veerle
28.01.04, 14:31
zastanawiam sie czy kobieta zostawiajaca dotychczasowego partnera i wiazaca
sie z innym nie pada w pulapke tlumaczac ze najwazniejsze dla dziecka jest
to zeby jego mama byla szczesliwa. a skoro nie czuje sie szczesliwa w
dotychczasowym zwiazku a nowy niesie potencjal tego ze bedzie szczesliwa
decyzja ktora podejmuje jest z korzyscia dla dziecka. ile w tym prawdy a ile
lagodzenia poczucia winy?
trudno mi na to spojrzec z boku bo dla dobra dziecka i tego zeby mial
jednoznacznosc tego co sie dzieje musze zdecydowac o kolejnym ograniczeniu
bliskich chwil z Nim spedzonych. nie bede przy Nim jak bedzie zasypial bo
juz zaczal teskic za mama.