Dodaj do ulubionych

Soul Mates

09.09.09, 21:26
Człowiek jest istotą duchową, tak przynajmniej myśli większość z
nas, a jeszcze jedni mają cichą nadzieję,że człowiek jest trochę
bardziej duchowy, niż ten powoli spacerujący ślimak przydrożny.

Dusza żyje wiecznie, choć ciało zmienia swoją formę.No, ale do
rzeczy, w czym sprawa? Jest bardzo ciekawa ksiązka, autorki - Rita
Rogers, pod tytułem "Soul Mates" Autorka bardzo pięknie tłumaczy
zawiłości związku i róznice pomiędzy miłością bratnich dusz, a
miłoscią typu "eros", gdzie atrakcja fizyczna wchodzi najbardziej w
grę.
Miłość duchowa nie ginie nigdy, natomiast ta oparta na wyborze "od
serca" często blednie z czasem. Traci na atrakcji. Aby spotkać tę
najprawdziwszą miłość z prawdziwych, człowiek powinien podążać za
głosem duszy, a nie ...serca.
Wczytując się w tę ksiązkę, już kolejny raz i podglądając życie z
bliska, nie sposób przyznać autorce rację.
Często ludzie popełniają ten błąd,że szybko szukają kogoś, aby zabić
uczucie samotności. Byle kto, wystarczy, aby zabić pustkę w sobie
jak dziurę w 'starym klozecie', który krzyczy swoją brzydotą i
przypomina o sobie wydając koszmarne zapachy.
W ten właśnie sposób można przegapić swoją, czy swojego "Soul Mate".
Trzeba swojej duszy dać czas, zawierzyć losowi i wsłuchać co w tej
duszy dzwięczy. A napewno coś w każdej duszy dzwięczy.

Na koniec tego predykatu, przytoczę przykład jednego z moich
znajomych. Właśnie spotkał nową kobietę, jest w niej po uszy
zakochany ale jeszcze dość niedawno był zaręczony z inną.Zaręczyny
się skończyły i znajomy tak jak wielu innych samotnych wcisnął kilka
klawiszy w komputer, pokazał kilka reklamowych zdjęć przygotowanych
na te właśnie okazję, w tym piękny dom z lasem i ogrodem.Po kilku
godzinach była jak na zamówienie nowa kobieta. I tak już kolejny
raz. Raz za razem. I ciągle coś nie wychodzi i się nie udaje.
Podobnie jest z innymi singlami, godzinami przesiadujacymi na
sajtach kontaktowych w poszukiwaniu swojego idealnego "produktu" na
żonę,męza, czy tylko kochankę. I tak lata mijają i ludzie starzeja
się wraz z firmą kontaktową i całym biznesem Internetowym, który
cudownie prosperuje na tych samotnych, a oni sami często nie
znajdują nikogo dla siebie, NA STAŁE, będąc przy tym coraz bardziej
zawiedzeni i rozczarowani.

Gdzieś tam wszędzie czeka na kazdego z nas Nasza Bratnia Dusza,
zaufaj swojemu duchowi, a same oklicznosci potoczą sie tak, że
spotkasz tego kogoś dla siebie i jak już wiesz miłość duchowa jest
jak nasza dusza - wieczna.

Obserwuj wątek
    • jan_stereo Re: Soul Mates 09.09.09, 21:48
      A byly tam w tej ksiazce jakies obrazki do kolorowania ?

      We mnie nie ma zadnej duszy, ani duchowosci za grosz, pasza wpada,
      budulec wypada. Mowiac prosto, jak nie pomyslisz czacha to i niczego
      nie wydusisz, zwlaszcza duchowo.

      A co do podazania za glosami roznych organow (jak owo serce), ja
      najszybciej krocze za glosem swego pecherza.
      • by_witch Re: Soul Mates 09.09.09, 21:50
        Odpiszę ci zaraz na te twoje cwierkanie , wpierw wezme jedynie
        gorącą kąpiel.
        • gazeta-tylko Re: Soul Mates 10.09.09, 04:15

          Wiedzma nie odpisuje, pewnie sie w kapieli utopila.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka