Dodaj do ulubionych

Zdrada kobiety

30.09.09, 14:11
Czytałam pewien artykuł i zainteresowała mnie jego część, pozwolę
sobie ją zacytować:


Według psychologów o zdradzie kobiety decyduje po prostu splot
sprzyjających okoliczności, nie zaś niepohamowana chęć uprawiania
seksu. Kochanek ma na przykład lepsze geny (więc warto z nich
skorzystać), a mąż jest czuły i opiekuńczy, więc zapewni dziecku
lepszy byt. Z punktu widzenia biologii taka sytuacja jest dla
dziecka bardzo korzystna, dla całego gatunku ludzkiego też. Można
więc powiedzieć, że kobiety zdradzają w imię naprawdę wyższych
celów. Kwestii moralnych lepiej więc tutaj nie tykać.


Podobno jeśli w jednym pokoju zbiorą się cztery kobiety, to
statystycznie rzecz ujmując, jedna z nich zdradziła swojego męża.
Czasami kobiety zdradzają pod wpływem impulsu, ale to się raczej
zdarza rzadko. Przeważnie do „klubu rogaczy” należą mężczyźni mniej
atrakcyjni, starsi od swoich żon, tacy, którzy źle swoje żony
traktują, i tacy, którzy za mało zarabiają. Bo zwykle dzieje się
tak, że kobieta zdradza mężczyznę z kimś, kto ma jakieś „lepsze” (w
jej mniemaniu) cechy. Na przykład jest bogatszy, sympatyczniejszy,
atrakcyjniejszy. Mężczyźni pod tym względem są zdecydowanie mniej
wybredni, a przez to po prostu uczciwsi; zdradzają na oślep, z kim
popadnie. Byle ich kochanka była młodsza od aktualnej żony lub
chociaż na taką wyglądała.





Ale zdrada, bez względu na to, w imię jakich wyższych racji się
odbywa, po prostu boli. I będzie boleć tak długo, dopóki istnieje
miłość i przywiązanie. A facetów boli bardziej, bo zwykle są
zdradzani dwa razy (kiedy są zdradzani i kiedy się o tym dowiedzą).
Poza tym – mężczyźni są mniej odporni na ból. A po trzecie – kiedy
kobieta zdradza mężczyznę, to nie daje mu potem prezentów. Chyba że
tak nazwiemy słodkiego dzidziusia, owoc zwycięstwa biologii nad
uczuciem...


Hmmm, temat dość skomplikowany i niełatwy. Ja byłam bliska podjęcia
decyzji o zdradzie kilka tygodni temu ale się powstrzymałam i jestem
z siebie dumna. Znajoma powiedziała mi (odnośnie innego tematu) -
jaka inteligencja, taka etyka. Tą myśl na pewno można pod to
podpiąć.
Obserwuj wątek
    • funstein Re: Zdrada kobiety 30.09.09, 14:27
      jest jeden fundamentalny błąd logiczny w tym usprawiedliwianiu kobiecych zdrad.

      To dobrze, że kobieta szuka dobrych genów dla swojego potomstwa.
      Niestety jak rodzi się dziecko dobrych genów, to dziecko tego
      czułego i pracowitego jelenia, który pracuje na swoją domową
      koorwę jest z mocy innego instynktu samicy zagryzane i zwalczane.

      Gdyby kobiety nie zagryzały swoich dzieci z prawego łoża, jak dają
      doopy na lewo to nikt by się nie przejował koorwami.

      Problem jest w tych zabijanych emocjonalnie prawowitych spadkobiercach pracy
      swoich ojców, które są okradane ze
      swojego dzieciństwa i ze swojego życia przez jakże zwierzęcy
      nieświadomy instynkt samic.

      Trudno jest uchronić dzieci zed własną pokoorwioną matką
      i dlatego powstały religie i różne systemy prawne któych
      fundamentem jest zarządzanie koorwami.

      Arabowie trzymają samice w oborze, Żydzi próbują wychowywać
      na ludzi a Chrześcijanie uczą się cierpieć w milczeniu
      patrząc jak koorwy wieszają im dzieci na krzyżach.

      Taka to smutna prawda o tych jakże korzystnych instynktach samic
      homo sapiens.

    • by_witch Bingo - dla znajomej. 30.09.09, 14:37
      Znajoma powiedziała mi (odnośnie innego tematu) -
      > jaka inteligencja, taka etyka. Tą myśl na pewno można pod to
      > podpiąć.
    • s.p.7 Re: Zdrada kobiety 01.10.09, 08:42
      to jest stare jak swiat, kazdy zna to na podstawowym poziomie bez racjonalizacji
      interpretujac jako oczywistosc

      dodał bym do tego ze kobiety zeby "wrzucuc" obce geny do mioty bardziej
      wartosciowego samca wybiera rraczej takiego fizycznie podobnego do siebie lub do
      malzonka zeby nei podpadalo :)

      skok w bok z murzynem raczej nei da sie latwo ukryc


      podstawowy aspek to dywersyfikacja puli genowej, jakos genow, szanse utrzymania
      dzieci

      wiec optimum do prokreacja z ok 3 samcami
      w tym jeden frajer na utrzymanie ich wsystkich

      daltego rozwody sa dosc powszechne ,zdarzaj sie raz na ok 8 lat

      tyle wynosi naturalny czas zwiazku meidzy kobieta a mezczyzna

      do czasu menopalzy starcza na 3 zwiazki,

      aktualna kultura nastawia sie przeciw plodzenu dzieci wiec zostaje sama
      przyjemnosc intuicyjnego zdradania, czy zawierania kilku zwiazkow w zyciu


      czy to porzyteczne?
      jak funstein wspomnial cierpi na tm ogolna kondycja rodziny


      ale pomysl troche,,,
      jesli dawanie dupy na boku z kochanekiem i piosiadanie z nim dziecka uznac za
      cos porzyteczneg... alczego nei zrobiv by cos w odzaju "fabryk dzieci"
      gdzie swiadomie rozdzielao by sie geny i zapladnialo kobiety tymi uznanymi za
      bardziej waartosciowe?

      Rozwiązanie zalozone juz przez Platona i onegdys zaproponowane przez POLUBU
      ktory regularnie pisuje na tym forum zagadkami.


      co do zwrotu:
      jaka inteligencja, taka etyka
      oznacza to tyle ze inteligencja chyba oznacza tutaj MOC, czyli wartosc czlowieka,
      wartociowa kobieta nei musi szukac kochanka ktory prezentowal by wysoka wartosc
      genową, poniewaz jej mąz prawdopowodbnie tąwysokąwartosc geneową prezentuje,
      nei wybral by sobei za męza fajtłapy by potem prubowac dorwac cos bardziej
      wartosciowego.

      tak czy inaczej, idea dewersyfikacji dotyczy takze tych abrdziej wartosciowych


      Wsrod samcow prokreaja przebiega inaczej
      niektrozy zapladniaja co sie da byle wiecej inni tylko te bardziej wartosciowe

      czesto dochodzido tego ze osobnicy ktorzy znalezli sposob na latwa prokreacje:
      np dawanie komplementow, zauraczanie
      zapladniali po 20 kobiet a z nich wylegalo sie cos podobnego
      czyli ludzie ktorzy potrafią głownie zajmowc sie podrywaniem, zauracaniem isa w
      tym dobrzy a sami w sobie nie prezentuja zbytniej wartosci wytworczej,
      intelektualnej itp

      z tad biorą sie puste lalunie ktorych wiekszosc czasu egzstencji skupia sie na
      tym jak wygladac ja kzauraczac, jak poderwac lepszy towar

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka