04.06.03, 08:50
O ile zawsze bylem przeciwnikiem kary smierci to
kara chlosty i publiczny pregierz powinny byc,
uwazam, przywrocone.
Humanitarnie a jakze narzedziem co nie rozcina
skory i nie powoduje obrazen wewnetrznych nalezaloby
lac skorumowanych politykow, lapowkarzy, zlodziei i
wielu,wielu innych. Im bardziej jest to osoba pu-
bliczna tym barcziej publicznie trzeba by bylo to
robic. Np w W-wie pod kolumna Zygmunta a w Zabludowie
pod sklepem GS-u. Mam znajomego taksowkarza z Iranu,
ktory mi opowiadal, ze jest to tam bardzo popularne;
dalikwenta przywozi sie pod dom w ktorym mieszka i
tam to sie odbywa na oczach sasiadow i rodziny.
Moze by tak u nas? A potem kara wlasciwa...
Obserwuj wątek
    • ralston Lać! 04.06.03, 09:02
      Zaraz się obruszą zwolennicy praw człowieka i im podobni. Ale ja się opowiadam
      za. Pomogłoby to, myślę uzdrowić sytuację w zakresie drobnych kradzieży,
      łapówek etc. Zamiast umarzać postępowanie z powodu "niskiej szkodliwości
      społecznej czynu" - lanko w miejscu publicznym...
      Podoba mi się ten pomysł.
    • orissa Re: Lac? 04.06.03, 09:03
      Być może teraz nie będę obiektywna ale jestem za bardzo surowymi karami. W
      nocy z niedzieli za poniedziałek jakiś gnojek chciał okraść mój samochód a
      ponieważ guzik znalazł to go podpalił. (Taka jest wersja policji). Gdybym go
      dorwała to chyba bym zabiła. Gdyby policja go dorwała to dostałby może góra
      dwa lata i spędziłby ten czas w nienajgorszych warunkach i to za nasze -
      podatników - pieniądze. Mamy za dobre warunki w więzieniach i za niskie kary.
      Nie wspomnę o skuteczności działań policji, ale jeśliby kary były 3krotnie
      wyższe i to w warunkach o zaledwie minimum sanitarnym (bez widzeń, bez TV, bez
      zakupów itp.)to skuteczniej odstraszałyby potencjalnych przestępców.
      • nxa Re: Lac? 04.06.03, 09:12
        We Wrocławiu jest pręgierz i tylko się marnuje. Jestem za obopólną niską
        szkodliwością czynu. Drobne wykroczenia, drobna kara.
        • awee Re: Lać? 04.06.03, 09:23
          nxa napisał:

          > We Wrocławiu jest pręgierz i tylko się marnuje. Jestem za obopólną niską
          > szkodliwością czynu. Drobne wykroczenia, drobna kara.

          A co powiecie na klatkę na złodziejaszków przed sklepem ? Już dwa takie
          przypadki były ( przynajmniej o 2 słyszałam ), że właściciel sklepu do
          przyjazdu policji trzymał delkwenta na widoku za kratkami. Tylko potem wiadomo
          jak to się skończyło.... Albo może fotografować takiego i wywiesić zdjęcie na
          witrynie sklepowej z odpowiednim komentarzem...
          • ralston Re: Lać? 04.06.03, 09:36
            A może by tak skazywać przy jakichś drobniejszych przewinach na nieodpłatną
            pracę na rzecz lokalnej społeczności, np. przy sprzątaniu ulic, bazarów?
            Tylko trzeba byłoby takiego delikwenta ubrać w specjalny kostium, żeby
            odróżniał się od uczciwego pracownika służb miejskich...
            • ogabiniak Re: Lać? 04.06.03, 09:49
              ralston napisał:

              > A może by tak skazywać przy jakichś drobniejszych przewinach na nieodpłatną
              > pracę na rzecz lokalnej społeczności, np. przy sprzątaniu ulic, bazarów?
              > Tylko trzeba byłoby takiego delikwenta ubrać w specjalny kostium, żeby
              > odróżniał się od uczciwego pracownika służb miejskich...
              Wszystko to fajne ale zaraz zaczelyby sie wymigiwania, wyplacanie za
              obowiazkowe godziny pracy, zastepowanie sprzataczka dlatego - lac,
              a potem te wszelkie kary dodatkowe.
              -Dowodzik prosze! - sprawdzenie delikwenta ze zdjeciem i 21 rozg
              na tylek.
              -Nastepny prosze!
              A o tym pregierzu to wlasnie po zobaczeniu wroclawskiego napisalem:)
              • ralston Re: Lać? 04.06.03, 10:01
                ogabiniak napisał:

                > A o tym pregierzu to wlasnie po zobaczeniu wroclawskiego napisalem:)


                Podziwiałem go przy mojej ostatniej wizycie w pięknym mieście Wrocławiu. Żal
                było patrzeć, jak się marnuje :))
            • janiolka Re: Lac´? 05.06.03, 15:22
              ralston napisa?:

              > A moz˙e by tak skazywac´ przy jakichs´ drobniejszych przewinach na
              nieodp?atna˛ prace˛ na rzecz lokalnej spo?ecznos´ci, np. przy sprza˛taniu
              ulic, bazarów? Tylko trzeba by?oby takiego delikwenta ubrac´ w specjalny
              kostium, z˙eby odróz˙nia? sie˛ od uczciwego pracownika s?uz˙b
              miejskich...

              to jest pomysl ktory chcialam wczoraj tu zapisac, ale cos mi nie wyszlo...
              samo lanie dla lania niewiele da, bo nastepnym razem bedzie ktos
              kombinowal jak tu sie nie dac zlapac tak samo jak w tej chwili to sie
              dzieje. i pozytek dla poszkodowanego raczej nie za wielki, a przy pracy
              zadoscuczynilby wiekszej ilosci osob.
              • ogabiniak Re: Lac´? 05.06.03, 15:37
                janiolka napisała:

                > ralston napisa?:
                >
                > > A moz˙e by tak skazywac´ przy jakichs´ drobniejszych przewinach na
                > nieodp?atna˛ prace˛ na rzecz lokalnej spo?ecznos´ci, np. przy sprza˛taniu
                > ulic, bazarów? Tylko trzeba by?oby takiego delikwenta ubrac´ w specjalny
                > kostium, z˙eby odróz˙nia? sie˛ od uczciwego pracownika s?uz˙b
                > miejskich...
                >
                > to jest pomysl ktory chcialam wczoraj tu zapisac, ale cos mi nie wyszlo...
                > samo lanie dla lania niewiele da, bo nastepnym razem bedzie ktos
                > kombinowal jak tu sie nie dac zlapac tak samo jak w tej chwili to sie
                > dzieje. i pozytek dla poszkodowanego raczej nie za wielki, a przy pracy
                > zadoscuczynilby wiekszej ilosci osob.

                Masz racje Janiolko jesli chodzi o tych biednych co robia to z glodu -
                takim to i jeden raz wystarczyl chociaz czesto oni najmniej winni.
                Tu baty naleza sie wladzom terenowym, ze nie pofatygowaly sie otworzyc
                tanich lub wrecz darmowych garkuchni dla najbiedniejszych. A niejeden
                rolnik by sie cieszyl by mu z pola kupowano warzywa.
                Chodzi mi o takich cwaniakow z politycznego rozdania, ktorzy ida
                na wysoki stolek wkalkulowujac 3-4 lata odsiadki za kilka a czesto
                kilkaset milionow panstwowych czy ubezpieczonych pieniedzy.
                Tu, mysle, bylby spory odsetek takich ktorym by sie odechcialo.
                W Korei Poludniowej za korupcje lub lapowki rozstrzeliwuja.
          • nxa Re: Lać? 04.06.03, 09:43
            W mojej okolicy to się nie sprawdzi. Jak znam sąsiadów to wpadną do sklepu,
            wypiją na szybko trzy kradzine piwka i mogą siedzieć w klatce. I tak w klatce
            schodowej stoją cały dzień.
            • alex.4 Re: Lać? 04.06.03, 17:41
              kary cielesne prowadzą do nieposzanowania człowieka. Może się zacxząć niewinnie
              ale potem moze nastapić ekskalacja. Nie to nie jest raczej dobry pomysł. Inna
              sprawa to jest niewielka wykrywalnośc przestępstw i brak povczucia
              nieuchronności kary. To oczywiście powinno się zmienic. A wtedy problem ten nie
              byłby tak zauważalny. W średniowieczsu za drobna kradzież karano śmiercią.
              RRaczej niezbyt pomogło to w walce z przestepczoiścią.
              Pozdr
      • poziomk Re: Lac? 02.07.03, 12:59
        za drobne kradzieze powinno karakc jak kiedys a mianowicie obcinac
        palce, brutalne ale chyba sqteczne
    • ralston A gdzie byłoby najlepiej... 04.06.03, 16:59
      ... w Białymstoku pręgierz miejski ustawić?
      A może pręgierze osiedlowe, żeby kolejki rozładować?
      • ogabiniak Re: A gdzie byłoby najlepiej... 04.06.03, 21:13
        ralston napisał:

        > ... w Białymstoku pręgierz miejski ustawić?
        > A może pręgierze osiedlowe, żeby kolejki rozładować?

        Dlugo nad tym myslalem bo i powaga tematu tego wymaga i juz wiem.
        W centralnej czesci dziedzinca ratuszowego. Powody:
        1. Centralna czesc miasta - czynnik wychowawczy.
        2. Przyciagaloby zwiedzajacych do Muzeum w Ratuszu
        - czynnik finansowy.
        3. Bliskosc pomnika Dziadka - powaga wydarzenia.
        4. Blisko do fontanny -czynnik techniczny.
        Chodzi o moczenie spodni lub spodniczki przed laniem
        i tylka po.

        • nxa Re: A gdzie byłoby najlepiej... 04.06.03, 21:23
          Stachu, czemuś wcześniej tego nie napisał. Prezydent Wrocławia przez dwie
          kadencje walczył o fontannę w rynku i teraz jest patrząc od pręgierza po
          drugiej stronie ratusza.
          • ralston Re: A gdzie byłoby najlepiej... 04.06.03, 22:35
            nxa napisał:

            > Stachu, czemuś wcześniej tego nie napisał. Prezydent Wrocławia przez dwie
            > kadencje walczył o fontannę w rynku i teraz jest patrząc od pręgierza po
            > drugiej stronie ratusza.


            Podziwiałem to cudo (znaczy fontannę) z mieszanymi uczuciami, niby coś w sobie
            ma... ale jakby do tego miejsca nie do końca pasowało... Nie wiedziałem tylko,
            czemu... Teraz wiem - za daleko od pręgierza!
            • nxa Re: A gdzie byłoby najlepiej... 04.06.03, 23:05
              Święte słowa Ralstonie, święte słowa. Uważaj, bo mój były
              prezydent "senatoruje" w Warszawie. Widziałeś na co go stać. Może w Twojej
              okolicy namieszć.
              • ralston Re: A gdzie byłoby najlepiej... 04.06.03, 23:08
                Ale my już mamy fontannę w Warszawie... ;)
                • nxa Re: A gdzie byłoby najlepiej... 04.06.03, 23:13
                  Lepiej uważać, widziałeś na co go stać. Fontanna nie jest groźna, ale jak
                  wymyśli wulkan na placu zamkowym ...
                  • ralston Re: A gdzie byłoby najlepiej... 04.06.03, 23:15
                    Od czasu jak wymyślili u nas palmę, nic już mnie nie zadziwi...
                    • nxa Re: A gdzie byłoby najlepiej... 04.06.03, 23:21
                      Pomysł palmy też jest z Wrocławia. Miały być na najwyższych kominach w EC.
                      Znakiem tego prezydencik już przebudowuje Warszawę. Miej się na baczności bo
                      drogi do domu możesz nie znaleźć :)))
                      • ralston Re: A gdzie byłoby najlepiej... 04.06.03, 23:24
                        O cholerka a niedaleko mnie tyle kominów wysokich.... zaczynam się bać...
                        • nxa Re: A gdzie byłoby najlepiej... 04.06.03, 23:33
                          Spraw sobie GPS i zapisz w pamięci gdzie jest Twój dom. Może się przydać :)))
                          Rodzinę zaopatrz w mikronadajniki, łatwiej bedzie się znaleźć...
    • maurus Re: Lac? 04.06.03, 21:30
      Lać jak najbardziej - też jestem za.
      Ale poza laniem, przestępca powinien wynagrodzić krzywdy ofierze i
      społeczeństwu. Oczywiście najgroźniejszych trzeba izolować i osadzać w
      więzieniach. Ale za drobne przestępstwa zamiast dawać wyrok w zawieszeniu,
      lepiej publicznie włoić 20 batów i jak nakradł na 100 zł, niech odda 200 i
      jeszcze tydzień robót społecznych, np. przy sprzątaniu parku z napisem na
      plecach -"zgrzeszyłem wybaczcie mi ludzie".
      • alex.4 Re: Lac? 02.07.03, 14:51
        A poszanowanie praw człowieka? Ludziej godności? czy wam juz zupełnie odbiło?
        Chcecie stać tacy sami jak bandyci. wstydzcie się....
        Szkoda ze nie wypowiada się saunne ciekawy jestem co ona by powiedziała....
        Pozdr
        • ralston Re: Lac? 02.07.03, 15:55
          A wiesz, że jakoś nie chce mi się szanować godności gościa, który nie szanuje
          mojej... Takie już ze mnie zwierzę...
          • alex.4 Re: Lac? 02.07.03, 16:00
            ale w takim wypadku stajesz się takim samym bandytom jak on....
            Na tym polega róznica miedzy bezprawiem a prawem. Nasz sytem prawny nie jest
            doskonały, ale samosądy nie są czyms co przynależy do kultury europejskiej. A
            czy nie o to chodzi?
            Pozdr
            • ralston Re: Lac? 02.07.03, 16:18
              Chłopie, czy Ty potrafisz czasem złapać trochę luzu i nie brać wszystkiego na
              superpoważnie? My się tu tak czasem bawimy...
              • alex.4 Re: Lac? 02.07.03, 16:22
                Rals, ale to ty nie masz luzu. Czy próba pogłębienia dyskusji jest dla Ciebie
                atakiem. ja nie uważam, aby publiczne wymierzanie kar mogłoby przynieść
                efekt....
                To ciekawy temat. Dlaczego nie porozmawiać trochę poważniej
                Pozdrowienia
                • ralston Re: Lac? 02.07.03, 16:26
                  alex.4 napisał:

                  > Rals, ale to ty nie masz luzu. Czy próba pogłębienia dyskusji jest dla Ciebie
                  > atakiem. ja nie uważam, aby publiczne wymierzanie kar mogłoby przynieść
                  > efekt....
                  > To ciekawy temat. Dlaczego nie porozmawiać trochę poważniej
                  > Pozdrowienia

                  Próba pogłębienia, nie. Ale nazywanie mnie bandytą - może już być :)
                  • alex.4 Re: Lac? 02.07.03, 17:12
                    podstawa to cytowanie dokładne. Tego będę uczył studentów. I uczę. Nie uważasz,
                    ze np. bycie za karą śmierci to stawianie się na poziomie morderców. Też się
                    kogoś zabija. A kogoś pobicie. Jak jest zwiazany i nie może się bronić.
                    Publicznie. Czy nie jest to zejście do takiego samego poziomu. A przecież my
                    nie chcemy chyba do niego schodzić.
                    Takie publiczne wymierzanie kary przypomina mi to co zrobił kiedyś watażka
                    Lepper.... ja boję się takich metod. Sa zbyt radykalne. Mogą się obrócić
                    przeciwko prawu. Kto mieczem wojuje od miecza ginie....
                    Ja nie powiedziałem, że jestem bandytą (jeśli tak zrozumiałeś, kajam się , choc
                    nie czuje się winny, bo ja nie chce obrażać ludzi), ale że takie zdanie
                    prowadzi, że bylibysmy jak oni. Czyli równie źli
                    Pozdr
    • awee Może by tak wszystkim po zielonej herbacie ?:) n/t 02.07.03, 16:00
      • alex.4 Re: Może by tak wszystkim po zielonej herbacie ?: 02.07.03, 16:02
        Awee nie zgodzę się z Toba. To viekawy problem. U nas narasta przekonanie ze z
        przestepczościa da się wygrać tylko przez pokazowe kary. te przekonanie jest
        mocno dyskusyjne. Szkoda że nasi prawnicy milczą w tej materii.
        {Pozdr
        • awee Re: Może by tak wszystkim po zielonej herbacie?:) 02.07.03, 16:12

          :))))))))
          Jasne włosy to kamuflaż - więc nie znaczy to że mam zawsze takie pomysły

          " Prawdzie bywa zbyt ciasno w stroju faktów.
          W zmyśleniu porusza się swobodnie."

          / ? /

          I tyle
          • ralston Re: Może by tak wszystkim po zielonej herbacie?:) 02.07.03, 16:19
            :)
          • alex.4 Re: Może by tak wszystkim po zielonej herbacie?:) 02.07.03, 16:20
            nie rozumiem co maja włosy do tego. Nikt nie powiedział, że to było głupie. To
            na prawdę jest ciekawa sprawa. Problem niebanalny. Za szybko chcesz zamknać
            dyskusję....
            Trzeba trochę wyluzować, to swiat wirtualny, a to wszystko jest matrix...:)
            Pozdrowienia
            • awee Re: Może by tak wszystkim po zielonej herbacie?:) 02.07.03, 16:33
              alex.4 napisał:

              nie rozumiem co maja włosy do tego. Nikt nie powiedział, że to było głupie.

              Bo to nie miało być głupie, tylko śmieszne :))

              To na prawdę jest ciekawa sprawa. Problem niebanalny. Za szybko chcesz zamknać
              dyskusję....

              Bo idę do domu
              ho ho ale unik :)))))))))

              > Trzeba trochę wyluzować, to swiat wirtualny, a to wszystko jest matrix...:)

              Ha! I kto to mówi ????
              • alex.4 Re: Może by tak wszystkim po zielonej herbacie?:) 02.07.03, 17:13
                ale troche wyluzować to nie znaczy być zupełnie niepoważnym....
                Awee miłego powrotu do domu i resdzty dnia!
                Pozdr
    • anahella Re: Lac? 03.07.03, 01:50
      ogabiniak napisał:

      > O ile zawsze bylem przeciwnikiem kary smierci to
      > kara chlosty i publiczny pregierz powinny byc,
      > uwazam, przywrocone.

      Obawiam sie, ze publicznym egzekucjom poddawani byliby tylko ci, korzy nie maja
      pieniedzy aby sie wykpic:(
    • wolny_wilk Re: Lac? 04.07.03, 17:42
      Jak zwykle nie czytam całego wątku (lenistwo), więc nie wiem, czy ktoś już o
      tym wspominał:
      A nie prościej zmusić polityków do zapłacenia z własnej kieszeni (na przykład
      przez konfiskatę majątku)/odpracowania (przy najbrudniejszych robotach - na
      przykład czyszczenie kanałów metodą indyjską) strat, jakie ponosimy w związku
      z ich błędnymi decyzjami.
      • alex.4 Re: Lac? 05.07.03, 15:03
        a ja znowu powazniej. Nie zastanawiacię się, że taka rozrywka dla ludu,
        mogłabyć zasłona dymna dla tych którzy dokonuja przestepstw na duzą skalę.
        Igrzyska dla ludu byłyby, rekiny miałyby spokój... a wszyscy byliby
        szczęśliwi...
        Ale czy na pewno?
        Pozdr
    • ogabiniak Re: Lac? 08.07.03, 12:17
      A moze zapytajmy samych zainteresowamych tych roznych
      przekretow z lewa i z prawa; moza sami beda prosic
      - A bijciez chocby i mocno w ta durna dupe i w leb
      jeszcze durniejszy ale nie odrywajcie od stolkow,
      od Lancii sluzbowych, od salonow rzadowych.
      -Lejcie i mocno nawet co pol roku i w nasze winy nie
      wnikajcie bo kara pewnikiem bylaby nie do wytrzymania.
      Oj tak podejrzewam, ze zaakceptowaliby to lanie...:)
      Pozdrawiam - Ogabiniak

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka