Dodaj do ulubionych

Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związku?

02.11.09, 10:08
Problem wbrew pozorom poważny. Ja - po 40-stce, i po WYBITNYCH przejściach
(odtrącenie, nerwica, rozwód i to nie jeden...). Mimo tego szukam kogoś na
stałe,a nie na "szybki seks bez zobowiązań" lub do związku LAT. Ona - po 35
roku życia. Też po przejściach. Niby wszystko jest OK, ale:
- to ja się zakochałem
- to ja pierwszy wyznałem miłość
- to ja dążę do sformalizowania związku
Prawda, że to wszystko stało się szybko (po 2 miesiącach). Prawda, że Ona nie
mówi "nie".
Ale... ta nieufność. Kilka razy w życiu spotkały mnie różne historie (zdrady
też się zdarzały) i teraz jestem - może na zapas nieufny np. z ostatnim
poprzednim facetem Ona rozstała się w kwietniu. Bardzo ją skrzywdził, ale...
sama przyznała, że była w nim zakochana,a jemu była wygodna do związku LAT. A
jeśli ten człowiek znowu się zjawi? Miała też i innych - internetowych -
adoratorów, bo poznaliśmy się na forum matrymonialnym. Czy jednak to był tylko
Internet?

Wiem, takie myśli są złe. Potrafią zabić każdy związek,a na tym mi cholernie
zależy. Dajcie mi radę - jak sobie z tym poradzić? Potrzebny mi i męski i
kobiecy punkt widzenia...
Obserwuj wątek
    • s.p.7 Re: Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związ 02.11.09, 17:19
      najwiekszy problem rodzi sie w Tobie
      po xx nieudanych zwiazkach prawdopodobnei wypracowales w sobie jakies schematy
      ucieczki, obrony, brak uzaufania
      do tego badzmy szczerzy - mezczyzna ktroy ma poukladane w glowie nie ma problemo
      ze zwiazkami
      wiec cos w tam w tobie nei tyka tak jak powinno tykać

      a wiec mamy:
      -potencjalne cechy ktore nei pomagaja w utryzmywaniu stanbilnyc hszczesliwych
      zwiazkow
      -nalecialosci dodatkwoe wynikające z tych problemow


      podejrzliwosc bierze sie z e strachu, slabosci i braku zdecydowania
      czasem wynika z zachwoan osoby budzacej tą nieufnosc


      terzeba odgradzac sie od przeszlosci szzelnymi murami,
      nei meiszac ldzu ize sobą, kazdy to indiwiduum
      podajc to ryzywku - ona zawsze istnieje ale trzeba miec w sobei odwagę
      i silę - keiy ktos jest silny nei mu iobawiac sie niczego

      pzoatym myslec pozytywnie, miec nadzieje - keidy ty ie boisz two jstrach sie
      udziela drugiej osobie bo ona jest moze bardziej nieufna niz ty

      wiesz musisz byc w kondycji
      po co masz krzywdzic siebie i inncyh jak czujesz ze sie nie nadajesz to sprubuje
      sie jakosc poukladac
      wg mnei nei ba wiekszego sensu wchdzic tak na pol gwizdka

      przedstawanie medskiego i kbeocego punktu widzenai nie ma zadnego sensu wg mnie
      bo liczy sie prawda a ta jest obiektywna i niezalezna od ludzkich osądów

      tu ejst link do tematu podobnego, w ktorym conieco napsialem jak podchdzoic by
      nei musisc robic rzeczy ktore de fact osa obroną przed wlasnym strachem
      forum.gazeta.pl/foru/w,210,102300553,102393480,Re_Jezeli.html
      • texeira Re: Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związ 04.11.09, 11:50
        @s.p.7
        Dzięki. Niestety wątek nie działa. może i to "zło" jest we mnie. Widzisz, jak
        mam za sobą nieudane małżeństwa...wiadomo, ze zawsze winne są wtedy dwie
        strony... ale miałem uzasadnione powody, aby zgodzić się na ich zakończenie
        (zdrada, kłótnie o zbyt niski- wtedy- standard życia, porzucenie w momencie
        choroby). Fakt, mogą się stworzyć mechanizmy obronne,a którymi trudno dać sobie
        radę...Jest we mnie podejrzliwość... przyznaję...
        • s.p.7 Re: Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związ 04.11.09, 12:12
          to będzie złem jesli sam uznasz to za zło,
          nikt Ci tego powiedziec nie moze,
          natomiast jesli nei ma sie takies specjalnej szczoteczki usywające wszystkie
          brudy groadzace sie w psychice czlowieka po bylych zwiazkach to nazbierać sie
          moze tego sporo

          wywoluje to jak slusznie napisałęs silne mechanizmy obronne

          ak powinna zatem wygladac sytuacja wzorowa?
          -powinno nie bac sie milosci dwac jak najwiecej od siebie
          -poelgac na wierze w milosc i pozytywne emocje , radosc do pratnera
          -ufac mu, i wierzyc w niego w pelni
          -rozumiec milosc bardziej jako szczescie jego i jego dobro
          -wybaczac mu wsystkie potkniecia
          -nei oczekiwac milosci tylko ja wdawac
          -nie oczekiwc zadnej postawy
          -nei wymagac nieczego
          -nie bac sie niczego co zwiazane z partnerem


          rozumiem, Cie, musialo sie w tobie sporo tego nazbierac
          piszesz ze winne sa dwie strony, ja sadze ze nikt nie jest winny i winni sa wzyscy
          chodzi o to jacy jestesmy i czego oczekujemy

          skupiasz sie z tego co rozumiem na likwidacji tej podejrzliwaosci

          no cuz - musisz w pelni zaufac tej osobie i nei beać sie i tyle
          co ryzykujesz?
          jesli sie o cos boisz np o to ze chce przejac woj majatek itp to mozesz sie
          zabezpieczyc przeciez
          • filetta Re: Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związ 04.11.09, 14:34
            Myślę, że na to nie ma sposobu. Nie można się odgrodzić od
            przeszłości i tak po prostu zapomnieć o tym, co było. To zawsze
            będzie w Tobie. Brak zaufania do aktualnej partnerki wynika z tego,
            że jej jeszcze dobrze nie znasz, a poprzednie zawiodły Twoje
            zaufanie. Dwa miesiące to bardzo krótko, by coś o kimś powiedzieć.
            Potrzeba czasu i dystansu. Tak właśnie zrobił mój mąż, kiedy sie
            poznaliśmy. Był zraniony po poprzednim związku, więc wszystko
            odbywało się bardzo powoli. Nie powiem, żeby mi się to podobało, ale
            czekałam długo aż się przekona, z kim ma do czynienia. Obecnie nie
            żałuję, on również.
          • default Re: s.p.7 - załamka 05.11.09, 11:46

            Czy nie potrafisz - chociażby z szacunku do innych internautów -
            pisać bez tych fatalnych literówek i błędów ortograficznych ? Treść
            merytoryczną pominę litościwie milczeniem :(
            • cynta Re: s.p.7 - załamka 05.11.09, 15:40
              default napisała:

              >
              > Czy nie potrafisz - chociażby z szacunku do innych internautów -
              > pisać bez tych fatalnych literówek i błędów ortograficznych ? Treść
              > merytoryczną pominę litościwie milczeniem :(

              Tez sie zastanawiam czy to dysleksja czy tez nowa klawiatura rozwiazalaby
              problem... choc po czesci...
    • cynta Re: Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związ 04.11.09, 15:31
      Te zwiazki pozniejsze w zyciu niosa ze soba bagaz doswiadczenia rowniez nie
      tylko zle wspomnienia. Dorastamy do "dobrych" zwiazkow bo wreszcie wiemy czego
      chcemy a czego nie. Widac ze chcesz znalezc wreszcie ta 2 polowke: bywasz na
      portalach randkowych, myslisz o zformalizowaniu zwiazku. O.k. chcesz wiec
      znalezc kobiete inna niz te pozostale, jak chcesz to zrobic? jak TY chcesz byc
      inny aby twoje poszukiwania tym razem byly owocne? Musisz najpierw popracowac
      nad soba, nad twoim lekiem przed zranieniem. Co nas rani? kiedy jestesmy
      zranieni? Kiedy zdarza nam sie cos przykrego? czy moze wtedy kiedy za przykre
      dane wydarzenie uznamy? Najczesciej ranimy sie sami spodziewajac sie czegos i
      uznajac za tragedie gdy wydarza sie cos innego.
      Bez otwarcia i zaufania nie da sie znalezc prawdziwej milosci. Trzeba stanac z
      sercem nad dloni przed tym drugim czlowiekiem i powiedziec: MASZ, ofiaruje ci
      siebie. Jezeli ten drugi czlowiek nie zechce tego daru, jakby tego nie okazal
      (porzuci, zdradzi, zmiesza z kurzem codziennosci) to Ty musisz miec w sobie ta
      sile aby isc dalej i dalej szukac, nie byla to wlasciwa osoba, a ja moj dar mam
      nadal caly i znow z otwartoscia szukam, az znajde.....
      Komunikacja to klucz do wszystkiego, rozmawiaj z nia o Twoich uczuciach w
      poprzednich zwiazkach, o tym co cie bolalo, co nie bylo tak, pros zeby i ona
      mowila, poznasz ja wtedy lepiej i bedziesz coraz pewniejszy twego wyboru. Mysle
      ze nawet pokazanie jej tego watku wywola sympatyczna, tkliwa reakcje....
      Powodzenia ;)
      • texeira Re: Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związ 05.11.09, 10:40
        Tak Cynta, mi zależy
        Ona jest w Szwecji na stypendium i jeszcze będzie tam do końca czerwca 2010. Ja
        zmagam się z nerwicą, jaka został mi po małżeństwie i z tęsknotą. Mając po
        40-stce zakochałem się jak szczeniak...I może dlatego, ze mi na tym związku
        zależy, dlatego też ze mam złe doświadczenia, to tak cholernie się o niego boję,
        robię nerwowe ruchy i jestem podejrzliwy. Walczę z tym, ale... to trudna walka.
        Chciałbym mieć jeszcze normalną rodzinę. Kogoś i....dziecko. Ale wiem -
        realizacja takich marzeń może być cholernie trudna.
        • cynta Re: Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związ 05.11.09, 15:37
          Jezeli to jest odpowiednia kobieta to musisz zrobic wszystko zeby wyszlo, jezeli
          nie jest to nic na to nie poradzisz. Wloz wysilek w okazanie twego uczucia, nie
          serwuj jej twoich nerwic, pracuj nad soba, psychika, gym, suplementy, badz dla
          niej MEZCZYZNA nie FACETEM. Milosc potrafi dokonac niesamowitych zmian.
          Rozmawiaj, pytaj, patrz co czyta, jakie ma poglady, co uwaza o tym czy o owym,
          czego szuka, potrzebuje (mozecie dla zabawy zrobic liste) poznaj ja .... niczego
          nie oczekuj, bierz i miluj ja taka jaka jest. A problemy obgadaj, wytlumacz, nie
          kwalifikuj nie mow: "to oznacza ze ona...", nic nie oznacza, pytaj ....
          Do Szwecji nasz niedaleko, zapewne wiele lotow w tygodniu prawda?
    • hubkulik Re: Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związ 05.11.09, 12:11
      Porozmawiaj z nią o tym szczerze.
    • greengrey Re: Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związ 05.11.09, 14:18

      po pierwsze i najważniejsze- poczekaj

      po 2 miesiącach chcesz formalizować związek? To pochopne i
      niepotrzebne. Jeszcze jej nawet nie znasz...

      Nie miałeś czasu poznać jej jako człowieka

      ona rozstała się z kimś innym pół roku temu

      też potrzebuje czasu

      Im lepiej się poznacie tym większa szansa na ustąpienie różnych
      niepewności

      mam wrażenie że w ten związek rzucasz się na hurra...

    • anbale Re: Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związ 05.11.09, 19:39
      Bez zaufania i z takimi jazdami nic sensownego nie uda Ci sie stworzyć. Możesz
      jedynie wszystko psuć:) Albo się zdecyduj na jazdę bez trzymanki i pełne
      zaufanie, albo daj kobiecie spokój.
    • dyn-ex Re: Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związ 06.11.09, 02:46
      texeira napisał:

      > Problem wbrew pozorom poważny. Ja - po 40-stce

      xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx

      wali od ciebie....jestes taki zwykly memlon. dzieki komputerom
      margines stal sie srodkiem
    • default Re: Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związ 06.11.09, 07:53
      Problem jest tylko i wyłącznie w Tobie, tak mi się wydaje. Miałeś
      przejścia (z tego co piszesz to też raczej wynikające z Twojej
      winy), teraz chcesz sobie zapewnić bezpieczne gniazdko na drugą
      połowę życia, ale założone wyłącznie wg Twoich warunków.
      Z Twojego postu przebija nie miłość do wybranej kobiety, ale
      asekuranctwo i niezdecydowanie.
      Lepiej daj jej spokój, bo z takim podejściem tylko ją skrzywdzisz, a
      sam będziesz pisał za parę miesięcy coś w stylu "kolejna kobieta
      okazała się nie taka..."
      Może jednak najpierw poszukaj przyczyn Twoich nieudanych związków w
      sobie ?
      • starszasiostrajeden Re: Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związ 06.11.09, 20:49
        Nie uwazam , zeby problem lezal tylko w autorze postu. Mam podobny problem , tez
        jestem podejrzliwa i nieufna a nie mam bagazu doswiadczen i wielu nieudanych
        zwiazkow , dodam , ze mam niewiele ponad 30 .CZesto , to fakt , przeszlosc ma
        wplyw ale nie zawsze. Tez zadaje sobie pytanie czemu taka jestem? POznalam kogos
        rok temu , tez przez internet, spotykamy sie co jakis czas. Ja tez poza Polska ,
        on w Polsce . I trudno mi zaufac .
        Gdy czlowiek czuje pewnosc uczuc i jasnosc sytuacji z tej drugiej strony , nie
        ma mowy o podejrzliwosci , bynajmniej ja tak mam , a gdy pojawiaja sie sygnaly
        dajace do myslenia to wtedy tez pojawia sie podejrzliwosc.
        Moze i partnerka autora watku nie okresla jasno czego oczekuje , kim on dla niej
        jest i stad takie a nie inne emocje.
        • nangaparbat3 Re: Jak ustrzec się przed podejrzliwością w związ 06.11.09, 21:46
          Po dwóch miesiacach mialaby sie zadeklarowac?
          Ja bym bynajmniej myślala, ze to chore. W jej wieku.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka