Gość: OIeńka
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
16.01.04, 18:00
Dlaczego wielu tutejszych pisarzy permanentnie przypisuje innym złe motywy
działania, mimo, że nie bardzo są ku temu podstawy, i czemu siebie są skłonni
uważać za lepszych?
I czemu w tak dużej mierze myślą o poprawianiu innych, manipulowaniu innymi
etc.?
I o tym, co mogą wziąć po pierwsze, a jeśli w ogóle o tym, co moga dać, to
ewentualnie po drugie?
Zostawiam Was z tym problemem filozoficznym ;)