ten tego;
              Ale z drugiej stony, czy na Marsie gra,
              Gdy w ankiecie się "ziemianin były" ma?"

              Tak nawiasem:
              fraglesi.wordpress.com/2006/10/05/starsi-panowie-dwaj/

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka