20.05.08, 15:15
Po raz drugi w ciagu ostatnich dni wjechano mi w auto. Poprzednim razem w
przod, dzis dostalam dla odmiany w bok. Za kazdym razem wina prowadzacego
mezczyzny. Jesli to jest miejscowy sposob podrywania, to skladam zamowienie na
sprawce nastepnej kolizji: ma to byc dobrze utrzymany pan w wieku 40-50 lat i
+/-190 cm wzrostu, zebym przynajmniej bez skrupulow mogla mu porzadnie
przylozyc torebka; a co dalej - zobaczymy.
Obserwuj wątek
    • greta.garbon Re: Szlag! 20.05.08, 16:01
      To znaczy, że ma Pani nowiutki samochód. Ja bym się nawet chętnie podstawiła,
      mogła by być i starsza pani, byle mi skutecznie w driebiezgi mojego już
      nieubezpieczonego staruszka.
      Ja bym starszym panom torebkom nie przywalała. Już i tak mają za swoje, że są
      starsi. Mój brat np. gdy przyjeżdża i widzi nasze laski, to natychmiast dzwoni
      do kolegi i taki tekst wygłasza: "ciężki czas cię tu czeka bracie, ciężki czas".
      A nie dają na czas naprawy zastępczego?
    • brezly Re: Szlag! 20.05.08, 16:05
      Bucze niec protestacyjnie w imieniu rzeszy tych co pare centymetrow mniej i na
      rowerach. Prosze nas nie zamiatac pod szafe zbyt duzym kwantyfikatorem.

      Nop:-D
      • greta.garbon Re: Szlag! 20.05.08, 16:19
        Właśnie (życzliwie).
        Panie Brezly, dlaczego kwantyfikator nie jest słowem neutralnym, a skoro tak, to
        prowokacyjnie Pan je używa?
        kobieta.gazeta.pl/wysokie-obcasy/1,53665,4917541.html
        • czajnik40 Re: Szlag! 20.05.08, 16:24
          uo brezlu, ja Tobie bym natychmiast podstawila sie zebys tym rowerem tak
          solidnie sobie z koziolkiem przez dach. A potem pralabym Ciebie brezlu kochany
          torba pelna zakupow zebys uwierzyl bez zadnych watpliwosci w to moje Toba
          zauroczenie. Pralabym przez ten leb przynajmniej 5 minut !!!!
          Brezlu, ale ze tez Ty akurat na takie rzeczy...:DDDDDDDDDDDDD
          DLA CIEBIE WSZYSTKO !!!!
          • greta.garbon Re: Szlag! 20.05.08, 16:31
            Pani Czajnik, Panią serdecznie przepraszam, że wzięłam ją kiedyś za osobę
            rodzaju męskiego. A co do roweru p.Brezly. To ja nie byłabym taka pewna, czy to
            byłby dobry dla p.Brezlego interes tak tym rowerem bez dach. Bo jak ten rower
            jest taki, no wie Pani, jak Mercedes co najmniej?
            • brezly Re: Szlag! 20.05.08, 16:39
              Zadne takie, pani Greto. Jest to welocyped odpowiadajacy mniej wiecej temu co
              senior sobie 35 lat temu nabyl, a nazywalo sie rower marki "Ukraina". A i tak
              nie pobije sasiada A. Odwiedzilem ostatnio Pielesze Nadodrzanskie i zoabczylem
              jak sasiad A. wyjezdza na dzialke tym samy seledynowym rowerem, ktorym wyjezdzal
              na dzialke kiedy ja w wieku lat 7 kochalem sie w jego corce, lat 5, obecnie
              muzykolozce.
              Na tle tych dwoch rowerow, moja dwukolka jest mlodziutka. Ale jak sobie chce
              wyobrazic uosobienie/urowerowienie nie-wypasu to ona jest dobra.
          • brezly Re: Szlag! 20.05.08, 16:34
            Na JAKIE RZECZY, Czajniczku?
            Ja juz zaczynam (gleboko to musialo zapasc, yhyhyhyhyh) myslec nad jakims koszem
            na rower, takim z przodu, wypelnionym sztabkami olowiu, zeby wykazac i ze i
            rowerem mozna szkod narobic. Patrz jaka ta psychika durna u faceta :-DDD
        • brezly Re: Szlag! 20.05.08, 16:29
          Pani Greto, pani mnie kaze dokonywac egzegezy tekstu pani Dunin, co feminsitko
          jest. Ja przy calym moim do niej i femnizmu przyjznym stosunku nie moge sie tu
          jednak silic na obiektywizm. ze uzyje mego ulubionego porownania, czy na
          jakakolwiek konferencje poswiecona chorobom zakaznym zaprszany jest
          przedstawiciel mikrobow, coby przedstwail swoj punkt widzenia. No :-DDD

          A tak powaznie (Yhyhyhyhyh), to nie wiem czy i dlaczego kwantyfikator nie jest
          slowem neutralnym. Ale ten duzy sluzy do generalizacji, a ja pamietajac rzady
          tow. Jaruzelskiego i jego spacerowych czolgow na ulicach, sielnie generalizacji
          sie boje(m).
          I zadna mnie tu prowokacja nie w glowie.
          Po prostu jako przedstawiciel wyzej zdefiniowanej (dwa posty do gory) grupy
          spolecznej prosze panio Fiorcie o nieuzywanie rzeczonego, jakby mogla.

          Pewne slowa sie okresowo strasznie polityczne robia i wtedy przestaja najpierw
          znaczyc co znaczyly, a potem juz nic nie znacza. Tez pani to zauwazyla? Choc sa
          i takie co nigdy nic nie znaczyly. jak np. moj ulubiony ostatnio "proaktywny" :-)
          • greta.garbon Re: Szlag! 20.05.08, 16:39
            Dziękuję panie Brezly, mam teraz pełen ogląd sprawy. Ujął Pan to krótko a
            treściwie i jednak inaczej niż pani Dunin, której już też nie czytam, nie, żebym
            była innego zdania, ale zazwyczaj to wiem, co napisze. Myślałam - kwantyfikator
            - znowu ta druga matematyka, a że to ma szersze znaczenie, to widzi Pan, do
            końca życia człowiek się uczy od drugiego człowieka.
          • millefiori Re: Szlag! 20.05.08, 16:57
            > Po prostu jako przedstawiciel wyzej zdefiniowanej (dwa posty do gory) grupy
            > spolecznej prosze panio Fiorcie o nieuzywanie rzeczonego, jakby mogla.
            >
            To tu i teraz pan, panie Brezly, pan mi np. odmawia ewentualnego,
            zapoczatkowanego kolizja drogowa, spotkania mezczyzny mojego zycia???!!!
            ... Gdzie jest dyzurna flanelka, zaraz sie rozplacze...
            • greta.garbon Re: Szlag! 20.05.08, 17:05
              Pani mówiła, że ona wsiąkliwa jest a ciągle mokra od moich łez.
              • millefiori Re: Szlag! 20.05.08, 17:17
                Doloze sie ze swoimi. Pani bedzie uprzejma uzyczyc, a ja bede skwapliwie wyzymac
                urobek wlasny. Jak skoncze, to upiore, wyprasuje na mokro, bez faldek; mam
                nadzieje, ze juz pani flanelki nie bedzie potrzebowala, to i schowam tam, gdzie
                zwykle.
            • brezly Re: Szlag! 20.05.08, 17:11
              A w ogole dziesz bym smial. tylko mnie grupa identyfikacji
              wymiarowo-lokomocyjnej zmasza do krzyku zeby pani nie "zawanzala" (jak boa, no!).
              A teraz ide na zebranie, o!
              • millefiori Re: Szlag! 20.05.08, 17:19
                To juz osobistych preferencji nie moge zglaszac?? ze z czelusci flanelki i zza
                bel bawelny glosem zlamanym spytam
                • brezly Re: Szlag! 20.05.08, 18:41
                  Moze pani! Teraz ja wchodze pod szafe!
                  • millefiori Re: Szlag! 20.05.08, 22:28
                    Panie Brezly, juz te szafe odsuwam (przepraszam, dluzsza chwile mnie nie bylo)
                    i wyciagam pana spod. Juz wszystko dobrze.
                    Trzeba przyznac, ze Mariolka, niewidoczna wprawdzie ostatnio, to jednak sie po
                    cichu chylkiem niezle spisuje, bo kotow kurzu i pajeczyn jakos nie widze.
                    Flanelke po uzyciu i upraniu wlozylam z powrotem do apteczki. No, wystarczy
                    wrazen na dzisiaj.
      • millefiori Re: Szlag! 20.05.08, 16:42
        Poprzedni sprawca - spanikowany i nizszy ode mnie o pol glowy. Dzisiejszy -
        Amerykanin, po 60., wzrostem wprawdzie rowny, ale ze zgroza w oczach. I na
        numerach Lux. Chwile trwalo, zanim ustalilismy jezyk komunikacji, bo wyszlam z
        auta po wzieciu paru glebokich oddechow po wstrzasie i huku, z raczej pokojowym
        galijskim na ustach. W odpowiedzi - jeszcze wieksza zgroza w oczach i cisza;
        popatrzylam na tablice rejestracyjne, westchnelam, ze trafil mi sie
        mniejszosciowy Luksemburczyk nie wladajacy francuskim, wrzucilam wiec
        niemiecki, wyjasniajac, ze nie mowie po luksembursku. Cichy bulgot w odpowiedzi,
        z ktorego zorientowalam sie, ze to zapytanie w sprawie angielskiego. I wielka
        ulga na obliczu, gdy odpowiedz w tym jezyku padla. Reszta poszla sprawnie. Drzwi
        sie zamykaja. Face lifting Hondzi w Oj. sprawie.
        Zmotoryzowane staruszki jakos mnie zakierowniczo nie atakuja, podobnie jak
        cyklisci, i z wzajemnoscia. Hondzia wprawdzie nowoscia sezonu i kolekcji nie
        jest, ale trzyma sie w dobrej formie i, do ostatnich wypadkow, bez uszkodzen.
        Tyle, ze sprawcy dotychczasowi nie dali mi mozliwosci natychmiastowego
        odreagowania. Zas osobnik duzy i w dobrej kondycji ma szanse przetrwania bez
        wiekszych uszkodzen pelne impetu gwizdniecie damska torebka, ba, moze nawet
        uchylic sie przed niespodziewanym atakiem i powstrzymac dalsze.


        • greta.garbon Re: Szlag! 20.05.08, 16:50
          No to brat nada się w sam raz. 2,04 m wzrostu, potężnie zbudowany, ale nie da
          się nikomu wyprzedzić.
          • millefiori Re: Szlag! 20.05.08, 17:20
            Pani doprecyzuje: brat samochodowo sie nie da wyprzedzic czy atakowo-torebkowo?
    • kasia_bzdeta_wons Re: Szlag! 20.05.08, 16:27
      czyli za 10 lat, jeśli może dorobię się samochodu, to w razie gdybym chciał
      dostać torebką, to już wiem gdzie. :)) (muszę tylko dbać o dobre utrzymanie ;))
      • millefiori Re: Szlag! 20.05.08, 16:49
        Musze dbac o higiene psychiczna. Jesli wymogi dotyczace zamowienia na kolejnego
        zderzajacego kogokolwiek urazily, to przepraszam; wyrazilam zyczenie wlasne -
        moge, prawda? - w kontekscie zdania zakladajacego, ze jesli to sytacja A, to
        poprosze o rozpatrzenie opcji rozwiazania C.
        • kasia_bzdeta_wons Re: Szlag! 21.05.08, 00:30
          jeśli chodzi o mnie, to rozbawiły :))) chętnie wjadę byleby w torebce nie było
          cegły ;)
          • olo53 Re: Szlag! 21.05.08, 00:36
            Z tego cowiem to Millefiori w torebce nosi Frncuza:))
            • millefiori Re: Szlag! 21.05.08, 09:10
              olo53 napisał:

              > Z tego cowiem to Millefiori w torebce nosi Frncuza:))
              Prawda, nosilam, i to przez dluzszy czas.
          • millefiori Re: Szlag! 21.05.08, 09:09
            No i slusznie, panie Kasiu:); cegly w torebce nie ma (przeszlam na mniejsze
            rozmiary).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka