Dodaj do ulubionych

Małżeństwo z miłości czy z rozsądku????

IP: *.interferie.pl / 213.25.136.* 29.01.04, 14:42
Co sądzicie na ten temat?? wybrac małżenstwo z rozsądku, miec zapewnioną
dobra sytuacje materialną( dom, samochód, wakacje itd.), jego który jest
przystojny i ciekawy, i ogólnie jest interesujący , ale minus ze bym musiała
wyjechac z Polski ale niezbyt daleko,do sąsiadów ;-)
czy czekać na wielką miłosc o jakiej sie marzyło w dziecinstwie ze spotka
mnie znienacka i zaskoczy??? ale juz raz tak było i wiem ze wcale nie jest
tak kolorowo , bo jak są big emocje to i big rozczarowanie,
a jesli wogole nie spotkam prawdziwej miłosci???
Obserwuj wątek
    • marusia_ogoniok Re: Małżeństwo z miłości czy z rozsądku???? 29.01.04, 14:50
      Najpierw podaj długość warg sromowych. Od tego zależy przyszłość. Chyba że
      wolisz wróżby z fusów.
    • Gość: aiszka4 Re: Małżeństwo z miłości czy z rozsądku???? IP: *.pl 29.01.04, 14:50
      Z rozsądku,
      ale nie mylić z wyrachowaniem: dom, samochód, wakacje i facet, którego będą
      zazdrościć koleżanki.
      • default Re: Małżeństwo z miłości czy z rozsądku???? 29.01.04, 14:52
        Gość portalu: aiszka4 napisał(a):

        > Z rozsądku,
        > ale nie mylić z wyrachowaniem: dom, samochód, wakacje i facet, którego będą
        > zazdrościć koleżanki.

        Tzn. czym ten właściwy rozsądek się ma przejawiać?
        • aiszka4 gdybym wiedziała, nie byłoby mnie tutaj n/txt 29.01.04, 15:01
        • marusia_ogoniok Re: Małżeństwo z miłości czy z rozsądku???? 29.01.04, 15:06
          Wiecie..... jak widzę rozmarzoną babę na ulicy... o tych furach, zamkach,
          lustrze na suficie..... a te wary ciągną się jej po bruku.... to doznaję
          jakichś dziwnych wstrząsów estetyczno - elektrycznych. Czy wy macie to samo? Co
          to jest? Chyba ze mną nie dobrze... a może to czyjaś synowa mnie tylko
          trzasnęła?
          • aiszka4 A ja nie umiem... 29.01.04, 15:29
            ...odgadnąć, o czym marzą mijani na ulicy ludzie:(
            Jak Ty to robisz?:)

            P.S. Czy Wam "gazeta" też tak wolno chodzi? :(((
            Na innych forach jest szybciej.
    • Gość: Richelieu* Re: Małżeństwo z miłości czy z rozsądku???? IP: 213.77.25.* 29.01.04, 15:45
      w jaki sposób oczekujesz odpowiedzi kiedy nikt nic o Tobie nie wie. Jednemu
      łatwiej jest zaakceptować niekochanego męża, drugiemu trudniej. Dla jednego
      małżeństwo to tylko pożytwczny związek w celu wspólnego robienai wielu fajnych
      rzeczy i wielu ulg, których nie małżonkowie nie mają, dla drugiego to
      ideologiczne przeżycie. Dla jednego pieniądze są ważne, dla drugiego mniej
      ważne i to nie z powodu niezdrowej chciwości. Jeden bardziej ceni bliskość
      jedynego faceta na świecie, któremu codzień będzie się gotować obiadki, drugi
      ceni życie towarzyskie, a mąż jest tylko kimś parę stopni bliższym od
      wszystkich innyhc.
      A teraz odpowiedz tu na pytanie czy lepiej tak czy lepiej siak.
      każdy odpowie tak jak sam zrobiłby, bo co innego dla każdego jest ważne.
    • aiszka4 Per rectum!!!??? 29.01.04, 15:54
      mnie nie dane i niech tak zostanie;)
    • j_ar Re: Małżeństwo z miłości czy z rozsądku???? 29.01.04, 15:58
      oczywiscie, ze z rozsadku, malzenstwo to zbyt powazna sprawa aby opierac sie na
      czyms takim jak 'milosc'...trzeba brac pod uwage co do michy bedzie trzeba
      wlozyc, jakim samochodem do pracy pojechac, albo i wogole nie pracowac tylko
      spac do poludnia,..trzeba przemyslec z kim dzieci zostawiac w czasie dnia i w
      lykendy aby nie blokowac sobie najlepszych lat.... naprawde bezmyslne
      pytanie... przeciez jezeli bedziesz chcala sie zakochac, to lepiej miec
      pieniazki na to aby z kochankiem po hotelach sie sciskac badz na wakacje (pod
      pozorem kuracji odwykowej) wyjechac.... a mezusiowi czasem dobrze awanture
      zrobic, ze zdradza (noo.. oczywiscie podsylac mu zdrowe dziewoje, moga byc
      nawet juz i takie stare 17 stki skoro lubi), wtedy bedzie bardziej skory to
      tego, abys miala czas dla siebie (no bo kto by chcial wtedy z toba przebywac,
      poza oczywiscie sprawnuym eee...intelektualnie kochasiem
      • Gość: Richelieu* Re: Małżeństwo z miłości czy z rozsądku???? IP: 213.77.25.* 29.01.04, 16:03
        noo, z tym blokowaniem swoich najlepszych lat.. które to niby są najlepsze
        lata? potem to niby same ogryzki tylko?
        • j_ar Re: Małżeństwo z miłości czy z rozsądku???? 29.01.04, 16:08
          juz wyjasniam niescislosc, ktora jak widze pojawila sie w skladnej i
          kulturalnej wypowiedzi mojej, najlepsze lata to: 17, 22, 28 i 33.....
          ech..gdybym tak mial wiecej cyferek to bym w totka co chwila wygrywal;(
          • Gość: Richelieu* Re: Małżeństwo z miłości czy z rozsądku???? IP: 213.77.25.* 29.01.04, 16:18
            to znaczy Twoje najlepsze lata? bo dla mnie 17-nerwica, 22-największa rozpusta
            randkowa, 28-czuję w kościach że jeszcze nic nie czuję, a powinnam bo to za
            niedługo
            najlepsze lata to te, kiedy jest gorąco a ja mam długi urlop ;)
    • jmx Re: Małżeństwo z miłości czy z rozsądku???? 29.01.04, 16:38

      A kochasz go? Jeśli
      Gość portalu: iza napisał(a):

      > Co sądzicie na ten temat?? wybrac małżenstwo z rozsądku, miec zapewnioną
      > dobra sytuacje materialną( dom, samochód, wakacje itd.), jego który jest
      > przystojny i ciekawy, i ogólnie jest interesujący , ale minus ze bym
      musiała
      > wyjechac z Polski ale niezbyt daleko,do sąsiadów ;-)
      > czy czekać na wielką miłosc o jakiej sie marzyło w dziecinstwie ze spotka
      > mnie znienacka i zaskoczy??? ale juz raz tak było i wiem ze wcale nie jest
      > tak kolorowo , bo jak są big emocje to i big rozczarowanie,
      > a jesli wogole nie spotkam prawdziwej miłosci???
    • jmx Re: Małżeństwo z miłości czy z rozsądku???? 29.01.04, 16:46
      A kochasz go? Czujesz, że chcesz z nim spędzić resztę życia?
      Jeśli dla Ciebie małżeństwo z rozsądku = bez miłości to jestem przeciwna.
      Jeśli jest więcej wątpliwości niż chęci to lepiej nie ryzykować bo to się może
      skończyć rozwodem, prędzej czy później. Ale całkowity brak rozsądku przy
      decyzji o małżeństwie też jest niewskazany ;-)
    • Gość: Oleńka wcale najlepiej :)))) n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.04, 17:37
    • Gość: Mi Re: Małżeństwo z miłości czy z rozsądku???? IP: *.revers.nsm.pl 29.01.04, 17:47
      Ależ drogie dziewczę, masz jeszcze watpliwości??? Oczywiście, że z
      miłości....do : samochodu, śliczności kandydata, majętności, perspektywy
      wyjazdów zagranicznych, okazałej chałupy. Kto by zastanawiał sie w ogóle.??
      Co Ci po rozsądku? Jakie ma znaczenie czy facet jest dobry, miły, kulturalny,
      wykształcony, szanujący rodziców,kochający i szanujący Ciebie... Komu to
      potrzebne?
    • Gość: malgosia Re: iza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.04, 18:37
      jak mozesz byc, spotykac sie , spac , smiac, jeździc itd. z kimś do kogo nic
      nie czujesz?
      jezeli tak to znaczy ze jestes bardzo wyrachowana
      jezeli jednak cos czujesz to moze jest to juz jakas szansa na uczucie?
      rzeczy materialne sa wazne, czasami niezbede do zycia w wiekszym lub mniejszym
      stopniu i przewaznie chcemy je miec wtedy gdy nie mamy
      ale to sa tez rzeczy ktore mozna stracic w kazdej chwili
      i nie zastępują uczucia, bliskosci czulosci ani tego ze bedzie ktos dla ciebie
      wazny
      sa w ogole nie porównywalne z prawdziwymi uczuciami
      i mozesz jeździc super mercem i siedziec pod palmami (a propos wakacji to w tej
      chwili koszty takich wyjazdow w polsce nie sa az tak duze zeby nie mozna bylo
      sobie na nie pozwolic , moze niekocznie od razu do 5 gwiazdkowego hotelu na
      kubę ale jest wiele innych ciekawych mozliwosci tez pod palmami chociazby z
      last minute - nie mam duzo kasy a wyjezdzam czesto) wiec mozesz byc otoczona
      tymi luksusami i byc totalnie nieszczesliwa - to jest fajne jak sie tego nie ma
      ale do czasu - cieszy a potem bez jakichkolwiek uczuc powoduje tym wieksze
      poczucie pustki
      chyba ze chcesz tak zyc i do szczescia ci wystarczy dobry dom - tyle tylko ze
      po jakims czasie ten dom powszednieje i nawet sciany ze złota nie wystarcza
      zeby sie czuc szczesliwym
      poza tym to nieuczciwe w stosunku do twojego faceta, jezeli chcesz mu
      przysiegac milosc a nic do niego nie czujesz a nie zapominaj ze nic w
      przyrodzie nie ginie i wszystko do nas predzej czy później wraca
    • seksuolog Małżeństwo jakie 29.01.04, 19:44
      Gość portalu: iza napisał(a):

      > Co sądzicie na ten temat?? wybrac małżenstwo z rozsądku, miec zapewnioną
      > dobra sytuacje materialną( dom, samochód, wakacje itd.), jego który jest
      > przystojny i ciekawy, i ogólnie jest interesujący ,

      Sprawa jest powazna i zalezy od typu osobowosci. Osoby emocjonalne, uczuciowe
      nie beda szczesliwe w zwiazku z rozsadku. Osoby racjonalne, kierujace sie
      rozumem moga jak najbardziej zaloacy zwiazek w ktorym uczucia rozwina sie
      z biegiem czasu. Zawsze jedna konieczne jest zainteresowanie partnerem
      i analiza jego osobowosci wiec nalezy odlozyc na bok wszelkie aspekty
      materialne. Warto myslec o malzenstwie w ten sposob: a co bedzie jesli
      partner straci te dobra materialne np. z powodu bankructwa, pozaru wypadku
      itd.?

      > ale minus ze bym musiała wyjechac z Polski ale niezbyt daleko,do sąsiadów ;-
      )

      Ale to jest juz samo w sobie powazna decyzja, nawet wielka milosc nie rozwiaze
      problemow adaptacji w innym kraju.

      > czy czekać na wielką miłosc o jakiej sie marzyło w dziecinstwie ze spotka
      > mnie znienacka i zaskoczy??? ale juz raz tak było i wiem ze wcale nie jest
      > tak kolorowo , bo jak są big emocje to i big rozczarowanie,
      > a jesli wogole nie spotkam prawdziwej miłosci???

      Zalezy to tez od wieku i ogolnej sylwetki psychicznej.

      W takich sprawach rady z zewnatrz nie moga zastapic swiadomej wlasnej decyzji.
      • Gość: gosc Re: Małżeństwo jakie IP: *.ip-pluggen.com 29.01.04, 23:22
        Nie wiemy ile ma lat ta dziewczyna. Malzenstwo z rozsadku jest bardziej pewne
        jesli kobieta zbliza sie do 30-ki, pragnie zalozyc rodzine, wielka milosc
        jakos nie nadeszla i sa mniejsze szanse ze nadejdzie.
    • cossa Re: Małżeństwo z miłości czy z rozsądku???? 29.01.04, 23:25
      z milosci ze szczypta rozsadku
      albo odwrotnie ;)
      jak kto woli ;)

      ale i jednego i drugiego powinno byc choc troszke ;)

      pozdr.cossa
    • seksuolog Rola osobowosci 30.01.04, 08:44

      Osobowosc odgrywa w tym duza role. Nie mozna robic czegos
      wbrew sobie bo beda problemy.

      Wspolzycie seksualne jest tu bardzo istotnym czynnikiem.
      Czesc kobiet nie jest w stanie osiagac zadowolenia lub
      nawet pobudzenia jesli nie ma duzego zaangazowania emocjonalnego.
      Czyli jezeli partner ich nie kreci to sa zablokowane.
      Czuja sie wtedy nieszczesliwe, czegos im brakuje i tesknia
      za poprzednimi partnerami nawet jesli materialnie zyja w raju.
      W koncu laduja u seksuologa i wtedy to wychodzi ale nic sie
      nie da na to poradzic.

      W przypadkach takich osobowosci malzenstwo z rozsadku nalezy
      odradzac. Testem jest oczywiscie stopien zadowolenia ze wspolzycia
      na tle innych partnerow. Jezeli z jednym partnerem byly wybuchy
      wulkanow i trzesienia ziemi a z innymi liczylo sie plamy na suficie
      to jest raczej ten przypadek.
    • kateg1 Re: Małżeństwo z miłości czy z rozsądku???? 30.01.04, 10:09
      a dlaczego od razu malzenstwo? po co sobie robic niepotrzebne ograniczenia?
      lepiej zyc sobie na przyslowiowa "kocia lape", przynajmniej facet sie pilnuje i
      zalezy jemu. A jak tylko poczuje ze ma wladze to juz nie wazne czy z rozsadku
      czy z milosci. Przemysl to dobrze, bo zaloze sie ze za kilka lat wspomnisz te
      slowa.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka