Dodaj do ulubionych

Byłam na koncercie

19.11.03, 23:40
Legendary Pink Dots. Super!
Obserwuj wątek
    • freewolf Re: Byłam na koncercie 19.11.03, 23:48
      habitus napisała:

      > Legendary Pink Dots. Super!

      Nic mi to nie mówi. Ale skoro Habi poleca, to odpalam muła i zabieram się za
      szukanie utworów.
      • habitus Re: Byłam na koncercie 19.11.03, 23:56
        freewolf napisał:
        >
        > Nic mi to nie mówi. Ale skoro Habi poleca, to odpalam muła i zabieram się za
        > szukanie utworów.
        Szukaj potworów. Do dzisiaj nic mi ta nazwa nie mówiła. Do dzisiaj, bo jeszcze
        nie pólnoc :)) Pozdrowienia. Czy nie powinieneś iść spać?
        • saunne Re: Byłam na koncercie 20.11.03, 22:42
          :-))))))))))

          Super!!!

          A ja dziś byłam na piwie z fajnymi duszyczkami płci obojga :-)
          • hmc1 Re: Byłam na koncercie 20.11.03, 22:50
            Ech, czy ja Wam wspominałem kiedyś jak bardzo Was wszystkich lubię ;)))). Jak
            ja uwielbiam Was czytać. Co to będzie za parę miesięcy jak stracę net ;((((
            • saunne Re: Byłam na koncercie 20.11.03, 22:53
              hmc1 napisał:

              > Ech, czy ja Wam wspominałem kiedyś jak bardzo Was wszystkich lubię ;)))). Jak
              > ja uwielbiam Was czytać. Co to będzie za parę miesięcy jak stracę net ;((((

              rysują mi się tu dwie sprawy:
              1. Ja (i mogę chyba powiedzieć: my) też BARDZO Cię lubimy :-)
              2. dlaczego stracisz net? (wyjeżdżasz/przeprowadzasz się/???)
              • hmc1 Re: Byłam na koncercie 20.11.03, 22:55
                saunne napisała:


                > rysują mi się tu dwie sprawy:
                > 1. Ja (i mogę chyba powiedzieć: my) też BARDZO Cię lubimy :-)

                ;))))))))

                > 2. dlaczego stracisz net? (wyjeżdżasz/przeprowadzasz się/???)

                Tak przeprowadzam się, ale nadal zostaje w Białym ;)
                • saunne Re: Byłam na koncercie 20.11.03, 22:58
                  hmc1 napisał:

                  > Tak przeprowadzam się, ale nadal zostaje w Białym ;)

                  No to nie jest tak źle ;-) net można założyć (przy okazji poznać sąsiadów;)
            • awee Wspominałeś, ale..... 20.11.03, 22:57
              hmc1 napisał:

              Ech, czy ja Wam wspominałem kiedyś jak bardzo Was wszystkich lubię ;)))).
              Jak ja uwielbiam Was czytać. Co to będzie za parę miesięcy jak stracę net ;((((


              ...jak to mówią "od przybytku głowa nie boli" ;))
        • freewolf Re: Byłam na koncercie 20.11.03, 22:47
          habitus napisała:

          > Czy nie powinieneś iść spać?

          Pierwsze przykazanie studenta PW:
          Student PW nigdy nie musi spać, dzięki czemu może poświęcić więcej czasu na
          naukę.
          Jeśli odczuwasz potrzebę snu, porozmawiaj ze swoim wykładowcą, gdyż oznacza
          to, że masz za mało roboty.
          • saunne Re: Byłam na koncercie 20.11.03, 22:51
            Potwierdzam regułę Wolfa. W zeszłym roku miałam to samo :-)
            • freewolf Re: Byłam na koncercie 20.11.03, 22:59
              saunne napisała:

              > Potwierdzam regułę Wolfa. W zeszłym roku miałam to samo :-)

              To mi przypomniało odpowiedź jednego z moich ćwiczeniowców na pytanie,
              dlaczego nam tak dokłada:
              "Nic tak nie buduje jak cierpienie innych."
            • aand Re: A ja byłem na koncercie Take 6... :) 20.11.03, 23:00
              ...przez chwilę dzięki Habi :)))
              • habitus Re: A ja byłem na koncercie Take 6... :) 20.11.03, 23:11
                No tak. A ja byłam do końca. Jak to Ty, Aand, mówisz? Full profeska? No to tak
                było. Za rodaków się nie wstydziłam, klaszczali zgodnie z metrum i śpiewali
                tylko zachęceni i do tego śpiewali czysto. A panowie z Take 6 wyczyniali ze
                swoimi strunami głosowymi takie rzeczy, że strach wspominać przed nocą.
                Normalny człowiek by się udusił.
                I jeszcze coś. Przed koncertem pojechałyśmy z Alą (moja doczka) na spotkanie z
                PoziomKiem. Bardzo się ucieszył. Zrobiliśmy sobie wspólne zdjęcie. Smutna
                wiadomość, że PoziomK przez nas nie poszedł na kolację. Mam wyrzuty sumienia.
                • aand Re: A ja byłem na koncercie Take 6... :) 20.11.03, 23:16
                  Musiało być pretty cool ;) Dziękuję za interludium :)) A Poziomek jest łebski
                  chłopak, da sobie radę :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka