Dodaj do ulubionych

Anthony de Mello, Przebudzenie

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 12:54
Co sądzicie o książce Anthonego de Mello? Czy pomogła wam w rozwoju duchowości?
Czy wiecie dlaczego jest ona na indeksie ksiąg zakazanych Kościoła Katolickiego?
Obserwuj wątek
    • Gość: weran Re: Anthony de Mello, Przebudzenie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 13:33
      tak, pomogła mi
      kiedy czytałam ją po raz pierwszy - zmieniało się moje spojrzenie na wiele spraw
      było to dosyć dawno (ok. 5-6 lat temu), więc nie pamiętam dokładnie wrażeń
      i przemyśleń, ale wydaje mi się, ze to de Mello nauczył mnie dystansu do siebie
      jestem praktykującą katoliczką - książka nie zaszkodziła w żaden sposób mojej
      wierze
      nie spowiadałam się z czytania jej, choć słyszałam niepochlebne opinie na jej
      temat wyrażane przez przedstawicieli kościoła rzymskokatolickiego
      co do "indeksu ksiąg zakazanych" to rzeczywiście nadal taki istnieje?
      a co Ty myślisz o "Przebudzeniu"?
      • Gość: Sol Re: Anthony de Mello, Przebudzenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.02.02, 13:52
        ciekawe dlaczego Kosciol mialby potepiac A. de Mello, przeciez on propaguje chrzescijanskie
        wartosci (dobro, wyrozumialosc...). Nie zauwazylam nagannych tresci. Osobiscie nie lubie go za
        nachalny dydaktyzm. Ksiazka w niczym mi nie pomogla ale tez nijak mi nie zaszkodzila. Czytalam
        jeszcze "Modlitwe Żaby" (kilka czesci) - te same wnioski. Dla mnie nie do strawienia sposob
        podania...
        • Gość: weran Re: Anthony de Mello, Przebudzenie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.02.02, 13:57
          potępiają go niektórzy księża (czy kościół - tego nie wiem) za to, ze jest zbyt
          new age'owski
          • Gość: frisky2 Re: Anthony de Mello, Przebudzenie IP: 62.233.139.* 07.02.02, 14:21
            To tak samo jak Paulo Coelho - tez slyszalem slowa krytyki
            • Gość: Sol Re: Anthony de Mello, Przebudzenie IP: 10.128.131.* 09.02.02, 17:12
              Frisky i Weran, moze mi wytlumaczycie jesli wiecie - dlaczego Kosciol czy
              poszczegolni ksieza krytykuja Cohelo i de Mello? Nie przepadam za tymi panami
              (tymi w sutannach tez : )) ale nie rozumiem co dla wiary chrzescijanskiej moze
              byc zlego w tych ksiazkach? Zreszta chyba juz wypowiedzial sie tu ktos
              wierzacy -wypowiedzial sie pozytywnie na temat tych ksiazek. Wiec o co chodzi?
          • Gość: tipi Re: Anthony de Mello, Przebudzenie IP: 158.66.22.* 12.02.02, 10:40
            Gość portalu: weran napisał(a):

            > potępiają go niektórzy księża (czy kościół - tego nie wiem) za to, ze jest zbyt
            >
            > new age'owski
            Nie można być trochę w ciąży! Albo się jest chreścijaninem, albo new age'owcem!

            • Gość: weran Re: Anthony de Mello, Przebudzenie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.02.02, 11:35
              powstaje pytanie : czy istnieje jakiś test na podobieństwo ciążowego, by
              sprawdzić, czy jesteś chrześcijaninem czy nie?
              • Gość: tipi Re: Anthony de Mello, Przebudzenie IP: 158.66.22.* 12.02.02, 12:56
                Dobre pytanie. Wydaje mi się, że pierwotny Kościół miał takie sprawdziany,
                kiedy przygotowywał katechumenów do Chrztu.Obecnie rzeczywiscie to się jakoś
                chyba zatarło.
            • Gość: tipi Re: Anthony de Mello, Przebudzenie IP: 158.66.22.* 13.02.02, 10:35
              Gość portalu: tipi napisał(a):

              > Gość portalu: weran napisał(a):
              >
              > > potępiają go niektórzy księża (czy kościół - tego nie wiem) za to, ze jest
              > zbyt
              > >
              > > new age'owski
              > Nie można być trochę w ciąży! Albo się jest chreścijaninem, albo new age'owcem!
              >

              Przepraszam wszystkich, strasznie się zagalopowałem. Oczywiście że ksiądz Anthony
              de Mello jest czrześcijaninem!!! Natomiast wydaje mi się, że książka Przebudzenie
              chrześcijańska nie jest - mówi o innej koncepcji szczęścia, czy zbawienia (jak
              kto woli)niż chrześcijaństwo.
    • mary_ann Re: Anthony de Mello, Przebudzenie 08.02.02, 18:18
      Rzeczywiście jedyne wydawnictwo, które miało na niego copyright przestało go
      wydawać (może za ten buddyzm?)
      "Przebudzenia" nie znam, ale niesamowicie pomogła mi niegdyś jego mała żółta
      książeczka "SADHANA - ścieżka do Pana Boga". Przy okazji apel - ktoś mi jej nie
      oddał. JEŚLI KTOKOLWIEK Z WAS WIE, JAK JĄ ZDOBYĆ, BŁAGAM O KONTAKT (np. na mój
      adres pocztowy). Z góry dziękuję!
    • Gość: Kajet Re: Anthony de Mello, Przebudzenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.02.02, 13:37
      Przeczytałem tę książkę jakis rok temu. Wywarla na mnie ogromne wrazenie i
      sklonila do poszukiwan. W miare uplywu czasu rozwinalem zainteresowania szeroko
      rozumianą duchowością, a więc religiami, filozofią, kulturą, psychologią.
      Myślę, że od tamtego czasu przeszedłem swoistą metamorfozę. Stałem się bardziej
      otwarty, ale jednocześnie refleksyjny. Myślę, że w pewnym sensie zawdzięczam
      to "Przebudzeniu", na które całkiem przypadkiem trafiłem w jakiejś księgarni.
      Dla mnie to książka pisana przystępnym językiem, przyciągająca dużą ilością
      anegdot, dowcipów i przypowieści. Treść wydała mi się bardzo autentyczna, ze
      względu na przeplatające się w niej konteksty chrześcijańskie, hinduistyczne,
      buddyjskie, taoistyczne, sufijskie, zen, judaistyczne - starając się
      sformułując wspólne, uniwersalne dla głównych nurtów religijnych, wnioski.
      A że stosunek Kościoła Katolickiego do de Mello jest negatywny? No cóż, Kościół
      już dawno zamknął się na nowe doświadczenia, doznania duchowe. Poprzez
      Kongregację Wiary stworzył mur instytucjonalny dla współczesnych mistyków,
      którzy poddają krytyce skostnienie Kościoła, pychę jego dostojników i
      oddalenie od spraw duchowych na rzecz polityki, dyplomacji, mamony i innych
      spraw materialnych.
      • allex Re: Anthony de Mello, Przebudzenie 10.02.02, 14:06
        Czytałem kiedyś de Mello - jak nie był jeszcze potępiony i książkę można było
        dostać prawie wyłącznie w księgarniach katolickich. Dzisiaj mam trochę inne
        poglądy na temat zawartych tam treści. Trudno powiedzieć czy pomogły i czy mogą
        pomóc. Dla mnie to za duży odlot. Nie zdystansowanie się a odlat.
        Jednak słyszałem, że kościół nie tylko nie lubi mistyków.
        Moim ulubionym myślicielem jest Ojciec J M Bocheński jemu też się podobno po
        śmierci dostało się i książek w księgarniach katolickich się już nie uświadczy.
        chociaż on był raczej logikiem,.
        Nie jestem na bieżąco, Czy on też został wyklęty?
      • Gość: tipi Re: Anthony de Mello, Przebudzenie IP: 158.66.22.* 12.02.02, 13:35
        Prawdę powiedziawszy zbulwersowały mnie zdania o tym, że Koścól zamknął się na
        nowe dośwaidczenia duchowe oraz o pysze dostojników Kościoła.
        Kościół przeżywa niesamowity rozkwit nowych doświadvczeń duchowych, tylko żeby
        tego doświadczyć trzeba być w nim.
        Jakoś nie dostrzegam pychy w tym co mówi i robi Jan Paweł II, czy też wezwany
        tu "do tablicy" Prefekt Kangregacji Nauki Wiary kardynał Ratzunger, nie mówiąc
        już o naszch biskupach jak np św. p. bp Chrapek, czy kard. Macharski. naprawdę
        nie rozumiem, gdzie w nich widać pychę?
        Pozdrawiam
    • Gość: mram Re: Anthony de Mello, Przebudzenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.02.02, 00:53
      czytałem jak wielu, kilka lat temu
      była moda chyba trochę tak, jak wcześniej
      na Amerykę Południową, teraz przeszła..
      podobała mi się i nie podobała
      podobała za pewną świeżość i nowość spojrzenia na
      rzeczy proste
      nie podobała mi się i podtrzymuje to do dziś
      za przewijający się dosłownie na każdej stronie
      pogląd że wszystko już się stało, albo się stanie
      nie trzeba nic poza zrozumieniem istoty rzeczy
      tak nieporadnie to widzę
      poglądu niektórych z Państwa na temat jej wyjątkowości
      nie podzielam, ale obojętnie przejść nad nią
      nie sposób
      że jest dziś ostrożnie traktowana przez Kościół i nie jest
      zalecana dla poszukujących źródeł duchowości chrześcijańskiej
      to wszystko wiem i w części podzielam
      ale o "indeksie" co złowrogo zabrzmiało
      dowiaduje się od Państwa
      pozdrawiam wszystkich piszących
    • Gość: jaro Re: Anthony de Mello, Przebudzenie IP: 172.30.23.* 11.02.02, 07:12
      Czytalem, nie wywarła na mnie specjaknego wrażenia, chociaż wydźwięk miała
      optymistyczny. Nie sądzę aby to była aż taka poważna publikacja, aby trafiła na
      jakiś "indeks", a tak między nami, to jakoś zauważam, że tymi problemami
      ("indeksy" i "zakazy")jakoś bardziej interesują się ci niewierzący niż
      wierzący. Więcej tu emocji niż rozumu.

      Powodzenia na drodze "wiary człowieka dojrzałego" wszystkim.
    • szary_ptak Re: Anthony de Mello, Przebudzenie 11.02.02, 11:44
      Gość portalu: Kanq napisał(a):

      > Co sądzicie o książce Anthonego de Mello? Czy pomogła wam w rozwoju duchowości?
      >
      > Czy wiecie dlaczego jest ona na indeksie ksiąg zakazanych Kościoła Katolickiego
      > ?

      Mam te ksiazke w domu.
      W rozwoju duchowosci? to chyba troche za duze slowa.
      Zbyt wielka fascynacja ZEN...
      Ale podobalo mi sie to i owo.

      A dlaczego "na indeksie"?
      Ten "indeks" bardzo brzmi tajemniczo. A jest po prostu jakas wskazowka dla ludzi,
      czy cos jest zgodne, czy nie z doktryna wiary, (wedlug ludzi, ktorzy zostali
      postawieni na jej strazy)...
      I - kto taka "ksiege zakazana" przeczyta - wcale nie bedzie "potepiony", ani nie
      musi sie z tego spowiadac ( to tak gwoli wyjasnienia dla wszystkich tym
      podekscytowanych)
      Ale czyta "na wlasne ryzyko".

      A...chyba w kazdej dziedzinie mamy do czynienia z takim "indeksem ksiag
      zakazanych" - albo raczej "indeksem ksiag aprobowanych"...
      (co zdaje sie na jedno wychodzi...:-)

      Pozdrawiam
      B.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka