Dodaj do ulubionych

11 niewiarygodnych lipogramow

29.05.08, 11:14
0. Lipogram jest sztuka gimnastyki slowami, konkretnie dzielem, ktore obywa
sie bez okreslonej litery, w ktorym unika sie wszystkich slow, ktore te litere
zawieraja.
Termin pochodzi z greki, od "leipein" (stad "leipo", "lipo") - pomiajc,
zostawiac, w tym przypadku jedna litere (gr. "gramma").
Obserwuj wątek
    • immanuela Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:17
      a ja myślałam, że chodzi o gramy zbędnego tłuszczyku
    • brezly Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:18
      1. Jacques Arag (1790-1855) Ksiazka bez A-

      Pierwodruk ksiazki Arago "Voyage Autour du monde Sans la lettre A" mial miejsce
      w Paryzu w 1853. W wydaniu 30 lat pozniejszym przyznano jednak, ze jednemu "a" w
      ksiazce udalo sie zaistniec: autor nie zauwazyl slowa "serail" (seraj, przyp. B-Y)
      • immanuela Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:21
        aha, to znaczy, że autor się nie podpisał na swojej książce?
        • brezly Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:22
          Chyba sie podpisal, bo "a2 jest nawet w tytule. ':-)
          • immanuela Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:24
            Brezu popróbujemy? Tylko bez jakiej? Pono w angielskim najwięcej jest "e". A w
            polskim?
            • brezly Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:26
              Najlatwiej to zaczac od "bez f" :-)
              • immanuela Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:30
                ale Brezu, nie możemy iść na łatfiznę!
                • brezly Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:32
                  To moze przerobic cos znanego na bezliterowe. Proponuje "Malinowy chrusniak" bez
                  "o".

                  Na razie sie oddalam.
                  • immanuela Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:39
                    W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
                    Zapodziani po głowy, przez długie godziny
                    Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
                    Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.

                    I.
                    W malinnym chruśniaku, przed ciekawych patrzałkami
                    Ukryci starannie, przez długie minuty
                    Zrywaliśmy przybyłe, dzisiejsze maliny.
                    Palce miałaś purpurą ich dżusu maźnięte.

                    no, tez muszę lecieć

                    Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,
                    Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,
                    Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory,
                    I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty.

                    Duszno było od malin, któreś, szepcząc, rwała,
                    A szept nasz tylko wówczas nacichał w ich woni,
                    Gdym wargami wygarniał z podanej mi dłoni
                    Owoce, przepojone wonią twego ciała.

                    I stały się maliny narzędziem pieszczoty
                    Tej pierwszej, tej zdziwionej, która w całym niebie
                    Nie zna innych upojeń, oprócz samej siebie,
                    I chce się wciąż powtarzać dla własnej dziwoty.

                    I nie wiem, jak się stało, w którym oka mgnieniu,
                    Żeś dotknęła mi wargą spoconego czoła,
                    Porwałem twoje dłonie - oddałaś w skupieniu,
                    A chruśniak malinowy trwał wciąż dookoła.
                    • brezly Malinny chrusniak 29.05.08, 15:19
                      immanuela napisała:

                      > W malinowym chruśniaku, przed ciekawych wzrokiem
                      > Zapodziani po głowy, przez długie godziny
                      > Zrywaliśmy przybyłe tej nocy maliny.
                      > Palce miałaś na oślep skrwawione ich sokiem.
                      >
                      > I.
                      > W malinnym chruśniaku, przed ciekawych patrzałkami
                      > Ukryci starannie, przez długie minuty
                      > Zrywaliśmy przybyłe, dzisiejsze maliny.
                      > Palce miałaś purpurą ich dżusu maźnięte.
                      >
                      > no, tez muszę lecieć
                      >
                      > Bąk złośnik huczał basem, jakby straszył kwiaty,
                      > Rdzawe guzy na słońcu wygrzewał liść chory,
                      > Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się wisiory,
                      > I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk kosmaty.
                      >

                      Bąk wsciekly huczał basem, jakby straszył astry
                      Rdzawe guzy gwiazdą nasza wygrzewały liście nedzne
                      Złachmaniałych pajęczyn skrzyły się fredzle
                      I szedł tyłem na grzbiecie jakiś żuk futrzasty

                      • immanuela Re: Malinny chrusniak 29.05.08, 15:38
                        poprawka, przecież to musi się rymować!

                        W malinnym chruśniaku, gdym dostał już rentę
                        Ukryci starannie, śród cichej gęstwiny
                        Zrywaliśmy przybyłe, dzisiejsze maliny.
                        Palce miałaś purpurą ich dżusu maźnięte.
                        • brezly Re: Malinny chrusniak 29.05.08, 15:40
                          doStal!!!
                        • immanuela ups! 29.05.08, 15:40
                          W malinnym chruśniaku, gdy wziąłem już rentę
                          Ukryci starannie, śród cichej gęstwiny
                          Zrywaliśmy przybyłe, dzisiejsze maliny.
                          Palce miałaś purpurą ich dżusu maźnięte.
                          • immanuela Re: ups! 29.05.08, 15:42
                            Brezu, to Ty rób trzecią, a ja czwartą, ale na razie jadę na zakupy
                            • brezly Re: ups! 29.05.08, 15:58
                              Przyduszalał zapach malin, któreś, szepcząc, rwała,
                              A szept nasz tylko wówczas cichł w ich zapachu mece
                              Gdym wargami wygarniał maliny na twej scisniete rece
                              Frukta, emanujace wonią dziewczyny ciała.
                              • immanuela Re: ups! 29.05.08, 16:49
                                wonią!
                              • brezly Re: ups! 29.05.08, 16:58
                                brezly napisał:

                                > Przyduszalał zapach malin, któreś, szepcząc, rwała,
                                > A szept nasz tylko wówczas cichł w ich zapachu mece
                                > Gdym wargami wygarniał maliny na twej scisniete rece
                                > Frukta, emanujace wonią dziewczyny ciała.

                                Przyduszal zapach malin, któreś, szepcząc, rwała,
                                A szept nasz wówczas cichł w ich zapachu mece
                                Gdym wargami wygarniał maliny na twej scisniete rece
                                Frukta, emanujace zapachem dziewczyny ciała.
                                • immanuela Re: ups! 29.05.08, 17:07
                                  nie mogę mysleć, taka głodna jestem. I mam problemy z wczuciem sie w rolę męską.
                                  Ale tobie całkiem dobrze idzie ;-)
                                  • brezly Re: ups! 29.05.08, 17:12
                                    Ale nie daje to niczego spektakularnego. Jest jak tlumaczenie wiersza. o tym
                                    samym ale gorsze :-))
                                    • immanuela Re: ups! 29.05.08, 17:19
                                      no pewnie, że niczego to nie daje. A może by spróbowac zrapować, albo co? :-)))
        • olo53 Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:31
          Skad Brezly bierzesz te ksiazki, mie sie do tej pory wydwalo ze takich ksiazek
          nie ma i dopiero trzeba je wymyslic, a one juz sa:)
          • immanuela Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:32
            właśnie, też chciałam o to zapytać, cześć Olu.
            • olo53 Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:38
              Znam, kurde znam
              • olo53 Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:41
                Cesc Immanuelo, piekniejszej i madrzejszej dziewczyny nie widzialem w zycu
                • olo53 Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:45
                  Tez lubie Lesmiana
                  • olo53 Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 12:06
                    Mam nadzieje ze forumowicze docenia ten wiersz i go rozprpowszechnia bo piekny
                    godny tego jest!
                • immanuela Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 15:19
                  olo53 napisał:

                  > Cesc Immanuelo, piekniejszej i madrzejszej dziewczyny nie widzialem w zycu

                  Olu, normalnie mnie rozbrajasz ;-)
                  • olo53 Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 15:23
                    Taka jest prawda o Immanueli tak ma pozostac!
                    • immanuela Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 15:25
                      :-)))
                    • olo53 Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 15:29
                      Koleracji librealizmu z milosca nie widze:)
                      • brezly Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 15:30
                        Malo kto widzi, chyba ze idzie o milosc wlasna, potezne wszak uczucie, czyz nie?
                        • olo53 Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 17:24
                          Eryka Froma trzeba poczytac, tam stoi jak byk ze kto nie kocha sibe nie kocha nikogo
                          • olo53 Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 17:45
                            Przepraszam, tak wychodzi jak sie pisze z glowy Erich Fromm sie nazywal. Ktos
                            juz napial ze wie doskonale ze Pana Tadeusza napisal Sienkiewicz ale dalej
                            sprwdza, nie sprawdzam ale bede:)
                            • immanuela Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 17:49
                              i tu mi się nasunął cytat z Seksmisji: "a może Maria Skłodowska-Curie też była
                              kobietą?"
          • brezly Olo 29.05.08, 12:46
            olo53 napisał:

            > Skad Brezly bierzesz te ksiazki, mie sie do tej pory wydwalo ze takich ksiazek
            > nie ma i dopiero trzeba je wymyslic, a one juz sa:)

            Dostalem w prezencie niemieckie tlumaczenie tego:

            www.amazon.com/Book-Lists-David-Wallechinsky/dp/0316920290
    • brezly Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 11:25
      Gyles Brandreth (ur. 1948) - Hamlet bez I

      Brytyjski lipogramtyk gyles Brandeth wyspecjalizowal sie w usuwaniu conajmniej
      jednej litery ze sztuk Szekspira.
      "Hamleta" uwolnil od wszystkich "i", tak ze slynny monolog zaczyna sie od wersu :

      "To be or not to be
      that's the query!"

      W "Jak wam sie podoba" pozbyl sie wszyskich "l" i "o", w "Otellu" wszystkich "o"
      (!, B-Y) a w "Makbecie" wszystkich "a" i "e"
      • drzejms-buond Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 12:07
        -offszem, moszszszna alle p po ccoo?

        jak mawiał pewien znany redaktor
        • olo53 Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 12:16
          Msz cus do wiersza czy do autorki, bo wirsz jest piekny
          • drzejms-buond Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 12:23
            j tk oglnie...
      • olo53 Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 14:29
        To sie Blizy zainteresuj Lira, ona wie wszystko o tym jezyku i w dodatku chodzi
        w twoim przedziale iq:)
        • olo53 Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 14:32
          Przepraszam, na prawde chcialem napisac Brezly
    • brezly Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 15:10
      Gottlob Burmann (1737-1805) Wiesze bez "R"

      Majac gleboka neichec do litery "r", poeta Gottlob Burrman nie tylko napisal 130
      wierszy bez niej, ale rowniez w ciagu 17 lat wyeliminowal ja calkowicie ze swego
      jezyka. Oznaczalo to nie mogl wiecej uzywac swego nazwiska.
      • drzejms-buond Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 15:16
        donald bez "r" świetnie by sobie poradził
        ale to już nie byłby tenże sam donald...
        rrrrrrreferrrrrrendum-efeendum?
        • brezly Re: 11 niewiarygodnych lipogramow 29.05.08, 15:21
          Dlatego sie z liberalizmu na milosc przestawil?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka