Dodaj do ulubionych

Prosze o rade... :)

26.08.03, 13:26
Za kilka dni bedziemy u siebie goscic Przyjaciela z Meksyku. Znamy sie od
lat, ale po raz pierwszy ja bede gospodynia tzw. gotujaca. I mam pustke w
glowie, zwlaszcza ze czyha kilka pulapek. On nie je cebuli, ani pomidorow (?
dla mnie to nieprawdopodobne), nie uzywa cukru... Aaaaaaaa! Co gotowac,
oprocz plackow ziemniaczanych, kurczaka tudziez rizotta bezcebulowego?
Moze jakis pomysl? Bede wdzieczna, zwlaszcza ze nie mam zbyt wiele czasu na
kombinowanie. Dzieki!
Obserwuj wątek
    • aand Re: Prosze o rade... :) 26.08.03, 13:29
      ...aby czul sie jak w domu... ;)


      HUEVOS REVUELTOS CON CALABACITAS
      1 szklanka pokrojonej w kostke cukini ( nie za drobno!)
      2 lyzki masla
      6 jajek
      1/4 szklanki mleka
      sol i pieprz do smaku
      1/2 lyzeczki przyprawy chili
      1/2 szklanki tartego sera w oryginale monterey jack..ale moze byc kazdy nie za
      twardy ser

      Na patelni smazymy cukine na masle 5 minut. W misce rozbijamy jaja z mlekiem,
      sola, pieprzem i chili. Dodajemy polowe sera. Wlewamy to na usmazona cukinie.
      Nie mieszamy, tylko podnosimy lopatka brzegi i dajemy splywac jajkom pod
      spod..jak przy omlecie, az jajka beda usmazone, ale blyszczace i wilgotne na
      wierzchu.
      Posypujemy reszta sera.
      • luego Re: Prosze o rade... :) 26.08.03, 13:33
        Wow! Rewelka! :) Dzieki! I przypomniales mi w ogole wszelkie omlety, tudziez -
        idac dalej - nalesniki z roznymi nadzieniami.
        Lubisz meksykanska kuchnie, Aand?
    • habitus Re: Prosze o rade... :) 26.08.03, 13:35
      Przychodzi mi do głowy łatwy i efektowny deser. Jabłka (po dwa na twarz, bo
      dobre) pozbawiasz ostrym nożem "wieczka" z ogonkiem. Środek z gniazdami
      nasiennymi wydrążasz np łyżeczką albo nożykiem. Napełniasz żyrawinami (ze
      słoika, ze słoika - takimi do mięsa). Przykrywasz wieczkiem. Ogonek jabłka
      dumnie sterczy.
      Układasz na blasze i pieczesz w gorącym piekarniku. Gdy się pieką robisz sos
      waniliowy ze śmietanki (zajrzyj do książki kucharskiej bo nie pamiętam co się
      łączy z czym, ale to jakaś łatwizna).
      Gorące jabłka na półmisek, polewasz sosem i przyozdabiasz świeżą miętą. Pycha!
    • ormond Re: Prosze o rade... :) 26.08.03, 13:39
      Dowiedz sie czegos wiecej. Jeli nie je cebuli, pomidorow i cukru, to dla mnie
      pachnie dieta "macrobiotics". Jesli bedziesz wiedziala jakie ma "odchylenie",
      to bedziesz mogla podazyc tym sladem...
      • luego Re: Prosze o rade... :) 26.08.03, 13:45
        Nie, nie, to nie dieta. Pomidorow i cebuli nie je, bo ich bardzo nie lubi - tak
        jak niektorzy np. czosnku. Cukru nie uzywa z powodow zdrowotnych.
        • habitus Re: Prosze o rade... :) 26.08.03, 13:53
          Zrób im to meksykańskie danie od Aanda, a potem już tylko pieczona biała
          kiełbasa z chrzanem, placki ziemniaczane (super są kiedy przełożysz je serkiem
          Ostrowia z dodatkiem papryki, ogórka i ziół) i żurek z jajkiem. Są w Polsce,
          niech jedzą polskie jedzenie. Meksykańskie mają u siebie... i niech nie
          marudzą :)
          • luego Re: Prosze o rade... :) 26.08.03, 13:57
            Masz racje, Habitus! :) Dziekuje! W ogole nasze zupy to dobry pomysl.
            • habitus Re: Prosze o rade... :) 26.08.03, 14:05
              Kiedyś miał do nas przyjechać na kolację pewien pan z TelAwiwu. Przeżywałam
              katusze co podać, żeby nie urazić jego uczuć. Zadźwoniłam do znajomej z
              Istytutu YadVashem co mu dać do jedzenia. A ta mi powiedziała: "A ty co,
              antysemitką jesteś jakąś? A podaj co masz. Jak nie będzie chciał jeść, to nie
              weźmie do pyska i nie odstawiaj cyrków, bo żal patrzeć." Ta recenzja mnie
              radykalnie ustawiła na całe życie. U nas w domu i tak mięso (zwłaszcza ssaków)
              pojawia się sporadycznie, więc o co cała historia? To samo z tymi Meksykanami.
              Jak nie lubią albo nie mogą to nie zjedzą albo wyplują nielubiany składnik. Im
              i tak jest głupio, że robią Ci kłopot. Odpręż się i miej przyjemność z
              gotowania.

              Ech, też sobie kogoś zaproszę... :)
        • ormond Re: Prosze o rade... :) 26.08.03, 13:59
          Madry czlowiek.

          >Cukru nie uzywa z powodow zdrowotnych.
    • aand Re: ???? ;) 26.08.03, 15:23
      luego napisała:

      > Lubisz meksykanska kuchnie, Aand?

      Lubie, bardzo lubie bardzo ostre kuchnie... :)

      Czy jest szansa ze na cos sie zalapie? ;)
      • luego Re: ???? ;) 26.08.03, 15:28
        :) Coby sie ostro przy ostrym jedzeniu poklocic? Kto wie...
        Wiec pewnie lubisz jalapenos i chipotles, tudziez mieszanke limonkowo-chilli?
        • aand Re: Mniam :) 26.08.03, 15:38
          luego napisała:

          > :) Coby sie ostro przy ostrym jedzeniu poklocic? Kto wie...
          > Wiec pewnie lubisz jalapenos i chipotles, tudziez mieszanke limonkowo-chilli?

          Az takim znawca nie jestem - ale meksykanska kuchnie lubie za cudenka z kakao,
          wanilii, pomidorów, kukurydzy, fasoli, orzeszków ziemnych, dyn, ananasów,
          awokado i oczywiscie limonki, wcale nie wciskanej cwiartkami do piwa - nawet
          Corony... :)

          Nie bede sie klócic - ales mi narobila smaka :)))
          • chatka_ Re: Mniam :) 26.08.03, 16:23
            Nie omlety Lu a zwykla jajecznice na boczku albo kielbasce Gosciowi zaserwuj.
            Na obiadek chlodnik litewski wg Makłowicza, przepis tried and tested, palce
            lizac!

            4-6 jaj (żółtka rozgniesc, bialka pokroic drobniutko)
            2 swieże ogórki zetrzec na tarce
            2 gotowane buraki, rowniez zetrzec na tarce o grubych okach
            6 lyzek śmietany
            1 litr kefiru
            koperek, szczypiorek, pietruszka
            Podawac z ziemniakami i skwarkami z boczku wedzonego...
            • ralston Re: Mniam :) 26.08.03, 16:42
              Ja bym do tego koniecznie dorzucił polskie pieczywo z żytniej mąki - zawsze
              robi wrażenie na obcokrajowcach. Podobnie zresztą jak zupy. Kiedyś pewnemu
              Amerykaninowi (portorykańskiego pochodzenia) musiałem dyktować nazwy polskich
              zup. Był zdeterminowany szukac ich w polskich restauracjach w Stanach, tak mu
              posmakowały.
              • chatka_ Re: Mniam :) 26.08.03, 16:47
                ralston napisał:

                > Ja bym do tego koniecznie dorzucił polskie pieczywo z żytniej mąki - zawsze
                > robi wrażenie na obcokrajowcach. Podobnie zresztą jak zupy. Kiedyś pewnemu
                > Amerykaninowi (portorykańskiego pochodzenia) musiałem dyktować nazwy polskich
                > zup. Był zdeterminowany szukac ich w polskich restauracjach w Stanach, tak mu
                > posmakowały.

                I dlaczego akurat szczawiowa musiala mu najbardziej posmakowac !!!:))
                • ralston Re: Mniam :) 26.08.03, 17:54
                  chatka_ napisała:

                  >
                  > I dlaczego akurat szczawiowa musiala mu najbardziej posmakowac !!!:))


                  Skąd wiedziałaś ?!?!?!
    • luego Re: Prosze o rade... :) 26.08.03, 16:46
      Jestescie po prostu Kochani! :))
      Chatko, masz racje - proste jest piekne: zwykla jajecznica mu posmakuje.
      Ralss, nasz przyjaciel jest juz od lat zakochany w polskim chlebie. Nawet sobie
      kilka razy powiozl do Meksyku. Tak jak i grzyby w sloikach. Bo u nich znaja
      tylko pieczarki, a u nas poznal smak kurek, prawdziwkow i innych.
      Aaa! Zeby sie grzyby zaczely w koncu, to mialabym w ogole problem z glowy. :)
      • chatka_ Re: Prosze o rade... :) 26.08.03, 17:07
        luego napisała:

        > Aaa! Zeby sie grzyby zaczely w koncu, to mialabym w ogole problem z glowy. :)

        Lu z grzybkami uwazaj, bo moze sie okazac ze do tej pory nie mialas problemu :)

    • anahella Warzywa pod beszamelem 26.08.03, 17:44
      fasolke szparagowa ugotowac, ostudzic. Poukladac w peczki
      i kazdy zawinac w plaster szynki. Ulozyc w zaroodpornym
      naczyniu, posypac tartym zolty serem i polac beszamelem,
      ponownie posypac serem, zapiec w piekarniku.

      Jak ktos lubi mozna jeszcze nawrzucac do srodka oliwek.

      Jak nie wiesz jak sie robi beszamel, to powiedz - napisze.
    • zaklinacz_koni Re: Prosze o rade... :) 26.08.03, 19:28
      Jajecznica odpada - bez cebulki traci cały urok. Propozycja skomplikowana ale
      swojska - bigos, Żaden obcokrajowiec mu się nie oprze. A z prostszych - może
      coś z ryb? Na przykład lin w śmietanie jest bardzo efektowny.
      • oka4 Re: Prosze o rade... :) 30.08.03, 07:38
        Przypomnial mi sie kawal o meksykanskim jedzeniu... tylko uwaga! jest rownie
        ostry jak te ich papryczki...:)

        Pewien pedal (gej?) otrzymal wyniki badan. Okazuje sie, ze ma AIDS. Pyta wiec
        z nadzieja w glosie lekarza:
        - Czy juz nic nie da sie zrobic?
        Lekarz:
        -Musisz pojechac do Meksyku i najesc sie jak najwiecej burritos, nachos, salsy
        i innego maksykanskiego jedzenia...
        -I co? To pomoze?
        -Nie, ale przynajmniej dowiesz sie do czego sluzy d...a!

        Zniesmaczonych oraz gejow - przepraszam! :))))))))))))))))))))))))))))))))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka